|
Nie takie rzeczy zobaczycie
Skąd się wziął u Edwarda Ochaba odruch sprzeciwu ?
|
|
Edward Ochab stwarza pewien kłopot. Trudno go dziś uznać za wzór niezłomnej postawy, a jednak dał jej dowód w marcu 1968 r. Zastanawia ?ródło niepokorności w człowieku uczestniczącym przez lata we władzach komunistycznych, bezwzględnych i dyktatorskich, gdzie wszelkich rozterek moralnych – o ile w ogóle je miał – wyzbyć się musiał natychmiast.
Leopold Tyrmand w „Dzienniku 1954” tak pisał o Edwardzie Ochabie: „The strong man of the party, zwalisty, ciężki rze?nik o mięsistej, odpychająco ograniczonej twarzy polskiego kołtuna”. Ochaba uważano za stalinistę, dogmatyka, ślepego na zło, które lęgło się wokół. – Wierny partii aż do bólu. Ma mentalność kapepowską – mówiono o takich jak on.
Stalin powiedział o nim „charoszyj i zubastyj bolszewik”. To wystarczyło – uchodził za następcę Bolesława Bieruta. Wiosną 1956 r. został I sekretarzem KC PZPR. Po kilku miesiącach, w pa?dzierniku, ustąpił na rzecz Władysława Gomułki. Widząc zachwyt towarzyszy rzucił: „Wiesław wam jeszcze pokaże”.
Dwanaście lat pó?niej w proteście przeciwko hecy antysemickiej, jak sam określił wydarzenia marcowe, zrezygnował z dekoracyjnej roli przewodniczącego Rady Państwa i członka Biura Politycznego.
Ochab nie stchórzył
Józef Światło, zbiegły na Zachód w połowie lat pięćdziesiątych wysoki funkcjonariusz bezpieki, wyjawił, że uległość i lojalność Ochaba wynikała z faktu, iż Bierut miał na niego „haka”. Hakiem miały być przedwojenne raporty informacji wojskowej. Dowodziły one, że szwagier Ochaba wydał grupę komunistów z tzw. wojskówki szpiegujących w wojsku. Kompromitujące materiały Bierut przedstawił Ochabowi. Ich ujawnienie oznaczałoby dla sekretarza KC koniec kariery. Ochab nie dawał więc powodu – sugerował Światło – aby partia ich użyła.
Ochab wcześniej jednak ujawnił w sobie szczególną strunę. Wydawała ona ton wrogo odbierany w partii. W 1947 r. pełnił funkcję sekretarza PPR w Katowicach. Przybył Władysław Gomułka, wówczas wicepremier, z poleceniem towarzyszy radzieckich: potrzeba im dodatkowego miliona ton węgla. Oznaczało to zwiększenie pracy górników o godzinę dziennie. Ochab przeciwstawił się temu. Zdjęto go z sekretarza i posłano do spółdzielczości. Po pół roku zwiększono szychtę.
Zdaniem Józefa Olszewskiego (byłego działacza partyjnego i gospodarczego) Ochab trzymał się własnej linii. Obaj po 1939 r. znale?li się we Lwowie. Dotarł tam też Alfred Lampe, jedyny żyjący członek kierownictwa Komunistycznej Partii Polski – KPP (uniknął stalinowskiej czystki w 1938 r., gdyż siedział w polskim więzieniu). Ochab urządził w lwowskim mieszkaniu spotkanie. – Mieli o to do niego pretensje towarzysze radzieccy, bo Lampe był ?le widziany – mówi Olszewski.
„Trzymaniu się własnej linii” w wykonaniu komunistów we Lwowie towarzyszyły represje NKWD wobec Polaków: tysiące osób aresztowano, rozbito konspiracyjną siatkę ZWZ (poprzednika AK), trwały wywózki ludności cywilnej. Liczne relacje – choćby Aleksandra Wata – dużo o tym mówią.
Ochab dotarł do Lwowa po udziale w obronie Warszawy we wrześniu 1939 r. W stolicy znalazł się po wydostaniu z więzienia w Rawiczu, gdzie odsiadywał dziesięcioletni wyrok za działalność komunistyczną. Dał się służbie więziennej we znaki. W raporcie władz więziennych w Krakowie z 1931 r. napisano: „O 7.45 wię?niowie komuniści urządzili manifestację pierwszomajową. Wznosili okrzyki i śpiewali »Czerwony Sztandar«. Bardzo wyzywająco zachowywał się więzień Ochab Edward z celi 67, który podczas spaceru wię?niów innych cel stanął w oknie, chwycił za kraty i nie słuchając upomnień krzyczał: »Precz z faszyzmem«, »Precz z dyktatorem«, »Niech żyje polska republika rad«, a następnie zaczął śpiewać. Śpiew Ochaba i krzyki słychać było po całym więzieniu. Indagowany następnie oświadczył, że musiał krzyczeć, aby towarzysze wiedzieli, że Ochab nie stchórzył”.
Z pobytu w wojsku w Zaleszczykach (w szkole podchorążych piechoty nr 6) w 1928 r. zachował się raport z obserwacji rekruta Ochaba: „Wraz z poborowymi wkradł się do szkoły element destrukcyjny – nieprawomyślnie usposobiony do państwowości polskiej. Całe zachowanie Ochaba wskazuje, iż ten jest zdeklarowanym komunistą. W rzeczach posiada zapis »sukcesów« komunistów w wyborach we Francji oraz sprawozdanie z ruchu spółdzielczego w Leningradzie. Wyraził się wobec oficera oraz kilkudziesięciu kolegów, że »wojsko to niewola«. Na pytanie czy jest Polakiem, Ochab odpowiedział po dłuższej przerwie: »no tak, jestem narodowości polskiej«”.
JERZY MORAWSKI |
|
14 sierpień 2002
|
|
"Polityka "
|
|
|
|
Reklamowi naciągacze
wrzesień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
America's Baltic Time Bomb
maj 29, 2007
przysłał ICP
|
Kanty Okrągłego Stołu
czerwiec 28, 2003
Adam Sandauer
|
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
|
Dyskusja na poprawkami do Traktatu Lizbonskiego
marzec 19, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Hitler zawsze atakował na wiosnę. Wyjątkiem atak na Polskę.
luty 22, 2003
PAP
|
Po prostu uporządkować
lipiec 30, 2008
Artur Łoboda
|
Śladami Gronkiewicz, czyli wydeptane ścieżki politycznego - sprzedajnego motłochu
luty 10, 2007
PAP
|
Precz z Kopernikiem! Niech żyje Ptolemeusz!
listopad 12, 2007
nadesłał Marduk
|
Sześć województw to enklawy dziecięcej biedy
grudzień 2, 2002
PAP
|
"Kwestia polskiego honoru" (w Ottawie)
kwiecień 11, 2005
Aleksander Maciej Jablonski
|
List Otwarty Obywatela Amerykańskiego do Pana Perzydenta R.P. Lecha Kaczyńskiego
sierpień 31, 2006
Zdzisław Raczkowski
|
IV Rzeczpospolita kontra Balcerowicz
marzec 24, 2006
Artur Łoboda
|
Nowe idzie, stare wraca...
scenarzyści polskich reform ostatnich lat
lipiec 13, 2005
Adam Sandauer
|
Lepper się nie nadaje
styczeń 15, 2006
PAP
|
Greenspan
styczeń 16, 2003
ANDRZEJ LUBOWSKI
|
High Risk Credit
sierpień 21, 2007
przysłał ICP
|
Czy rzeczywiście USA jest przeznaczone do rządzenia światem?
styczeń 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Atomowy szantaż
sierpień 30, 2003
prof. Iwo Cypraian Pogonowski
|
Zbójeckie "prawo".
Urzędnicy, czy rzezimieszki?
sierpień 16, 2004
PAP
|
więcej -> |
|