|
Konflikt irański jest zapalnikiem globalnej bomby monetarnej
|
|

W ostrzeżeniu dla tych, którzy planują rychłą konfrontację z Iranem, Lyndon LaRouche stwierdził 3 lutego br. „Konfrontacja z Iranem a nawet jedynie bardziej ograniczony atak militarny przeciwko Syrii byłby jedynie zapalnikiem. Bomba, która wybuchłaby w rezultacie takich działań, doprowadziłaby do wybuchu całego globalnego systemu finansowego i monetarnego.”
LaRouche zauważył też, że chociaż czołowi prowokatorzy takiej konfrontacji w administracji Busha, na czele z wiceprezydentem Dickiem Cheney, są zupełnie nieświadomi, że mogą doprowadzić do wybuchu „bomby monetarnej”, „koła synarchistyczne z centrum w Londynie, które manipulują sytuacją za kulisami, na pewno nie są tak naiwne i wiedzą, co robią. Ci sami synarchiści, skupieni w londyńskim City, którzy promują światową dyktaturę bankierów, sprzeczną z duchem traktatu z Westfalii, manipulują niektórymi radykałami islamskimi już od czasów porozumienia zawartego w 1916 r. przez Brytyjczyka Marka Sykesa i Georges Picota reprezentującego Francję (porozumienie to dotyczyło podziału Imperium Ottomańskiego na brytyjskie i francuskie strefy administracyjne — przyp. tłum.) i utworzonego w latach 20-tych XX wieku przez wywiad brytyjskich Braterstwa Muzułmańskiego.
Przyglądamy się dziś konfrontacji bardziej nawet odrażającej od pierwszej wojny światowej, ponieważ światowy system finansowy i monetarny są bliskie wyparowania, a jakakolwiek konfrontacja militarna w rejonie wydobycia ropy, szczególnie jeśli w grę wchodzi wykorzystanie broni jądrowej, doprowadzi do globalnej wojny, chaosu i nowych mrocznych wieków. Głupcy w Waszyngtonie, tacy jak wiceprezydent Cheney, nie mają pojęcia, jaką bombę mogą zdetonować. Wypełniają jedynie ślepo polecenia takich synarchistów jak George Shultz.
Pomimo tego, poczynania Cheney i jego współpracowników, którzy chcą doprowadzić do konfrontacji militarnej z Iranem w ciągu zbliżających się tygodni, stanowią gro?bę dla Stanów Zjednoczonych jako suwerennej republiki, w taki sam sposób, jak ich manewry zmierzające do zainstalowania Samuela Alito w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych reprezentują krok w kierunku zniszczenia Konstytucji. Takie działania graniczą ze zdradą”.
LaRouche podkreślił, że londyńskie kręgi finansowe działają zgodnie z wieloletnią tradycją „weneckiego modus operandi” czyli taktyki polegającej na fabrykowaniu konfliktów. „W historii Imperium Brytyjskiego, którego początkiem była wybuchła w rezultacie różnych manipulacji wojna siedmioletnia 1756-1763, Londyn konsekwentnie stosował wenecką metodę prowokowania wojen w Europie i w Azji w celu utrzymania pozycji Imperium Brytyjskiego względem wyzwań ze strony swoich rywali na kontynencie. Polecam studiowanie historii, pomaga to w ustaleniu pewnych powtarzających się schematów: wojna siedmioletnia, Rewolucja Francuska sprowokowana przez Brytyjską Kompanię Wschodnioindyjską, wojny napoleońskie, wojna krymska, wojna domowa w Stanach Zjednoczonych — również wywołana za sprawą Brytyjczyków - wsparta przez Wielką Brytanię francuska inwazja Meksyku, następnie pierwsza i druga wojna światowa, zainspirowana przez Winstona Churchilla zimna wojna, wojna w Indochinach. Brytyjczycy zaczynają wojny, w których prowokują dwóch przeciwników do walki.
Czasami, jak w przypadku pierwszej i drugiej wojny światowej Brytyjczycy również są zaangażowani i ponoszą poważne straty; ale to jest cena, którą płacą za manipulowanie swoimi rywalami, tak by wplątali się w rujnujące je konflikty, z których skupiona w Londynie imperialna frakcja finansowa wychodzi wcześniej czy pó?niej zwycięsko. Obecnie, w kwestii Iranu, Jack Straw i inni Brytyjczycy pociągają znowu za sznurki marionetek zasiadających w rządzie Iranu, w amerykańskich instytucjach, nawet w Partii Demokratycznej, i w innych instytucjach”.
Następnie LaRouche dodał: „Kręgi finansowe z centrum w Londynie zdają sobie sprawę z tego, że obecny globalny system finansowy i monetarny załamuje się, a w rezultacie nowej konfrontacji w Zatoce Perskiej kręgi finansowe, dzięki ulokowanym za granicą funduszom transakcji terminowych, które są nominalnymi właścicielami większości surowców naturalnych tej planety, przejmą kontrolę nad polityką światową. W obecnym systemie prawnym, te kręgi londyńskie uzurpować będą prawo do surowców naturalnych i zdolności produkcyjnych świata, będziemy mieli totalną globalizację, globalną dyktaturę synarchistyczną”.
Brytyjskie Manipulacje
W sobotę 4 lutego br., trzydziestu pięciu członków zarządu Międzynarodowej Agencji Energii Jądrowej (IAEA) głosowało w sprawie decyzji o przedstawieniu raportu o irańskim programie jądrowym w Radzie Bezpieczeństwa ONZ-tu: 27 członków głosowało za, 3 przeciwko, pięciu członków powstrzymało się od głosu. Decyzję tą podjęto po tym, jak wysiłki Ruchu Państw Niezaangażowanych, który nie chciał dopuścić do głosowania, zakończył niedopuszczalny kompromis sfabrykowany przez rząd brytyjski. Niemal natychmiast po ogłoszeniu decyzji IAEA rząd Iranu ogłosił, że negocjacje dyplomatyczne zostały zamknięte i Iran wznowi wszystkie aspekty swojego programu przeróbki uranu, który został spowolniony w ciągu ostatnich dwóch lat negocjacji i częściowo wznowiony 10 stycznia 2006 r., tym samym dając pretekst dla obecnego kryzysu.
Rząd Iranu pomógł w rozpętaniu sfabrykowanego przez Brytyjczyków starcia odrzucając poparcie dla kompromisowego rozwiązania zaproponowanego przez rząd Rosji, według którego Rosja i Iran wspólnie dostarczać miały wzbogacony materiał dla irańskich elektrowni jądrowych na terytorium Rosji, w taki sposób tworząc gwarancję, że Iran nie byłby w stanie rozwinąć swojego własnego materiału dostosowanego do budowy bomby jądrowej.
W czasie wizyty w Rosji w styczniu br. sekretarz generalny irańskiej Rady Bezpieczeństwa, Ali Larijani wyraził swoje poparcie dla rosyjskiej oferty, ale niemal natychmiast po powrocie do Teheranu odrzucił ją. Sprawę pogorszył jeszcze fakt, że Iran interweniował w konflikt między Rosją a Gruzją wokół dostaw ropy i gazu oświadczając, że rząd irański zagwarantuje dostawy energii do Gruzji. Prezydent Władymir Putin uznał decyzję Iranu za polityczek dla Moskwy i sygnał, że Iran nie chce zgodzić się na ofertę przeróbki uranu.
Działania te ze strony liderów teherańskich Chameneia i Ahmadineżada pokazały głównie, że są oni jedynie nierozgarniętymi pionkami w brytyjskiej grze i są sterowani tak samo, jak kontrolowany przez Shultza gang Cheney’ego w Waszyngtonie.
Bomba zegarowa już została nastawiona na 6 marca, kiedy spotkać mają się członkowie IAEA, a dr Mohammed ElBaradei przedstawi raport na temat irańskiego programu jądrowego. Jednak głosowanie 4 lutego właściwie zagwarantowało już, że bez względu na zawartość raportu IAEA, Rada Bezpieczeństwa zażąda działań przeciwko Iranowi, w tym sankcji a nawet akcji militarnej.
W celu pełnego zrozumienia obecnych wydarzeń i intryg weneckich kierowanych z Londynu przez rząd Blaira konieczne jest odpowiednie spojrzenie na historię. Chociaż w przeszłości osławione biuro ds. krajów arabskich w brytyjskim ministerstwie spraw zagranicznych pociągało za sznurki zarówno islamskich potentatów jak i radykałów, dzięki obecnym na miejscu brytyjskim „doradcom” i prokonsulom, większość fabrykowanego dzisiaj „kryzysu” powstała dzięki szczegółowemu profilowi psychologicznemu głównych graczy i instytucji po obu stronach grożącej nam konfrontacji.
Według licznych raportów w mass mediach konfrontacja wokół programu jądrowego w Iranie została przypieczętowana 31 stycznia br. na prywatnym obiedzie ministerialnym w Londynie w domu brytyjskiego sekretarza spraw międzynarodowych, Jacka Straw. Zaproponował on swoim odpowiednikom ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Rosji i Chin, stałym członkom Rady Bezpieczeństwa ONZ-tu, by sprawa Iranu została natychmiast przedstawiona Radzie, która ma podjąć decyzję „wpierającą IAEA”.
Publiczne raporty z tego prywatnego obiadu są nieliczne, ale jasne jest, że Straw zaproponował sankcje, a następnie prowadził mediacje między dwoma „skrajnymi” biegunami, tzn. Waszyngtonem a Rosją i Chinami. Według opisów prasowych Condoleezza Rice żądała natychmiastowego przekazania sprawy Iranu do Rady Bezpieczeństwa oraz sankcji, natomiast Rosja i Chiny nalegały, by agencja IAEA miała czas do końca marca na rozważenie sprawy, a negocjacje między Rosją a Iranem trwały nadal przy poparciu Pekinu, by nie dopuścić do konfrontacji w Radzie Bezpieczeństwa.
Rice niewątpliwie kierowała się radami swojego wieloletniego mentora i czołowego synarchisty, George’a Shultza. Shultz i R. James Woolsey, były dyrektora CIA i znany neo-konserwatysta, kierują Komitetem ds. Obecnego Niebezpieczeństwa, znaną imperialną anglo-amerykańską grupą powstałą w okresie zimnej wojny, która opublikowała 23 stycznia br. dokument żądający zmiany reżimu w Teheranie i natychmiastowych działań prowadzących do zamknięcia irańskiego programu jądrowego. Jego autorzy domagają się natychmiastowych sankcji przeciwko Iranowi ze strony ONZ i Amerykanów, a także embarga na produkty z ropy naftowej do Iranu, trybunału międzynarodowego przeciwko ajatollahowi Chomeiniemu i prezydentowi Ahmadineżadowi oraz agresywnej kampanii pomocy dla „dysydentów” działających na terenie Iranu przeciwko rządowi.
Trzeba śledzić poczynania Londynu
Ostatnie wybory w Iranie, w których Ahmadineżad wygrał większość głosów, narzuciły wydarzeniom w tym kraju kierunek zmierzający do konfrontacji zgodnie z brytyjskim globalnym planem gry. ¬ródła znające kulisy wewnętrznej walki w Teheranie donoszą, że Rada Rewolucyjna i inne kręgi stojące za Ahmadineżadem chcą sprowokować ograniczony (według ich zamierzeń) atak na Iran, który w ich mniemaniu pozwoliłby im skonsolidować władzę.
Ogólne zarysy konfliktu między Waszyngtonem a Teheranem przedstawione były już w sierpniu 2005 r. Wtedy to LaRouche zwrócił uwagę na sierpniowe plany Dicka Cheney, który już wtedy zamierzał zaatakować irańskie obiekty, gdzie rzekomo prowadzono prace nad bronią jądrową. Jednakże amerykańskie instytucje militarne interweniowały wtedy i podały do wiadomości publicznej informację o planowanych atakach powietrznych na Iran z możliwym wykorzystaniem broni jądrowej. Interwencja LaRouche’a odegrała również znaczną rolę w powstrzymaniu tego ataku w okresie, kiedy Kongres miał przerwę.
Jeffrey Steinberg
|
|
16 luty 2006
|
|
maciek
|
|
|
|
Młodzi politycy uczcili rocznicę śmierci Grzegorza Przemyka
Poniedziałek, 14 maja
maj 14, 2007
|
Prawda w mikrofilmach
grudzień 1, 2007
|
Nie znośne błędy...
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia www.mirnal.neostrada.
|
Niemiecki egoizm służy europejskiej solidarności
listopad 12, 2006
Aleksander Dugin
|
PRL
grudzień 10, 2007
PAP
|
Bush coś ty narobił ?
kwiecień 25, 2003
|
Tezy do działania w ramach Programu Społecznego Polska 2005
marzec 24, 2003
Jakub Mariawicz
|
Zagadka dla "gieniuszy yntelektu"
maj 14, 2007
¬ródło informacji: INTERIA.PL/PAP
|
Korupcja w zarządzie Łodzi: oskarżony obciąża Marka Czekalskiego (UW)
grudzień 11, 2002
PAP
|
Polska importerem węgla
listopad 3, 2008
PAP
|
Proszę, przebaczcie nam!
kwiecień 25, 2003
PAP
|
Na Zachodzie bez zmian
wrzesień 13, 2003
przesłała Elżbieta
|
Co twoje, to moje, co moje, to nie rusz
kwiecień 25, 2003
PAP
|
Czy dojdzie do kompromitacji społeczności międzynarodowej - rezolucja nr 1442
luty 25, 2003
IAR
|
Konwój do Betlejem
październik 27, 2003
Israel Shamir
|
Nowy twór polonofoba
czerwiec 28, 2006
Michał Likowski
|
Cenzorzy z Mysiej
sierpień 28, 2007
Marek Olżyński
|
Patrole Egzekucyjne Szkolone przez USA?
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nowa Floriańska
marzec 6, 2006
www.krakow.pl
|
"Podział limitów CO2 zahamuje wzrost gospodarczy"
czerwiec 19, 2008
|
więcej -> |
|