ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
więcej ->

 
 

Czym byla WSI i dla kogo pracowala.


Jest nareszcie szansa na to, by Polska była naprawdę wolna, samodzielna. To moment, w moim odczuciu, tak ważny, jak pierwsze strajki i powstanie "Solidarności". I albo tę szansę wygramy, albo pozwolimy ją zniweczyć. Chodzi o likwidację Wojskowych Służb Informacyjnych i przypisanie nowej formacji służb wywiadowczych stosownemu nadzorowi, kontroli uczciwych i odpowiedzialnych za Naród zwierzchników.

Niemal powszechny jest brak orientacji w zasadach działania, w strukturze, a przede wszystkim w historii, w "korzeniach" WSI. Mało kto zdaje sobie sprawę z potęgi tej instytucji czy raczej formacji, bo o wojskowym uplasowaniu. Ot, wiemy - to taki wywiad wojskowy, tacy szpiedzy do spraw żołnierzy, armat, no i przeciw szpiegom z obcych państw...
Teoretycznie tak powinno być. W zdrowym, demokratycznym, wolnym kraju WSZELKIE SŁUŻBY WYWIADOWCZE powinny przede wszystkim służyć obywatelom, chronić bezpieczeństwo narodu, czyli wszystkich ludzi na całym terytorium państwa.
Służby wywiadowcze - wojskowe, gospodarcze itp. - w normalnych krajach otaczane są zarówno stosowną boja?nią, jak i pewną estymą. Nikt nie ma powodu, by z nimi zadzierać, by obawiać się ich bez przyczyny, choć przypuścić można, że i tam służby te są w stanie kontrolować niemal każdy rodzaj życia narodowego.
I nikogo tam nie szokuje fakt, że wybitny student kończący ekskluzywną uczelnię dostaje propozycję pracy czy współpracy z tego rodzaju służbami. Jest to po prostu także uznanie dla talentu, wiedzy i dojrzałości absolwenta... A u nas?
Wojskowe Służby Informacyjne - utworzone w obecnej postaci w 1990 r. z rozwiązanego wywiadu wojskowego - chociaż nie mogły oprzeć się biegowi zdarzeń i przemianom dziejowym w Polsce, już od 16 lat przecież nie "ludowej", to jednak stanowiły absolutny "bunkier", relikt bolszewicki, uformowany jako filar Układu Warszawskiego.
WSI to ostatnia flanka bolszewickiej mentalności, a przede wszystkim grup nacisku politycznego, gospodarczego, medialnego. Jeżeli WSI znikną, a w to puste pole zostanie wmontowany profesjonalny polski wywiad wojskowy, to mamy szansę na niezależność, na wolność, o której tak naiwnie ciągle marzymy...

Na rzecz Związku Sowieckiego
Ludowe Wojsko Polskie stanowiło integralną część wielonarodowej armii Układu Warszawskiego, a więc całkowicie wpisane było w struktury dowodzone, kierowane, kształcone i kontrolowane przez "centralę" - sztab generalny w Moskwie. Wszystkie plany strategiczne i taktyczne ustalane były w Związku Sowieckim przez cały czas istnienia PRL. Jakkolwiek mogło nam się zdawać, że mieszkamy w jakimś "osobnym" państwie, to było to w dużej mierze złudzenie. Podstawową cechą wolności, niezawisłości kraju jest to, że jego armia służy obronie jego mieszkańców, a nie obronie interesów obcego mocarstwa.
Któż z nas, Polaków, był informowany o tak dla nas podstawowych kwestiach, jak bezpieczeństwo narodowe, a co dopiero pytany o zdanie? Któż z nas zdawał sobie sprawę z faktycznej roli, jaką pełniło Ludowe Wojsko Polskie wobec własnego Narodu? A Komitet Obrony Kraju? W swoich zrębach istniejący od lat 50., a w 1967 r. przyporządkowany Radzie Ministrów, aż do 1989 r. podległy towarzyszowi generałowi Jaruzelskiemu, stanowił biuro decyzyjne dla obronności Polski (PRL). To w KOK zapadały decyzje dotyczące kierunków działań tak wojska, jak wywiadu PRL-owskiego i wszelkich innych "mocy" dla obronnej podległości wobec ZSRS, przyporządkowania wszelkich dziedzin życia Polski i Polaków potrzebom i korzyściom Związku Sowieckiego i Układu Warszawskiego. Także w KOK podpisywano ustalenia dotyczące stanu wojennego, plany i projekty...
Ciekawostka: niezwykle trudno odnale?ć dziś w internecie detale historii KOK czy personalia szefów wywiadu wojskowego z czasów PRL, LWP... Nie jest również możliwe odnalezienie archiwaliów stanu wojennego i dokumentujących jego przebieg "wykonawców", czyli zasłużonych oficerów politycznych, którzy w tamtych latach realizowali programy w TVP. Programy te z archiwów telewizyjnych po prostu wyparowały, być może są gdzieś w archiwach MON czy MSW...
W Ministerstwie Obrony Narodowej w latach 60. powstał podpisany przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego dokument o zasadach inwigilacji i dezintegracji kleryków, natychmiastowego wcielania ich do najostrzejszej służby wojskowej (najostrzejszej w sensie fizycznym, bo nie chodziło przecież o trudy ćwiczeń "dla dobra Ojczyzny"), usilnego pozyskiwania alumnów do... współpracy ze służbami wywiadowczymi PRL czy z SB! Na tego rodzaju dokumentach MON, przenikniętych nienawiścią do religii, wiary, Kościoła, widnieją podpisy takich generałów jak Jaruzelski i Kiszczak...
Jednym z najpotężniejszych celów działań WSI były kontrolowanie całego życia Narodu Polskiego i walka z religią. Walka z wiarą w Polsce prowadzona otwartymi metodami - np. więzienie księży, zamykanie kościołów
- spotkałaby się z ostrymi reakcjami ze strony wiernych, więc wywołałaby "dyskomfort" ludowej władzy.
Ukryte metody mogły być skuteczniejsze, a więc przy wsparciu MON i wywiadu PRL-owskiego, a także SB, zaczęto zarówno ze służby wojskowej (obowiązkowej na początku seminarium!), jak i z seminariów odławiać kleryków, księży, by przygotowywać tzw. księży patriotów. O tak, to było marzenie ludowej władzy: kościoły obsadzić takimi duchownymi, którzy by żyli w kompromisie z PZPR, a więc w kompromisie ze swoim sumieniem, w kompromisie z podstawą wiary katolickiej, gdzie "nikt jak Bóg", w kompromisie z ideologią marksistowsko-leninowską, której podstawą był ateizm!

Spece od dezinformacji
Szatańskie metody służb wywiadowczych PRL - praktykowane do niedawna, a może i do dzisiaj - to przede wszystkim dezinformacja i dezintegracja Narodu, jego poszczególnych środowisk, grup.
Przez cały czas władzy totalitarnej w PRL - czyli także w czasie powstawania "Solidarności", a tym bardziej w stanie wojennym, ale również od utworzenia "wolnej" III RP - nie było środowiska niekontrolowanego przez wywiad wojskowy i inne wciąż współpracujące z nimi służby (MSW - SB). My, zwykli ludzie, nie mogliśmy nawet marzyć, by wytworzyć zalążek np. własnych grup nacisku, lobby polityczne, grupy wpływu.
Nikt z tzw. zwyczajnych Polaków nie miał ani umiejętności, ani pieniędzy, by tworzyć tego rodzaju "ośrodki", a gdy pojawiały się jakieś zręby, zaraz służby wywiadowcze (zarówno wojskowe, jak i cywilne) mogły wstawić tam swego "kontrolującego oficera", świetnie przygotowanego profesjonalistę od dezinformacji i dezintegracji...
WSI zapewne do dzisiaj bronią czy usiłują bronić własnych interesów i utworzonych w czasach PRL grup nacisku. Gdy mogło się nam wydawać, że wraz z przejęciem władzy przez "Solidarność" i utworzeniem III RP wolność stanęła przed nami otworem, to "tam", bazując na naszej naiwności, a przede wszystkim na braku jakiegokolwiek doświadczenia w budowaniu struktur rządzenia, błyskawicznie tworzono postkomunistyczne grupy nacisku w celu kontroli wszelkich nadrzędnych instytucji w państwie.
Dlaczego tego nie wiedzieliśmy, nie pojmowaliśmy w pełni? Bo nawet dzisiaj nie mamy wglądu w archiwa wywiadu wojskowego PRL, jeśli one jeszcze istnieją...

Raporty komisarzy
W 1990 roku jako dziennikarka TVP mogłam po raz pierwszy znale?ć drogę dotarcia do archiwum Sztabu Generalnego Ludowego Wojska Polskiego. W zupełnie nielegalny sposób znalazłam się w pomieszczeniu pełnym teczek - nie, nie czarnych, głównie w różowych okładkach (taki był akurat przydział tektury?). To były dokumenty Komitetu Obrony Kraju. Pokłady wiedzy o najnowszej historii mojej Ojczyzny, w której tak wiele widziałam niesprawiedliwości, w której tak wiele miejsc i przywilejów i dla mnie było dziwnie niedostępnych...
Ogromną przestrzeń w archiwum Sztabu Generalnego LWP zajmują teczki grube jak księgi - cotygodniowe raporty komisarycznych zarządców najważniejszych instytucji PRL, raporty komisarzy wyznaczonych z mocy przepisów "prawa" o stanie wojennym do kontrolowania instytucji budżetowych, fabryk, instytutów naukowych, stowarzyszeń itd. Co sobota na biurku gen. Jaruzelskiego, zwierzchnika ludowych sił zbrojnych - a więc i KOK, i WSI, itp., lądowały takie teczki z raportami z całego kolejnego tygodnia stanu wojennego, np. od komisarza Ministerstwa Oświaty, Ministerstwa Zdrowia, Głównego Komitetu Turystyki (tym zarządzał gen. LWP Edwin Rozłubirski, by wkrótce przekazać urząd Aleksandrowi Kwaśniewskiemu) czy też Komitetu ds. Radia i Telewizji...
Komisarzem Telewizji Polskiej - bo i takie teczki istnieją! - na czas stanu wojennego, tj. od 13 grudnia 1981 r. do... (chyba do pó?nych lat 80.), był gen. Żyto. Świetny organizator pracy - utworzył swoistą piramidę zarządzania, a raczej kontrolowania telewizji: podlegało mu bezpośrednio 10 osób, każdej z nich zaś kolejne 10 itd... do samego dna instytucji. Wszyscy zbierali coś na kogoś - donosy, ulotki, pomówienia... - posyłali je wyżej, a tamci wyżej... Generał Żyto co sobotę ekspediował do KOK i gen. Jaruzelskiego swój raport - jakby prześwietlenie każdego dnia, każdego oddechu telewizji... Takie cotygodniowe raporty z tej tylko instytucji mają przeciętnie objętość 300-500 stron maszynopisu!
Są w nich zawarte szczegóły tworzenia poszczególnych redakcji (często robiono to na polecenie MSW czy MON), powierzanych np. młodym redaktorom bez dziennikarskich inklinacji, ale za to dzieciom innych komisarzy z innych instytucji... Są i konstruktywne rady, jak umocnić kontrolę nad tym najpotężniejszym medium w Polsce, tak by trwało, a dzięki niemu i ludowa władza, na wieki...

Agentura w mediach
Z innych raportów dowiedzieć się można np. o istnieniu bardzo wyspecjalizowanej, ściśle tajnej szkoły dla oficerów czy też współpracowników wywiadów, kształcącej młodych, ok. 20-25-letnich ludzi, w wyjątkowo trudnej specjalności: dezintegracji zespołów ludzkich!
Szkoła ta kwitła w pierwszej połowie lat 80., podobno została zlikwidowana pod koniec tych lat, ale kto to wie na pewno? Natomiast kilku "absolwentów" tej specgrupy do dzisiaj pracuje na dobrych posadach, m.in. w mediach, mając możliwości poruszania się w szerokich, aktywnych środowiskach.
Dlaczego nie napisano tego do dzisiaj? Obawiam się swojej wiedzy, słono mnie ona kosztuje, ale powierzenie tego typu odkrycia mediom do dzisiaj uważałam za niemożliwe, niebezpieczne. Przyznam, że podejmowałam próby przekazania tej wiedzy, także bogatej dokumentacji, zaufanym i dobrym dziennikarzom (wydawało się, że i zaufanym przyjaciołom, ofiarnym katolikom) pracującym w naszych odważnych "wolnych" mediach. Ale nikt z nich nie chciał ryzykować swego stanowiska, etatu czy ludzkiego bezpieczeństwa... bo takie ryzyko istnieje zapewne do dzisiaj.
Na przykład jakie są metody oddziaływania "grupy nacisku" czy "wpływu" na ważniejsze media? Poprzez swoich współpracowników (najlepiej wewnątrzredakcyjnych decydentów) służby izolują zbyt niezależnego, zbyt jawnie katolickiego dziennikarza itp. Zaczyna się od obcinania honorariów, potem ogranicza mu się dostęp do środków pracy (np. uprzywilejowany dziennikarz w telewizji ma tydzień ekipy zdjęciowej, luksusowe hotele, diety, a ten izolowany - dwa dni zdjęciowe, bez delegacji), potem odrzuca się dzieło (nękanie niekończącymi się poprawkami, odkładanie na półkę - "bo takie nieudane"), następnie nie przyjmuje się nowych propozycji, brak honorariów to brak postępu w pracy... i można już dziennikarza zwolnić. Z jego "winy". Gdy we?mie się pod uwagę, że "gotowość", pensja dziennikarza o maksymalnym stażu w TVP wynosi ok. 1000 zł, to łatwo zmusić go do uległości, a może i wychować do służalczości.

Czekamy na nowe służby
Dzień 11 września 2001 roku zatrząsł posadami wszystkich wywiadów świata. Także postsowieckiego. Także WSI. Widmo rozprzestrzeniającego się terroryzmu zajrzało i do Polski, a nawet do Biura Bezpieczeństwa Narodowego (budowanego od 1990 r. na fundamentach KOK). Można było mieć nadzieję, że państwa zachodnie, tak zabiegające teraz o swoje bezpieczeństwo i ochronę przed terroryzmem, wspomogą i nas w dążeniu do likwidacji postkomunistycznych sił kontrolujących Polskę, że uda się nam zbudować nową, własną strukturę wywiadu wojskowego służącego Wojsku Polskiemu i interesom Narodu.
A że walka o wpływy będzie trudna i długotrwała? Taka jest cena wolności. Modlitwa i wytrwałość, uczciwość i konsekwencja, odpowiedzialność chrześcijańska za każde nasze działanie, za postawy w pracy, w zdobywaniu wiedzy - to nasza polska droga. Tego oczekiwał od nas Ojciec Święty, prosząc o zaniechanie agresji.
Niezależne, rzetelne, odważne, uczciwe media - to jedna z dróg do prawdziwej wolności w Polsce.
Nowe służby specjalne - już nie konglomerat "wywiadowców" rodem z PRL - utrzymywane przecież z naszych podatków, tak jak i wojsko, policja, mają na celu chronić nas samych - a nie jak dotąd dezintegrować i wyzyskiwać naiwność, niewiedzę czy bezbronność Polaków.
Anna T. Pietraszek

Podane w tekście informacje pochodzą z archiwum Sztabu Generalnego LWP z 1990 roku.

Autorka jest członkinią Zarządu Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (przewodniczącą Sekcji KSD w TVP, założonej tam w 2000 r.!), członkinią Rady Etyki Mediów, dziennikarką TVP, w latach 1990-1995 specjalizującą się w tematyce obronnej RP, honorową członkinią m.in. International Police Association.
4 marzec 2006

Przedruk 

  

Archiwum

Niektóre wiadomości
czerwiec 6, 2008
.
Wy, co nie umiecie wyżyć za 360 zł!!!
luty 20, 2003
Piotr Ikonowicz
"Młyn na wodę"
sierpień 31, 2004
Jeśli myślisz że poznałeś wszelkie przejawy paranoi to jesteś w błędzie
grudzień 9, 2002
zaprasza.net
Unijny Rozbiór Serbii Kosowo oddane islamistom
luty 19, 2008
Robert Wit Wyrostkiewicz
"Irakische banditen"
maj 20, 2004
PAP
Negocjacje koalicyjne- powtórka z rozrywki
styczeń 13, 2006
Adam Sandauer
Saddam Husajn ofiarą mordu sądowego
listopad 5, 2006
marduk
Apel Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu do kandydatów na Urząd Prezydenta RP
wrzesień 28, 2005
dr Leszek Skonka
Eurokomsomoł
kwiecień 26, 2003
Artur Łoboda
Trąd wolnej mowy
sierpień 8, 2003
Andrzej Kumor
Pakiet antykryzysowy Kołodki
lipiec 17, 2002
PAP
To była kiedyś nadzieja ......... dla frajerów
listopad 24, 2008
PAP
Piotr Skarga - Kazanie ósme
styczeń 28, 2006
Oburzające zachowanie
marzec 5, 2006
Artur Łoboda
Radiowozy dla strażników
październik 27, 2004
Czy zupa jest "rasistowska"?
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
Polaków będzie mniej
lipiec 19, 2002
PAP
Dmuchajmy na zimne
październik 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Poradnik Młodego Krakusa
listopad 28, 2005
www.krakow.pl
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media