|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Pandemia covid nigdy nie istniała |
|
| Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi. |
|
| Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków |
|
| |
|
| Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! |
|
| |
|
| Patriotyzm |
|
| Piosenka Lecha Makowieckiego |
|
| Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień |
|
| |
|
| Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi |
|
|
|
| Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 |
|
| |
|
| Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas |
|
| Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. |
|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
|
| "Babcia Kasia" |
|
| Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek |
|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 |
|
| Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski |
|
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
|
|
| Awantura w Sejmie o maseczki! |
|
| Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun. |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Nastąpił globalny zamach stanu |
|
| Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
więcej -> |
|
Kościół na zakręcie
|
|

Ten tydzień aż nazbyt dobitnie przypomniał katolikom, jak ich przywódcy w ostatnich latach roztrwonili swój autorytet moralny
W 1968 roku ukazała się fatalna w skutkach encyklika „Humanae Vitae” opowiadająca się przeciw kontroli urodzeń, która wykopała rów między hierarchią a laikatem, potem zaś postawiła Kościół po złej stronie globalnej walki z AIDS.
REKLAMA Czytaj dalej
Koteria amerykańskich biskupów wybranych przez Jana Pawła II oblała najważniejszy test, chroniąc księży molestujących dzieci, a nie ich ofiary. Teraz Kościół bliski jest dokonania kolejnego moralnego samookaleczenia: wydaje „instrukcję” zakazującą homoseksualistom wstępowania do seminariów. Taka polityka grozi przemianą programu „wizytacji apostolskich” w amerykańskich seminariach, w ramach którego tropi się „herezję”, w zakrojone na szeroką skalę seksualne polowanie na czarownice.
Kardynał Law, fot. AFP
W ostatnich tygodniach rozmawiałem, oficjalnie i nie, z wieloma ustosunkowanymi katolikami w Rzymie, o których nie sposób powiedzieć, że są zagorzałymi liberałami. Wszyscy oni uważają, że instrukcja spowoduje katastrofę.
Mianowani przez Watykan śledczy mają w amerykańskich seminariach przesłuchiwać kandydatów i przeprowadzać wśród nauczycieli testy na lojalność. Takie plany na pierwszy rzut oka zdradzają nostalgię za czasami wszechobecnego donosicielstwa i ścisłej kontroli. Jak powiedział mi pewien ksiądz, zalegalizowana już obsesja na punkcie homoseksualizmu popchnie Kościół bardziej w kierunku Józefa Stalina niż Jezusa Chrystusa.
Zamiast zadać trudne pytania na temat przyczyn skandali seksualnych z udziałem księży – a trzeba ich szukać w samej klerykalnej kulturze i takich jej przejawach, jak celibat, autorytaryzm, dyskryminacja kobiet i infantylny model kościelnego nauczania o seksie – Rzym chce z homoseksualistów zrobić kozły ofiarne.
Ten zdumiewająco głupi pomysł oparty jest na rojeniach dotyczących seksualnych dewiacji. Nowa regulacja uderzy w samą instytucję kapłaństwa, a szczególnie w tych homoseksualistów, którzy udowodnili, że są wiernymi sługami Kościoła. To tak, jakby powiedzieć tym ludziom, by ponownie zeszli do podziemia, by wrócili do psychologicznego więzienia. Takie demonizowanie homoseksualizmu jest głęboko niesprawiedliwe.
Tego rodzaju polityka, w połączeniu z niebezpieczeństwem, jakim zapędy śledczych są dla wszelkiego nonkonformizmu, infantylizują każdego obecnego i potencjalnego członka amerykańskiego kleru. W czasie seksualnego kryzysu nieudolność biskupów wywołała gwałtowną reakcję ze strony duchownych średniego szczebla. Czy teraz biskupi, narzucając bezwzględną dyscyplinę, chcą wykorzenić wszelką niezależną myśl, która powoduje, że takie protesty stają się nie tylko możliwe, ale i konieczne?
Z Bostonu, epicentrum kryzysu nadeszła niepokojąca wiadomość, że wielebny Walter Cuenin, jeden z dzielnych księży, którzy uratowali honor Kościoła wzywając kardynała Bernarda Lawa do rezygnacji, został usunięty ze swojej parafii. Cuenin to wzorowy kapłan. Fakt, że został niesłusznie oskarżony przez archidiecezję i usunięty ze stanowiska, stanowi moralny skandal. Co gorsza, mnożą się informacje, że inni księża, którzy opowiedzieli się przeciw Lawowi, mogą podzielić jego los.
Kardynał Law, symbol upadku i krętactw Kościoła, został nagrodzony prestiżowym stanowiskiem w Rzymie. Zamiast reformować mechanizmy, dzięki którym skandal z molestowaniem seksualnym był możliwy, hierarchowie zwierają szyki. Poświęca się najlepszych ludzi, a metodą na rządzenie Kościołem stało się znowu okrucieństwo. Seksualny imperializm przywrócono jako metodę kontroli. Kultura kłamstwa ma się dobrze.
Czy to się uda? Ludzie, z którymi rozmawiałem, twierdzą że nie. W kościele są biskupi homoseksualiści, niektórzy z nich poczują się zmuszeni poprzeć poszukiwania kozła ofiarnego. Co się stanie, gdy w odwecie za ich hipokryzję zostaną „ujawnieni”?
Teologowie, których praca wymaga racjonalnego i swobodnego toku rozumowania, odrzucą ograniczenia, jakie nieuchronnie niesie ze sobą logika tropienia herezji. Księża-homoseksualiści nie dadzą się z powrotem zepchnąć do podziemia, a ich heteroseksualni bracia w wierze nie wezmą udziału w ich oczernianiu. Kiedy wielcy inkwizytorzy zjawią się w seminariach, kandydaci do kapłaństwa mający odrobinę szacunku dla samych siebie po prostu odejdą. Wspólnota katolicka nie pozwoli, by dobrzy kapłani byli dalej znieważani.
Czy Kościół może uniknąć tej katastrofy? Władza, by to zrobić, leży w rękach jednego człowieka. Nowa polityka nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona i papież Benedykt XVI może ją odwołać. Nie jest w tej chwili istotne, na ile taki scenariusz jest prawdopodobny. Świat czeka, by nowy papież pokazał swoje predyspozycje do moralnego przywództwa.
Katastrofa w rekach autora artykulu
Czytanie tego artykulu sprawilo mi wiele przykrosci i nasunelo podejrzenie o zloworogich intencjach autora artykulu i redaktora, ktory ten tekst zamiescil na stronie. Skomentuje wybrane zdania z pierwszego i ostatniego akapitu oraz globalnie fragmenty ze srodka na temat dzialan przez Kosciol podjetych m.in. w celu ograniczenia dostepu do kaplanstwa homoseksualistom:
"Ten tydzień aż nazbyt dobitnie przypomniał katolikom, jak ich przywódcy w ostatnich latach roztrwonili swój autorytet moralny."
Zacznijmy od tego, ze autorytet moralny duchowienstwa wynika zasadniczo nie z indywidualnych predyzpozycji ale z nadania tego autorytetu przez samego Chrystusa. Tylko On moze ten autorytet zanegowac. Katolik negujacy autorytet moralny duchowienstwa jako calosci wchodzi niejako w kompetencje Boga, o co autora nie posadzam.
Byc moze chodzilo wiec jednak o indywidualne predyspozycje (wskazuje na to ostatnie zdanie artykulu: "Świat czeka, by nowy papież pokazał swoje predyspozycje do moralnego przywództwa.", bedace przykladem niezrozumienia ze strony autora, kim jest papiez i kto go powolal). Tu nie wiadomo, o kogo scisle chodzi. O papiezy? Chyba nie. O episkopat ktoregos z krajow, np. USA? Byc moze, ale chyba nie mozna mowic o "roztrwonieniu", bo co to niby ma znaczyc, ze sie niby teraz autor odwroci od dawniejszych swoich autorytetow? Bez sensu.
Od niego, gdy popelnia grzechy, zaden kaplan sie nie odwraca i udziela mu w duchu milosci odpuszczenia grzechow. Postawa autora nie bylaby postawa godna chrzescijanina.
"W 1968 roku ukazała się fatalna w skutkach encyklika `Humanae Vitae' opowiadająca się przeciw kontroli urodzeń, która wykopała rów między hierarchią a laikatem, potem zaś postawiła Kościół po złej stronie globalnej walki z AIDS."
Encyklika "Humanae vitae" fatalna w skutkach?! Rownie dobrze mozna powiedziec, ze sama Ewangelia byla fatalna w skutkach, bo przeciez np. jej glosiciele gineli na krzyzach i w cyrkach. Nie spotkalem sie dotad z fatalnymi skutkami tej czy innej encykliki.
Jak sadze autorowi chodzilo o to, ze encyklika stanowczo przypomniala i usystematyzowala stanowisko Kosciola w sprawie aborcji a szerzej swiadomego rodzicielstwa oraz eutanacji. Skutkiem tej stanowczosci mialoby byc powstanie "rowu miedzy hierarchia a laikatem". Jesli tak to nalezy rozumiec, to jest w takim razie seria naduzyc: stanowisko zasadniczo nie moze byc inne a rowu nikt nie kopal. Jako czlonek laikatu nie widze zadnych rowow i jestem wdzieczny za ta encyklike, bo jest wyraznym i mocno osadzonym w Ewangelii drogowskazem. Jest pieknym, rozumnym glosem w obronie zycia. Jesli ktos jest jednak przeciw temu, to faktycznie, skutki jej moga byc fatalne. I oby byly.
A postawienie - wylacznie przez autora! - Kosciola po "zlej stronie" walki z AIDS to juz klamstwo. Po pierwsze Kosciol namawia do przyjecia jedynej dlugofalowo skutecznej i prawdziwie ludzkiej "metody" walki z AIDS, a mianowicie uporzadkowania w sferze plciowosci (m.in. wiernosc, czystosc) a po drugie swiadczy pomoc zarazonym AIDS, nieraz na najtrudniejszych polach walki, przez stowarzyszenia swieckich, zgromadzenia zakonne itp. To jest ta zla strona? Oby z niej nigdy nie schodzil.
W sprawie meritum, czyli pogladu autora na temat dzialan podjetych m.in. w celu ograniczenia dostepu do kaplanstwa homoseksualistom, nawet malo uwazna lektura pozwala stwierdzic, ze:
- autor odmawia hierarchom koscielnym jakiejkolwiek wiedzy na temat homoseksualzmu, nazywajac ich poglady "rojeniami na temat seksualnych deiwacji" a pomysly na rozwiazanie problemow "glupimi",
- odmawia im innej motywacji, niz chec "uczynienia z homoseksualistow kozlow ofiarnych",
- swoj poglad (nie calkiem zarysowany ale do zrekonstruowania) uwaza za jedynie sluszny,
- w konsekwencji "pozwala" wybranie jedynie jednej z dwoch drog: albo oficjalnego zaakceptowania homoseksualizmu w kaplanstwie (najlepiej wraz z likwidacja celibatu) albo nie ruszania tematu.
Powyzsze nie jest wyrazone wprost, ale wynika z agresywnej polemiki oraz wybranych tez.
Autor nie probuje wniknac w istote kaplanstwa, choc jej znajomosc sobie przypisuje. Gdyby wniknal, zwrocilby ostrza swoich argumentow przeciw sobie. Wystarczy zauwazyc, ze ksiadz katolicki slubuje czystosc seksualna (dobrowolnie!) i kazdy jego akt seksualny jest grzechem i zlamaniem slubu, w szczegolnosci tylko akt homoseksualny. Ponadto sam akt homoseksualny jest grzechem. Mozna pokusic sie o stwierdzenie, ze autorowi W OGOLE nie chodzi o dobro Kosciola i za nic ma Ewangelie i Tradycje.
"Czy Kościół może uniknąć tej katastrofy?"
Nie ma zadnej katastrofy dla Kosciola ze strony "hierarchiii". Natomiast czesto "w rękach jednego człowieka" jest nierozpowszechnianie pogladow tak nierzetelnych w interpretacjach zdarzen i plytkich w rozumieniu Kosciola.
Na koniec troche od siebie: czy problem ksiezy, ktorzy zrywaja dobrowolnie podjety slub czystosci przez akt homoseksualny jest wlasciwie rozwiazywany? Wydaje mi sie, ze jest rozwiazywany z opoznieniem, byc moze nie dosc energicznie. Ale tych watkow w artykule brak. Ze smutkiem wiec koncze komentowac ten tekst, ktorego rozumiejacy Kosciol, mistyczne cialo Chrystusa, nigdy by nie napisal.
~Gerard, 2005-10-08 04:45
|
|
8 październik 2005
|
|
onet.pl
|
|
|
|
Do diabła
maj 21, 2008
Marek Jastrząb
|
Zaproszenie "ZA"
na wystawę obrazów
CZESŁAWA RADZKIEGO
czerwiec 24, 2007
Wiesław Sokołowski
|
Unia Europejska czy Stany Zjednoczone AP. Czy jest z czego wybierać? (1)
lipiec 12, 2004
Gracjan Cimek
|
Złodziejstwo zinstytucjonalizowane
czerwiec 28, 2005
|
Demokracja made in Poland
sierpień 31, 2007
Colas Bregnon
|
Ślepa "wyrocznia"
Jan Nowak Jeziorański
listopad 19, 2002
Artur Łoboda
|
Stary Wiarus
luty 26, 2006
przeslala Elzbieta
|
To nie jest dom wariatów - to rynsztok
styczeń 8, 2004
PAP
|
Piłka kopana, czyli hat-trick Ebi Smolarka
październik 14, 2007
Marek Olżyński
|
Lobby Izraela
lipiec 8, 2007
przysłał ICP
|
Będziemy mogli postawić Kwaśniewskiego przed międzynarodowym trybunałem
wrzesień 16, 2004
|
Inwazja niemieckich homoseksualistów
maj 16, 2006
Adam Wielomski
|
Koszty systemu emerytalnego zostaną ograniczone?
sierpień 7, 2002
PAP
|
Dyrektywa z Waszyngtonu
lipiec 1, 2008
Tomasz Zalewski
|
Walka o władzę
listopad 27, 2003
"Nasz Czas" (Litwa)
|
Żydzi stanowią więcej niż połowę najbardziej wpływowych ludzi na świecie - stwierdza ranking pisma Vanity Fair
październik 18, 2007
Lech Maziakowski
|
Grzebanie w grobach zmarłych
październik 17, 2005
Marek Olżyński
|
Polacy nie umieją i nie chcą rządzić się w własnym kraju
styczeń 16, 2003
PAP
|
Dziś w Telewizji pokazali...
lipiec 12, 2003
Alina
|
Liniowy - błędny i szkodliwy
sierpień 2, 2003
prof. Jerzy Żyżyński
|
więcej -> |
|