ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
więcej ->

 
 

Stary Wiarus

GONIEC NR 8/2006

Szanowny Panie Redaktorze Kumor,
Znaczy, w myśl koncepcji pańskiej powinienem swój uciułany grosz emigrancki co prędzej zamienić na gotówkę i spieszyć z nim do dalekiej Ojczyzny, gdzie sportem narodowym jest bezbolesne odłączanie gotówki od sarenki lub jelenia, ponieważ Ojczyzna mojej gotówki potrzebuje?
- Czy pan się zupełnie dobrze czuje?
- Czy byłby pan łaskaw mówić tylko za siebie, zostawiając w spokoju zaimki "my" i "nas"?
Nic nie mam za uszami, przede wszystkim z powodu bardzo długiej nieobecności w Polsce, ale złoty róg proszę zostawić tam, gdzie jego miejsce, to jest w słoju z formaliną w muzeum patologii narodowej. Kolejny złoty róg w dłoniach? Pan raczy żartować. Na razie, to tylko kolejny taniec chochoła. Dziękuję za zaproszenie, ale niestety, nie tańczę.
Bardzo się cieszę, że oświecony rząd RP oraz pan redaktor chętnie wykorzystaliby mój leżący odłogiem potencjał polskiego zagranicznego ciułacza, zapuszczając mi w tym celu do kieszeni transkontynentalnego węża od polskiej pompy ssąco-tłoczącej. Ale ja mam swoje lata, i wiem swoje. Już na wczesnym etapie tej propozycji jest aż nazbyt boleśnie jasne, że pompa taka miałaby za zadanie tłoczyć pieniądze do Polski, a z powrotem górnolotne obietnice gruszek na wierzbie w słodko-mdłym sosie patriotycznym.
Rozumiem, że "jednakowe przepisy dla każdego Polaka", to w języku nowomowy zapewne również spełnienie marzeń pokoleń polskich urzędników o Polonii sterowanej z Warszawy - na przykład, jednakowe opodatkowanie każdego, kto się o polskie DNA otarł, bez względu na miejsce urodzenia i zamieszkania - nieprawdaż, panie redaktorze Kumor? Proszę w takim razie na początek zacząć ściągać polski podatek dochodowy z zarobków pana profesora Zbigniewa Kazimierza Brzezińskiego, obywatela Polski i USA, i zobaczyć, jak daleko pan zajedzie z "jednakowymi przepisami dla każdego Polaka".
W każdym bąd? razie - thanks, but no thanks, nothing doing, panie redaktorze.
Chętnie objaśnię dlaczego:
Primo,
Ja nie jestem żaden polski ciułacz zagraniczny. Ani dla pana, redaktorze Kumor, ani dla śliniących się na myśl o moich pieniądzach polskich urzędników. Ja jestem drobny ciułacz australijski. Nie mieszkam za żadną granicą. Mieszkam u siebie, w Australii. Ciułam dla siebie, na własną spokojną starość, którą zamierzam spędzić w przyjemnym i sprzyjającym długiemu życiu klimacie tropikalnego Queenslandu, otoczony założoną tutaj rodziną.
Nie mam najmniejszego zamiaru ciułać ad maiorem Poloniae gloriam, czyli ku chwale kraju na drugim końcu świata, który nie będzie wszak mnie na starość utrzymywał, bo i dlaczego miałby to robić. Obywatelstwo tutejsze posiadam od lat dobrze ponad dwudziestu.
Od czasu gdy PRL dała mi wiele lat temu przejrzyście do zrozumienia, że jestem w Polsce niepożądany, spędziłem w Australii ponad połowę życia. Obywatelstwo polskie posiadam czysto technicznie, wyłącznie dlatego, że RP aktywnie utrudnia mi rezygnację z niego za pomocą wyszukanego systemu przeszkód administracyjnych.
Nie posiadam, dopóki żyję nie mam zamiaru posiadać, ani swoim dzieciom posiadać nie pozwolę: polskiego paszportu, polskiego numeru PESEL, polskiego numeru NIP-u, polskiego dowodu osobistego, ani żadnego innego polskiego wynalazku urzędowego z zakresu trzymania Polaków za mordę. Wynalazki te są mnie i mojej rodzinie zupełnie zbędne do długiego i szczęśliwego życia w Australii, a jako obywatel australijski, nie poczuwam się do obowiązku posłuszeństwa rozkazom i zaleceniom płynącym z Warszawy.
O to, bym nie miał ochoty do żadnych takich dyrektyw stosować się ochotniczo, troszczy się światła dyplomacja polska - aktualny ambasador RP w Australii jest absolwentem rocznika 1973 moskiewskiego instytutu MGIMO (ku?ni kadr dyplomacji radzieckiej i Zarządu I KGB /wywiad zagraniczny ZSRR/), oraz absolwentem rocznika 1980 warszawskiej WSNS przy KC PZPR (wiadomo czyjej ku?ni, wiadomo jakich kadr), ale nie słychać jakoś o zwolnieniu go ze służby za zasługi, jakie położył był dla sprawy socjalizmu w latach 1973-1990. Czyli w okresie 17-letniej dziury, jaką ambasador ma w swoim oficjalnym życiorysie opublikowanym przez MSZ RP. Proszę mi łaskawie oszczędzić bajek o odnowie moralnej, która w mgnieniu oka czyni z ideowych komunistów (innych nie przyjmowano do zamkniętych uczelni partyjnych ZSRR i Polski: MGIMO i WSNS), gruntownie umoczonych w PRL - apolitycznych fachowców, dniem i nocą służących Polsce.
Secundo,
Ja żyję na co dzień w państwie prawa, do jakiego Polska dopiero aspiruje, chwilowo bez większego powodzenia. Jestem obywatelem ustabilizowanej od 1901 roku dojrzałej demokracji parlamentarnej. System rządów w moim kraju jest obdarzony większym zdrowym rozsądkiem niż wszystkie rządy polskie od 1918 roku razem wzięte. W moim kraju nigdy nie zamordowano głowy państwa i nigdy nie próbowano dokonać zamachu stanu. Jego historia nie zna pojęcia stanu wyjątkowego. Pobór do wojska istniał tu tylko przejściowo, przez krótkie okresy, podczas II wojny światowej i wojny w Wietnamie. Dziś, armia australijska jest całkowicie zawodowa. Od 152 lat nikt nigdy nie usiłował tutaj siłą wziąć obywateli krótko przy pysku. Australijskie wojsko i policja ostatni raz strzelały do tłumu w 1854 roku, podczas epizodu historycznego znanego jako "Eureka Stockade".
Kraj mój posiada prawdziwie funkcjonalne i niezawisłe sądownictwo, które wielokrotnie udowodniło swoją zdolność przywoływania polityków do porządku, kiedy tylko zachodzi taka potrzeba. Ma też klasę polityczną, która czuje się związana własnym prawem i poczuwa do jego przestrzegania.
Kraj mój bardzo mi pomógł, kiedy kraj mojego urodzenia, Polska Rzeczpospolita Ludowa, starała się uczynić ze mnie nawóz pod tysiąc kwiatów komunizmu. Kiedy naprawdę bardzo potrzebowałem pomocy, otrzymałem ją bez ceregieli na drugim końcu świata - bez pytania o to, co Australia będzie z tego miała, i bez stawiania mi jakichkolwiek warunków.
Australii, która - jak najdosłowniej - nakarmiła mnie, kiedy byłem głodny, i dała mi dach nad głową, kiedy byłem bezdomny, nic nie żądając w zamian, nie zapomnę tego, dopóki żyję.
Pod wieloma względami Australia stanowi całkowite i zupełne przeciwieństwo Polski. Kraj ten inspiruje we mnie lojalność obywatelską w stopniu całkowicie nieosiągalnym dla autorytarnego, bezinteresownie złośliwego wobec wielu swoich obywateli państwa nad Wisłą. Czyżby sugerował pan, panie redaktorze Kumor, że takiego państwa nad Wisłą już nie ma?
Wszelkie próby kunsztownego wykręcenia kota ogonem w celu wpierania mi, że w rzeczywistości wcale mnie w Australii nie ma, albo jestem tu tylko chwilowo, a moje jedynie słuszne miejsce we Wszechświecie znajduje się wyłącznie w Polsce, zwalczać będę wszelkimi dostępnymi mi środkami. Do M-16 włącznie, w razie ewentualnej próby polskiego desantu na plażach Nowej Południowej Walii.
Tertio,
Nie mam najmniejszego zamiaru dać się złapać w sentymentalny potrzask wspierania najnowszej transzy genialnych pomysłów najnowszej generacji krajowych geniuszy, aby w efekcie znowu objąć przydzieloną mi przez światłe kierownictwo państwa rolę nawozu, tym razem pod rozkwitające tulipany IV RP.
Nie cierpię (jeszcze) na sklerozę. Pamiętam świetnie, w jakim fantastycznym stylu niepodległa i suwerenna Rzeczpospolita Polska przetrąciła kręgosłup setkom tysięcy lokalnych inicjatyw biznesowych polskich ciułaczy krajowych, we wczesnych latach 90.
Dla przypomnienia tym, którzy woleliby zapomnieć: ustawę o działalności gospodarczej Wilczka-Rakowskiego, wprowadzoną w ostatnich drgawkach PRL, wolna Rzeczpospolita uznała za zanadto liberalną. Eksplozja inicjatywy handlowo-przemysłowej Polaków po 1989 roku, potencjalnie zdolna napędzać wprost fantastyczne tempo rozwoju przez następne 50 lat, została szybko i sprawnie zahamowana. Ludzka inicjatywa została zaduszona przez państwo, przy pomocy systemu podatkowego i oszalałej biurokracji godnych carycy Katarzyny.
Na skutek tego wspomnienia, nie uwierzę w żadną zasadniczą reformę biurokracji RP, dopóki nie zobaczę na bruku, z wilczym biletem na zatrudnienie w sektorze publicznym, w kolejce po darmową zupę Caritasu, co najmniej połowy spośród ponad 600 000 urzędników RP. Nie mam ani powodu, ani ochoty, ani zamiaru, by sugerować rodakom z kraju, w jaki sposób mają sobie organizować własną administrację państwową i gospodarkę. Ale Polska tak się wyśpi, jak sobie pościele. Ja natomiast odmawiam darmowego dostarczania jej z powodów nostalgiczno-sentymentalnych czystych prześcieradeł, pachnącej saszetki pod poduszkę i pocałunku w czoło na dobranoc.
Najpierw proszę posprzątać tę przerażającą stajnię, a potem Warszawa może się do mnie zwracać o poparcie i inwestycje, nie odwrotnie. Nie ja z premedytacją niszczyłem w Polsce oddolną inicjatywę gospodarczą, i nie ja będę ją przywracał.
To nie ja mam zasłużyć sobie na to, by Warszawa miłościwie zechciała mnie uważać za swojego poddanego. To Warszawa ma mnie przekonać, że Polska normalnieje, i udowodnić czynem, że rozumie różnicę między poddanym a obywatelem, panowaniem a rządzeniem. Na razie, uczyniono tam wszystko co w urzędniczej mocy, by bezinteresownie zantagonizować polską diasporę czynami w stylu feudalnego suwerena, który ma zawsze rację.
Jak się ta tendencja w widoczny sposób odwróci, to wtedy się zobaczy, co dalej, panie redaktorze Kumor. A na razie, więcej zimnej wody, mniej wazeliny, i mniej głośnego pedału poproszę.
PS Proszę czuć się upoważnionym do przesłania kopii tego tekstu red. Kumorowi wedle dowolnego uznania czytelników. Ja sam odnoszę się bez entuzjazmu do pomysłu przekazania redakcji "Gońca" pełnego headera swojej poczty elektronicznej, włącznie z moim IP address - dobry Bóg raczy wiedzieć, dokąd w dzisiejszych niepewnych czasach mogą zawędrować takie dane.
Stary Wiarus
Australia
26 luty 2006

przeslala Elzbieta 

  

Archiwum

Światowy kryzys finansowy
czerwiec 2, 2002
Michel Chossudovsky
"Zła gospodarka wynika ze złej prywatyzacji"
marzec 25, 2004
PAP
Co jest w tym traktacie ?
maj 3, 2003
przesłała Elżbieta
Zmarł prof. Tadeusz Płużański
sierpień 20, 2002
PAP
"Tarcza" nie jest warta odnowy Zimnej Wojny USA z Rosją
lipiec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Pacyfikacja ale nie wojna w Iraku
luty 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
5 kłamstw na temat sytuacji w Strefie Gazy
styczeń 6, 2009
AWT
MS: Krótka historia prywatyzacji banków
kwiecień 6, 2006
wedle Interia.pl
Noam Chomsky o zadłużeniu
styczeń 5, 2007
cgc@poprostu.pl
Otwarcie wystawy "Zbrodnie w majestacie prawa 1944-1956"
luty 3, 2006
Pius X - papież polskiego pochodzenia
grudzień 14, 2002
A mówią że to Polacy są głupi
kwiecień 5, 2003
PAP
List do Prezydenta Boliwariańskiej Republiki Wenezueli
grudzień 1, 2006
Bogusław Ziętek
Awantura wokół Rynku Głównego
luty 5, 2006
Gazeta Krakowska
Tortury w Ramach Prywatyzacji Sil Okupacyjnych w Iraku
wrzesień 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Biblijny Raj
październik 27, 2006
mik4
UWAGA: Bartoszewski chce emigrowac!!!!! Jak chcesz mu w tym pomoc GLOSUJ NA PiS!!!!!!!!!
październik 19, 2007
.
Wnioski po wypowiedzi prof.OHMA
styczeń 25, 2009
mik
100 tysięcy ofiar amerykańskiej agresji na Irak
październik 28, 2004
PAP
Koniec z jarmarkami na krakowskim Rynku
wrzesień 5, 2007
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media