ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Białko kolczaste zostało zaprojektowane, aby zabijać… 
Dr Peter McCullough zeznawał przed komisją Allison Inquiry, gdzie przedstawił szereg twierdzeń dotyczących szczepionek przeciwko COVID-19, badań nad białkiem kolca i potencjalnych urazów poszczepiennych. McCullough powiedział, że osoby, które otrzymały szczepionki, „miały szczęście, że przeżyły” i twierdził, że białko kolca jest powiązane z badaniami nad nabyciem funkcji.
 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
więcej ->

 
 

Prawo do ludzkiej godności

Pro domo sua
Arystokratyzm "obowiązku"

Przeczytałam niedawno reportaż z Paryża. Autorka spędza kilka nocy pod gołym niebem, śpiąc na tekturowych pudłach. Razem z grupą buddystów chce w ten sposób lepiej się przygotować do rozdawania darmowych posiłków bezdomnym na jednym z paryskich dworców.
Dla kogoś z ich grupy ten łyk życia na ulicy to "sposób na pozbycie się różnych przesądów, obnażenie się". Coś, co początkowo miało być ekstremalnym, chwilowym doświadczeniem, przeistacza się niepostrzeżenie w przygodę. Rozgwieżdżone niebo nad głową, swoboda wypoczywania w cieniu drzew, włóczenie się po mieście z jednym celem: zdobyć coś do jedzenia.
Przy minimalnym wysiłku wyciągnięcia ręki. Jest tu mnóstwo instytucji, które nakarmią, niczego nie żądając w zamian. Armia Zbawienia, sieć restauracji Serce, punkty prowadzone przez ewangelików i muzułmanów. Jest jedzenie podrzucone przez strajkujące szkoły i ofiarowane przez żydów obchodzących w parku swoje święto. Trzeba tylko zaakceptować te miejsca nawiedzane przez paryskich kloszardów. "Przy wejściu co prawda pachnie uryną, ale w środku kolorowo i radośnie" - pisze reporterka.
Chcąc nie chcąc, reportaż ujawnia sposób na życie. Nie tylko wielotysięcznej armii ludzi, którzy nie muszą się specjalnie wysilać, żeby egzystować, ale także licznych instytucji i organizacji, które swoją egzystencję zawdzięczają istnieniu bezdomnych.
Nie bez powodu mówi się, że Paryż jest mekką żebraków. Znam nawet młodego człowieka, który nie widząc perspektyw dla swojego małego przedsiębiorstwa w Polsce, postanowił spróbować szczęścia w Paryżu, jako "żebrak profesjonalny". Ładnie tu, wesoło, jeść dają.
Socjaliści wciąż kreują takie scenariusze. Tłum wałęsających się bez celu ludzi, którym szkoda czasu na jakikolwiek wysiłek związany ze zdobyciem pracy lub kwalifikacji, i naprzeciw niego drugi tłumek - urzędników specjalizujących się w "równym dzieleniu". Przyzwyczajają się do tego wszyscy: bezdomnych traktuje się jako nieredukowalną część systemu dobrobytu, patrzy się na nich z mieszaniną pogardy i protekcjonalnej życzliwości. Fikcja, która pozornie wypełnia funkcję opieki nad lud?mi z marginesu, utrwala się coraz bardziej w świadomości i w praktyce socjalistycznego państwa. To prawda, że skutki bezrobocia obciążają państwo i nie może się ono uchylać od odpowiedzialności za los ludzi wyrzuconych za burtę. Jest jednak zasadnicza różnica między formami opieki, które utrwalają nędzę, a tymi, które reprezentuje prawdziwa dobroczynność.
Prawdziwa dobroczynność łączy w sobie zawsze gotowość niesienia pomocy z wysokimi wymaganiami moralnymi. Oddzielanie jednego od drugiego oznacza brak zainteresowania likwidacją przyczyn nędzy i pogardę dla biednych. Błogosławiona Matka Teresa, dając nędzarzom chleb, schronienie, lekarstwa, dawała im przede wszystkim świadomość, że są kochani, świadomość, której potrzebowali bardziej jeszcze od chleba. Że są kochani nie jako biedacy, ale jako dzieci Boga, bracia posiadający swoją wielką godność. Kościół, roztaczając opiekę i nad biednymi, osieroconymi dziećmi, i nad upadłymi dziewczętami, czuwał nad nimi, wychowywał do samodzielnego, odpowiedzialnego życia. Wyprowadzał jednocześnie z nędzy duchowej i fizycznej. Takie były - i są - dzieła społeczne św. Jana Bosko, sługi Bożego Bronisława Markiewicza, nieprzeliczonej liczby zgromadzeń zakonnych. Taki charakter mają pomoc i opieka nad narkomanami wielu katolickich ośrodków.
Taki był też obraz dzieł społecznych i dobroczynnych prowadzonych przez ziemian i arystokrację. Dać chleb, ale i wykształcenie. Pomóc zdobyć zawód, zapewnić wszelkie życiowe szanse tym, którzy są zdolni, pracowici i potrafią docenić otrzymany dar. To była prawdziwa walka z nędzą. Inne formy pomocy, zabezpieczając dora?ne potrzeby, jednocześnie demoralizują. Bo kto z ludzi, którzy całe życie celebrowani są jako "biedni", nie zacznie w końcu grymasić i domagać się lepszych kąsków? Wokół takich ludzi uwija się często sztab specjalistów, ale pod warunkiem, że "biednymi" pozostaną. I do końca życia nie będą od siebie niczego wymagać.
Dlatego przerażeniem napawają środowiska zamożnych ludzi - częściej są to przedsiębiorstwa, firmy
- które w Polsce zajmują się finansowaniem np. przedsięwzięć Jerzego Owsiaka. Widzą w tym jakąś pozytywną, prospołeczną rolę i jeszcze chełpią się, że zalicza się ich w poczet dobroczyńców. To szczególnie perfidna podmiana, owe przechwycenie szyldu dobroczynności dla opłacania pomysłów człowieka, który drwi sobie z moralności, który amoralność uczynił hasłem dla młodych ludzi. Nabrać się na to może ktoś całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek kultury, ktoś przeżarty do szpiku kości socjalizmem. Poparcie dla J. Owsiaka jest świadectwem, jak prawdziwe, nieistniejące dziś w Polsce elity naśladowane są w małpi, często zewnętrzny, wypaczający sens elitarności, sposób.
"Elity" pieniądza, czyli tzw. nuworysze, nowobogaccy, nie mają pojęcia, jakie powinności ciążą na prawdziwej elicie, która powinna być ozdobą swojego kraju i przynosić godny wzór do naśladowania, a nie szukać taniego poklasku.
Mieczysław Jałowiecki w jednej ze swoich książek (wydanych ostatnio przez "Czytelnika") przedstawiających kres epoki ziemiaństwa przytacza słowa pewnego niemieckiego barona, który na początku XX wieku przeczuwał koniec świata odwiecznych zasad, jaki zgotuje narodom socjalizm: "Czy pan kiedykolwiek przemyślał, co to jest arystokratyzm obowiązku? (...) Zapamiętaj sobie, mój młody przyjacielu. Każdy z nas, którego los obdarzył posiadaniem, nazwiskiem, przywilejami, nie powinien zapominać, że ciąży na nim poważny dług względem otoczenia. (...) My, jako klasa ziemiańska, przestaliśmy spłacać ten dług, tak materialny, jak i moralny, bo za dużo dopuściliśmy do siebie drobnomieszczaństwa, które kupuje, bo to modne, majątki ziemskie i przybierając pańskie miny, stacza nas w dół. (...) Socjalizm pochłonie przede wszystkim nas, ale co gorsza pochłonie cały świat, zniszczy odwieczną kulturę. A co w zamian da światu? Przypuszczam, że gorszą niewolę. Socjalizm to doktryna drobnomieszczaństwa. Oni uznają tylko arystokratyzm praw, wymagają, aby ich tak samo noszono na rękach, ale oni nie uznają arystokratyzmu obowiązków" ("Na skraju imperium", s. 73).
Jaki stąd wniosek? Trzeba głośno wypowiadać tę prawdę, że uzurpatorskie, fałszywe elity, które sprzyjają demagogii socjalistycznej, nie wnoszą nic do polskiego życia poza pogłębieniem chaosu moralnego. Trzeba im przeciwstawić elity prawdziwe, które swe zobowiązania moralne czerpią z głębokiego rozumienia potrzeb ludzkich. Prawo do osobistego rozwoju - duchowego, moralnego, intelektualnego - zwłaszcza ludzi młodych, prawo wynikające z uznania ludzkiej godności (której socjaliści nie respektują, traktując społeczeństwo jako materiał doświadczalny) jest jedną z najbardziej podstawowych potrzeb ludzkich.

Nasz Dziennik
23 październik 2003

Ewa Polak-Pałkiewicz 

  

Archiwum

Iran twierdzi, że Al-Qaeda była narzędziem Mossadu w 9/11
kwiecień 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Setki Wię?niów w Nielegalnych Więzieniach pod Władzą USA
styczeń 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Nie można dwom panom służyć
listopad 12, 2006
[Oto słowo Pańskie]
..ish .okes....WIOSNA 07,PSZCZOLY TRUCIZNY I UCENI.
maj 14, 2007
MAYAKOFSKY
Przedsiebiorstwo "Holocaust"
kwiecień 2, 2006
przysłał anonim
Bez Ideologii (?)
czerwiec 2, 2002
Marcin Masny
Ameryka pod żydowską kontrolą
luty 16, 2007
nadesłała Dorota
100 tys. napromieniowanych
sierpień 18, 2005
Goska
List Otwarty do Prezydenta George W. Busha
sierpień 17, 2004
Przesłał Marek Rowicki
Za naszą i waszą ... cywilizację
sierpień 12, 2003
Klaudiusz Wesołek
Mały wielki człowiek
luty 16, 2003
Artur Łoboda
Polskie szpitale
luty 10, 2007
Bogusław
Przedświąteczne Pranie Mózgów w USA
grudzień 6, 2004
Oszukują przy wyborach w następujący sposób:
październik 18, 2007
Anna
Czyżby podstęp Busha?
luty 11, 2003
zaprasza.net
Masz ci babo morelowy placek
styczeń 16, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Michnik znowu zacheca Polakow do oddawania pieniedzy lichwiarzom
grudzień 31, 2007
W.M.
Podwójny Kryzys w Radzie Bezpieczeństwa w ONZ
lipiec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Bez prawa powrotu
maj 2, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Grabaze polskiej nadziei
luty 2, 2007
przeslala Elzbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media