|
| Szczepionka do zabijania Ludzi |
|
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
|
|
| Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW |
|
|
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| "Norymberga 2" w Sejmie RP |
|
| |
|
| Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków |
|
| |
|
| NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) |
|
| |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 |
|
| |
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith |
|
| Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. |
|
| Montanari: Szczepionka to wielki przekręt |
|
| Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. |
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom |
|
| |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana |
|
| Patologia w środowisku medycznym |
|
| Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi |
|
| Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
|
| Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" |
|
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.
|
więcej -> |
|
Rozliczenie "Solidarnosci"
|
|
ROZLICZENIE "SOLIDARNOSCI"
Wroclawska Telewizja zaproponowala mi udzial w programie -
rozliczeniowym z dzialalnoscia "Solidarnosci" we Wroclawiu i
na Dolnym Slasku. Wyrazilem chetnie zgode, bo temat wydawal
sie wazny, potrzebny i oczekiwany od 25 lat przez spoleczenstwo.
Wciaz bowiem istnieja skrajne oceny roli i wielorakich skuktur
tej organizacji i wydarzen z nia zwiazanych . Ewidentnym
przykladem tego byly w sierpniu 2005 alternatywne obchody 25
rocznicy strajkow i powstania "Solidarnosci". Liczylem wiec na
to, ze moze uda sie wreszcie po 25 latach nakazu milczenia
powiedziec prawde, a przynajmniej zblizyc sie nieco do niej.
Uwazalem, ze po 25 latach doroslo i dojrzalo nowe
pokolenie, ktore powinno poznac prawde o tamtych wydarzeniach, ich sprawcach, o ich osiagnieciach, sukcesach, a takze o bledach i niepowodzeniach. M.in. dlatego, by nie popelniac podobnych
bledow w przyszlosci. Niestety, rozczarowalem sie i
chyba nie tylko ja. Redakcja Telewizji nie miala wcale zamiaru
przyblizyc ludziom prawdy, ale utwierdzic w przekonaniu, ze
wszystko odbywalo sie w minionym cwiercwieczu prawidlowo,
tak, jak powinno, tylko byli przywodcy i dzialacze nie powinni
sie ze soba tak glosno klocic, wzajemnie obwiniac,
zwalczac, bo to psuje pozytywny, sielankowy obraz przeszlosci.
Przypomniala mi sie niedawna surowa, ale dosc trafna ocena
mediow, a zwlaszcza telewizji, ze nadal klamie. Oto fragment
tej oceny:
"Jesli chodzi o tzw. srodki przekazu, to mamy tam do czynienia z roznymi rodzajami klamstwa w rodzaju komunistycznym - a wiec klamstwo dla celow politycznych.(...) Ludzie, ktorzy nauczyli sie za czasow rosyjskich, ze praca w telewizorze polega na oklamywaniu tzw. ( przez komunistow) ludnosci. ( ...) klamia
jak sie da i ile sie da. W telewizorze klamia nie tylko programy
telewizyjne - takze rozrywkowe, literackie, muzyczne, jakie tylko sa. Gdyby w telewizorze powiedzieli, ze Mickiewicz napisal "Pana Tadeusza", a Chopin "Koncert f-mol" , to tez byloby to klamstwo.
Telewizja ma w sobie cos z krola Midasa, tyle, ze czego sie
dotknie, zmienia sie nie w zloto, lecz w gowno. Ten rodzaj
klamstwa wydaje sie zreszta niezbyt wazny, poniewaz jest
oczywiste, ze telewizja klamie. Wazniejsze i ciekawsze jest
klamstwo tych, ktorzy opisujac Polske - nie bardzo wiedza,
ze klamia . IAR/PAP, MFi / 2003-11-11 16:15:00=20
Mimo tych krytycznych ocen wzialem udzial w audycji telewizyjnej.
7 maja, w niedziele, w TV Wroclaw odbylo sie spotkanie z
bylymi dzialaczami wroclawskiej "Solidarnosci" pod roboczym
tytulem "Rozliczenie "Solidarnosci". Probowano chyba poprosic
wiecej dzialaczy "S", tamtego okresu, m.in. Jozefa Piniora,
Leszka Budrewicza i innych, ale sie nie zjawili. W rezultacie w
spotkaniu udzial wzieli: Wladyslaw Frasyniuk, dr Kornel
Morawiecki i ja - Leszek Skonka. Na Sali byla takze publicznosc.
Prowadzaca nagranie wyraznie faworyzowala Wladyslawa
Frasyniuka i Kornela Morawieckiego. Najpierw dopuscila solo
Frasyniuka i pozwolila mu na dlugi monolog zakonczony dialogiem z nim. Frasyniuk obszernie mowil o sobie, to co zawsze, o osobistych osiagnieciach, wyolbrzymiajac je i przypisujac sobie zaslugi innych dzialaczy np. ze to on zorganizowal i przewodzil strajkiem sierpniowym, a nastepnie kierowal calym Zarzadem Regionu, jak walczyl w stanie wojennym i odbudowywal Zwiazek na Dolnym Slasku. Przedstawil sielankowy obraz stosunkow panujacych w "Solidarnosci", a przemilczal
skrzetnie spory i walki wewnetrznej, przyczyny konfliktow
wsrod czlonkow i dzialaczy, bledy i niepowodzenia. Nie
wspomnial o swoich w stanie wojennym zwiazkach z gen. Czeslawem
Kiszczakiem i wspolpracy z SB w przygotowywaniu rozmow w
Magdalence i przy "okraglym stole". Po zakonczeniu
wystapienia Frasyniuka redaktor prowadzaca nagranie dopuscila do
glB3osu dr Kornela Morawieckiego i mnie. Najpierw pozwolila Kornelowi Morawieckiemu odczytac oswiadczenie z KOR- owskiego Biuletynu Dolnoslaskiego przed strajkiem sprzed 25 laty, ktore zawieralo werbalne poparcie strajku na Wybrzezu. Nie wiadome bylo czemu to mialo sluzyc, co mialo to znaczyc? Czy tylko by zabrac czas ?
Mnie dopuszczono na krotko do glosu i przerywano, gdy
chcialem udowodnic, ze Frasyniuk klamie i unika odpowiedzi na
konkretne pytania dotyczace przebiegu strajku w sierpniu 1980 we
Wroclawiu, ludzi, ktorzy te strajki organizowali, nimi kierowali a po ich zakonczeniu zostali brutalnie usunieci za zwiazkowa
dzialalnosc przez kierownictwo "Solidarnosci" opanowane przez
KOR i inne sily antyrobotnicze i antyzwiazkowe. Redaktorka
uwalala, ze podnoszenie przeze mnie tych spraw, zwlaszcza
genezy strajkow i ich skutkow, to akcenty polityczne, a ona chce uniknac polityki. Bylem dobrze merytorycznie, na pismie,
przygotowany do dyskusji, totez probowalem, ale bezskutecznie
podniesc wazne problemy, m.in. przekonac na podstawie dowodow,
ze strajki w sierpniu mialy charakter wylacznie
ekonomiczno-spoleczny i przebiegaly pod haslem - socjalizm tak,
wypaczenia - nie; ze po zakonczeniu strajku kierownictwo
"Solidarnosci" zaniechalo realizacji owych 21 postulatow i
przeksztalcilo ruch zwiazkowy w partie polityczna, ze od
poczatku bylo nastawione antyrobotnicza, antypracowniczo, a po
ustaleniach w Magdalence i przy '"okraglym stole" stawala sie
coraz jawniej antyspoleczne, antynarodowe, a nawet antypolskie.
Wlasnie dzisiejsi dzialacze polityczni wywodzacy sie z
dawnego kierownictwa "Solidarnosci" nie chca dopuscic do
ujawnienia prawdy o przeszeszloci, o przyczynach, przebiegu i celach strajkow, przyznac, ze ludzie pracy domagali sie wowczas
polepszenia warunkow zycia, wiekszego i faktycznego udzialu w
rzadzeniu panstwem "robotniczo-chlopskim", a nie
anty-pracowniczego kapitalizmu. Dlatego protestowali pod haslem - "Socjalizm - tak, wypaczenie - nie", "wiecej socjalizmu - mniej =
wypaczen". Natomiast kierownictwo "Solidarnosci" zmienilo to
haslo, ktore w ich programie wyrazone bylo odwrotnie:" wiecej
wypaczen - mniej socjalizmu".
Roznica miedzy zwiazkami pracowniczymi , a partiami politycznymi
jest diametralnie rozna, co kierownictwo "Solidarnosci" uparcie
przemilczalo. Kazdy zwiazek zawodowy byl i jest zawsze tworzony
przez ludzi pracy w celu obrony ich interesow przed pracodawcami, a kazda partia, kazdy ruch polityczny, zawsze powstaje i dazy do uczestniczenia w sprawowaniu wladzy. Chcialem zacytowc na poparcie tego stwierdzenia wypowiedz Jana Pawla II, ktory skrytykowal "Solidarnosc" za wejscie w polityke i tym samym poniechanie obrony ludzi pracy.
"Solidarnosc" popelnila blad, zajmujac sie polityka -
powiedzial Jan Pawel II do dwoch tysiecy dzialaczy zwiazku,
ktorzy zlozyli mu wizyte w Watykanie w dniu Swieta
Narodowego. ( w 2003 r. przyp. L.S). Niestety, nie dano mi
takiej mozliwosci, pod pretekstem, ze to jest, nawet w ustach Ojca Swietego, polityka.
Dawni dzialacze "S" wmawiali i nadal twierdza, ze to rzekomo
ludzie pracy, domagali sie powrotu do kapitalizmu, do nedzy,
glodu, bezrobocia, bezdomnosci, zebrania za chlebem u obcych,
przekazania majatku wypracowanego przez wiele pokolen rodzimym i
obcym oszustom, zlodziejom. Chcialem dowiesc , ze byla to
swiadoma zbrodnia przeciw ludziom pracy i za nia powinno sie
surowo rozliczyc i ukarac sprawcow. Historia zna przyklady
takich rozliczen krzywd, chocby podczas Wielkiej Rewolucji
Francuskiej 1789, Komuny Paryskiej 1870 czy blizszej czasowo
Wielkiej Rewolucji Bolszewickiej 1917r. Zemsta i kara ludzi pracy moze byc okrutna. Odmienna ocena transformacji ustrojowej niz Frasyniuk wyraza Janusz Korwin Mike, jego zdaniem "80 proc. obecnych tzw. politykow, to banda oszustow i zlodziei. Powinni siedziec w wiezieniach a nie w lawach poselskich czy senackich".
"Ja naprawde uwazam, ze rzadza nami bandyci, zlodzieje, oszusci i agenci bezpieki " .
Zdaniem autora wlasciwie rzadzi w Polsce " troche Rzad,
troche mafia, troche Kosciol Rzymsko-katolicki, troche
zwiazki zawodowe, troche masoneria, troche Sejm, troche
konfederacje pracodawcow, troche sluzby, troche Senat...
Jezeli wiec mowia, ze jestesmy rzadzeni przez bandytow - to
dotyczy to wiekszosci wymienionych powyzej cial - nie tylko P.T.
Czlonkow Rzadu!" "Angora" ( nr 32/ 99)
Cytowany wyzej Janusz Korwin Mikke jeszcze ostrzej ocenia polskie elity polityczne i parlament , cyt. " 80 proc. obecnych tzw. politykow, to banda oszustow i zlodziei. Powinni siedziec w wiezieniach, a nie w lawach poselskich czy senackich. Kandydaci PO do parlamentu - przypadkowa zbieranina. Okragly stol - Komu bedzie przekazywana wladza, decydowal przy nim general Czeslaw Kiszczak i jego mocodawcy. I jak kazdy dobry minister spraw wewnetrznych przekazywal wladze, po prostu swojej agenturze.
Cala ich wspolna taktyka jest taka, ze glupi Polacy maja
glosowac na zmiane: raz na komunistow, raz na ich agentow.
Zeby wyborcom sie wydawalo, ze maja jakis wybor."
Janusz Korwin Mikke o klasie politycznej ("Magazyn Tygodniowy" 10.08,2001).
W innym miejscu tenze dzialacz stwierdza, "To jest bandycki
ustroj, nienawidza tego ustroju i ja z tym panstwem bede
walczyl! To nie jest moje panstwo. (wywiad red. Najsztuba z JK Mikke 12 sierpnia 2005 w "Przekroju")
Nie umozliwiono mi takze przedstawienie dowodow
poparcia mojej wypowiedzi poprzez zacytowanie wlasnej opinii i
znanych dzialaczy obywatelskich, ktorzy uwazaja ze w ciagu
minionych 25 lat, a zwlaszcza ostatnich 16, od ukladow w
Magdalence i przy "okraglym stole", Polska niczego pozytywnego nie osiagnela, a przeciwnie poniosla wieksza kleske, niz
w czasie 123 lat okresu rozbiorow, 6 lat wojny i okupacji hitlerowskiej i 35 lat rzadow PRL-u: Stracila bowiem najwiekszy skarb w zyciu kazdego czlowieka, kazdej spolecznosci, kazdego
panstwa i narodu - NADZIEJE.
Polakow nie potrafili zgnebic i pozbawic nadziei przez 123 lata trzej zaborcy, Hitler i Stalin,wladcy PRL. Udalo sie to dopiero kierownictwu "Solidnosci".
Mowie wyraznie - "SOLIDARNOSCI", bo wszystkie zlo w minionym =
25-leciu odbywalo sie pod tym szyldem i dzis nadal broni sie tej
nazwy oraz wszystkiego zlego co sie z nia wiaze, czynia to
takze panowie Frasyniuk i Kornel Morawiecki. Frasyniuk -
uczestnik "okraglego stolu", desygnowany, jak Walesa i im
podobni przez gen. Czes=B3awa Kiszczaka, unikac tego tematu, ktory trafnie sformulowal Janusz Korwin Mikre piszac: " Komu bedzie przekazywana wladza, decydowal general Czeslaw Kiszczak i jego mocodawcy. I jak kazdy dobry minister spraw wewnetrznych
przekazywal wladze, po prostu swojej agenturze. Cala ich =
wspolna taktyka jest taka, ze glupi Polacy majz glosowac na
zmiane: raz na komunistow, raz na ich agentow. Zeby wyborcom
sie wydawalo, ze maja jakis wybor."
Redaktor prowadzaca zadala tez pytanie, co dala
"Solidarnosc" i transformacja spoleczenstwu i konkretnie
Frasyniukowi i mnie. Frasyniuk wykrecal sie od konkretow,
twierdzil, ze jego maj=B1tek nie jest tak wielki, jak sie ludziom wydaje, ze dorobil sie dzieki pracowitosci, ryzyku,
szczesciu i jest zadowolony z ustrojowych przemian, do ktorych
sie przyczynil. Ja stwierdzilem, ze choc jestem tu w
mniejszosci i w slabszej pozycji, to naleze do tej czesci
spoleczenstwa, ktore przegralo, niczego III Rzeczypospolitej nie
zawdziecza - NICZEGO. Wszystko co, zdobylem zawdzieczam Polskiej
Rzeczypospolitej Ludowej, a scislej pracy spoleczenstwu tamtego
okresu, ktore na mnie lozylo i dzieki niemu, jako chlopiec
ze srodowiska robotniczego i robotnik pracujac i uczac sie
zdobylem mature, ukonczylem studia uniwersyteckie, doktorat,
przygotowanie do habilitacji, otrzymalem mieszkanie, kupilem
samochod (syrenke, fiata 125 i 126 p.). W okresie studiow
uniwersyteckich, doktoranckich i habilitacji otrzymywalem caly czas stypendium oprocz platnego urlopu. III RP nie dala mi nic, raczej zabrala i gnebila bardziej niz komunistyczne wladze PRL , a dzis otrzymuje 800 zlotych emerytury.
Dlatego rozumiem tych, ktorzy ludzi pokroju Frasyniuka uwazaja za oszustow i zdrajcow, ktorzy zostawil zwiazkowcow i stali
sie biznesmenami.
Nie udalo mi sie takze na tym spotkaniu poruszyc bardzo waznego, wstydliwego i bolesnego problemu narodowego
- spraw ludzi pokrzywdzonych w przeszlosci najpierw w PRL , a
nastepnie przez "okraglostolowa" +Solidarnosc" oraz
przedstawil udzialu SB w wyznaczaniu skladu uczestnikow
rozmow z ramienia "Solidarnosci", w Magdalence i przy "okraglym
stole", zwlaszcza ustalaniu przez SB kierownictwa tworzonej na nowo "Solidarno=B6ci oraz sterowaniu polityka kadrowa w III RP, np. przy obsadzaniu stanowisk w rzadzie, administracji panstwowej, samorzadowej, parlamencie, w wojsku, policji, SB. Dzieki"Solidarnosci", glownie ukladom po 1989 roku wladza
znalazla sie w rekach jeszcze gorszych ludzi niz przed sierpniem
1980 roku. Od 1989 roku do dzis, dobor kadry kierowniczej w kraju nie ma nic wspolnego z postulatami wysunietymi przez
strajkujacych w sierpniu 1980 r. Nie ma zadnych zmian, nadal
kierownicze stanowiska obsadzane sa z klucza partyjnego, kwalifikacje nie maja zadnego znaczenia! Stanowiska zajmuja kryminalisci, dyletanci, pospolici durnie!
Kierownictwo "Solidarnosci" brutalnie zwalczylo, metodami
stalinowskimi dzialaczy o postawach zwiazkowych, domagajacych
sie realizowania owych 21 postulatow, lub majacych krytyczny
stosunek do postepowania wladz zwiazkowych. Z reguly tych
ludzi uwaano za wrogow, pomawiano bez jakichkolwiek podstaw,
dowodow, poszlak o wspolprace z SB. Teraz, kiedy okazalo
sie , ze byli niewinni, ze maja certyfikat IPN o statusie
pokrzywdzonego, nikt z dawnych lajdakow nie chce ich przeprosic i przyczynic sie do naprawienie krzywd. Przeciwnie. Owi lajdacy maja pretensje i zal do skrzywdzonych, ze okazali sie niewinni.
A ci lajdacy sa dzis nadal na wysokich, waznych i wplywowych
stanowiskach. Stad smutny wniosek, ze obecny czas nie sprzyja
jeszcze ujawnianiu prawdy i rozliczaniu przeszlolci. Byc moze,
ze takze spoleczenstwo, zwlaszcza czrsc uwiklana w
niedawna, niechlubna przeszlosc nie jest zainteresowana i
gotowa do poznania wstydliwej i przykrej prawdy.
Dr Leszek Skonka
Wroclaw
17 maj 2006 |
|
19 maj 2006
|
|
przeslala Elzbieta
|
|
|
|
Pogarda - tryumf Jacka Kurskiego
wrzesień 30, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
Dla biednych nawiedzonych i poszkodowanych nie nadążających za nauką i postępem
sierpień 4, 2005
Gregory Akko
|
2006 - był rokiem politycznego szamba, burz i skandali...
styczeń 2, 2007
Zdzisław Raczkowski
|
Złudzenia związane z Unią
czerwiec 3, 2003
|
Polecenie wydane poddanemu
styczeń 13, 2009
PAP
|
Cheney kagan bek i prezydent
październik 30, 2006
Wojciech Wlazlinski
|
Manipulacja społeczeństwem na temat Iraku
kwiecień 6, 2004
HENRY A. WAXMAN
|
Kto chce wojny?
marzec 20, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Odszkodowanie za stalinowski obóz pracy
październik 8, 2004
|
Alarm back to YELLOW?
styczeń 10, 2005
|
Nieodpowiedzialni Anglosasi
marzec 18, 2009
Goska
|
Sejm: oklaski dla francuskiego ministra rolnictwa
lipiec 26, 2002
IAR
|
Handel bezpieczeństwem-ostatni atut Polski
luty 28, 2007
wasylzly
|
Przeproście naród agresorów za pomyłkę
czerwiec 18, 2004
(PAP)
|
POlitykierzy
styczeń 13, 2008
Marek Olżyński
|
Polska Państwem Prawa ?
kwiecień 7, 2003
dr Adam Sandauer
|
sejm
czerwiec 8, 2005
aaa
|
Przymusowi robotnicy dwudziestego pierwszego wieku
październik 17, 2007
Artur Łoboda
|
Pokaż mi swoją żonę a powiem Ci kim jesteś
wrzesień 12, 2007
Artur Łoboda
|
Gówniarz, nie prezydent
kwiecień 1, 2004
PAP
|
więcej -> |
|