ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
więcej ->

 
 

Syndrom zajączka i nied?wiedzia


1 maja 2005 pokazano nasze problemy w UE - wójt Żebrak mówił o złożonym podaniu o dotację do budowy drogi, rolnik Dziedzic oznajmił o otrzymanej dotacji do swego pola, zaś rybak Nędza podzielił się swymi kłopotami z limitami połowowymi na Bałtyku.

Zaskakujący związek nazwisk z polską rzeczywistością...

5 maja 2005, podczas debaty sejmowej (nieudane samorozwiązanie naszego Sejmu), podczas ogólnego lamentu pośród parlamentu, przebiło się kasandryczne wieszczenie - "nadchodzi widmo kaczyzmu". Kwestię wygłosiła najwłaściwsza (fonicznie) osoba o doskonałej onomatopeicznej predyspozycji do naśladowania drobiu o nazwie nawiązującej do owego widma. Po osadzeniu lwicy (o)polskiej lewicy to bodaj teraz najsłynniejsza posłankagasnącej frakcji, o głosie oddalającym myśl wszelaką o jakiejkolwiek frykcji (i to mimo wiosny!). W tle przewijała się milcząca postać posła (o bardzo popularnym polskim nazwisku) bijącego rekord do słynnej księgi w niejedzeniu (piąty miesiąc?), który z mieszanymi uczuciami konstatował (pod transparentem podającym swe internetowe dane), że Sejm wystawia na parę kolejnych apatycznych miesięcy nie tylko miliony Polaków, ale i jego samego (trudna do zniesienia obserwacja kolegów posłów konsumujących apetyczne kanapki podczas obrad).

TVP3 (6 maja 2005) - Pokonany przeciwnik złożył gratulacje Tony'emu Blair'owi. 15 piętnaście osób odniosło obrażenia w zamachu w Tikricie. Potępienie paktu Ribbentrop- Mołotow. W Rosji skradziono statek, którym weterani mieli płynąć po rzece Moskwie. Apostrof zbędny w nazwisku i podwójne oliczebnikowanie. Obok paktu, należy potępić należy również niesymetryczne ustawienie dywizu. Pływamy po rzece Moskwa, oraz po morzu Bałtyk, mieszkamy w państwie Polska (nie Polsce) i w dzielnicy Redłowo (nie Redłowie), odpoczywamy nad jeziorem Wigry (nie Wigrami), burmistrz miasta Nowy Jork (nie Nowego Jorku), rada miasta stołecznego Warszawa (nie Warszawy), byłem w górach Tatry (nie Tatrach), choć oczywiście - pływamy po Moskwie i po Bałtyku, mieszkamy w Polsce, w Redłowie, odpoczywamy nad Wigrami, burmistrz Nowego Jorku, rada Warszawy, byłem w Tatrach. Oni płynęli statkiem "Batory" albo Oni płynęli "Batorym"; Byliśmy na filmie "Lalka" albo Byliśmy na "Lalce".
Henryk Sienkiewicz nowelę Sachem rozpoczyna - W mieście Antylopie, położonym nad rzeką tegoż nazwiska, w stanie Teksas..., a powinien - W mieście Antylopa, położonym nad rzeką tegoż nazwiska, w stanie Teksas (przecież nie Teksasie)...

Parę miesięcy temu, słynny polonista nie rozwiał wątpliwości w swej audycji radiowej - stwierdził, że wszystko zależy od konkretnej sytuacji, a to oznacza, że nie należy liczyć się z jakąś unifikacją.

Jeszcze jedna trudność
naszego języka - gdyby zliczyć wszystkie niedogodności (wręcz kłopoty) językowe i porównać z innymi powszechnie znanymi językami... Biedni rodacy Polacy, ale co z cudzoziemcami?

TVP3 i TVN24 (7 maja 2005) - Australijskie służby ratownicze podały, że najprawdopodobniej samolot rozbił się i nikt katastrofy nie przeżył. Złamano (na antypodach?) niepisaną zasadę - nie oznajmia się o śmierci (nawet najprawdopodobniejszej) przed znalezieniem zwłok (formalnie - po roku od zaginięcia). Od kilku dni nasze media podają, że w Sanie utonęły 3 osoby, zaś 2 uznawane są za zaginione.

Na pasku z gorącymi wiadomościami (czerwonym) parokrotnie pisano - o. Zięba spotkał się... Zdanie powinno zaczynać się od dużej litery, ale uznano, że O. Zięba ktoś odczyta jako Onufry Zięba, a nie ojciec Zięba i "świadomie popełniono błąd". Zgoda - o. (ojciec) oraz p. (pan, pani) dziwnie wygląda jako początek zdania, niemniej zasady są bezwzględne - zawsze zaczynamy z dużej litery. Aby uniknąć takiej niezręczności należy chyba pisać pełnym wyrazem (wybór - błąd czy wygoda?). Przy okazji - skoro część językoznawców woli termin wielkie litery, które przez innych nazywane są tylko dużymi, to może pójść na kompromis i nazwać je niemałymi (zatem litery małe i niemałe)?

TVN24 (9 maja 2005) - Na Placu Czerwonym trwa defilada. Nad Placem przeleciały samoloty. Przed Grobem Nieznanego Żołnierza złożono wieńce. Ciągle błędne pisanie nazwy placów, w szczególności owego Czerwonego (choć tak w przyszłości będziemy pisać, jeśli tylko RJP obudzi się z letargu). Jednak - i to niezależnie od tego snu i opcji - jedynie nad placem przeleciały samoloty. Oczywiście, skoro Grób od wielkiej, to i Plac powinien być od takiejże.

Kilkanaście dni temu pisano - w Grotach Watykańskich pod bazyliką św. Piotra, co - mimo bardzo poważnej chwili - było językowo śmieszne: pod wielką i słynną (tylko) bazyliką (aż) Groty. Podziemna wielkoliterowa część małoliterowej kolosalnej budowli? Powinno być również - pod Bazyliką Św. Piotra (tutaj także jest sporo do zrobienia, bowiem słowniki mają - Bazylika św. Piotra, ale kościół Mariacki, czyli kolejne dziwactwo niekonsekwencji!).
No i ten rusycyzm - z dużej litery. Tak jest popularny, że chyba nie należy go potępiać w czambuł, chyba że w rocznicę zakończenia II wojny światowej, choć dla Rosjan to Wielikaja Otieczestwiennaja wojna. Także rozbieżność, gdyż dla nas wojna zaczęła się 1 września 1939, zaś dla nich... 22 czerwca 1941, zatem świętowaliśmy zakończenia niezupełnie tych samych wojen... Pewnie dlatego my sytuujemy Katyń podczas wojny, zaś dla naszych wschodnich braci, tenże sam Katyń należy jedynie do ich przedwojnia...
Podczas defilady na Placu Czerwonym zlekceważono Polskę, kiedy to Putin wymienił trzech koalicjantów oraz niemieckich i włoskich antyfaszystów, zaś nie wspomniał o naszej ojczy?nie. Prezydent RP, po powrocie do stolicy, na konferencji bronił Putina, że jednak wymienił Polskę jako "inne państwa koalicji", że nie mógł w krótkim przemówieniu wyliczać wszystkich sojuszników. No tak, ciekawe, które to państwa czułyby się obrażone, gdyby jednak wymienił nasz kraj (i zajęłoby mu to pół sekundy, zaś u nas nie ma audycji i artykułu bez tego wątku)? Nie przychodzi mi jakoś żadna nazwa, godna choć w połowie naszej Polski. Pewien dziennikarz dał nawet szansę kompromisowego wybrnięcia prez. Kwaśniewskiemu z opresji, sugerując pozadyplomatyczne podejście do tematu, takie odczucia zwykłego polskiego obywatela - niestety, nie dostrzegł tej polubownej drogi, choć korona (chyba nawet cierniowa, bo jechał i wracał jako męczennik) jednak by mu nie spadła, a większość Polaków byłaby choć częściowo usatysfakcjonowana. Pewnie wystąpił tu syndrom zajączka i nied?wiedzia - jeśli szaraka złośliwie ochlapie przejeżdżający przez kałużę misio, to drobiazg tłumaczy przyjaciołom, że te plamy to tylko od deszczu... Wszak przyznanie, że duży futrzak spostponował mniejszego, dyskretnie ucieszyłoby obóz wielkiego oraz głośno ośmieszyłoby frakcję małego. Taki już los małych gryzoni. I łatwo pomylić zająca z orłem - pierwszy bielak, drugi bielik.

A za co Rosjanie mają nas lubić? Za powstrzymanie marszu na Zachód pod Warszawą, a może za rozpad ZSRR? Czyli za dwie katastrofy wschodzącego i zachodzącego Kraju Rad?
10 maj 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Wizyta George W. Bush'a Gość w dom…
czerwiec 8, 2007
Kazimierz Murasiewicz
Krewkie rekordy Polaków
grudzień 16, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Koniec roku 2001
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Ogólnokrajowa DEMONSTRACJA PRZECIW WOJNIE Z IRAKIEM!
luty 7, 2003
Kiedy znieczulica powstaje
marzec 28, 2008
Marek Jastrząb
Bez prawa powrotu
maj 2, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Fałsze Henryka Grynberga
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
Czy skończy się prywata w sądach?
sierpień 26, 2006
Zdzisław Raczkowski
Australijski Wielgus...i jego druzyna
czerwiec 23, 2007
Elzbieta Szczepanska
NOWA DEMOKRACJA. Jak rządzić w XXI wieku?
styczeń 15, 2003
PHILIP GOULD The Spectator
Awantura w Teatrze Żydowskim
grudzień 17, 2002
http://www.zw.com.pl/
Moga wracac !
maj 27, 2003
Henryk Przemyski, Nasz Dziennik, 2002-07-20
Rząd nie ograniczy niezależności NBP
czerwiec 20, 2002
PAP
Triumf woli
wrzesień 12, 2003
Andrzej Kumor
Nierządy rządu, czyli poszeptywania szatana
lipiec 3, 2007
Marek Olżyński
Co drugi gimnazjalista z Mazowsza codziennie wypija po kilka napojów energetycznych
styczeń 10, 2008
Interia / PAP
Kwestia honoru
listopad 22, 2007
Artur Łoboda
Największa mądrość.......... nie tylko Kościoła.
lipiec 6, 2008
Artur Łoboda
To nie jest nasza wojna!
APEL RADNYCH KROSNA

marzec 30, 2003
Prodi: Polacy zmęczeni
czerwiec 16, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media