ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
więcej ->

 
 

Jak Bush się szarogęsi w Krakowie

Powitalne zamieszanie

Spory o listę obecności na lotnisku w Balicach
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski nie będzie uczestniczył w ceremonii powitania i pożegnania George'a Busha. Dlaczego? Strona amerykańska nie życzyła sobie obecności prof. Majchrowskiego podczas powitania i pożegnania, choć kilka dni temu wojewoda małopolski przesłał mu zaproszenie na te uroczystości. Prezydent Krakowa otrzymał zaproszenie na Wawel, ale wobec sprzeciwu Amerykanów co do jego obecności w Balicach nie zamierza pojawić się na dziedzińcu arkadowym.

- To ingerencja w suwerenność państwa polskiego - stwierdził wczoraj prezydent Majchrowski. Konsulat amerykański w Krakowie nie chciał komentować tej sytuacji. Komentarza odmówił także Piotr Wasilewski, rzecznik wojewody małopolskiego.

Całe zamieszanie to efekt opublikowanego pod koniec marca w "Gazecie Krakowskiej" artykułu "Pax Americana" Jacka Majchrowskiego. Profesor skrytykował podjęcie działań wojennych w Iraku, sugerując, że Amerykanie staną za to nie tylko przed sądem historii. Kilka dni pó?niej wyszedł do krakowian manifestujących przeciwko wojnie w Iraku i publicznie wyraził dla nich uznanie, twierdząc, że "ratują honor tego miasta".

W ubiegłym tygodniu prezydent Majchrowski nie chciał wypowiadać się na temat tego, jak zachowa się podczas spotkania z prezydentem Bushem i czy w ogóle będzie uczestniczył w takim spotkaniu. Kilka dni temu oświadczył jednak, że jako gospodarz Krakowa osobiście będzie witał i żegnał prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo wymaga tego protokół dyplomatyczny i został zaproszony na uroczystości przez wojewodę małopolskiego. Zapowiedział też swój udział w spotkaniu na Wawelu.


***
Tymczasem w środę po południu wojewoda małopolski Jerzy Adamik osobiście poinformował Jacka Majchrowskiego, że strona amerykańska nie życzy sobie jego obecności podczas wizyty George’a Busha w Krakowie. - Nie podano jakichkolwiek powodów tej decyzji - oświadczył wczoraj prof. Majchrowski. Dlaczego wojewoda zaprosił prezydenta Krakowa, skoro Amerykanie nie chcieli jego obecności w towarzystwie prezydenta Busha? - Gdy wysyłaliśmy zaproszenie, nie było żadnej sugestii czy informacji ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych - stwierdził rzecznik wojewody. Można więc sądzić, że sprzeciw strony amerykańskiej został wyrażony dopiero po publikacjach - m.in. "Dziennika Polskiego" - przypominających sądy prezydenta Krakowa o wojnie w Iraku i o dość niezręcznej sytuacji wynikającej z jego obecności na spotkaniach z prezydentem USA. Sam Jacek Majchrowski przyznał, że wahał się, czy ma pojawić się w miejscach, gdzie będzie goszczony George Bush, ale został przekonany - m.in. przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego - że powinien być tam obecny.


***
Wczoraj prezydent Krakowa wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że wyznaczanie przez służby innego państwa miejsc, w których może przebywać prezydent polskiego miasta; jest wyrazem braku szacunku dla Krakowa i urzędu prezydenta wybranego w powszechnych wyborach, jest też sprzeczne z regułami demokracji i "stanowi próbę ingerencji w suwerenność państwa".

Jacek Majchrowski przyznał, że decyzję Amerykanów odbiera jako represję wobec wyrażonej krytyki polityki prezydenta Busha. - Zwyczajowo powitanie to podanie ręki. Nie wystąpiłbym w stroju ludowym - odparł prezydent Krakowa, pytany przez dziennikarzy, jak zachowałby się podczas powitania prezydenta USA. Prof. Majchrowski dodał, że na Wawel się nie wybiera (obejrzy transmisję w telewizji, a pó?niej pójdzie na popołudniowy mecz Wisły Kraków), ale swoim zastępcom daje wolną rękę i nie zabrania im udziału w spotkaniu z prezydentem USA.

GRZEGORZ SKOWRON


Komentarze małopolskich posłów:

ZBIGNIEW ZIOBRO (PiS): - Pan prezydent Jacek Majchrowski uczestniczył w publicznej debacie, używając słów powszechnie uznanych za obra?liwe. Czynił to jako prezydent, a nie osoba prywatna, co - niestety - można odebrać jako przekroczenie uprawnień. Zdziwiłbym się, gdyby Amerykanie nie poczuli się głęboko dotknięci, skoro prezydent Krakowa mówił de facto o zbrodniczej działalności prezydenta Busha, porównywał ją z działalnością Stalina czy pośrednio zbrodniarzy hitlerowskich. Te słowa nie powinny paść. W polityce międzynarodowej istnieje zasada retorsji. Skoro USA zdecydowały się na takie posunięcie, to znaczy, że traktują osobę prezydenta Krakowa poważnie i słuchają tego, co mówi. To słowa prezydenta Majchrowskiego doprowadziły do nieprzyjemnej sytuacji, nad którą można ubolewać. Rozumiem jednak stanowisko strony amerykańskiej. Gdyby ktoś tak potraktował Polskę i polskiego prezydenta, wówczas - niezależnie od tego, jaką by ten ktoś pełnił funkcję - domagałbym się od polskiego prezydenta, by nie spotykał się z taką osobą.

WIESŁAW WODA (PSL): - Jestem zdziwiony stanowiskiem Amerykanów. Polskę i Stany Zjednoczone zawsze łączyły dobre relacje. Pan prezydent Jacek Majchrowski miał prawo wyrazić opinię o udziale Polaków w wojnie w Iraku, a retorsje otoczenia prezydenta Busha w stosunku do prezydenta Krakowa są dla mnie niezrozumiałe. Jacek Majchrowski jest wybranym w demokratycznych wyborach gospodarzem tego miasta, czy to się podoba Amerykanom czy nie. Moim zdaniem, racja jest po stronie prezydenta Majchrowskiego. Amerykanie nie powinni występować z takim żądaniem. Prezydent Bush mógł przecież "chłodno" przywitać się z prezydentem miasta, co się w dyplomacji praktykuje. Sytuacja, w której gość dyktuje, kto ma reprezentować wizytowane przez niego miasto, jest dla mnie nie do zaakceptowania.

KAZIMIERZ CHRZANOWSKI (SLD): - Czytałem list profesora Majchrowskiego, gdzie autor wyra?nie zaznaczył, że prezentuje pogląd jednego z obywateli miasta, związany z sytuacją w Iraku. Jacek Majchrowski, jako prezydent miasta, gospodarz Krakowa, powinien uczestniczyć w ceremonii powitania i pożegnania prezydenta Busha. Uważam, że to nie jest właściwa sytuacja, gdy goście dyktują, kto ma ich witać w imieniu gospodarzy. Taki zgrzyt dyplomatyczny nie powinien mieć miejsca.

JAN ROKITA (PO): - Teksty, które pan profesor Jacek Majchrowski publikował w lokalnej prasie i podpisywał nie tylko swoim imieniem i nazwiskiem, ale także funkcją "prezydent miasta Krakowa", były skandaliczne. Czułem się głęboko upokorzony tym, że ktoś występował z opiniami tak głęboko szkodliwymi dla państwa polskiego jako prezydent Krakowa. Te opinie były sprzeczne z polską polityką zagraniczną, interesem państwa polskiego, wreszcie sprzeczne z programem jego partii. Gdyby to pisał tylko jako publicysta i jako profesor Jacek Majchrowski, sytuacja byłaby inna.

Protokół dyplomatyczny jest obyczajem powszechnie respektowanym w kręgu cywilizowanych narodów. Dobrze by było, aby nasi amerykańscy sojusznicy przestali się zajmować takimi szczegółami jak to, kto w imieniu władz Krakowa będzie podawał rękę prezydentowi Bushowi na lotnisku. To jest przejaw głupiej drobiazgowości. I oczekuję, że Amerykanie wycofają się z tego typu żądań.

(SZYM)


Komentarze krakowskich radnych:
PAWEŁ PYTKO (PiS), przewodniczący Rady Miasta Krakowa: - Kilka dni starałem się, by przewodniczący rady był w delegacji witającej prezydenta USA, ale usłyszeliśmy, że będzie tam prezydent. Teraz wystąpiliśmy do MSZ i Kancelarii Prezydenta RP o podjęcie działań, które sprawią, że dziennikarze zachodni nie napiszą, iż nikt z Krakowa nie witał prezydenta Busha. Trudno mi komentować całą sytuację, bo nie mam pewności, kto zawinił w tej sprawie. Otrzymaliśmy np. informację, że nie ma żadnego oficjalnego powitania i być może stąd całe zamieszanie.

WIESŁAW MISZTAL (LPR), wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa: - Sytuacja jest dość dziwna. Uważam, że prezydent Krakowa powinien być obecny na uroczystościach, ale z drugiej strony trudno nie pamiętać o tym, że jego wypowiedzi na temat wojny w Iraku były co najmniej niefortunne, bo przecież godziły w politykę zagraniczną Polski. (Wczoraj LPR w Krakowie ostro zaprotestowała przeciwko decyzji MSZ "o wykluczeniu prezydenta Krakowa z delegacji mającej powitać prezydenta USA" i poinformowała, że działacze ligi nie wezmą udziału w spotkaniu na Wawelu - red.).

JÓZEF LASSOTA (Twoje Miasto): - Sytuacja jest niezręczna tym bardziej, że ojciec prezydenta Busha jest przecież honorowym obywatelem miasta Krakowa. Zdaję sobie sprawę, że informacje o poglądach prezydenta Majchrowskiego nie dotarły do prezydenta Busha, ale jego służby na pewno zauważyły artykuł w gazecie. Swoimi wystąpieniami prezydent zaszkodził nie tylko sobie, ale stracił na tym także Kraków.

MIECZYSŁAW ŁAGOSZ (SLD): - Rozumiem przyczynę tej sytuacji; prezydent Majchrowski rzeczywiście użył zbyt ostrych słów, ale każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów, choć jako prezydent powinien to robić bardziej powściągliwie. To, co stało się dzisiaj, to jednak ingerowanie w prawa gospodarza miasta. Jestem tym zniesmaczony. To rzuca cień na stosunki polsko-amerykańskie.

PAWEŁ ZORSKI (PO): - Wystąpienia prezydenta Majchrowskiego były oburzające, bo w jakiś sposób krytykowały politykę państwa. Nadal jestem tym na tyle oburzony, że nie potrafię oburzyć się postawą prezydenta Busha. (GEG)


Technika zapraszania
Szef prezydenckiego Biura Spraw Międzynarodowych Andrzej Majkowski pytany, dlaczego na powitanie George’a Busha na lotnisku w Balicach nie został zaproszony Jacek Majchrowski, podkreślił, że powitanie ma charakter "czysto techniczny". - Nie rozumiem, dlaczego Majchrowski taki szum robi wokół tego - podkreślił Majkowski, zapewniając, że to, iż prezydent Krakowa ma inne poglądy na wojnę z Irakiem, "nie ma tu nic do rzeczy". Busha na lotnisku przywita szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec. (PAP)


Ode mnie

Grzeczność za grzeczność
Prezydentowi Majchrowskiemu nie podoba się wizyta amerykańskich wojsk w Iraku. Z kolei otoczenie prezydenta Busha zakwestionowało wizytę prezydenta Krakowa na krakowskim lotnisku. Majchrowskiemu powinno się również zabronić picia coca-coli, ubierania dżinsów, a także mówienia OK. Chyba że tylko w sprawie swobody wypowiedzi.

TOMASZ DOMALEWSKI
30 maj 2003

http://www.dziennik.krakow.pl 

  

Archiwum

USA rozpracowane przez Rosję, czyli Ameryka w negliżu !
luty 11, 2007
tezlav von roya
Terror „911” w USA: fakty dziwniejsze niż fikcja
październik 13, 2004
Marek Głogoczowski
Powrót szwadronów śmierci
lipiec 13, 2006
John Pilger
Kosowo i Kurdystan
marzec 2, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Powiedz Unii - NIE
maj 25, 2003
przesłała Elżbieta
Żydowska studentka sama malowała swastyki na swoich drzwiach - wideo NBC
luty 28, 2008
NBC
Putin dla Time Magazin
grudzień 20, 2007
.
65 miliardów
luty 11, 2007
przesłała Elżbieta
Kiedy przygłup próbuje coś tłumaczyć
maj 24, 2008
Artur Łoboda
Brytyjska prasa o ostrzeżeniach papieża
sierpień 19, 2002
PAP
Wywiad przeprowadzony przez Wolf'a Blitzer'a z David'em Duke dla CNN. 13 grudzień 2006
grudzień 19, 2006
Tezlav von Roya
Czwartego Lipca Dzień Prowokacji?
lipiec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Żyć z koszyka
czerwiec 13, 2008
Marek Jastrząb
Świat Katiuszy w Izraelu i Piekło w Libanie
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nowe referendum
listopad 25, 2003
Niedziela
Gest minister Anny Fotygi: Żydowski aktywista otrzymał tytuł Honorowego Konsula RP w USA
czerwiec 20, 2007
BIBULA
Unia Europejska to szatan
lipiec 20, 2006
Tomasz Teluk
Tarcze nie ochronią Polski przed gospodarczą katastrofą
maj 6, 2007
Instytut Schillera
ZOMO-owskie tradycje SDPL
czerwiec 15, 2004
Piotr Lisiewicz - Gazeta Polska
Służba Polsce
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media