ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
więcej ->

 
 

Słowiańskie nostalgie i imperatyw globalizacji

(Tekst publikowany pod tytułem "Biblia i globalizm" w dwutygodniku Ojczyzna, nr.2 (203), Warszawa, 2000)

WPROWADZENIE.

Zapiski historyczne, dotyczące żyjących w Europie Centralnej Słowian, pojawiają się praktycznie dopiero wraz z przejęciem przez tychże Słowian chrześcijaństwa.
Polsce wypadło przyjąć chrzest z Zachodu, z czego wielu historyków " jak na przykład Feliks Koneczny na początku tego wieku " było dumnych, ale czego żałował współczesny mu Stanisław Ignacy Witkiewicz. Wbrew proniemieckim nastrojom ówczesnych piłsudczyków Witkiewicz utrzymywał, że "rozumność" Europy przetrwała li tylko w kulturze prawosławia. Pomimo wielorakich wpływów obcych w ciągu ostatniego tysiąclecia, podstawowa "słowiańskość" polskiej kultury została zachowana i nawet trwający przez kilkaset lat "potop" germański zakończył się, decyzją znanego słowianofila nazwiskiem Soso Dżugaszwili, powrotem polskiej mowy (oraz kultury) nad Odrę i Nysę.
Około dziesięciu lat temu, dzięki "Solidarności", w Polsce runęły wszystkie zapory chroniące nasz kraj przed "globalnym potopem", nadchodzącym tym razem aż z drugiej strony Atlantyku. Istnieją uzasadnione obawy, że tego "atlantyckiego potopu"

Polacy jako naród " a tym bardziej jako część Słowiańszczyzny " po prostu nie przeżyją. Nazwa Polski (tak jak to było w przypadku Prus) być może na mapach pozostanie, ale kojarzona z nazwą naszego kraju kultura zaniknie, przyduszona przez importowaną, amerykańską "lumpenkulturę.". I tak niewątpliwie się stanie, jeśli polskie władze nie zaczną, idąc za przykładem chociażby Francji, stawiać na powrót jakichś ograniczeń przed "atlantyckim" zalewem odmóżdżającej popkultury, oddziaływującej na ludność jak zwykłe opium.
Na zachodzącą obecnie, zasadniczą transformację polskiego społeczeństwa autor zwracał uwagę już kilka lat temu, w artykule "FRYMARK". Chodzi o to, że kultura polska " jak zresztą i kultura wszystkich krajów słowiańskich " była od początku bąd? chłopska bąd? szlachecka, związana z ziemią i jej romantyką. Etos handlu (za wyjątkiem Wokulskiego) był jej praktycznie obcy. I właśnie ten totalnie obcy "duszy słowiańskiej" etos wolności komercyjnych zaszczepili nam w ostatnich latach rodzimi oraz importowani "misjonarze kapitału". Zasadniczej przemianie uległa także kultura religijna naszego kraju. Katolicyzm dotychczas kojarzył się z Rzymem i ze schristanizowaną wersją rzymskiej cnoty virtus, czyli militarnej " względnie cywilnej " odwagi. Natomiast ogłoszone w marcu br., przez hierarchię Watykanu, przypomnienie wiernym o hebrajskich korzeniach naszej wiary, stanowi wyra?ny sygnał, że u progu trzeciego tysiąclecia ta ponadnarodowa instytucja wraca do swych przedchrześcijańskich korzeni. Bez żadnej zatem przesady możemy powiedzieć, że Polska, jak i inne kraje Europy, znalazły się dzisiaj w uścisku Dwóch Ramion "Nowego Izraela" (jak nasz pontyfikat nazywa w swych homiliach wymarzone przezeń globalne państwo). Z jednej strony, od zewnątrz zostaliśmy objęci przez materialistyczną, totalnie skomercjalizowaną cywilizację anglosaską, która już kilka wieków temu uległa samo-judaizacji. Z drugiej zaś strony, od wewnątrz znale?liśmy w duchownym uścisku "nowego katolicyzmu", którego hierarchia też nagle zaczęła się odwoływać do swych hebrajskich antenatów.
Z tej właśnie przyczyny niniejsze opracowanie poświęcone jest dociekaniom w jaki sposób, ukryty w starożytnych Pismach Hebrajskich, kulturowy wirus zwany meme, był w stanie doprowadzić do tumoro-podobnej transformacji nowożytnych kultur, które " jak nasza Słowiańszczyzna " były do niedawna dość harmonijnie zintegrowane zarówno z Przyrodą jak i z metafizyczną ludzką cechą, określaną przez Greków jako Mądrość czyli Sophia.

Pamiętam, jeszcze z czasów mego pobytu w Stanach Zjednoczonych już blisko trzydzieści lat temu, że sprzedawane w San Francisco, 20-to litrowe butle z wodą pitną nosiły na swych etykietkach dumną informację "all natural minerals electrostatically removed, selected minerals added " wszystkie naturalne składniki mineralne elektrostatycznie usunięto, wybrane minerały dodano. W rzeczy samej, jeśli patrzymy nieco szerzej, to cała cywilizacja amerykańska postępuje " i to w skali planetarnej " w zgodzie z tą prostą formułą "oczyszczenia i ulepszenia" wszystkich składników biosfery. Wystarczy przypomnieć, że na ogromnym obszarze Stanów Zjednoczonych, nie tylko miliony bizonów zostały zastąpione przez wysokomleczne krowy, oraz dzikie prerie przekształcone w pola genetycznie ulepszonego zboża. W Ameryce także, wszystkie ludy tubylcze zostały " dzięki technice " usunięte i "genetycznie wybrana" ludność skolonizowała bez reszty ten kontynent. Jest dobrze znanym, że taki "amerykański plan udomowienia i ulepszenia Ziemi" został wzorowany na wydarzeniach opisanych w szczegółach w pierwszych księgach Biblii: według tej podstawy duchowej naszej cywilizacji, ludy tubylcze Ziemi Świętej zostały " dzięki pomocy prostego urządzenia zwanego "skrzynią (arką) przymierza" " eksterminowane i "naród wybrany" zawłaszczył pozostawione przez nie pastwiska, studnie oraz osiedla.
Współcześni ekologowie wskazują na Biblię jako na ?ródło najgorszych ludobójstw, "zwierzętobójstw" oraz innych katastrof ekologicznych. Jedna z tych katastrof, spowodowanych przez "naród wybrany", została opisana w sposób pośredni w "Księdze Rodzaju". Chodzi tutaj o skutki działalności niezwykle bogatego i płodnego (aż 12 potomków!) patriarchy Jakuba, który posiadał stada owiec tak ogromne, że w momencie suszy jego nazbyt eksploatowane tereny uległy nieodwracalnemu upustynnieniu.

Jak podaje Biblia, pod koniec swego pracowitego życia Jakub musiał szukać "azylu ekonomicznego" w Egipcie.
"Braterska walka" między Jakubem a jego bli?niaczym bratem Ezawem " który, w przeciwieństwie do Jakuba, był osobą bezinteresowną, fizycznie niezwykle sprawną i całkowicie nieudomowioną " może służyć jako model dla nowoczesnej walki między burżuazją i arystokracją. Ta walka rozegrała się między XVI a XIX wiekiem i pierwsze kraje prawdziwie burżuazyjne " Niemcy, Anglia oraz wielkie miasta Szwajcarii " były państwami protestanckimi, w których czytelnictwo Biblii nie tylko było dozwolone, ale wręcz nakazane. Zaś w tej starożytnej księdze rzeczywiście, chytry i chciwy Jakub jest modelem "człowieka przez Boga wybranego", zaś szczery i popędliwy Ezaw z definicji "przeklęty" przez Duchowego Autora ksiąg Starego Testamentu.
(Taka "boska informacja" jest całkowicie sprzeczna z ideałem Państwa Platona, w którym to, równie starożytnym jak Biblia dziele, zajęcia burżuazyjne " przedsiębiorcy oraz bankiera " zostały zarezerwowane dla niezdolnych do służby wojskowej kalek.)
Fakt, że europejska (a pó?niej i amerykańska) burżuazja imituje komercyjne zachowania się starożytnych Żydów dobrze zaobserwował, już w połowie XIX wieku, francuski publicysta Maurice Joly. W jego eseju pod tytułem Dialog w piekle między Makiawelem a Monteskiuszem (szerzej znanym tylko w formie anonimowego, antysemickiego plagiatu), znajduje się znamienne, pominięte w plagiacie zdanie: powstałe w wyniku rewolucji, zimne społeczeństwa handlowe, upodobniły się do społeczeństwa żydowskiego, które stało się dla nich modelem.

Pomimo tej zbieżności, aż do połowy wieku XX-go podobieństwo burżuazji, zwłaszcza na Kontynencie europejskim, do biblijnego "narodu wybranego", nie było kompletne. Dowodem na to było zjawisko silnego antysemityzmu istniejącego w Europie przed II Wojną Światową. (Za wyjątkiem oczywiście Anglii, w której już od czasów Franciszka Bacona, spora część społeczeństwa identyfikuje się z jednym z zaginionych plemion mitycznego Izraela) Według opinii mego ojca, ?ródło tego przedwojennego antysemityzmu tkwiło w fakcie, że Żydzi odgrywali w społeczeństwie rolę komercyjnych pośredników, która to rola zezwalała im na bogacenie się bez "uczciwego" wysiłku, tak wysoko cenionego przez faszyzującą podówczas burżuazję. Ten antysemityzm "prymitywny" rozwiał się w znacznym stopniu w ciągu ostatnich dekad. Społecznym, naprawdę "ponadnarodowym" ideałem stał się inwestor-spekulant, zdolny pomnożyć własną fortunę dwa, trzy lub nawet dwadzieścia razy w ciągu jednego roku, tak jak to zrobił sławny George Soros i jego wspólnicy "Społeczeństwa Otwartego na Grabież".

Metody wzbogacenia się współczesnej "nowej burżuazji" " lub hiperburżuazji, jak ją niedawno nazwano w międzynarodowym miesięczniku "Le Monde diplomatique " są trywialne i dobrze znane już od czasów starożytnych. Wymieńmy je pokrótce. Po pierwsze, jest to otwarcie, krajów uprzednio żyjących w ustrojach na wpół autarkicznych, na lichwę bez ograniczeń (tak jak stało się to w Polsce 1 stycznia 1990 roku). Po drugie, jest to totalna prywatyzacja dóbr uprzednio uważanych za dobra narodowe. Po trzecie, jest to najzwyklejsze "pchanie" w ludność zarówno chemikalii jak i urządzeń technicznych o charakterze narkotyków. Po czwarte w końcu, jest to naukowa organizacja wielkich kryzysów giełdowych na całym świecie, co dla rekinów finansów stało się przedsięwzięciem niezwykle dochodowym.

Wszystkie te metody bogacenia się, w nieodległej przeszłości były traktowane jako aspołeczne czy wręcz kryminalne, prowadzące do zbiednienia klasy pracującej i do wzbogacenia się, bez jakichkolwiek ograniczeń, klasy dealerów oraz spekulantów. Jednak w ciągu ostatnich dekad reakcje odpornościowe ciała społecznego przeciw takim zachowaniom bardzo osłabły i podział narodów europejskich na populacje "o dwóch szybkościach" jest obecnie nie kwestionowanym faktem. Co więcej, taka sytuacja jest uważana za pożądaną (i "sprawiedliwą") przez starotestamentowy model organizacji społecznej. A to oznacza, że pogłębiający się obecnie podział społeczeństw na "nowe kasty" może oczekiwać błogosławieństwa ze strony wszystkich wyznań inspirujących się Biblią przedchrześcijańską.

Kształtująca się obecnie hiperburżuazja, w ponadnarodowym społeczeństwie globalnym zaczyna spełniać rolę podobną do tej, jaką w starożytnym Izraelu spełniała "ponadplemienna", kapłańska kasta Lewitów. Jedni jej przedstawiciele " jak baron Goldstein i jego Komitet Oświęcimski " zajmują się reaktywowaniem, uodporniającego Izrael na wszelką krytykę, kultu Całopalenia czyli holocaustu. Inni, jak wspomniany George Soros i jego Quantum Fund " przygotowywują kolejne projekty "nowoizraelskiego" rozboju. Aby móc się utrzymać przy władzy, ta rządząca dzisiaj nami kasta "alchemików finansów" winna nie tylko nie mieć żadnych skrupułów przy łupieniu "przeklętych przez Boga" państw oraz warstw społecznych. Winna ona także odwoływać się bezustannie do kilku, opisanych na kartach Starego Testamentu, socjotechnicznych sztuczek. Można w tym miejscu zapytać dlaczego w obecnych, hipermodernistycznych czasach, koncentrujemy naszą uwagę na receptach społecznych zachowanych w piśmie tak starożytnym jak Biblia. Jednak nie tylko budowa nowoczesnego państwa Izrael " będącego faktem geopolitycznym znacznej wagi " jest prostym wynikiem bezustannego czytelnictwa Pisma Świętego i to zarówno przez Żydów jak i anglosaskich protestantów. Także chociażby zbombardowanie przez Stany Zjednoczone (w sierpniu 1998) domniemanych baz terrorystów w Sudanie i w Afganistanie " jako odpowied? na nieco wcześniejsze zbombardowanie, przez anonimowych terrorystów, ambasad amerykańskich w Kenii i Tanzanii " jest bardzo przejrzystym przykładem zastosowania starotestamentowego prawa "oko za oko". To prawo jest praktykowane dzisiaj przez supermocarstwo, które porzuciło już zupełnie swój "chrześcijański" kamuflaż.

W tym geopolitycznym kontekście będzie pożytecznym przypomnienie kilku starożytnych praktyk oraz prostych podstępów, które to zabiegi zezwalają i dzisiaj na konsolidację Nowego Światowego Porządku, zdominowanego przez Stany Zjednoczone. (Religioznawcy określają to państwo jako "Trzeci Izrael"; "Drugim Izraelem" była dla nich Anglia wieku XIX-go, o której znany angielski pisarz John Berger napisał niedawno w Le Monde diplomatique, iż był to reżym "małych gangsterów".) Wymieńmy zatem te podstępne socjotechniki dzięki którym został zbudowany Pierwszy Izrael, rządzony " jak to przypominają napisane już dwa tysiące lat temu Ewangelie " przez teokratyczno-komercyjną "Jaskinię zbójców".

a) Po pierwsze, jesteśmy świadkami kontynuacji lukratywnej praktyki "ukarania czcicieli Złotego Cielca". Najpierw, wzorując się na bracie Mojżesza, arcykapłanie Aaronie, nowocześni "guru" Społeczeństwa Otwartego budują przed ludnością fetysze szybkiego wzbogacenia się, konsumpcyjnej perwersji (także w domenie narkotyków "miękkich"), oraz nieograniczonych seksualnych wolności, symbolizowanych przez sławnego, starożytnego "Złotego Cielca". Potem, jak to uczynił Aaron wraz z Mojżeszem i ich rodzinnym klanem Lewitów, ciż sami "guru" z zapałem biorą udział w ukaraniu tych swych współobywateli, którzy dali się złapać " na gloryfikowane wcześniej przez tychże "guru" " wolności, przypominające skądinąd zwykłe ludzkie Grzechy Główne. W ten sposób właśnie, niedawno w Stanach Zjednoczonych, klasa superbogaczy, wykorzystując usługi ekonomistów ze sławnej "szkoły Chicago", złupiła bezlitośnie miejscową klasę średnią. Autor tamtejszych reform monetarnych, laureat Nagrody Nobla Milton Friedman stwierdził przy tej okazji, że nie współczuje bynajmniej tym, którzy zostali "naukowo obrabowani": w Biblii przecież pisze wyra?nie, że nie należy marzyć o swym wzbogaceniu... (Ofiarą innego, wykorzystującego ludzką skłonność do Grzechu Nieczystości kulturowego podstępu, stał się niedawno prezydent Clinton. W młodości uczestniczył on w uniwersyteckiej "rewolucji seksualnej", zaś obecnie, na jego nabytych w okresie "rewolucji" seksualnych nawykach pasożytuje " jak to maleńkie łonowe zwierzątko " purytański "ajatollach", nadprokurator Starr.)

b) kolejną, starożytną metodą rządzenia, wykorzystującą ludzką skłonność do lenistwa poznawczego (też Grzech Główny!), był w Izraelu zwyczaj urim-tumim, czyli "światło i perfekcja" decyzji podejmowanych w na pozór ściśle losowy sposób. W tym celu Lewici nosili nawet w swych napierśnikach pałeczki do ciągnięcia losów, zwane urim-tumim.

Jak podaje Biblia, za pomocą takich "sądów bożych" nie tylko wskazywano na sprawców przestępstw, ale i wybierano przywódców plemienia a nawet, w okresie schyłkowym Izraela, losowano kto, w zastępstwie Judasza, zostanie apostołem kultu Chrystusa. Jak sugeruje Platon w Państwie, dobrze wyszkoleni urzędnicy są w stanie manipulować rezultatami takich losowych "sądów bożych". W przypadku kapłanów Izraela było to szczególnie łatwe, ze względu chociażby na fakt, że podobnie jak Mojżesz, byli oni kształceni we wszystkich kuglarskich sztuczkach egipskich kapłanów-iluzjonistów.

Ta starożytna, "kapłańska" metoda tłumaczenia wszystkich istotnych zjawisk przez "losowy przypadek" staje się coraz bardziej popularna na Zachodzie. Na giełdzie w Nowym Yorku symulowano nawet przez pewien czas "małpi wybór" akcji, by porównać statystyczną rozbieżność między zachowaniem się na giełdzie bezrozumnego zwierzęcia i rozumnych inwestorów. Jednak oscylacyjne ruchy giełdy nowojorskiej to tylko kamuflaż dla prawdziwych interesów jakie robi się na giełdach Wschodu.

Niedawne zaś krachy tych giełd wskazują, iż nie są one dziełem przypadku, ale realizacją precyzyjnie przygotowanych planów.

(Do których urzeczywistnienia służyło, między innymi, wymuszenie przez USA zniesienia państwowej kontroli giełdy w wielu byłych "azjatyckich tygrysach".) Co więcej, za pomocą teorii gier hazardowych " czyli przez "światło i perfekcję" starożytnego urim-tumim " tłumaczy się obecnie całokształt ewolucyjnych procesów w biosferze. Dla każdej natomiast bardziej spostrzegawczej (a jednocześnie i umysłowo pracowitej) osoby jest ewidentnym, że upozorowane na naukowe, książki takie jak Przypadek i konieczność J. Monoda, czy Ślepy Zegarmistrz R. Dawkinsa, służą li tylko do kamuflażu " za pomocą teorii losowych mutacji " przyczyn masowych dzisiaj w krajach rozwiniętych, dziedzicznych upośledzeń poznawczych wywołanych nadużyciem, zmuszających do bezustannego siedzenia, odurzających umysł narkotyków "techno".

c) Inną, wzorowaną na Biblii metodą kamuflażu dość odrażającej rzeczywistości, jest propaganda historii Holocaustu w służbie lichwiarskiej międzynarodówki. Jednoczesność hipertrofii tej propagandy, z całkowitym zniesieniem praw przeciw lichwie, nie jest przypadkowa. Przed II Wojną Światową to właśnie antysemityzm Kościoła zezwolił na ustanowienie dość restrykcyjnych praw przeciw lichwie (w Polsce określanej już na 10 procent w skali rocznej), która w owym czasie była kojarzona z działalnością Żydów. Dzisiejszy Kościół, przepraszając za swe nie tak dawne poparcie dla reżymów faszystowskich (z definicji bardzo antylichwiarskich) przeszedł na filosemityzm bąd? nawet filojudaizm, a więc z definicji zaczął popierać użycie lichwy jako metody eksploatacji " czy nawet biologicznej eksterminacji " "przeklętych przez Boga" ludów Ziemi (V Mój. 15,6 i 23,21). W tej optyce, ofiary żydowskie II Wojny Światowej " od 1,5 miliona do 6 milionów, zależnie od oszacowań " stały się "barankami odkupicielskimi" zarówno naszej rodzimej, "narodowo-chrześcijańskiej" elity lichwiarzy NBP jak i ponadnarodowej finansjery.

d) Podstawową sztuczką, ułatwiającą podbój Ziemi Obiecanej, był Dekalog przechowywany w sławnej, pod względem zastosowania trochę podobnej do dzisiejszych komputerów, "arce przymierza". Porównując zaś najbardziej znane nakazy tegoż Dekalogu (nie kradnij, nie zabijaj) z "dziełami bożymi" Mojżesza (okradzenie egipskich sąsiadów w momencie opuszczania przez Żydów Egiptu, wymordowanie Izraelitów odmawiających udziału w kulcie Kamiennych Tablic) można dojść do wniosku, że Dekalog służył " i służy " li tylko do kamuflażu jak najnikczemniejszych zachowań jego "czcicieli wargami". Post-modernistyczną wersją sztuczki z Dekalogiem jest Karta Praw Człowieka. Jej praktyczne zastosowania są bowiem takie same jak starożytnych Kamiennych Tablic. W Kosowie na przykład, amerykańscy Peace Workers podsycają nastroje separatystyczne, a albańska mafia narkotykowa w Niemczech (z konieczności uzależniona od tamtejszych służb specjalnych, a więc i CIA) dostarcza broni biednym, albańskim durniom, najwyra?niej wierzącym, że za pomocą tejże mafii i CIA zbudują Wielką Albanię. W tym samym czasie Kosowo nawiedzają kohorty amerykańskich senatorów i "obserwatorów" NATO by sprawdzić, czy sponsorowane przez nich albańskie rzezimieszki cieszą się pełnią Praw Człowieka. (Bo jeśli nie, to na Jugosławię polecą " oczywiście z misją pokojową " Cruise i inne Tomahawki.)
Wszystkie wymienione powyżej, biblijno-modernistyczne sztuczki oraz pozoracje, świadczą o wyra?nej chęci zniekształcenia i zamazania obrazu rzeczywistości, li tylko w celu zdobycia i utrzymania się u władzy, dość ubogich pod względem umysłowym, "elit" Zachodu. Tę cechę, charakterystyczną dla "potomków Jakuba", bardzo dobrze dostrzegł Jezus, cytowany w Ewangelii św. Jana: Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.

Dlaczego jednak Biblia, będąca w ponad 90 procentach produktem starożytnej, obłąkańczo wręcz chciwej kapłańskiej miernoty, cieszy się wciąż tak ogromnym powodzeniem? Z jednej strony warto przytoczyć jako odpowied? antyczną opinię Platona, że to co jest popularne, to z definicji jest kryminalne.
Z drugiej zaś strony, tych wszystkich natchnionych egzegetów Pisma Świętego, którzy uważają to starożytne vademecum zawodowych oszustów za "najmądrzejszą księgę świata", warto zacząć traktować jako rozsławionych przez Lenina "użytecznych idiotów". I to idiotów najzupełniej szczerze służących sprawie "uniformizacji oraz dewastacji" Ziemi, realizowanej przez rządzącą dzisiaj Zachodem, staro-nowotestamentową, specyficzną Solidarność Złoczyńców.
2 grudzień 2003

Marek Głogoczowski 

  

Archiwum

Wiara
listopad 24, 2002
Artur Łoboda
Podłość drukowana
kwiecień 15, 2008
Civitas dei
październik 5, 2007
...
Quo vadis Poloniae - List otwarty
marzec 22, 2006
Markiewicz Michał
Konsolidacja kapitału
luty 26, 2004
Reuters
"Klepak" biedy nie klepie
sierpień 15, 2002
Dekalog Polaka
maj 5, 2006
kazik
List od Wałęsy
styczeń 7, 2006
zaprasza.net
Statystyka skarg na błędy i wypadki medyczne; postulowane zmiany prawa
luty 16, 2009
Adam Sandauer
Kościół opuścił swój lud
lipiec 7, 2004
WWW.PATRIOCI.ORG
Nie tylko Polacy dają się otumanić przez media
styczeń 18, 2003
IAR
Dybuk niebezinteresowny
czerwiec 28, 2006
Rafał A. Ziemkiewicz
"Polska prosi USA o obronę przed Rosją"
luty 16, 2008
PAP
Polska w łapach PiS, PO – USA-Izrael-UE(Niemcy)
sierpień 23, 2008
Dariusz Kosiur
Według Kołodki, złoty jest przewartościowany
lipiec 26, 2002
PAP
"Times": papież obdarza miłością całą ludzkość
sierpień 20, 2002
PAP
Czy nowe Sarajewo?
lipiec 27, 2004
PAP
Wizy za smierć
luty 5, 2005
zaprasza.net
Budowanie globalnej rodziny
maj 6, 2007
Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów
październik 8, 2006
Józef Bizoń
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2025 Polskie Niezależne Media