|
| Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” |
|
| Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. |
|
| PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL. |
|
| Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010 |
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19” |
|
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
|
|
| Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem |
|
| |
|
| WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć |
|
| Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach |
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Kolejna odsłona protestów w Londynie |
|
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.
Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. |
|
| Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku |
|
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
|
|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Hashtag COVID1984 |
|
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
|
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu |
|
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.
Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.
Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... |
|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
|
| Konzentrationslager Fuehrer |
|
| Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa |
|
| Ludobójstwo covid |
|
| Wywiad z CLAIRE EDWARDS |
|
| Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu |
|
| |
więcej -> |
|
Nie chcą Leclerca
|
|
KUPCY I MIESZKAŃCY NIE CHCˇ LECLERCA
Owoce, warzywa, pieczywo, mięso, wyroby wędliniarskie i inne artykuły - zawsze świeże, można kupić na placu Imbramowskim, jednym z większych krakowskich targowisk. Pracę posiada dzięki niemu około ośmiuset osób. W ostatnich latach targowisko zostało zmodernizowane i służy przede wszystkim klientowi. Jednak nad placem zawisło niebezpieczeństwo. Byt kilkuset rodzin kupieckich może zostać poważnie zagrożony, jeżeli dojdzie do realizacji planów firmy E. Leclerc, która dąży do wybudowania hipermarketu w bliskim sąsiedztwie targowiska.
Dzieje targowiska przy ul. Opolskiej, które działa już kilkadziesiąt lat, były burzliwe. Od samego początku przyjeżdżali tutaj rolnicy i sadownicy z okolic Krakowa. W pewnym okresie zamierzano go zamknąć, kierując tutejszych kupców na nowo wyznaczone miejsce do handlu na krakowskich Rybitwach. Jednak i te problemy udało się przezwyciężyć. Przełom nastąpił w 1996 roku. Kupcy z placu Imbramowskiego, wzorem swoich kolegów z innych tego typu targowisk w Krakowie, powołali do życia spółkę handlową Plac Imbramowski Sp. z o.o. Jej udziałowcami stali się ludzie, którzy od lat związani byli z tym miejscem.
Nowo utworzona spółka na początku swej działalności wystąpiła do Urzędu Miasta Krakowa o przejęcie w dzierżawę "swojego" placu targowego. Podobne propozycje do miasta złożyły również inne powstające wówczas firmy, zawiązywane m.in. przez bogatszych kupców. – „Toczyła się swoistego rodzaju batalia, walka o ten plac” - wspomina Marek Sienko, wiceprezes zarządu spółki Plac Imbramowski. – „W kwietniu 1997 roku na sesji radni Krakowa podjęli uchwałę, aby na drodze bezprzetargowej przekazać w dzierżawę plac naszej spółce kupieckiej” - dodaje. Podpisano wówczas umowę z miastem, zawierającą pewne obwarowania. Jednym z nich była modernizacja targowiska według projektu, który przedstawił urząd.
Kupcy z Imbramowskiego zaczęli realizować podjęte zobowiązania. Nad placem powstało zadaszenie wielkości 9 tys. m kw. Budowę hali zakończono w 1999 roku. Zadbano o kanalizację burzową, sanitarną. Kolejnym etapem przekształceń była wymiana blaszanych i drewnianych budek na jednolite pawilony. Obiekty handlowe zostały całkowicie zmodernizowane, powstały ciągi piesze. – „Zniknęły przypadkowe, tymczasowe blaszaki i drewniane budki. W ich miejsce wymurowano 115 pawilonów. Po jednym z nich otrzymał każdy z udziałowców spółki” - wyjaśnia prezes. Trzeba zwrócić uwagę, że w większości sklepików działają firmy rodzinne. W jednej budce zatrudnione są średnio trzy osoby. Zatem w samych pawilonach pracuje około czterysta osób. Plac Imbramowski to również handel obwo?ny z samochodów czy stołów. Kilkaset osób posiada umowę rezerwacji. Na placu jest ponad 100 stanowisk samochodowych. Płody ziemi oferują także sezonowi kupcy.
Wszystko świeże i pachnące
Plac Imbramowski codziennie przyciąga tysiące osób - zarówno stałych, jak i przypadkowych klientów. Tu handluje się praktycznie wszystkim, m.in. żywnością, wędliną, mięsem, drobiem, rybami, asortymentem odzieżowym. Handel odbywa się w estetycznych sklepikach, często klimatyzowanych, spełniających wszelkie wymogi sanepidu.
Środkowa część placu to przede wszystkim świeży towar: owoce i warzywa od podkrakowskich rolników. – „Sprzedaję tutaj od bardzo dawna. Mam rezerwację, wjeżdżam autem jak na swoje podwórko. U mnie w sezonie można kupić kapustę, kalafiory, brokuły, paprykę, pory. Byłoby bardzo ?le, gdyby w sąsiedztwie powstał hipermarket, odebraliby nam klientów” - zaznacza pan Czesław z Glewca w powiecie proszowickim. – „Przywożę wszystko świeże, można powiedzieć: prosto z pola. Mam bardzo wielu stałych klientów. Bardzo dobrze, że jest tutaj ten plac, który cieszy się ogromną popularnością. Co będzie, jak powstanie w pobliżu duży sklep?” - zastanawia się pan Czesław.
Ceny są atrakcyjne, każdy z handlujących oferuje towar od innego dostawcy. O walorach targowiska opowiadają kupujący tutaj ludzie. – „Od dziesięciu lat przychodzę na ten plac. Tu zawsze jest bardzo dużo świeżych owoców i warzyw. Wiadomo, od kogo się kupuje, ponieważ od lat sprzedawcy są ci sami, zna się tych ludzi” - zaznacza Monika Tofilska, mieszkanka Krakowa. – „Gdyby wybudowano duży sklep, byłabym bardzo, bardzo rozczarowana. Uważam, że ten swoistego rodzaju folklor, którym są place targowe w naszym mieście, należy podtrzymywać. Przez kilka lat mieszkałam w Anglii, tam robiłam zakupy w supermarkecie. Kupowałam śliczną, ale bezwonną żywność, która nie miała naturalnego smaku i zapachu. Cenię sobie to, że mogę np. w czerwcu po południu na placu Imbramowskim dostać truskawki, które jeszcze rano rosły w polu. Dla mnie jest bardzo ważny również kontakt z lud?mi. Mogę porozmawiać ze sprzedawcą, często rolnikiem, który opowiada o swoich kłopotach, np. dlaczego w tym roku nie ma śliwek. Ekspedient w sklepie nie wie zbyt wiele na takie tematy, a przede wszystkim nie jest zainteresowany rozmową” - stwierdza Monika Tofilska.
Trudna sytuacja - „Hipermarket Leclerc uparł się, że będzie budował w centrum Krakowa następny blaszak, że będzie go budował 30 m od naszego placu” - podkreśla prezes Sienko. W 1998 roku koncern Leclerc uzyskał wstępną decyzję wydziału architektury - tzw. WZiZT. Do 2000 roku miał otrzymać pozwolenie na budowę, jednak do tego nie doszło. Na taki obrót sprawy wpłynął zapewne sprzeciw zainteresowanych, ale także fakt, że Leclerc nie dopełnił obowiązków administracyjnych. Nie posiadał tytułu prawnego do dwóch działek, na których miał być realizowany projekt zabudowy. Owe działki należały do miasta. Obecnie są już zagospodarowane. (W sądzie toczy się postępowanie w tej sprawie, gmina została pozwana o odszkodowanie za niedopuszczenie do budowy).
Jak się okazuje, Leclerc mimo wszystko nadal chce budować. – „Wiemy, że nie zaprzestano działań zmierzających do budowy hipermarketu. Przed kilkoma tygodniami koncern zaproponował nam współpracę. Miałaby ona polegać m.in. na wydawaniu wspólnej gazetki handlowej” - mówi Marek Sienko. Ta propozycja wydaje się wręcz śmieszna i - jak podkreślają kupcy - nie mogą się z nią zgodzić. - „Wtedy nie uzyskali pozwolenia, teraz starają się o nie na podstawie WZiZT sprzed siedmiu lat, która zgodnie z prawem administracyjnym już dawno powinna stracić ważność” - dodaje prezes.
W pierwszych dniach września do prezydenta miasta Krakowa trafiło blisko dwa tysiące podpisów sprzeciwu złożonych przez kupców, klientów oraz mieszkańców dzielnic, na których terenie miałby powstać hipermarket. – „Podpisy zbierano zaledwie kilka dni. Tego hipermarketu tutaj nikt nie chce” - konkluduje Sienko.
Jak zaznaczyli kupcy w liście do prezydenta, starania oraz wielomilionowe nakłady na modernizację placu mogą zostać zaprzepaszczone, jeżeli Leclerc zrealizuje swoje zamierzenia. Podkreślili również, że w odróżnieniu od właścicieli hipermarketów, płacą podatki, które są istotną częścią budżetu gminy.
Spółka Plac Imbramowski płaci miesięcznie miastu (od całości placu) 27 tys. brutto czynszu dzierżawnego, prawie 8 tys. podatku od nieruchomości. Tak kształtują się miesięczne koszty spółki. – „W roku ubiegłym sama spółka do Urzędu Miasta Krakowa przekazała kwotę 477 tys. zł” - zaznacza prezes. Właściciele poszczególnych pawilonów odprowadzają również podatki od nieruchomości. "Zatem budowa hipermarketu odbędzie się z wielką szkodą dla całego miasta" - czytamy w liście.
Zainteresowani zwracają uwagę, że lokalizacja dużego obiektu handlowego zakłóci system transportowy w północnej części Krakowa. "Już dziś al. 29 Listopada oraz ulica Opolska są nadzwyczaj zatłoczone. Hipermarket będzie generował dodatkowy ruch samochodowy, który pogorszy przepustowość tego ważnego dla Krakowa węzła drogowego" - tłumaczą protestujący.
Jak podkreślają kupcy z placu Imbramowskiego, ich obecna sytuacja jest podobna do tej, którą obserwujemy w całej Polsce. Drobny i średni przedsiębiorca, niedysponujący dużym kapitałem, z każdej strony jest atakowany m.in. przez nieuczciwą konkurencję, którą stanowią wielkopowierzchniowe sklepy. Kupcy obawiają się hipermarketów, które monopolizują rynek. Powszechnie wiadomo, że tego typu konkurencja stosuje nieuczciwe zasady handlu: nie płaci podatków, sprzedaje towary w cenach dumpingowych, traktuje niewolniczo swoich pracowników. Tak nieuczciwej konkurencji nie wytrzymają kupcy handlujący na placu, ale również żaden mniejszy sklep w okolicy.
Przy tej okazji warto dodać, że ostatni raport Najwyższej Izby Kontroli wykazał, że w samej Małopolsce większość hipermarketów powstała z naruszeniem prawa.
Małgorzata Bochenek
Patriota.pl Forum |
|
3 październik 2005
|
|
przesłała Elżbieta
|
|
|
|
Tak się manipuluje społeczeństwem
sierpień 11, 2004
PAP
|
Korespondencja z Bagdadu
lipiec 5, 2003
http://www.przekroj.com.pl
|
Haniebny - czy tylko głupi?
lipiec 5, 2008
Artur Łoboda
|
Wielkie afery PRL i PRL-bis
styczeń 18, 2003
(rem)
|
2009.02.15. Serwis wiadomosci ze świata bez cenzury
luty 15, 2009
tłumacz
|
"uruchomiana" jest rezerwa polityczna w postaci PiS
listopad 6, 2006
www.pnlp.org.pl
|
Z moich snów wypędzam wrogów
luty 21, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
"Timeo Danae..." Nie wierzę Grekom, chocby nawet dary przynosili w pokorze........
lipiec 19, 2002
|
Zabił ich drugi krąg
luty 14, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Uchwała Sejmu w sprawie powołania komisji do zbadania prawidłowości nadzoru bankowości w Polsce
marzec 14, 2006
?rodło: Sejm
|
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
|
Sprawiedliwość w piekle (Zabójstwo Saddama Husajna)
styczeń 9, 2007
Jacek Zychowicz
|
PASZPORTYZACJA
wrzesień 1, 2007
Nadesłał: Marek Olżyński
|
Pokonać bestię i zająć jej miejsce
sierpień 7, 2004
PAP
|
Trzy karty
lipiec 18, 2008
Artur Łoboda
|
Opór Islamu
kwiecień 2, 2007
przysłał ICP
|
Amerykanska partia wojny realizuje interesy Izraela
luty 23, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jeśli Bóg o nas zapomniał
maj 27, 2005
Wojciech Kozłowski
|
Przeczytaj pomysl i pozwol podobnie uczynic innym.
styczeń 31, 2003
Elzbieta
|
Kurdowie a Stronnictwo Wojny w Osi USA-Israel
wrzesień 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|