ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
więcej ->

 
 

Mit o Zyzypie

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w sprawie wszczętej przez Naczelną Radę Adwokacką, który został ogłoszony w dniu 19 kwietnia br., nie ustają komentarze tego orzeczenia. Prezes PiS, wspólnie z ministrem sprawiedliwości, zapowiedział podjęcie działań w celu usunięcia z Konstytucji RP artykułu 17 w jego obecnym brzmieniu.

W związku z powyższym, zwracam uwagę na dwie zasadnicze kwestie, które są przyczynami konfliktu między naczelnymi organami władzy publicznej w Polsce.

Mit o Zyzypie

Mitomania jest skłonnością do zmyślania i opowiadania nieprawdziwych historii. Niestety, sędziowie Trybunału Konstytucyjnego oraz przedstawiciele korporacji prawniczych w Polsce to mitomani. Problem jest bardzo poważny bowiem, w art. 17 Konstytucji umieszczono zmyślony prawniczy termin, który zaistniał w systemie prawnym dopiero ... uwaga: w 1997 r., czyli niespełna dziesięć lat temu. Chodzi o określenie "zawód zaufania publicznego", które po raz pierwszy pojawiło się właśnie w artykule 17 Konstytucji. Ponieważ problem dotyczy zmyślonego terminu prawniczego, więc, aby nadać sprawie wyrazisty symbol, dokonałem następującego zabiegu: wziąłem po pierwszej literze z każdego wyrazu składającego się na ten zmyślony prawniczy termin; powstał skrót "zzp", a ponieważ termin jest określeniem mitomańskim to zdefiniowałem go jako "mit o Zyzypie".

Przejdę teraz do tego, co w tej historii zdarzyło się naprawdę. Mit o Zyzypie zaczęli tworzyć prawnicy u schyłku PRL-u. Otóż, w 1989 roku, w ustawie Prawo o notariacie, pojawił się po raz pierwszy w polskim systemie prawnym zwrot "osoba zaufania publicznego". Nigdy wcześniej takiego określenia nie użyto w żadnym akcie prawnym. Skoro został użyty po raz pierwszy, wypadłoby wyjaśnić, co ten termin oznacza. Niestety, próżno szukać prawniczej definicji określenia "osoba zaufania publicznego". W ustawie, w której taki termin pojawił się po raz pierwszy, zostało napisane tylko tyle, że:

"Notariusz dokonując czynności notarialnych działa jako osoba zaufania publicznego." (art. 1 § 2 ustawy Prawo o notariacie - Dz. U. 1989 r., Nr 33, poz. 176)

W tym artykule nie znajdujemy żadnej definicji, ale uzyskujemy za to bardzo ważną informację, że notariusz działa jako "osoba zaufania publicznego", czyli – krótka rzeczowa dedukcja – zgodnie z tym przepisem notariusz nie jest "osobą zaufania publicznego". Powstaje tu paradoks o fundamentalnym znaczeniu. Mamy bowiem zawód notariusza, który jest uznawany przez Trybunał Konstytucyjny za "zawód zaufania publicznego", jednakże osobiście notariusz działa jako "osoba zaufania publicznego", czyli – według ustawy – nie jest taką osobą.

Może ktoś powie, że się czepiam, i, w ogóle na co tu definicja prawna? Otóż, prawna definicja jest tutaj potrzebna, ponieważ termin "osoba zaufania publicznego" jest określeniem o charakterze etycznym. Równie dobrze można zapisać w Konstytucji, że każdy polski obywatel jest uczciwym, praworządnym, serdecznym, dobrym kumplem, natomiast obywatelki polskie ..., a jakże, wszystkie praworządne, troskliwe, mądre. Brzmi to bardzo dumnie i pięknie, jednakże – niestety – to nie jest prawda. W związku z tym, zwracam uwagę na drugi problem, który wiąże się z art. 17 Konstytucji.

Intelektualny debilizm

W Polsce, "dzięki" przedstawicielom zawodów prawniczych panoszy się coś, co dosadnie można nazwać – intelektualnym debilizmem. Już to, co napisałem powyżej, świadczy o tym dobitnie, lecz podam jeszcze dalsze dowody. Artykuł 17 ust. 1 Konstytucji, brzmi:

"W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony."

Przepis ten tylko z pozoru wygląda w porządku, proszę zatem uważnie się przyjrzeć i odpowiedzieć na pytanie: Po co tworzyć organ kontrolny do sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego? Przecież jedno zaprzecza drugiemu. Wszak, jeżeli są zawody godne zaufania, to nie trzeba sprawować nad nimi żadnej kontroli – wystarczy zaufać. Jednakże, jeżeli trzeba sprawować pieczę nad należytym wykonywaniem jakiegokolwiek zawodu, to, nie można ufać nikomu, kto wykonuje dany zawód, tylko dlatego, że ten zawód wykonuje.

Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, podczas rozprawy przed TK powiedział, że wniosek złożył na rzecz klientów, w których interesie adwokatura, współuczestnicząc w wymiarze sprawiedliwości, musi dopuszczać do zawodu jedynie osoby wykształcone i mądre. Ta wypowied? prezesa NRA wyjaśnia, dlaczego ten wywód pisze technolog obróbki drewna, i, dlaczego wcześniej żaden przedstawiciel korporacji prawniczej nie zwrócił na te problemy uwagi. Niestety, wśród adwokatów są "jedynie osoby wykształcone i mądre", dlatego nie będą sobie nigdy zawracać głowy takimi głupotami. Polscy adwokaci są tak wykształceni i mądrzy, że nawet wniosek, który Naczelna Rada Adwokacka wniosła do TK, musiał być poprawiony, ponieważ, sporządzający go adwokaci nie umieli przygotować go bez uchybień. W normalnych okolicznościach stwierdziłbym, że to nic zdumiewającego, wszak każdy może popełnić błąd, jednak trzeba przypomnieć, że adwokaci wystąpili do Trybunału Konstytucyjnego w rzekomej trosce o utrzymanie wysokiego poziomu usług prawniczych. Faktycznie ... taki poprawiany wniosek jest "wyśmienitą" rekomendacją, która świadczy właśnie o poziomie usług adwokackich w Polsce.

Na koniec, odpowiem na pytanie: dlaczego sędziowie Trybunału cenią sobie te tak mało profesjonalne usługi adwokackie? Za odpowied? posłuży mi pytanie, jakie sformułowała w takcie rozprawy sędzia Ewa Łętowska, która zapytała przedstawiciela Sejmu, cytuję: "Skoro parlament chciał – jak deklarowano – otworzyć dostęp do adwokatury, by podnieść prestiż sędziów, czemu zdecydowano się na równanie w dół?". W taki oto sposób, sędzia Łętowska jakoby zatroskana o prestiż polskich sędziów, pociągnęła ten prestiż zdecydowanie w dół. Przepisy ustawy o adwokaturze – wobec których przeprowadzono postępowanie przed Trybunałem – dotyczą adwokatów, dlatego ze swej natury nie mają wpływu na prestiż sędziów. W porządnym procesie, po takiej stronniczej wypowiedzi jaką zaprezentowała pani Łętowska, ktoś rozsądny natychmiast wyraziłby sprzeciw ze względu na insynuację i spekulację zawartą w pytaniu, natomiast sędzia prowadzący rozprawę nakazałby wykreślenie z protokołu takiego – w istocie rzeczy – kretyńskiego pytania.

Podsumowując, Polska nie jest państwem prawa w dobrym tego słowa znaczeniu, a przedstawiciele korporacji prawniczych osiągnęli już taki poziom prawniczej miernoty, że może być już chyba tylko lepiej. Oby tak się właśnie stało.


www.grabo.strona.pl
29 kwiecień 2006

Andrzej Grabowski 

  

Archiwum

Zneutralizować logikę "zderzenia cywilizacji"
wrzesień 28, 2006
Etienne Balibar
Tajna broń HAARP, czyli metafizyka ludzkiej głupoty
luty 13, 2005
Marek Głogoczowski
Ulubionym filozofem G.W.Busha jest "Jezus" (!)
marzec 11, 2007
pnlp
Zabawki - trzaskawki
lipiec 10, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Przykład przyszedł z góry
sierpień 13, 2004
Pomyłki funkcjonariuszy na koszt Państwa!
styczeń 23, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie chcą Leclerca
padziernik 3, 2005
przesłała Elżbieta
Dybuk niebezinteresowny
czerwiec 28, 2006
Rafał A. Ziemkiewicz
Poznawanie historii na UMCS
styczeń 4, 2003
Artur Łoboda
Długi Cień Konszachtów Rosyjsko Niemieckich
maj 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pozorny spokój
wrzesień 9, 2003
Jacek Zieliński
Dlatego muszą płacić ...
padziernik 20, 2004
Nowe mocarstwo nad Wisla
listopad 23, 2008
RP
Zaklamywanie Historii
styczeń 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Patrioci" z PO i PSL
lipiec 3, 2008
PAP
Tarcza antyrakietowa
luty 4, 2008
przyjaciel
Jakie jest prawdziwe nazwisko kolejnego "polskiego" prezydenta
styczeń 30, 2007
dorek
Co zostało z polskiego przemysłu
lipiec 22, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
Zdradzeni
wrzesień 10, 2007
..
Stanislaw Michalkiewicz
kwiecień 11, 2006
Gośka
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media