ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
więcej ->

 
 

Odpowiadam oszczercom!



"Tekst, którego druku odmówiła gdańskiemu prałatowi ks. Henrykowi Jankowskiemu redakcja neokomunistycznej "Trybuny". Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji "NP".


Szanowny Pan

Wojciech Pielecki


Redaktor Naczelny gazety socjaldemokratycznej "Trybuna"


W myśl Prawa Prasowego proszę o opublikowanie w całości mego listu, który jest odpowiedzią na paszkwil zamieszczony w Pańskiej gazecie w wydaniu weekendowym 2-3 czerwca br.

Od dawna przywykłem już do rozlicznych ataków i pomówień ze strony różnych kręgów "czerwonych i różowych" libertynów, niechętnych Kościołowi i prawdziwemu patriotyzmowi, często realizujących wytyczne wrogich sił za przysłowiowe 30 srebrników. Nie zaskoczył mnie też atak ze strony niejakiego Przemysława Ćwiklińskiego w SLD-owskiej "Trybunie" z 2-3 czerwca 2001 r. Nie chciałem w ogóle reagować na jego rozliczne oszczerstwa i kalumnie na temat mojej osoby i mojego życia. Na jedno wszak muszę stanowczo zareagować - na ohydne insynuacje pod adresem mojej matki i mojej rodziny.

Nie tykać przodków!

Ją właśnie - wspaniałą polską patriotkę, zawsze wierzącą w odrodzenie Polski, kobietę tak usilnie wpajającą mi bezgraniczną miłość do polskiej Ojczyzny - oszczerca z "Trybuny" nazywa: bardziej Niemką niż Polką, insynuując, jakoby dom rodzinny był antypolski. Czy rzeczywiście nie ma granic bezwstydu i chamstwa, granic kalumnii i oszczerstw? Czy zwyrodnienie u niektórych osiągnęło już taki rozmiar, że pozbawia ich człowieczeństwa i poszanowania dla najświętszych dla każdego człowieka wartości?

Wiem jedno - nie umarł w dawnych towarzyszach duch komunistycznego zniewolenia. Nadal ich bronią jest oszczerstwo, kłamstwo i ubeckie metody poniżania człowieka, walki z Kościołem i prawdą.

Oszczercom hańba

Nie będę odpowiadał tu na wyssane z palca oszczerstwa na temat mego życia i spraw osobistych, które są po prostu zmyślone przez domorosłego psychologa. Stara ubecka zasada głosiła: gdy nie możesz walczyć z racjami, walcz z człowiekiem, który je głosi, wszystkie chwyty dozwolone. Lecz nie ja jestem tu najważniejszy i dlatego skupię się na polemice z atakami na odpowiednio zafałszowane przez autora "Trybuny" moje poglądy. Nigdy nie zaniecham bowiem ich prezentacji, nigdy nie zrezygnuję z walki o to, co jest mi drogie, i co uważam za potrzebne dla Kościoła i Ojczyzny, za ważne dla poczucia polskiej godności narodowej.

Kto jest przeciw Europie?

Autor "Trybuny" zarzuca mi rzekomą antyeuropejskość, piętnowanie tych, którzy chcą oddać Polskę w pacht Unii Europejskiej. "Światowcowi" z "Trybuny" życzyłbym, aby miał choćby jedną setną moich kontaktów i przyja?ni z rozlicznymi postaciami budującymi nową Europę z różnych krajów od Bonn po Londyn, Paryż, Rzym, Madryt. Oni także uważają jednak, odmiennie niż różni pseudoeuropejczycy, internacjonaliści i kosmopolici, że aby być prawdziwym Europejczykiem, trzeba być najpierw dobrym patriotą swego kraju. Że nie można być dobrym Europejczykiem, nie będąc dobrym patriotą, dobrym Polakiem, Czechem, Niemcem czy Francuzem. Prawdziwi Europejczycy walczą jak lwy o swoje narodowe interesy. A te interesy zabraniają nam wchodzenia do Unii Europejskiej pod dyktatem biurokratów z Brukseli, na kolanach. A to nam dzisiaj najwyra?niej grozi, jeśli nie zaczniemy rzeczywiście walczyć o polskie, narodowe interesy gospodarcze. Niedouczonemu autorowi z SLD-owskiej "Trybuny" polecam, by zapoznał się z opinią swoich kolegów po fachu, znawców spraw gospodarczych Europy, jak choćby warszawski korespondent gazety "Financial Times" Krzysztof Bobiński. Ostatnio powiedział on bez ogródek, że Polsce nie opłaci się wchodzić do UE, w której zostaną zlikwidowane fundusze strukturalne na pomoc dla nowych członków. Może wystarczy, by atakujący mnie autor "Trybuny" czegoś nauczył się od swego kolegi z SLD-owskich łamów - Antoniego Styrczuli, który pisał 15 maja o rozmowach z UE: Nie można też rozmawiać na kolanach.

Wierni i niewierni

Oszczerca z "Trybuny" próbuje zakwestionować moją wierność wobec Kościoła i hierarchii. Odpowiem krótko: zawsze byłem, jestem i będę wierny Kościołowi, Papieżowi oraz zasadom głoszonym przez wielkiego Prymasa Tysiąclecia, Stefana Wyszyńskiego - prawdziwego apostoła nowoczesnego polskiego patriotyzmu. Zawsze będę dumny z wizyty wielkiego Prymasa w Bazylice św. Brygidy w 1975 r., gdy tak mocno podkreślił znaczenie wysiłków, jakie włożyliśmy w podniesienie kościoła św. Brygidy z ruin. Zawsze będę pamiętał jego jakże piękne patriotyczne słowa, gdy wspominał, jak jadąc przez Gdańsk w 1929 r., nie chciał go zwiedzać, mówiąc: Ja do Gdańska pójdę dopiero wtedy, gdy to miasto będzie całkowicie polskie. Prymas Tysiąclecia jest dla mnie zawsze wzorem tego, jak walczyć o Polskę i polskość. Zawsze myślę i będę myślał o jego wskazaniach, by przeciwstawić się tym, co zniesławiają polską historię, fałszywie oskarżają Polaków o rzekomy nacjonalizm i antysemityzm, chcąc, byśmy wyrzekli się polskiej ziemi. Będę pamiętał słowa otuchy i błogosławieństwa, jakiego udzielił naszej pracy Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swej wizyty w Gdańsku dwa lata temu, gdy mimo napiętego programu nawiedził Centrum Ekumeniczne św. Brygidy, które odbudowałem i którego jestem dyrektorem.

Antysemityzm - nie, prawda - tak

Atakujący mnie publicysta z "Trybuny", tendencyjnie streszczając moje opinie, głosi, iż twierdzę, jakoby Żydzi sami się krzywdzili w wojennych gettach, pogrom kielecki był prowokacją NKWD, a antysemityzm, którego w Polsce oczywiście nie ma i nigdy nie było, jest reakcją na propagowany przez Żydów antypolonizm. Niedouczonemu panu z "Trybuny" wyjaśniam więc: Żydzi krzywdzili innych Żydów w gettach, ze strachu przed nazistami i dla ratowania siebie, spełniając nawet najbardziej zbrodnicze polecenia Niemców. Istnieją na ten temat dosłownie dziesiątki opracowań i wspomnień. Przypomnę choćby to, co pisała o roli zarządzających gettami Judenratów słynna uczona żydowska Hannah Arend: Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii (H. Arendt Eichmann w Jerozolimie, Kraków 1987, s. 151). Słynny kronikarz warszawskiego getta Emanuel Ringelblum pisał, iż: Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców, Ukraińców, Łotyszy (E. Ringelblum Kronika getta warszawskiego wrzesień 1939 - styczeń 1943, Warszawa 1999, s. 426-427).

Nader wstrząsające świadectwo na temat poczynań żydowskiej policji wobec współziomków w getcie odnotował Baruch Goldstein, przed wojną organizator bojówek Bundu. Wspominając lata wojny, Goldstein pisał bez ogródek: Z poczuciem bólu wspominam żydowską policję, tę hańbę pół miliona nieszczęśliwych Żydów w warszawskim getcie (...). Żydowska policja, kierowana przez ludzi z SS i żandarmów, spadała na getto jak banda dzikich zwierząt.

Każdego dnia, by uratować własną skórę, każdy policjant żydowski przyprowadzał siedem osób, by je poświęcić na ołtarzu eksterminacji. Przyprowadzał ze sobą, kogokolwiek mógł schwytać - przyjaciół, krewnych, nawet członków najbliższej rodziny. Byli policjanci, którzy ofiarowywali swych własnych wiekowych rodziców, z usprawiedliwieniem, że ci i tak szybko umrą (B. Goldstein The Stars hear Witness, Nowy Jork 1949 r., s. 66, 106, 129).

Mógłbym przytoczyć jeszcze bardzo wiele świadectw tego typu i dziwię się, że autor SLD-owskiej "Trybuny" nie ma o nich najwyra?niej żadnego pojęcia. Radzę mu, by się szybko dokształcił, choćby z doskonale udokumentowanego rozdziału o żydowskiej hańbie domowej w książce J.R. Nowaka 100 kłamstw J.T. Grossa. O żydowskich sąsiadach i Jedwabnem (Warszawa 2001).

W cudze piersi

Niedouczonemu autorowi z "Trybuny", który próbuje zaprzeczać twierdzeniom o tym, że zajścia kieleckie były prowokacją NKWD, radzę zajrzeć choćby do ?ródłowej pracy żydowskiego autora, którego trudno mu będzie oskarżyć o antysemityzm. Myślę tu o książce b. oficera WP żydowskiego pochodzenia, który wyemigrował z Polski w 1968 r. - Michała Chęcińskiego. W ?ródłowej, solidnie udokumentowanej pracy Poland: Communism - Nationalism - Antisemitism (New York 1982) Chęciński jednoznacznie udowadnia, że zajścia antyżydowskie w Kielcach w 1946 r. były wynikiem NKWD-owskiej prowokacji.

W Polsce nigdy nie było antysemityzmu i nienawiści na tle rasowym do Żydów, a przejawy niechęci do Żydów wynikały głównie z konfliktów na tle gospodarczym lub politycznym. Dziś ciągle za mało się mówi o tym, że przez stulecia byliśmy jedynym schronieniem dla Żydów prześladowanych w całej Europie. Stąd tak popularne niegdyś było określenie Polski jako raju dla Żydów (paradisus Judeorum) - tak nazwano Polskę m.in. w Wielkiej Encyklopedii francuskiej XVIII w. Żydowski historyk Barnett Litvinoff stwierdził w monumentalnym dziele: The Burning Bush. Antisemitism and World History (Londyn 1988), że dzięki udzieleniu Żydom schronienia w Średniowieczu i w Odrodzeniu Polska przypuszczalnie uratowała Żydów od całkowitego wyniszczenia. Raz jeszcze powtarzam, że konflikty między Polakami a Żydami wynikały nie z żadnych antysemickich uprzedzeń rasowych, lecz głównie ze względów gospodarczych lub politycznych. Gospodarczych: z powodu uprawianej przez Żydów lichwy, na tle konkurencji z polskim mieszczaństwem, ze względu na rolę żydowskich karczmarzy pomagających w uciskaniu chłopów, a pó?niej ze względu na zmonopolizowanie handlu przez Żydów. Ze względów politycznych: na skutek poparcia dużej części Żydów dla germanizacji i hakaty bąd? dla rusyfikacji, rola przybyłych do Polski z Rosji setek tysięcy litwaków, a pó?niej poparcia bolszewizmu przez dużą część polskich Żydów.

Kto robi skok na kasę?

Nie jest żadnym antysemityzmem to, że sprzeciwiam się próbom narzucenia biednej Polsce, grabionej przez hitlerowców i komunistów, ogromnego haraczu na rzecz Żydów (tytułem roszczeń za "mienie żydowskie"). Krytykujący roszczenia szantażystów żydowskich wobec Polski żydowski naukowiec, prof. Norman G. Finkelstein ocenia te roszczenia na ogromną sumę ok. 60 miliardów dolarów. Tym bardziej nie mogę się pogodzić z nieodpowiedzialną zapowiedzią prezydenta RP A. Kwaśniewskiego, że 10 lipca przeprosi Żydów w Jedwabnem w imieniu narodu polskiego, tym bardziej że wyniki śledztwa prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej nie potwierdzają wersji przedstawionej przez pana Grossa. Nie ma powodu do takich przeprosin, a oficjalne przeprosiny głowy państwa polskiego ogromnie wzmocnią stanowisko Żydów w naciskach finansowych na Polskę.

Ustawianie "w narożniku"

Skrajnie tendencyjny autor z "Trybuny" pisze, że: Polski realny socjalizm był zły, bo szykanował Henryka Jankowskiego - np. przez pozbawianie go paszportu na podróż do Rzymu - dlatego ?li są ludzie kojarzeni z realnym socjalizmem oraz złe są partie, do których dziś ci ludzie należą. Stwierdzenie to jest typowym przykładem kłamliwych uogólnień publicysty postkomunistycznej "Trybuny". Wielokrotne odmawianie mi paszportu na podróż zagraniczną nie było przecież nigdy najgorszą szykaną wobec mnie ze strony reżimu komunistycznego. Autor "Trybuny" udaje w tym wypadku głupiego, udając, że nie wie choćby o takich faktach, jak trwająca przez wiele lat inwigilacja mojej osoby, przesłuchania przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej MO, AB lub prokuratury. Udaje, że nie wie o tym, że 27 września 1983 r. z powodów politycznych wszczęto przeciw mnie śledztwo, że 18 pa?dziernika 1983 r. prokuratura wojewódzka podjęła decyzję o przedstawieniu mi zarzutów o działalności antypaństwowej, że 28 marca 1984 r. to śledztwo przedłużono. W uzasadnieniu prowadzonego przeciwko mnie śledztwa pisano m.in.: Długotrwałość przestępczego działania (...) pozwala przyjąć, iż podejrzany Henryk Jankowski (...) uczynił z kościoła miejsce szkodliwej dla interesów PRL propagandy antypaństwowej. Śledztwo przeciwko mnie umorzono 10 sierpnia 1984 r. na podstawie ustawy o amnestii.

Długie ręce władzy

Szykany uderzające we mnie spowodowane były tym, że wcześniej niejednokrotnie dawałem do zrozumienia, jak bardzo nie podoba mi się tzw. socjalizm realny - według "Trybuny", a według mnie zbrodniczy system komunistyczny. Nie znosiłem tego systemu zaś nie z powodów osobistych, lecz z powodu zniewolenia, jakie narzucił dzięki przemocy sowieckiego Wielkiego Brata mojej ojczy?nie, aresztując i mordując tysiące najlepszych polskich patriotów, łamiąc życie wielu moich przyjaciół i kolegów. Nie znosiłem tego systemu z powodu zdradzieckiej rozprawy z AK i WiN-em, z powodu okrutnej pacyfikacji protestu robotników kopalni "Wujek", krwawego stłumienia powstania węgierskiego czy systemu łagrów. Także dziś nie mam sympatii do ludzi kojarzonych z realnym socjalizmem (czytaj: komunizmem), bo nie odpowiada mi usprawiedliwianie przez nich zbrodniczego systemu komunistycznej przemocy. Nie mam zrozumienia dla posła SLD Longina Pastusiaka, który próbował usprawiedliwić na trybunie sejmowej komunistyczne represje wobec tak wspaniałej organizacji niepodległościowej jak WiN. Nie mam sympatii także do takich ludzi z SLD, jak radni w Pieniężnie na Warmii, którzy "w czynie społecznym" odremontowali na 1 maja pomnik kata Armii Krajowej - generała Iwana Czerniachowskiego. Zawsze miałem natomiast sympatię dla tych ludzi, którzy próbowali, idąc z Narodem, zmieniać system od wewnątrz, widząc, jak wiele zła dzieje się wokół nich. Ci ludzie nie mają jednak nic wspólnego z dzisiejszym SLD.

Ciągle mam nadzieję!

Krytykując ludzi związanych z dawnym zbrodniczym komunistycznym systemem, nie jestem bezkrytyczny wobec obozu solidarnościowego i tzw. prawicy. Nawet to jednak najwyra?niej też denerwuje autora SLD-owskiej "Trybuny", który pisze, że: Prałatowi nie chce się zmieścić w głowie, że ludzie, których znał z sierpniowej "Solidarności" jako rewolucyjnych idealistów, obecnie zmienili się w cynicznych graczy, dbających o interes własny, a nie ogólny. Rzeczywiście, nie mogę się pogodzić, ba, nigdy nie pogodzę się z tym, że tak wielu ludzi i z "Solidarności", niegdyś głoszących piękne ideały, zniżyło się do poziomu jakże wielu postkomunistów w swym cynizmie i pogoni za karierą. Wielu z nich swym zachowaniem przekreśla to wszystko, o czym marzyli stoczniowcy z 1980 r. Ciągle wierzę jednak w to, że dojdzie do odrodzenia dawnych ideałów solidarnościowych i do obudzenia całego Narodu. Wierzę głęboko w to, że znowu zatriumfują polskie tradycje narodowe i prawdziwie głęboki polski patriotyzm. I o to zawsze będę walczył! Będę głośno o tym mówił i uczynię wszystko, aby wprowadzać te ideały w życie. Taka jest moja rola jako kapłana. Wbrew idiotycznym insynuacjom "Trybuny" nie jestem politykiem, nie dążę do uzyskania czy sprawowania władzy i nawet nie mam na to żadnej ochoty. Ale mogę mówić, wskazywać, wytykać błędy, upominać, poruszać sumienia i pobudzać do myślenia. To będę robił zawsze, czy się to komuś podoba, czy nie. Z tej drogi nigdy nie zejdę!

Ksiądz prałat Henryk Jankowski, Nasza Polska, 2001-07-16
27 wrzesień 2004

 

  

Archiwum

Eksport rewolty - nowa krakowska specjalność
sierpień 16, 2005
Artur Łoboda
Akcyzowa kompromitacja władzy
maj 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Unia Europejska czy Stany Zjednoczone AP.
Czy jest z czego wybierać? (2)

lipiec 13, 2004
Gracjan Cimek
Jesteśmy na pastwie Niemców ...
październik 21, 2004
Ośrodek Studiów Wschodnich
Nowa wojna - nic nowego
marzec 20, 2007
wasylzly
Dać chłopu zegarek....
lipiec 16, 2002
PAP
Panstwa Europy Wschodniej
wrzesień 27, 2006
Bogdan
Hitler nauczył się nienawiści do Polaków w Berlinie?
sierpień 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy religia pomaga politykom?
styczeń 5, 2008
Gregory Akko
Kosowo nowe "państewko"
luty 19, 2008
Jacek Bartyzel
Przyszedł Kupiec do Szewczyka
wrzesień 21, 2004
Mecenas
"ONI"
luty 1, 2003
Jerzy Przystawa
Okrucieństwo w Rosyjskiej Armii?
luty 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Oczyscic Kosciol
listopad 22, 2006
x
Polska bije Żydów?
czerwiec 28, 2006
Romuald Bury
Na miejsce jednego kłamcy, wybrali drugiego...
marzec 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kołodko za obniżeniem stóp a nie podatków
styczeń 8, 2003
IAR
Takie sobie, dziwne wydarzenie
październik 17, 2008
Artur Łoboda
Przygotowanie do polowania na prokuraturę, CBA, służby i paru chłopców z PiS...
kwiecień 1, 2008
tłumacz
Lekarz na trzech etatach, a chory biega i płaci...
marzec 10, 2006
Adam Sandauer
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2022 Polskie Niezależne Media