ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
więcej ->

 
 

Mit o Zyzypie

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w sprawie wszczętej przez Naczelną Radę Adwokacką, który został ogłoszony w dniu 19 kwietnia br., nie ustają komentarze tego orzeczenia. Prezes PiS, wspólnie z ministrem sprawiedliwości, zapowiedział podjęcie działań w celu usunięcia z Konstytucji RP artykułu 17 w jego obecnym brzmieniu.

W związku z powyższym, zwracam uwagę na dwie zasadnicze kwestie, które są przyczynami konfliktu między naczelnymi organami władzy publicznej w Polsce.

Mit o Zyzypie

Mitomania jest skłonnością do zmyślania i opowiadania nieprawdziwych historii. Niestety, sędziowie Trybunału Konstytucyjnego oraz przedstawiciele korporacji prawniczych w Polsce to mitomani. Problem jest bardzo poważny bowiem, w art. 17 Konstytucji umieszczono zmyślony prawniczy termin, który zaistniał w systemie prawnym dopiero ... uwaga: w 1997 r., czyli niespełna dziesięć lat temu. Chodzi o określenie "zawód zaufania publicznego", które po raz pierwszy pojawiło się właśnie w artykule 17 Konstytucji. Ponieważ problem dotyczy zmyślonego terminu prawniczego, więc, aby nadać sprawie wyrazisty symbol, dokonałem następującego zabiegu: wziąłem po pierwszej literze z każdego wyrazu składającego się na ten zmyślony prawniczy termin; powstał skrót "zzp", a ponieważ termin jest określeniem mitomańskim to zdefiniowałem go jako "mit o Zyzypie".

Przejdę teraz do tego, co w tej historii zdarzyło się naprawdę. Mit o Zyzypie zaczęli tworzyć prawnicy u schyłku PRL-u. Otóż, w 1989 roku, w ustawie Prawo o notariacie, pojawił się po raz pierwszy w polskim systemie prawnym zwrot "osoba zaufania publicznego". Nigdy wcześniej takiego określenia nie użyto w żadnym akcie prawnym. Skoro został użyty po raz pierwszy, wypadłoby wyjaśnić, co ten termin oznacza. Niestety, próżno szukać prawniczej definicji określenia "osoba zaufania publicznego". W ustawie, w której taki termin pojawił się po raz pierwszy, zostało napisane tylko tyle, że:

"Notariusz dokonując czynności notarialnych działa jako osoba zaufania publicznego." (art. 1 § 2 ustawy Prawo o notariacie - Dz. U. 1989 r., Nr 33, poz. 176)

W tym artykule nie znajdujemy żadnej definicji, ale uzyskujemy za to bardzo ważną informację, że notariusz działa jako "osoba zaufania publicznego", czyli – krótka rzeczowa dedukcja – zgodnie z tym przepisem notariusz nie jest "osobą zaufania publicznego". Powstaje tu paradoks o fundamentalnym znaczeniu. Mamy bowiem zawód notariusza, który jest uznawany przez Trybunał Konstytucyjny za "zawód zaufania publicznego", jednakże osobiście notariusz działa jako "osoba zaufania publicznego", czyli – według ustawy – nie jest taką osobą.

Może ktoś powie, że się czepiam, i, w ogóle na co tu definicja prawna? Otóż, prawna definicja jest tutaj potrzebna, ponieważ termin "osoba zaufania publicznego" jest określeniem o charakterze etycznym. Równie dobrze można zapisać w Konstytucji, że każdy polski obywatel jest uczciwym, praworządnym, serdecznym, dobrym kumplem, natomiast obywatelki polskie ..., a jakże, wszystkie praworządne, troskliwe, mądre. Brzmi to bardzo dumnie i pięknie, jednakże – niestety – to nie jest prawda. W związku z tym, zwracam uwagę na drugi problem, który wiąże się z art. 17 Konstytucji.

Intelektualny debilizm

W Polsce, "dzięki" przedstawicielom zawodów prawniczych panoszy się coś, co dosadnie można nazwać – intelektualnym debilizmem. Już to, co napisałem powyżej, świadczy o tym dobitnie, lecz podam jeszcze dalsze dowody. Artykuł 17 ust. 1 Konstytucji, brzmi:

"W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony."

Przepis ten tylko z pozoru wygląda w porządku, proszę zatem uważnie się przyjrzeć i odpowiedzieć na pytanie: Po co tworzyć organ kontrolny do sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego? Przecież jedno zaprzecza drugiemu. Wszak, jeżeli są zawody godne zaufania, to nie trzeba sprawować nad nimi żadnej kontroli – wystarczy zaufać. Jednakże, jeżeli trzeba sprawować pieczę nad należytym wykonywaniem jakiegokolwiek zawodu, to, nie można ufać nikomu, kto wykonuje dany zawód, tylko dlatego, że ten zawód wykonuje.

Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, podczas rozprawy przed TK powiedział, że wniosek złożył na rzecz klientów, w których interesie adwokatura, współuczestnicząc w wymiarze sprawiedliwości, musi dopuszczać do zawodu jedynie osoby wykształcone i mądre. Ta wypowied? prezesa NRA wyjaśnia, dlaczego ten wywód pisze technolog obróbki drewna, i, dlaczego wcześniej żaden przedstawiciel korporacji prawniczej nie zwrócił na te problemy uwagi. Niestety, wśród adwokatów są "jedynie osoby wykształcone i mądre", dlatego nie będą sobie nigdy zawracać głowy takimi głupotami. Polscy adwokaci są tak wykształceni i mądrzy, że nawet wniosek, który Naczelna Rada Adwokacka wniosła do TK, musiał być poprawiony, ponieważ, sporządzający go adwokaci nie umieli przygotować go bez uchybień. W normalnych okolicznościach stwierdziłbym, że to nic zdumiewającego, wszak każdy może popełnić błąd, jednak trzeba przypomnieć, że adwokaci wystąpili do Trybunału Konstytucyjnego w rzekomej trosce o utrzymanie wysokiego poziomu usług prawniczych. Faktycznie ... taki poprawiany wniosek jest "wyśmienitą" rekomendacją, która świadczy właśnie o poziomie usług adwokackich w Polsce.

Na koniec, odpowiem na pytanie: dlaczego sędziowie Trybunału cenią sobie te tak mało profesjonalne usługi adwokackie? Za odpowied? posłuży mi pytanie, jakie sformułowała w takcie rozprawy sędzia Ewa Łętowska, która zapytała przedstawiciela Sejmu, cytuję: "Skoro parlament chciał – jak deklarowano – otworzyć dostęp do adwokatury, by podnieść prestiż sędziów, czemu zdecydowano się na równanie w dół?". W taki oto sposób, sędzia Łętowska jakoby zatroskana o prestiż polskich sędziów, pociągnęła ten prestiż zdecydowanie w dół. Przepisy ustawy o adwokaturze – wobec których przeprowadzono postępowanie przed Trybunałem – dotyczą adwokatów, dlatego ze swej natury nie mają wpływu na prestiż sędziów. W porządnym procesie, po takiej stronniczej wypowiedzi jaką zaprezentowała pani Łętowska, ktoś rozsądny natychmiast wyraziłby sprzeciw ze względu na insynuację i spekulację zawartą w pytaniu, natomiast sędzia prowadzący rozprawę nakazałby wykreślenie z protokołu takiego – w istocie rzeczy – kretyńskiego pytania.

Podsumowując, Polska nie jest państwem prawa w dobrym tego słowa znaczeniu, a przedstawiciele korporacji prawniczych osiągnęli już taki poziom prawniczej miernoty, że może być już chyba tylko lepiej. Oby tak się właśnie stało.


www.grabo.strona.pl
29 kwiecień 2006

Andrzej Grabowski 

  

Archiwum

Giertych gdzie ty masz oczy ...ministrze.
lipiec 28, 2007
( . ) bez podpisu
Górnictwo potrzebuje kapitału
kwiecień 6, 2006
Manowce politycznej moralności
styczeń 22, 2007
Olaf Swolkień
Zmiany w RPP
styczeń 12, 2003
PAP
Teraz wiadomo dlaczego USA nia chciały podpisać konwencji o międzynarodowym trybunale karnym do spraw zbrodni wojennych
kwiecień 8, 2003
PAP
Zmarł prof. Tadeusz Płużański
sierpień 20, 2002
PAP
Zmodeluj na planszy radość modliszki
listopad 8, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Czy Sankcje Karne Dadzą Iranowi Przewagę?
maj 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jak Amerykanie Tracą Wolność
styczeń 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Białoruska hucpa - redivivus?
czerwiec 26, 2007
Adam Śmiech
Edukacja
luty 21, 2008
Marek Jastrząb
Polska to dziwny kraj
sierpień 26, 2003
ABCnet
HAŃBA!!! Gdy w nędzy umierał gen. Skalski...
listopad 13, 2004
miki
Giertych
sierpień 19, 2004
ddd
Dlaczego mamy płacić my Polacy ?
czerwiec 21, 2003
Elżbieta
Janowski żąda głosowania w sprawie Stoen-u
grudzień 3, 2002
PAP
Czy Polacy to idioci?
maj 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jaką możecie dać mi gwarancję...
listopad 23, 2004
opolskoma
Promocja "seksualności" to przejaw nietolerancji i narzędzie agresji intelektualno - kulturowej globalistów
listopad 26, 2005
Jan Duranowski
Seks dobry na wszystko
sierpień 21, 2007
Krystyna Boińska
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media