ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości 
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
 
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.

Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
więcej ->

 
 

Euroentuzjaści czyli strach przed wolnoscią

Adam Zamoyski, autor książki "Holy Madness", w której zajmuje się historią Europy XIX wieku, udzielił na łamach magazynu "Unia&Polska" bardzo ciekawego, choć zarazem kontrowersyjnego wywiadu, dotyczącego m. in. obecnych problemów ideologicznych Unii Europejskiej1.
Wydaje się, że tezy tego znawcy stosunków europejskich powinny wiele mówić szczególnie katolickiemu czytelnikowi.
Nie od dziś bowiem toczy się w Polsce dyskusja nad obliczem ideowym Unii Europejskiej.
W szerokich kręgach katolickich zaczęła zwyciężać opinia, jakoby Unia ze swym przesłaniem ideowym była absolutnie do zaakceptowania przez chrześcijan. Wielu nawet twierdzi, jakoby instytucja ta wprost odwoływała się do chrześcijańskich korzeni Europy.
Inni uważają, że UE nie ma jasno określonego kodu ideologiczno-kulturowego, a przez to jest otwarta na tzw. "wartości chrześcijańskie", które katolicka Polska będzie jej mogła zaszczepić. Podnosi się tutaj fakt, że w negocjacjach akcesyjnych nie ma miejsca na dyskusję o takich sprawach, jak rola religii w życiu publicznym, sprawy moralne w systemie prawnym - typu kwestia aborcji, homoseksualizmu czy eutanazji.
Zapomina się jednak, że ideologia Unii Europejskiej nie zawiera się jedynie w aktach prawnych, ale ma o wiele szerszy, kulturowy aspekt.

Adam Zamoyski pisze: "Tak, nowa Europa nie lubi Kościoła. Proszę wziąć pod uwagę Rousseau. Dlaczego nie lubił Kościoła? Przecież marzył o tym, by stworzyć raj na ziemi, i to raj chrześcijański. Nie znosił Kościoła, bo uważał, że raj na ziemi można stworzyć jedynie doprowadzając do tego, aby narody żyły w zgodzie ze sobą. (...) Dla niego Kościół stanowił problem, gdyż człowiek, który wierzył w Boga, miał drugiego pana, a człowiek powinien wierzyć tylko w jednego pana, czyli w naród. To jest gdzieś podświadomie zakodowane - aby być dobrym Europejczykiem, lepiej jest nie mieć żadnych narodowych ani religijnych uczuć. Z powodu silnego instynktu religijnego i narodowego Polska jest dla Unii bardzo problematyczna. W Anglii nie ma religii - tak jak w Polsce, ale funkcjonuje poczucie narodowe, gdyż w Anglii - tak jak w Polsce - koncepcja suwerenności narodowej jest bardzo silnie zakodowana. U Czechów czy Łotyszy jej nie ma, są więc idealnymi kandydatami do Unii. Gorzej ze Słowacją".
Poza stwierdzeniem, że Rousseau chciał budować chrześcijański raj, można by się zgodzić z tezami zawartymi w wypowiedzi Zamoyskiego. Oświeceniowy raj miał być budowany, jak sam autor stwierdza, w opozycji do Kościoła, gdzie bogiem miał być człowiek, wszechwładny pan swojego życia, nie respektujący praw Bożych. Rzeczywiście jeśli Unia Europejska czuje się spadkobiercą epoki oświecenia, trudno znale?ć punkty zbieżne z nauką Kościoła. Same filozoficzne podstawy rozumienia człowieka obu tych rzeczywistości są ze sobą sprzeczne. Nie da się bowiem ożenić liberalnego relatywizmu z nakierowaną na naturalny porządek stworzenia etyką katolicką. Tak więc w ujęciu Zamoyskiego katolicka Polska jest "bardzo problematyczna" dla UE.
Druga niezwykle istotna sprawa, poruszona przez Zamoyskiego, to kwestia narodowego instynktu Polaków. Wedle niego stanowi to drugi poważny problem na drodze do Europy. Kraje, które nie przywiązują większej wagi do narodowej suwerenności są Europie najbliższe. Miast poświęcenia na rzecz narodu, Zamoyski widzi potrzebę poświęcenia na rzecz "idei europejskiej".

"Jeśli słucha się debaty europejskiej - pisze - szczególnie w Anglii, to widać, że proeuropejczycy mówią językiem religii. Słowo "eurosceptyk" znaczy "niewierzący".
Zwolennicy Unii Europejskiej wierzą, że tworzą coś, co wszyscy muszą kochać. Jeśli mówi się o Europie chłodno, są zgorszeni. Zwolennicy Europy mówią: "Wierzymy w to, nie ma alternatywy". Ludzie boją się próżni. Najpierw był Bóg i król. Pó?niej, gdy zabrakło i jednego, i drugiego stworzyliśmy idealne społeczeństwa narodowe. Służyliśmy ojczy?nie. Druga wojna światowa zdyskredytowała ojczyzny, a więc to, w co wierzyliśmy, a natura ludzka nie pozwala nam w nic nie wierzyć".
Zatem Zamoyski twierdzi, że chce się zastąpić w Unii wiarę w Boga wiarą w zjednoczoną Europę. Rzeczywiście nie sposób się nie zgodzić z tezą, że euroentuzjaści posługują się retoryką religijną, porównywalną do tej, z jaką mieliśmy do czynienia przy budowie internacjonalistycznego porządku w czasach realnego socjalizmu.
Niezwykle kontrowersyjny jest pogląd Zamoyskiego, że druga wojna światowa "zdyskredytowała ojczyzny". Oczywiście ma on na myśli hitlerowskie Niemcy (niemiecki nacjonalizm), zapominając banalne prawdy, że były w czasie wojny narody, które w sposób bohaterski walczyły z Hitlerem. Do takich narodów z pewnością należał naród polski, który jako pierwszy sprzeciwił się niemieckiej potędze i walczył do samego końca.

Niewidzenie takich oczywistych kwestii zdaje się być wśród euroentuzjastów coraz powszechniejsze, gdy we?mie się pod uwagę skomasowane ataki na pamięć historyczną Polaków. Próba oskarżania Polaków o współudział i współodpowiedzialność za zbrodnie holokaustu, pokazywanie ich jako tych, którzy w sposób okrutny mścili się na Niemcach - jest tylko jednym z przykładów działania, mającego na celu zdyskredytowanie polskiego poczucia dumy narodowej.

Kosmopolityczny porządek, jaki ma zapanował na kontynencie europejskich stawia przed euroentuzjastami wiele wyzwań i wiele zagrożeń. Jednym z takich wielkich "zagrożeń" jest odrodzenie się ruchów narodowych w Europie. Zamoyski jest zdania, że może to nastąpić bardzo gwałtownie. Wystarczy, że znajdzie się grupa ludzi podobnych do francuskiej Joanny d'Arc z czasów średniowiecza, czy polskiego Adama Mickiewicza, by na nowo rozbudzić uczucia narodowe i zburzyć idealny europejski porządek. "Bardzo możliwe - twierdzi Zamoyski - że mała grupka ludzi, która wymyśli doktrynę narodową, posługując się Kościuszką, królem Zygmuntem, Mickiewiczem z domieszką Piłsudskiego, może zrobić tyle zamieszania, że ludzie stwierdzą: "Tak, to jest dla mnie". Zrobić pierwszy krok nie jest tak trudno".
Głos Adama Zamoyskiego, wielkiego euroentuzjasty nie jest jedynym brzmiącym w tym tonie w polskiej przestrzeni medialnej. Coraz częściej na polskiej niwie ideologicznej pojawiają się głosy ludzi definiujących wprost potrzebę zrzeczenia się przez Polaków atrybutów państwowej i duchowej suwerenności, a to w celu stworzenia nowego społeczeństwa, widzianego w wymiarze globalnym.
Głośną ostatnio postacią na tym gruncie stał się Janusz A. Majcherek, krytykujący tradycyjny polski patriotyzm, który, wedle niego, jest główną przeszkodą na drodze do osiągnięcia przez Polskę prawdziwego "sukcesu". W artykule zamieszczonym w "Rzeczpospolitej" zatytułowanym "Trudna umiejętność wyrzeczeń"2, Majcherek skonstatował brak dostatecznej umiejętności wyrzeczenia się przez Polaków niedawno utraconej niepodległości na rzecz instytucji ponadnarodowych. Owe "zrzeczenie się" jest, według niego, warunkiem "rozwoju cywilizacyjnego" oraz zapewnienia sobie "znaczącego miejsca w Europie".
W jego wizji istnieje jakowyś wyścig państw biegnących w kierunku struktur euroatlantyckich. Im kto szybciej pozbywa się przywiązania do niepodległości, tym bliżej jest mety. Dlatego Majcherek stwierdził, że "przewartościowująca" dobro suwerenności Polska może zostać prześcignięta w tym biegu przez Litwę, która jest o wiele bardziej ustępliwa w stosunkach z UE. Proponuje on zatem większe wtopienie naszego kraju w układy międzynarodowe, wprost opisując z czego konkretnie musimy zrezygnować.

"Akces do struktur euroatlantyckich - pisze Majcherek - uczestnictwo w europejskim i światowym rozwoju cywilizacyjnym wymaga zgody na ograniczenie wielu tradycyjnych atrybutów suwerenności i niepodległości. Trzeba się zgodzić na podporządkowanie własnej armii zewnętrznym rozkazom i stacjonowanie obcych oddziałów na własnym terytorium, rezygnację z własnej waluty i banku emisyjnego, zlikwidowanie granicy i prawa kontroli cudzoziemców, uznanie nadrzędności prawodawstwa i sądownictwa międzynarodowego nad krajowym, dopuszczenie zagranicznego kapitału do wszystkich przedsięwzięć i dziedzin życia publicznego, ekspansję obcych języków i wzorów kulturowych, ogólnie biorąc na ograniczenie swobody w kształtowaniu stosunków politycznych, ekonomicznych i kulturalnych w państwie".

Myślę, że takich słów nie powstydziłby się żaden z dziewiętnastowiecznych polskich lojalistów, wysługujących się rządom państw zaborczych, nie musieliby wiele dodawać osiemnastowieczni targowiczanie czy Radziwiłłowie współpracujący z Karolem Gustawem w czasie potopu szwedzkiego (Wandejski Departament ds. Walki z Występkiem i Popierania Cnoty zgłasza votum separatum do informacji o lojalistach - przyp. redakcji). Dzisiaj jednak na słowa tego typu prawie nikt nie reaguje, co więcej poglądy te eksponowane są w największych polskich mediach. Mamy więc do czynienia z niebywałym wręcz zjawiskiem strachu przed wolnością, również w wymiarze intelektualnym. Z pewnością jest to pokłosie wieloletniego oddziaływania systemu komunistycznego, wbrew temu, co twierdzi Majcherek uważający, że to walczący z komunizmem niepodległościowcy (tak wywodzący się z tradycji piłsudczykowskiej jak i narodowej) przewartościowują dziś kwestię patriotyzmu. "W istocie jednak zintegrowana i spójna, ogólnonarodowa wspólnota Polaków - pisze Majcherek w innym, zamieszczonym w Tygodniku Powszechnym artykule - była zawsze, a przynajmniej od dziesięcioleci, jedynie mitem lub propagandowym wymysłem"3. Zatem w majcherkowej wizji wielosetletnia ofiara dziesiątek pokoleń Polaków walczących o suwerenność i jedność Polski była po prostu walką w imię "mitów i propagandowych wymysłów". Pewnie gdyby owi polscy bohaterowie znali idee Majcherka, porzuciliby niepodległość na rzecz "cywilizacyjnego sukcesu".

Czym więc jest ów "sukces" według Majcherka? "Jeśli Polska ma być krajem w pełni demokratycznym - pisze on - to nie można kultywować ani wizji politycznej jedności, ani anachronicznego podziału na obozy postsolidarnościowy i postkomunistyczny, lecz sprzyjać rozwojowi wszelkich wspólnot politycznych, wynikających z pluralizmu ideowo- światopoglądowego. Jeśli ma być krajem szybko się rozwijającym i zasobnym, nie można dławić i niszczyć rynkowej konkurencji, szermując hasłem obrony interesu narodowego lub społecznego, lecz umożliwić organizowanie przedsięwzięć gospodarczych służących artykułowaniu i realizowaniu interesów równych grup społecznych. Jeżeli ma być krajem, w którym toczy się bogate i aktywne życie społeczne i kulturalne, nie można je wtłaczać w ramy narodowe czy klasowe, lecz umożliwić jego prowadzenie we wspólnotach lokalnych, regionalnych, etnicznych, wyznaniowych, a także ponadnarodowych".

Tak więc ów majcherkowy "sukces" określony został jako ekonomiczne bogactwo oraz społeczny aktywizm, ten zaś zdefiniowany ściśle na modłę liberalną - bez obiektywnych (prawdziwościowych czy moralnych) kryteriów jego oceny. Owa liberalna wizja szczęśliwego życia absolutnie idzie w poprzek tego co w polskiej tradycji najgłębsze - a więc chrześcijańska i narodowa kultura. Dlatego autor wymienia jako warte wspierania wszystkie wspólnoty partykularne (mniejszości) od regionalnych poczynając, a na wyznaniowych kończąc, oprócz znielubianej wspólnoty narodowej (ta chyba miałaby być przez poszczególne partykularyzmy po prostu znoszona). Przypomnę: bogactwo materialne i pluralizm kulturowy - oto wizja liberalnego porządku społecznego, mającego w pełni uszczęśliwić człowieka.

Niestety poglądy powyższe nie są u nas marginalnymi na niwie życia intelektualnego. Przypomnę, że sam Majcherek opublikował je na łamach tak "Rzeczpospolitej" jak i "Tygodnika Powszechnego". Są one zatem wyrazem ogromnego "scudzoziemczenia" wielu naszych elit.
Wydaje się, że zapowied? odrodzenia się w Polsce tzw. "nacjonal-katolicyzmu" będzie jeszcze kosmopolitom długo spędzać sen z powiek i będą zwalczać przejawy odrodzenia narodowego Polaków.
30 kwiecień 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Papież do młodzieży: budujcie cywilizację miłości
lipiec 28, 2002
AFP
Dwa nagie miecze, czyli szabla przodków
czerwiec 10, 2007
jw
Koncepcja "Rządu Światowego"
luty 18, 2006
zygi zza morza
Imperium czy hegemonia
wrzesień 7, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Nowy Rząd tak samo chory jak stary, tak samo antyspołeczny
luty 21, 2008
PAP
Tarcza i wyścig zbrojeń
luty 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Młode idzie, stare jedzie
styczeń 3, 2003
Adam Zieliński
"Operacja naprzód razem" w głąb koszmaru
wrzesień 27, 2006
Dahr Jamail/ tłum. Piotr
"Pralnie pieniedzy"
październik 24, 2005
Goska
Polska atrakcja turystyczna
maj 8, 2004
Andrzej Kumor
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Zmora Zagłady Nuklearnej
luty 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Były kongresmen skazany na 8 lat za korupcję
lipiec 30, 2002
PAP
Tolerancja
wrzesień 9, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Kolejny wypadek naszego autokaru na obczy?nie
marzec 31, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Szesnaście zasad państwa normalnego
luty 3, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Sądowa farsa?
luty 18, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Prawo rasy wyższej"
sierpień 13, 2007
przysłał ICP
Abecadło polityczne 1
październik 17, 2007
Artur Łoboda
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (2)
listopad 14, 2003
Leszek Skonka
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media