ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
więcej ->

 
 

Czy Polska Staje Się Państwem Buforowym?

Jeżeli stosunek USA i państw Zachodu wobec Polski obrać z dyplomatycznych słów, a z oczu zdjąć sobie bielmo radosnej propagandy, to można dostrzec, że na nowej mapie świata Polska pomyślana jest jako państwo buforowe. Państwo buforowe to taka kraina, w której nie lokuje się większych kapitałów, roz­ciąga się natomiast nad nią wzmożoną kontrolę polityczną.
Jako obszar podwyższonego politycznego ryzyka, państwo takie nadaje się na okno wystawowe dobro­dziejstw systemu. Na liście kapitałowego zaufania musi zadowolić się dalekim miejscem, bez względu na oddawane w polityce przysługi, jak to ma obecnie, kiedy minister spraw zagranicznych Radek Sikorski poleciał do kraju teściów to jest do USA gdzie bez walki zgodził na amerykańskie instalacje rakietowe w Polsce. W zamian chce, by obiecano mu rakiety „Patriot” do obrony przed Rosjanami. W tym czasie w kraju obliczono amerykańskie korzyści, jakie wpadły nam przy zakupie emerytowanych amerykańskich myśliwców F-16. Liczono krótko, bo nie było, czego. Tak, więc państwu buforowemu przypada rola ochronnego psa łańcuchowego dla Stanów Zjednoczonych traktujących Polskę jako rodzaj przegrody od wschodniego kontynentu. Jak wynika z analiz dokonywanych przez politologów i wojskowych antyrakiety mające być zainstalowane w Polsce mają służyć wyłącznie do obrony USA, a nie naszego kraju, który zostanie narażony w pierwszej kolejności na odwet ze strony przeciwnika USA.
Jeżeli mimo to nasze sfery rządzące głoszą, że nie ma dla Polski Żadnej alternatywy, to mimo woli ujaw­niają w ten sposób, iż podlegają szczególnym naciskom amerykańskim, wyrażając przy tym swój serwi­lizm do władz tego kraju.
Polityka nigdy zresztą nie przypomina dyskusji filozoficznej. Istota jej to walka określonych interesów i sił, a nie spór naukowy pomiędzy zwolennikami rozmaitych poglądów. Rządzącej prawicy polskiej czy spod znaku PiS, czy PO, chodzi o ugruntowanie swojego panowania ekonomicznego i politycznego.Tak się dziwnie składa, iż poglądy te bardzo zbliżone są do poglądów głoszonych prze liderów SLD oraz LiD. Działaczom tej formacji nie wypadało uczestniczyć w protestach ludzi pracy, jakie miały ostatnio miejsce w Polsce przed kapitalistycznym wyzyskiem. „Nowoczesna” lewica troszczy się raczej o dogodne warunki rozwoju dla posiadaczy kapitału, bo to zapewnia spokój. Wyzysk, socjalizm, rady robotnicze, to słowa dla młodych socjaldemokratów poniżające, godne betonu. Przecież nie kto inny, a rządy „Lewicowe” we­pchnęły Polskę w awantury wojenne w Iraku i Afganistanie w imię amerykańskich interesów.
interesów stosunkach gospodarczych z USA i UE za naszą uległość nic w zmian nie otrzymujemy. Wy­pieranie się bez rekompensat stało się niemożliwe – rozbudowany system wzajemnych uzależnień bar­dzo to utrudnia.
Zaaplikowana Polsce „terapia szokowa” spełniała długoletnie tęsknoty Polaków do „prawdziwego pienią­dza”, luksusowych sklepów oraz konsumpcyjnego importu z Zachodu. Przyniosła pod tym względem spektakularny efekt, uzyskany jednak bardzo prymitywnymi środkami, polegającymi po prostu na ode­pchnięciu od stołu znacznej części żyjących dotąd jako tako rodaków, powodując jednocześnie masowe bezrobocie i emigrację zarobkową do państw UE i USA. Podstawowe dobra jak żywność, nauka, lecz­nictwo (koncepcja prywatyzacji szpitali przez rząd PO), komunikacja, wypoczynek, własne mieszkanie, ciepło, energia, elektryczność, kultura, telefon, poczta, codzienna gazeta stały się odtąd dla większości dobrami luksusowymi, jak w krajach na poziomie pierwotnym. Terapia ta nie przysporzyła najmniejszego produktu, a tylko przepompowała narodowy dochód dla stworzenia spektakularnych witryn dobrobytu.
Jest prawdziwym nieszczęściem, iż prawica polska w postaci PiS i PO, przy wsparciu LiD, której przypa­dło kierować krajem cechuje się znikomym wyczuleniem na potrzeby suwerenności w gospodarce. Naj­szybciej przecież wyrastają fortuny tych przedstawicieli „nowej klasy”, którzy oferują zagranicznym part­nerom znajomość prawnych luk i słabości systemu układów personalnych dojść do decydentów, decy­dentów, którzy stawszy się powiernikami mniejszych czy większych spółek kapitałowych, pomagają im eksplorować korzystne okazje. Elita materialna, która wyrasta w ten sposób, niewiele ma zrozumienia dla spraw suwerenności gospodarczej, a szczególnie, gdy niektórzy z nich chorują na „filipińską odmianę, polmosu”. Wszystko to sprawia, że polityczne ekipy kierujące w Polsce procesem przeobrażeń, nie do­strzegają w ogóle w problematyce gospodarczej strategicznych interesów kraju. Znika w ogóle problem wywalczenia miejsca dla istniejących w Polsce potencjałów wytwórczych, rzecz sprowadza się do wywal­czenia sobie pozycji w warstwie pośredniczącej.
W ten sposób dwie tendencje – zewnętrzna i wewnętrzna – nakładają się na siebie w wymuszaniu naj­bardziej marnotrawczego typu prywatyzacji.
Wyra?nie już widać, że światowy kapitał nie zamierza lokować w Polsce nowych poważnych przedsię­wzięć, z interesujących zakładów interesują go tylko najbardziej rentowne, przede wszystkim jednak dąży do tego, by obszar gospodarczy Polski przystosować do swoich potrzeb. Jest to normalne dążenie każdego kapitału, zatrzymującego się tylko wtedy, gdy napotyka opór.
Pośród ekip rządzących w Europie Wschodniej właściwie tylko rządy „postkomunistyczne”, czy to AWS, PiS, PO i SLD stosują się w pełni do życzeń światowej finansjery. Ani „opcja zerowa”, ani prywatyzacyjny raban, jaki miał miejsce ostatnio w wyniku strajków górników, celników, pielęgniarek i lekarzy, ani jesz­cze jakaś z tego rodzaju kampania nigdzie do tego stopnia nie wstrząsają procesem przeobrażeń, co w Polsce.
W kapitalistycznym świecie interesów nie ma nagród za ustrojową gorliwość;gorliwy okazuje się na ogół głupcem, a pulę nagród zbiera bardziej rozgarnięty. Sfery rządzące Polską, niezależnie czy to prawica, czy koncesjonowana lewica nie umieją się zdobyć na postawę twardego partnera w interesach i za­miast rozgrywać posiadane atuty wyglądają nagród za wzorową prawowierność wobec USA i UE.
Wiele złożyło się na to, iż nasz nowy establishment ma taką właśnie mentalność. Obok tradycyjnej lek­komyślności w sprawach gospodarczych, politycznych i tradycyjnej „miłości” do USA i Zachodu wobec ich ofert, ogromną rolę odgrywa rodzaj doświadczeń, przez jakie przeszła niemal cała obecna elita kierowni­cza. Wzmagały one i heroizowały tradycyjne słabości polskich polityków. Naiwne poddawanie się cudzej grze, łatwe wiązanie się z zewnętrzną protekcją, ogromna podatność na kontentowanie się nic niekosz­tującą monetą pochlebstwa – wszystkie te, wielokrotne zgrane w naszych dziejach wady uzyskały nagle koloryt heroiczny. Ci, którzy wykazali je w największym stopniu, uchodzili za największych herosów przeobrażeń. Tak wyrośli na „narodowych bohaterów” różnego rodzaju Wałęsowie, Tuskowie, Gosiew­scy, Maciarewicze et consensus. Tak rozpętano wszelkiego rodzaju dekomunizacje, deubekizacje, utwo­rzono IPN, który ma doprowadzić do całkowitej dekomunizacji i zakwestionować całkowicie dorobek Pol­skiej Rzeczpospolitej Ludowej.
¬le zaczyna się dziać dopiero wtedy, kiedy część, a czasem mała cząstka społeczeństwa uznaje siebie za cały naród, podstawia się niejako na jego miejsce garnąc prawa na swój wyłączny użytek Niczego się nie wyjaśni, rozprawiając o charakterach narodowych, które są zmienne, kształtowane przez okoliczności historyczne. Faktem jest za to, że umysły i charaktery konkretnych, sprawujących władze osób wpływają na dzieje państw, a nieraz rozstrzygają o nich. Na samej górze, w ośrodku rządzącym zapadają decyzje, kiedy, na co i jak użyć sił nagromadzonych pracą bezimiennego tłumu, a historia tysiąc razy dowiodła, że wcale nie każdy błąd można odrobić. Tak jest z restauracją kapitalizmu w Polsce,zaangażowanie się w awantury wojenne w Iraku, Afganistanie, Czadzie, w b. Jugosławii, rozważanie wyrażenia zgody na in­stalację amerykańskich wyrzutni rakietowych w Polsce itp.
Z obiecywanych przez PO ustami Donald Tuska przed wyborami poprawę sytuacji materialnej społeczeń­stwa nic nie jest realizowanych, emerytury nie zwiększają się służba zdrowia w dołku,, budowa dróg i autostrad odłożona,powrót rodaków z emigracji zarobkowej mrzonka. Na pewno poprawiło się tylko bo­gatej części społeczeństwa, ale taka jest istota kapitalizmu. Jeśli w obecnym sejmie zasiada, jak wyka­zuję sejmowa rejestracja majątkowa 88 milionerów z PO, a co jest z LiD, to taka reprezentacja społe­czeństwa Sejmie nie będzie walczyła o poprawę losu najuboższych,
wokół tych zapowiadanych rzekomych reform robi się mnóstwo propagandowego hałasu, aby ten nisz­czycielski w skutkach pośpiech przedstawić jako warunek przezwyciężenia kryzysu. W rzeczywistości zaś ten tryb transformacji dobija najnowocześniejsze dziedziny naszej gospodarki.
Stoczenie się na pozycje buforowe byłoby dla Polski najgorszą z możliwych perspektyw. W dalszej przy­szłości oznaczałoby to nieuchronne podporządkowanie się międzynarodowemu kapitałowi, a szczególno­ści amerykańskiemu. Światowe potencje będą traktować Polskę jako obszar wymagający politycznego nadzoru i wstrzemię?liwości w lokowaniu środków. Będą pilnie strzec swych wpływów politycznych, od­działywać na kształtowanie opinii publicznej i procesy formowania się państwowej władzy, ale przy naj­większej nawet gorliwości rządów Polska buforowa nie stanie się obszarem atrakcyjnym dla poważnych inwestycji.
Niestety, konfiguracja obozu rządzącego nie daje krajowi dobrego wyboru. W koalicji rządowej zasiadły obok siebie dwa niebezpieczne rodzaje doktrynerstwa i każdy na swój sposób tworzy oszołomów. Jeśli nie w sferze życia politycznego, to w newralgicznych sprawach gospodarki. Jedni lustrują, dekomunizują, penalizują wybory światopoglądowe, wstrząsają całą materię publiczną szaleństwami wojującej teokracji, drudzy nadają transformacjom gospodarczym wymiar dogmatycznego kataklizmu.
Sam diabeł, gdyby chciał zgubić Polskę, nie wymyśliłby bardziej perfidnego układu. Jeżeli obywatela za­trważają rządy oszołomów gospodarczych i politycznych, to wpada w otwarte ramiona drugiej części układu, specjalizującej się w wartościach chrześcijańsko-narodowych i ona przekona go, że interesy na­rodowe strzeżone są w najlepszy sposób. Jeżeli zaś niepokoi go coraz ostrzejsza homeinizacja kraju, natyka się na światłych liberałów promieniujących postępowością i tolerancją.
Polska w tej sytuacji musi się więc zadowolić statusem kraju podrzędnych inwestycji, mogącego co naj­wyżej przyciągać kapitał do już istniejących najlepszych zakładów. Status taki nie otwiera drzwi do do­brobytu, ale do wejścia na równie pochyłą. Polska stanie się peryferyjnym krajem bez perspektyw, z luksusowo żyjącą warstwą pośredniczącą i z minimalnymi szansami własnych przedsiębiorstw gospodar­czych.
Przed partią stają poważne zadania, aby mobilizować w sojuszu z innymi ugrupowaniami antykapitali­stycznymi, aby temu zapobiec, czas ten wymaga innej strategii państwowej.
Na zakończenie warto przypomnieć słowa, Bismarka:”Głupota jest darem bożym, ale nie należy jej nad­używać”.
28 luty 2008

J.Ł 

  

Archiwum

Włoscy parlamentarzyści odrzucili plan wprowadzenia prawa zabraniającego "negowanie Holokaustu"
styczeń 26, 2007
bibula- pismo niezależne
Jeden z najbogatszych biznesmenów skazany na 2 lata
sierpień 6, 2002
IAR
Czy religia pomaga politykom?
styczeń 5, 2008
Gregory Akko
Widziane z Ameryki - komentarze z USA (4) TŁO HISTORYCZNE EUROREGIONU PRUSY
styczeń 6, 2005
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Kałboy
luty 28, 2005
Artur Łoboda
Pomroczność pomarańczowa
styczeń 16, 2005
Budujmy Polski Narodowy Front
wrzesień 19, 2008
Dariusz Kosiur
POLSKA - UNIA 2
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
GUS: GUS: Gospodarka kwitnie jak nigdy
sierpień 30, 2006
Niemcy nie dadzą się wciądnąć w wojnę
styczeń 19, 2003
PAP
Jeśli Bóg o nas zapomniał
maj 27, 2005
Wojciech Kozłowski
Dialog o Polityce Zagranicznej USA
lipiec 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wynarodawianie XXI wieku
styczeń 10, 2003
Artur Łoboda
Scenariusze i reżyseria, po polsku
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
Nowa Zimna Wojna?
kwiecień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Chcecie wojny totalnej?
kwiecień 2, 2006
Artur Łoboda
Polska 2010-2025
grudzień 20, 2005
Tomisław Jarosiewicz
Prokuratorzy na usługach bezpieki
listopad 14, 2005
Klaudiusz Wesołek
To są Wasi "rodacy"
styczeń 26, 2009
Artur Łoboda
Być człowiekiem
grudzień 4, 2006
Krzysztof Wołod?ko
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media