ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
więcej ->

 
 

Czy Polska Staje Się Państwem Buforowym?

Jeżeli stosunek USA i państw Zachodu wobec Polski obrać z dyplomatycznych słów, a z oczu zdjąć sobie bielmo radosnej propagandy, to można dostrzec, że na nowej mapie świata Polska pomyślana jest jako państwo buforowe. Państwo buforowe to taka kraina, w której nie lokuje się większych kapitałów, roz­ciąga się natomiast nad nią wzmożoną kontrolę polityczną.
Jako obszar podwyższonego politycznego ryzyka, państwo takie nadaje się na okno wystawowe dobro­dziejstw systemu. Na liście kapitałowego zaufania musi zadowolić się dalekim miejscem, bez względu na oddawane w polityce przysługi, jak to ma obecnie, kiedy minister spraw zagranicznych Radek Sikorski poleciał do kraju teściów to jest do USA gdzie bez walki zgodził na amerykańskie instalacje rakietowe w Polsce. W zamian chce, by obiecano mu rakiety „Patriot” do obrony przed Rosjanami. W tym czasie w kraju obliczono amerykańskie korzyści, jakie wpadły nam przy zakupie emerytowanych amerykańskich myśliwców F-16. Liczono krótko, bo nie było, czego. Tak, więc państwu buforowemu przypada rola ochronnego psa łańcuchowego dla Stanów Zjednoczonych traktujących Polskę jako rodzaj przegrody od wschodniego kontynentu. Jak wynika z analiz dokonywanych przez politologów i wojskowych antyrakiety mające być zainstalowane w Polsce mają służyć wyłącznie do obrony USA, a nie naszego kraju, który zostanie narażony w pierwszej kolejności na odwet ze strony przeciwnika USA.
Jeżeli mimo to nasze sfery rządzące głoszą, że nie ma dla Polski Żadnej alternatywy, to mimo woli ujaw­niają w ten sposób, iż podlegają szczególnym naciskom amerykańskim, wyrażając przy tym swój serwi­lizm do władz tego kraju.
Polityka nigdy zresztą nie przypomina dyskusji filozoficznej. Istota jej to walka określonych interesów i sił, a nie spór naukowy pomiędzy zwolennikami rozmaitych poglądów. Rządzącej prawicy polskiej czy spod znaku PiS, czy PO, chodzi o ugruntowanie swojego panowania ekonomicznego i politycznego.Tak się dziwnie składa, iż poglądy te bardzo zbliżone są do poglądów głoszonych prze liderów SLD oraz LiD. Działaczom tej formacji nie wypadało uczestniczyć w protestach ludzi pracy, jakie miały ostatnio miejsce w Polsce przed kapitalistycznym wyzyskiem. „Nowoczesna” lewica troszczy się raczej o dogodne warunki rozwoju dla posiadaczy kapitału, bo to zapewnia spokój. Wyzysk, socjalizm, rady robotnicze, to słowa dla młodych socjaldemokratów poniżające, godne betonu. Przecież nie kto inny, a rządy „Lewicowe” we­pchnęły Polskę w awantury wojenne w Iraku i Afganistanie w imię amerykańskich interesów.
interesów stosunkach gospodarczych z USA i UE za naszą uległość nic w zmian nie otrzymujemy. Wy­pieranie się bez rekompensat stało się niemożliwe – rozbudowany system wzajemnych uzależnień bar­dzo to utrudnia.
Zaaplikowana Polsce „terapia szokowa” spełniała długoletnie tęsknoty Polaków do „prawdziwego pienią­dza”, luksusowych sklepów oraz konsumpcyjnego importu z Zachodu. Przyniosła pod tym względem spektakularny efekt, uzyskany jednak bardzo prymitywnymi środkami, polegającymi po prostu na ode­pchnięciu od stołu znacznej części żyjących dotąd jako tako rodaków, powodując jednocześnie masowe bezrobocie i emigrację zarobkową do państw UE i USA. Podstawowe dobra jak żywność, nauka, lecz­nictwo (koncepcja prywatyzacji szpitali przez rząd PO), komunikacja, wypoczynek, własne mieszkanie, ciepło, energia, elektryczność, kultura, telefon, poczta, codzienna gazeta stały się odtąd dla większości dobrami luksusowymi, jak w krajach na poziomie pierwotnym. Terapia ta nie przysporzyła najmniejszego produktu, a tylko przepompowała narodowy dochód dla stworzenia spektakularnych witryn dobrobytu.
Jest prawdziwym nieszczęściem, iż prawica polska w postaci PiS i PO, przy wsparciu LiD, której przypa­dło kierować krajem cechuje się znikomym wyczuleniem na potrzeby suwerenności w gospodarce. Naj­szybciej przecież wyrastają fortuny tych przedstawicieli „nowej klasy”, którzy oferują zagranicznym part­nerom znajomość prawnych luk i słabości systemu układów personalnych dojść do decydentów, decy­dentów, którzy stawszy się powiernikami mniejszych czy większych spółek kapitałowych, pomagają im eksplorować korzystne okazje. Elita materialna, która wyrasta w ten sposób, niewiele ma zrozumienia dla spraw suwerenności gospodarczej, a szczególnie, gdy niektórzy z nich chorują na „filipińską odmianę, polmosu”. Wszystko to sprawia, że polityczne ekipy kierujące w Polsce procesem przeobrażeń, nie do­strzegają w ogóle w problematyce gospodarczej strategicznych interesów kraju. Znika w ogóle problem wywalczenia miejsca dla istniejących w Polsce potencjałów wytwórczych, rzecz sprowadza się do wywal­czenia sobie pozycji w warstwie pośredniczącej.
W ten sposób dwie tendencje – zewnętrzna i wewnętrzna – nakładają się na siebie w wymuszaniu naj­bardziej marnotrawczego typu prywatyzacji.
Wyra?nie już widać, że światowy kapitał nie zamierza lokować w Polsce nowych poważnych przedsię­wzięć, z interesujących zakładów interesują go tylko najbardziej rentowne, przede wszystkim jednak dąży do tego, by obszar gospodarczy Polski przystosować do swoich potrzeb. Jest to normalne dążenie każdego kapitału, zatrzymującego się tylko wtedy, gdy napotyka opór.
Pośród ekip rządzących w Europie Wschodniej właściwie tylko rządy „postkomunistyczne”, czy to AWS, PiS, PO i SLD stosują się w pełni do życzeń światowej finansjery. Ani „opcja zerowa”, ani prywatyzacyjny raban, jaki miał miejsce ostatnio w wyniku strajków górników, celników, pielęgniarek i lekarzy, ani jesz­cze jakaś z tego rodzaju kampania nigdzie do tego stopnia nie wstrząsają procesem przeobrażeń, co w Polsce.
W kapitalistycznym świecie interesów nie ma nagród za ustrojową gorliwość;gorliwy okazuje się na ogół głupcem, a pulę nagród zbiera bardziej rozgarnięty. Sfery rządzące Polską, niezależnie czy to prawica, czy koncesjonowana lewica nie umieją się zdobyć na postawę twardego partnera w interesach i za­miast rozgrywać posiadane atuty wyglądają nagród za wzorową prawowierność wobec USA i UE.
Wiele złożyło się na to, iż nasz nowy establishment ma taką właśnie mentalność. Obok tradycyjnej lek­komyślności w sprawach gospodarczych, politycznych i tradycyjnej „miłości” do USA i Zachodu wobec ich ofert, ogromną rolę odgrywa rodzaj doświadczeń, przez jakie przeszła niemal cała obecna elita kierowni­cza. Wzmagały one i heroizowały tradycyjne słabości polskich polityków. Naiwne poddawanie się cudzej grze, łatwe wiązanie się z zewnętrzną protekcją, ogromna podatność na kontentowanie się nic niekosz­tującą monetą pochlebstwa – wszystkie te, wielokrotne zgrane w naszych dziejach wady uzyskały nagle koloryt heroiczny. Ci, którzy wykazali je w największym stopniu, uchodzili za największych herosów przeobrażeń. Tak wyrośli na „narodowych bohaterów” różnego rodzaju Wałęsowie, Tuskowie, Gosiew­scy, Maciarewicze et consensus. Tak rozpętano wszelkiego rodzaju dekomunizacje, deubekizacje, utwo­rzono IPN, który ma doprowadzić do całkowitej dekomunizacji i zakwestionować całkowicie dorobek Pol­skiej Rzeczpospolitej Ludowej.
¬le zaczyna się dziać dopiero wtedy, kiedy część, a czasem mała cząstka społeczeństwa uznaje siebie za cały naród, podstawia się niejako na jego miejsce garnąc prawa na swój wyłączny użytek Niczego się nie wyjaśni, rozprawiając o charakterach narodowych, które są zmienne, kształtowane przez okoliczności historyczne. Faktem jest za to, że umysły i charaktery konkretnych, sprawujących władze osób wpływają na dzieje państw, a nieraz rozstrzygają o nich. Na samej górze, w ośrodku rządzącym zapadają decyzje, kiedy, na co i jak użyć sił nagromadzonych pracą bezimiennego tłumu, a historia tysiąc razy dowiodła, że wcale nie każdy błąd można odrobić. Tak jest z restauracją kapitalizmu w Polsce,zaangażowanie się w awantury wojenne w Iraku, Afganistanie, Czadzie, w b. Jugosławii, rozważanie wyrażenia zgody na in­stalację amerykańskich wyrzutni rakietowych w Polsce itp.
Z obiecywanych przez PO ustami Donald Tuska przed wyborami poprawę sytuacji materialnej społeczeń­stwa nic nie jest realizowanych, emerytury nie zwiększają się służba zdrowia w dołku,, budowa dróg i autostrad odłożona,powrót rodaków z emigracji zarobkowej mrzonka. Na pewno poprawiło się tylko bo­gatej części społeczeństwa, ale taka jest istota kapitalizmu. Jeśli w obecnym sejmie zasiada, jak wyka­zuję sejmowa rejestracja majątkowa 88 milionerów z PO, a co jest z LiD, to taka reprezentacja społe­czeństwa Sejmie nie będzie walczyła o poprawę losu najuboższych,
wokół tych zapowiadanych rzekomych reform robi się mnóstwo propagandowego hałasu, aby ten nisz­czycielski w skutkach pośpiech przedstawić jako warunek przezwyciężenia kryzysu. W rzeczywistości zaś ten tryb transformacji dobija najnowocześniejsze dziedziny naszej gospodarki.
Stoczenie się na pozycje buforowe byłoby dla Polski najgorszą z możliwych perspektyw. W dalszej przy­szłości oznaczałoby to nieuchronne podporządkowanie się międzynarodowemu kapitałowi, a szczególno­ści amerykańskiemu. Światowe potencje będą traktować Polskę jako obszar wymagający politycznego nadzoru i wstrzemię?liwości w lokowaniu środków. Będą pilnie strzec swych wpływów politycznych, od­działywać na kształtowanie opinii publicznej i procesy formowania się państwowej władzy, ale przy naj­większej nawet gorliwości rządów Polska buforowa nie stanie się obszarem atrakcyjnym dla poważnych inwestycji.
Niestety, konfiguracja obozu rządzącego nie daje krajowi dobrego wyboru. W koalicji rządowej zasiadły obok siebie dwa niebezpieczne rodzaje doktrynerstwa i każdy na swój sposób tworzy oszołomów. Jeśli nie w sferze życia politycznego, to w newralgicznych sprawach gospodarki. Jedni lustrują, dekomunizują, penalizują wybory światopoglądowe, wstrząsają całą materię publiczną szaleństwami wojującej teokracji, drudzy nadają transformacjom gospodarczym wymiar dogmatycznego kataklizmu.
Sam diabeł, gdyby chciał zgubić Polskę, nie wymyśliłby bardziej perfidnego układu. Jeżeli obywatela za­trważają rządy oszołomów gospodarczych i politycznych, to wpada w otwarte ramiona drugiej części układu, specjalizującej się w wartościach chrześcijańsko-narodowych i ona przekona go, że interesy na­rodowe strzeżone są w najlepszy sposób. Jeżeli zaś niepokoi go coraz ostrzejsza homeinizacja kraju, natyka się na światłych liberałów promieniujących postępowością i tolerancją.
Polska w tej sytuacji musi się więc zadowolić statusem kraju podrzędnych inwestycji, mogącego co naj­wyżej przyciągać kapitał do już istniejących najlepszych zakładów. Status taki nie otwiera drzwi do do­brobytu, ale do wejścia na równie pochyłą. Polska stanie się peryferyjnym krajem bez perspektyw, z luksusowo żyjącą warstwą pośredniczącą i z minimalnymi szansami własnych przedsiębiorstw gospodar­czych.
Przed partią stają poważne zadania, aby mobilizować w sojuszu z innymi ugrupowaniami antykapitali­stycznymi, aby temu zapobiec, czas ten wymaga innej strategii państwowej.
Na zakończenie warto przypomnieć słowa, Bismarka:”Głupota jest darem bożym, ale nie należy jej nad­używać”.
28 luty 2008

J.Ł 

  

Archiwum

Nowe wiatry ze wschodu, czy stare natchnienia?
grudzień 31, 2008
komentator
O NADZIEI, czyli PORAŻKI MOGˇ BYĆ NASZYMI SUKCESAMI
lipiec 25, 2008
Marek Jastrząb
PiS-owski pakt stabilizacji? - kolejny bajer? Co z tymi wcześniejszymi wyborami? - z cyklu oceniamy sytuację polityczną i rzą
styczeń 27, 2006
Zdzisław Raczkowski
List otwarty do Premiera Rzeczpospolitej
luty 8, 2007
USOPAL
Pytanie retoryczne
sierpień 9, 2006
Jan Kaniewski z Warszawy
Hausner chce "zgody" z NBP i RPP
styczeń 24, 2003
Artur Łoboda / PAP
Moja Ojczyzna
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Dyrektora na chwilę przyjmę
styczeń 23, 2005
Michalkiewicz: Poronienia na Dzień Życia
kwiecień 1, 2006
S. Michalkiewicz
Bush na trudności w utrzymaniu permanentnej okupacji Iraku
lipiec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto zna, kto widział?
luty 7, 2003
A@A
Hiroszima i Nagasaki a „Tarcza” w Polsce
sierpień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ważą się losy Afganistanu
sierpień 20, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Żydowski Ruch Roszczeniowy Ocenia Szkody Żydów Na Ponad 300 Miliardów Dolarów
kwiecień 23, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Rzeczpospolita konfidencka
kwiecień 11, 2007
Witold Kowalczyk
Uniki jako strategia obronna
sierpień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
A new book by Israel Adam Shamir:
lipiec 1, 2005
zaprasza.net
CO ZMIENIŁA UE W ZJEDNOCZONEJ EUROPIE?
maj 26, 2003
Do Dyrekcji Radia Maryja
wrzesień 27, 2005
Roman
Pamięć o generale Sikorskim i IV Rzeczypospolita
listopad 13, 2007
Dorota
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media