|
Gdzie istnieje prawo zbliżone do ideału?
|
|
*Na 30 lat pójdzie do więzienia amerykański piętnastolatek, który zastrzelił swoich dziadków.
W chwili popełnienia zbrodni miał 12 lat.* - Fakt (17 lutego 2005)
Cóż to za nieludzkie państwo - dzieci otrzymują wyroki, których u nas nie ma nawet dla dorosłych (nie licząc dożywocia, ale tam mają karę ostateczną i nieodwołalną dla szczególnych obywateli).
U nas dziecię dostałoby nadzór w zakładzie poprawczym, którego przyjazne mury opuściłoby po ukończeniu bodaj 21 lat. I bez obciążeń (no może jakieś psychiczne przy wrażliwej konstrukcji latorośli) wkroczyłoby w życie jako nowo narodzone. A są stany w USA, w których prawo zezwala na orzeczenie kary śmierci wobec dzieci, czyli osób poniżej 18-stu lat.
Groteskowe są oświadczenia sądów - niepełnoletni będzie sądzony jak dorosły. Stosowanie pewnych przepisów w stosunku do kategorii osób pierwotnie nieuwzględnionej w kodeksie, jest naciąganiem prawa. Daleki jestem od obrony małoletnich oprawców, ale jeśli uznano, że do pewnego wieku dzieci nie odpowiadają za swoje czyny jak dorośli, to nie można dora?nie zmieniać reguł. Można natomiast zmienić prawo (obniżyć wiekowy próg). Kto pierwszy zastosował taką prawną woltę?
Właśnie zatrzymano 13-latka, który pchnął nożem w plecy 16-latka, za co będzie odpowiadał przed sądem rodzinnym. Również rozpoczyna się proces trójki nieletnich, którzy z nudów udusili kablem chłopca spacerującego z psem po swej ulicy. Winnych nic strasznego nie spotka, bowiem mamy bardzo wyrozumiały wymiar niesprawiedliwości. I trudno się dziwić - przepisy prawne konstruują humaniści odwołujący się do wyższych ludzkich wartości, uważający, że winnego można zmienić (na lepsze; w poprawczaku tudzież w więzieniu?). I do czasu, kiedy przestępca czuje wstyd, zwłaszcza przed rodziną oraz sąsiadami, to jest szansa na poprawę. Wielu jednak jest już aż tak zdemoralizowanych, że tylko nieliczni z nich wyjdą na ludzi po wyjściu zza krat. Reszta powróci do życia na społecznym marginesie.
Może zastosować model obowiązujący na niektórych uczelniach - wszystkich chętnych przyjmujemy na pierwszy rok studiów, ale potem stosujemy ostrą selekcję? Zatem - całkowicie zdelegalizować aborcję, ale po popełnieniu ohydnej zbrodni, ostro (...) potraktować obywatela, czyli wyeliminować go ze społeczeństwa. Byłoby to chyba jednak uczciwiej, bowiem bliższe ideałowi państwa sprawiedliwego - wszyscy mają jednakie prawo do życia na starcie, ale w toku muszą wystrzegać się zbrodni, za której popełnienie zapłacą cenę najwyższą. W takim przypadku młody obywatel byłby jednak bardziej związany z państwem, ekonomicznie i prawnie - państwo musiałoby zapewnić opiekę ubogim rodzinom posiadającym liczniejsze potomstwo, ale w zamian miałoby większe uprawnienia do surowego ukarania łamiących reguły.
Który z systemów społeczno-ekonomicznych rozprawił się ze zbrodniarzami w sposób satysfakcjonujący większość obywateli?
Prawdopodobnie zwycięży obecny europejski model, który zabójców traktuje w kategoriach statystycznej tragedii, podobnie jak wypadki komunikacyjne. Przecież nikt nie skazuje na karę śmierci pilota, dyspozytora czy producenta samolotu, jeśli zaniedba, przeoczy, zbagatelizuje. Nawet jeśli zginą tysiące ludzi. Także media dają się ponieść emocjom - pokażą pojedynczy dramat rodziny, która straciła bliską osobę, ale nie pokażą w jednakowej skali rozpaczy kilkuset rodzin osieroconym po katastrofie lotniczej. A już na pewno na antenie nie poświęcą czasu ofiarom tsunami w jednakiej proporcji - jedna godzina na emisję programu o mordercy i trzysta tysięcy antenowych godzin ukazujących dramaty tyluż właśnie ofiar koszmaru z końca 2004 roku. Bo ani realizatorom, ani widzom nie wystarczyłoby cierpliwości, a przecież dla każdego z tych ludzi jest bez znaczenia, czy zostali zabici pojedynczo czy masowo - każdy z nich utracił jedno jedyne życie.
|
|
23 luty 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Syndrom oblężonej twierdzy
maj 5, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski, Krzysztof Warecki
|
Wyjście awaryjne
październik 10, 2003
Kazimierz Poznański
|
Elegancja, Francja
październik 25, 2005
Artur Łoboda
|
Oświadczenie Primum Non Nocere - o protestach Służby Zdrowia i ustawie 203
luty 16, 2005
dr Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia
|
*Nowy Dzień* daje 5 milionów!
luty 26, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Harpagoni, na start! (2)
kwiecień 15, 2008
Marek Jastrząb
|
Bush, Kwaśniewski i Tortury
kwiecień 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy Kanał Panamski Będzie Powiększony?
kwiecień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Partia Mężczyzn!
grudzień 8, 2006
Adam Wielomski
|
Słowo o "księciu dziennikarstwa"
styczeń 15, 2008
Dariusz Kosiur
|
The American Heresy, Selfishness and Contempt For Mercy
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zrozumieć, zapamiętać, przekazać innym
marzec 17, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Kara dla amerykańskiego zwyrodnialca
listopad 20, 2006
LBC
|
Działoszyce w Telewizji Amerykańskiej
maj 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dialog Argentyńczyka z sjonistami
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Mamy prawo do obrony
sierpień 9, 2006
Dariusz Kosiur 09.08.2006
|
Śmierć czai się w skałkach-haki śmierci.
listopad 23, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
|
Płażyński przypuszcza, że w Polsce jest korupcja
luty 11, 2003
Piotr Mączyński
|
Cicho sza!
styczeń 16, 2006
Andrzej Kumor
|
Towarzysz kombatant
grudzień 29, 2008
Marek Jastrząb
|
więcej -> |
|