ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
więcej ->

 
 

Demokracja na wynos


W miarę zbliżania się terminu marcowych wyborów prezydenckich na Białorusi, nasila się w Polsce kampania na rzecz „demokratyzacji” tego kraju. Pod szczytnymi hasłami kryją się jednak ambicje polityczne pewnych środowisk i ogromna hipokryzja. „Budowanie demokracji” stało się wygodnym sloganem oraz częścią neoliberalnej propagandy.

Pierwszy pokaz hipokryzji miał miejsce przy okazji konfliktu w Związku Polaków na Białorusi. Ta od lat wewnętrznie skłócona organizacja polonijna rozpadła się na dwie frakcje akurat przed wyborami prezydenckimi w Polsce. Pomimo, że konflikt ten nie miał podłoża ideowego, a jedynie personalny, został wykorzystany propagandowo. Obie strony znalazły sojuszników – jedna wezwała na pomoc administrację prezydenta Aleksandra Łukaszenki, a druga - władze Polski. Po stronie „demokratów”, z przewodniczącą ZPB Andżeliką Borys na czele, zaangażował się ówczesny kandydat na prezydenta - Donald Tusk. Jego wizyta w Grodnie i spotkania z prześladowanymi działaczami trafiła na pierwsze strony gazet. Została też skrzętnie wykorzystana w kampanii wyborczej. Popularność na „pomocy dla polonii” próbowała sobie zapewnić także LPR. Roman Giertych odwiedził Białoruś i spotkał się z szefostwem ZPB, oficjalnie w celu rozpoczęcia negocjacji między zwaśnionymi. Młodzież Wszechpolska przeprowadziła natomiast kilka pikiet pod ambasadą Białorusi w Warszawie, które pomimo, że nieliczne, dotyczyły medialnego tematu i zostały zauważone przez większość głównych środków przekazu. O tym, że całe to zaangażowanie było jedynie kampanią przedwyborczą świadczy fakt, że znacząco osłabło po wyborach prezydenckich i parlamentarnych w Polsce. Dzisiaj czasami po temat sięga rząd, w celu kreowania swojego wizerunku. Oczywiście na zamieszaniu stracili głównie mieszkający na Białorusi Polacy, bo do żadnego porozumienia czy mediacji między stronami konfliktu nie doszło. Osłabła także aktywność społeczna ZPB i ostatecznie został on przejęty przez ludzi mających wsparcie władz Białorusi. Stało się tak miedzy innymi dlatego, że polscy politycy zapewniali „swoich” Polaków, że należy ostro walczyć i nie szukać porozumienia. Zyskał również sam Łukaszenka, który nie omieszkał przedstawić całej tej kampanii jako mieszanie się sił z zagranicy w wewnętrzne sprawy kraju.

Kolejna fala propagandy, zwanej „walką o demokrację” u naszych wschodnich sąsiadów przelewa się przez Polskę obecnie. 16 dnia każdego miesiąca odbywają się w największych miastach wiece solidarności z Białorusią. Na pierwszy rzut oka ich cel jest jak najbardziej szczytny – walka o to, aby zbliżające się wybory prezydenckie za wschodnią granicą były uczciwe oraz demokratyczne. W rzeczywistości chodzi jednak o promocję środowisk i propagandy neoliberalnej. Pod hasłami „wolnej Białorusi” kryją się Młodzi Demokraci – młodzieżówka PO oraz Młode Centrum – młodzieżówka Partii Demokratycznej-demokraci.pl. Pojawiają się również politycy tych ugrupowań. Prym wiedzie więc opcja neoliberalna. Nie chodzi jej o obronę demokracji, lecz podczepienie się pod wygodny temat, a także chęć narzucenia innemu krajowi własnej wizji gospodarczej. Nie dziwi więc fakt, że jako jedyna opozycja na Białorusi jest przedstawiana neoliberalna prawica. Politycy takich partii jak Zjednoczona Partia Obywatelska dzięki temu, że prezentują program zbliżony do proponowanego przez PO, mają zapewnione miejsce w głównych polskich mediach. Fakt, że nie mają oni kompletnie zaplecza społecznego, nie ma znaczenia - wystarczy, że główne środki przekazu sympatyzują z reprezentowaną przez nich opcją. Prawie nikt nie porusza też problemu, że wcielenie na Biłorusi w życie modelu neoliberalnego doprowadziłoby do jeszcze większej degradacji społecznej i upadku niż w Polsce.

W rozmaitych debatach bierze udział często również Stanisław Szuszkiewicz, były prezydent Białorusi, który zyskał sobie w kraju opinię nieudolnego oportunisty. To między innymi na fali sprzeciwu wobec takich ludzi do władzy doszedł Łukaszenka. Dziś Szuszkewicz na każdym kroku mówi, że Białoruś powinna podążać drogą Polski, która według niego jest niemal ideałem. Zupełnie ignorowana jest natomiast opozycja lewicowa, sceptyczna wobec pomysłów ekonomicznych wyjętych żywcem z Planu Balcerowicza. Dziwnie wypadają więc zarzuty wobec Białoruskich mediów, że prezentują one tylko jedną, prezydencką opcję. Polskie środki przekazu również wybrały sobie przecież, których polityków z Białorusi chcą pokazywać. Ta wybiórczość zaszła już tak daleko, że dominację w polskich mediach zdobył tylko jeden z kandydatów na prezydenta - Aleksandr Milinkiewicz. Mało słyszy się natomiast o drugim z kandydatów opozycji - socjaldemokracie Aleksandrze Kazulinie.

Nie usłyszymy również przy okazji kampanii na rzecz demokratycznej Białorusi, że program Milinkiewicza - urastającego w Polsce do rangi przywódcy kolejnej „kolorowej” rewolucji - to jedynie garść banałów i dążenie do obalenia Aleksandra Łukaszenki. Fakt, że wielu Białorusinów chce głosować na Łukaszenkę, który jasno proponuje utrzymanie status quo, tłumaczy się zaś nie tym, że nie ufają oni kandydatom opozycji lecz ich niedoinformowaniem. Propaganda „demokratyzacji” okazuje się także nader często wręcz anty-propagandą i napędza zwolenników obecnemu obozowi władzy. Trudno bowiem oczekiwać od Białorusinów, żeby cieszyli się, gdy ich kraj nazywa się w poważnych podobno mediach zachodniego sąsiada „ostatnim skansenem” czy „zacofanym kołchozem”. Najdalej posunęli się w jednej z relacji dziennikarze TVN, którzy stwierdzili, że „słowo Białoruś to w Polsce synonim zacofania”. Polemika z administracją Łukaszenki nie polega natomiast na zbijaniu jej argumentów, ale ośmieszaniu. Taka polityka „walczących o demokrację” podbudowuje jedynie prezydencką propagandę.

Popisem hipokryzji były również niedawne doniesienia po tym, jak jeden korespondent „Gazety Wyborczej” nie został wpuszczony na Białoruś. Zostało to uznane za jeden z przejawów łamania zasad demokracji. Jednak gdy przed antyszczytem Europejskiego Forum Ekonomicznego w 2004 roku do Polski nie wpuszczono jednego z działaczy białoruskiej lewicy, media milczały. Wówczas niemal pewna współpraca między polskimi służbami a białoruskim KGB, które dostarczyło zapewne listę „gro?nych alterglobalistów”, których nie należy wpuszczać, nie zainteresowała dzisiejszych bojowników o demokrację. Również wzmacnianie uprawnień policji u wschodniego sąsiada czy rozbijanie protestów jest złe, natomiast gdy to samo, choć na inną skalę, dzieje się w Polsce, staje się walką z przestępczością lub zatrzymywaniem agresywnych demonstrantów dodatkowo stawiających opór funkcjonariuszom. Na ironię zakrawa fakt, że gdy w Warszawie odbywało się spotkanie Rady Europy, na którym dyskutowano o ograniczaniu wolności mediów na Białorusi, po demonstracji środowisk lewicowych i anarchistycznych zatrzymano pod zarzutem niszczenia mienia niezależnego dziennikarza. Kiedy białoruskie proprezydenckie media straszą opozycją, jest to propaganda. Gdy w Polsce przy okazji różnych demonstracji alterglobalistów pisze się o „niebezpiecznych zadymiarzach”, oznacza to natomiast wypełnianie przez dziennikarzy misji informowania społeczeństwa. Śmiesznie wypada też tłumaczenie, że u naszych wschodnich sąsiadów wszystkie niewygodne wystąpienia polityczne i demonstracje są wyciszane. U nas dzieje się przecież dokładnie to samo. Media, które są pełne frazesów o szerzeniu demokracji, nie potrzebują nawet odgórnego zakazu publikowania informacji o jakimś zdarzeniu. Wystarczy, że będzie godziło ono w neoliberalną wizję świata czy też kwestie takie jak „wojna z terroryzmem”, a prawie na pewno zostanie zbagatelizowane lub zignorowane. Protesty antywojenne czy proporacownicze od lat są przecież w mediach marginalizowane i bagatelizowane, pomimo tego, że są liczniejsze od wieców na rzecz „wolnej Białorusi”.

Można więc śmiało powiedzieć, że dla ogromnej większości organizatorów różnorodnych kampanii solidarności z Białorusią nieważne jest, czy kraj ten będzie demokratyczny czy nie, biedny czy bogaty - ważne, aby był neoliberalny.

13 marzec 2006

Piotr Ciszewski 

  

Archiwum

Nastepca F-16
grudzień 6, 2006
Goska
Gdzie nadzór nad społecznym mieniem?
lipiec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
USA będą w styczniu gotowe do ataku na Irak
grudzień 8, 2002
Nowe Prawo: Moralność Pani Dulskiej
wrzesień 17, 2004
dr Adam Sandauer
Prawdziwi władcy naszego Świata
czerwiec 2, 2003
Jan Ogonowski
Wielki deprawator George Soros (Tajna władza Świata)
listopad 19, 2005
Krzysztof Warecki - www.naszdziennik.pl
Imam Chazbijewicz: wizyta papieża wzmocniła państwo polskie
sierpień 19, 2002
PAP
Kto i dlaczego dusi rozwoj darmowej energi
marzec 9, 2007
kruzoe
Wykupili całe Drezno...
grudzień 10, 2006
pi'eS
Demokracja według W.M.
grudzień 17, 2007
W.M.
Procedury - ciąg dalszy "Medalionów"
sierpień 24, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Globalista
lipiec 27, 2003
Paweł Mondel
Co nieco o liberalizmie
grudzień 13, 2008
Dariusz Kosiur
Eksploatacja strachu w USA
kwiecień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Zaklamywanie Historii
styczeń 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Amnezja
sierpień 7, 2008
Marek Jastrząb
Jest śledztwo w sprawie NFI Jupiter
sierpień 20, 2002
PAP
Doniesienia ze wschodniego frontu i spekulacje na temat najbliższej przyszłości...
kwiecień 4, 2007
tłumacz
"Integracja czy rozbój"
luty 20, 2003
Piotr z Calgary
Prawo dżungli czyli „twórcze niszczenie”
kwiecień 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media