ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
więcej ->

 
 

Słowiańskie nostalgie i imperatyw globalizacji

(Tekst publikowany pod tytułem "Biblia i globalizm" w dwutygodniku Ojczyzna, nr.2 (203), Warszawa, 2000)

WPROWADZENIE.

Zapiski historyczne, dotyczące żyjących w Europie Centralnej Słowian, pojawiają się praktycznie dopiero wraz z przejęciem przez tychże Słowian chrześcijaństwa.
Polsce wypadło przyjąć chrzest z Zachodu, z czego wielu historyków " jak na przykład Feliks Koneczny na początku tego wieku " było dumnych, ale czego żałował współczesny mu Stanisław Ignacy Witkiewicz. Wbrew proniemieckim nastrojom ówczesnych piłsudczyków Witkiewicz utrzymywał, że "rozumność" Europy przetrwała li tylko w kulturze prawosławia. Pomimo wielorakich wpływów obcych w ciągu ostatniego tysiąclecia, podstawowa "słowiańskość" polskiej kultury została zachowana i nawet trwający przez kilkaset lat "potop" germański zakończył się, decyzją znanego słowianofila nazwiskiem Soso Dżugaszwili, powrotem polskiej mowy (oraz kultury) nad Odrę i Nysę.
Około dziesięciu lat temu, dzięki "Solidarności", w Polsce runęły wszystkie zapory chroniące nasz kraj przed "globalnym potopem", nadchodzącym tym razem aż z drugiej strony Atlantyku. Istnieją uzasadnione obawy, że tego "atlantyckiego potopu"

Polacy jako naród " a tym bardziej jako część Słowiańszczyzny " po prostu nie przeżyją. Nazwa Polski (tak jak to było w przypadku Prus) być może na mapach pozostanie, ale kojarzona z nazwą naszego kraju kultura zaniknie, przyduszona przez importowaną, amerykańską "lumpenkulturę.". I tak niewątpliwie się stanie, jeśli polskie władze nie zaczną, idąc za przykładem chociażby Francji, stawiać na powrót jakichś ograniczeń przed "atlantyckim" zalewem odmóżdżającej popkultury, oddziaływującej na ludność jak zwykłe opium.
Na zachodzącą obecnie, zasadniczą transformację polskiego społeczeństwa autor zwracał uwagę już kilka lat temu, w artykule "FRYMARK". Chodzi o to, że kultura polska " jak zresztą i kultura wszystkich krajów słowiańskich " była od początku bąd? chłopska bąd? szlachecka, związana z ziemią i jej romantyką. Etos handlu (za wyjątkiem Wokulskiego) był jej praktycznie obcy. I właśnie ten totalnie obcy "duszy słowiańskiej" etos wolności komercyjnych zaszczepili nam w ostatnich latach rodzimi oraz importowani "misjonarze kapitału". Zasadniczej przemianie uległa także kultura religijna naszego kraju. Katolicyzm dotychczas kojarzył się z Rzymem i ze schristanizowaną wersją rzymskiej cnoty virtus, czyli militarnej " względnie cywilnej " odwagi. Natomiast ogłoszone w marcu br., przez hierarchię Watykanu, przypomnienie wiernym o hebrajskich korzeniach naszej wiary, stanowi wyra?ny sygnał, że u progu trzeciego tysiąclecia ta ponadnarodowa instytucja wraca do swych przedchrześcijańskich korzeni. Bez żadnej zatem przesady możemy powiedzieć, że Polska, jak i inne kraje Europy, znalazły się dzisiaj w uścisku Dwóch Ramion "Nowego Izraela" (jak nasz pontyfikat nazywa w swych homiliach wymarzone przezeń globalne państwo). Z jednej strony, od zewnątrz zostaliśmy objęci przez materialistyczną, totalnie skomercjalizowaną cywilizację anglosaską, która już kilka wieków temu uległa samo-judaizacji. Z drugiej zaś strony, od wewnątrz znale?liśmy w duchownym uścisku "nowego katolicyzmu", którego hierarchia też nagle zaczęła się odwoływać do swych hebrajskich antenatów.
Z tej właśnie przyczyny niniejsze opracowanie poświęcone jest dociekaniom w jaki sposób, ukryty w starożytnych Pismach Hebrajskich, kulturowy wirus zwany meme, był w stanie doprowadzić do tumoro-podobnej transformacji nowożytnych kultur, które " jak nasza Słowiańszczyzna " były do niedawna dość harmonijnie zintegrowane zarówno z Przyrodą jak i z metafizyczną ludzką cechą, określaną przez Greków jako Mądrość czyli Sophia.

Pamiętam, jeszcze z czasów mego pobytu w Stanach Zjednoczonych już blisko trzydzieści lat temu, że sprzedawane w San Francisco, 20-to litrowe butle z wodą pitną nosiły na swych etykietkach dumną informację "all natural minerals electrostatically removed, selected minerals added " wszystkie naturalne składniki mineralne elektrostatycznie usunięto, wybrane minerały dodano. W rzeczy samej, jeśli patrzymy nieco szerzej, to cała cywilizacja amerykańska postępuje " i to w skali planetarnej " w zgodzie z tą prostą formułą "oczyszczenia i ulepszenia" wszystkich składników biosfery. Wystarczy przypomnieć, że na ogromnym obszarze Stanów Zjednoczonych, nie tylko miliony bizonów zostały zastąpione przez wysokomleczne krowy, oraz dzikie prerie przekształcone w pola genetycznie ulepszonego zboża. W Ameryce także, wszystkie ludy tubylcze zostały " dzięki technice " usunięte i "genetycznie wybrana" ludność skolonizowała bez reszty ten kontynent. Jest dobrze znanym, że taki "amerykański plan udomowienia i ulepszenia Ziemi" został wzorowany na wydarzeniach opisanych w szczegółach w pierwszych księgach Biblii: według tej podstawy duchowej naszej cywilizacji, ludy tubylcze Ziemi Świętej zostały " dzięki pomocy prostego urządzenia zwanego "skrzynią (arką) przymierza" " eksterminowane i "naród wybrany" zawłaszczył pozostawione przez nie pastwiska, studnie oraz osiedla.
Współcześni ekologowie wskazują na Biblię jako na ?ródło najgorszych ludobójstw, "zwierzętobójstw" oraz innych katastrof ekologicznych. Jedna z tych katastrof, spowodowanych przez "naród wybrany", została opisana w sposób pośredni w "Księdze Rodzaju". Chodzi tutaj o skutki działalności niezwykle bogatego i płodnego (aż 12 potomków!) patriarchy Jakuba, który posiadał stada owiec tak ogromne, że w momencie suszy jego nazbyt eksploatowane tereny uległy nieodwracalnemu upustynnieniu.

Jak podaje Biblia, pod koniec swego pracowitego życia Jakub musiał szukać "azylu ekonomicznego" w Egipcie.
"Braterska walka" między Jakubem a jego bli?niaczym bratem Ezawem " który, w przeciwieństwie do Jakuba, był osobą bezinteresowną, fizycznie niezwykle sprawną i całkowicie nieudomowioną " może służyć jako model dla nowoczesnej walki między burżuazją i arystokracją. Ta walka rozegrała się między XVI a XIX wiekiem i pierwsze kraje prawdziwie burżuazyjne " Niemcy, Anglia oraz wielkie miasta Szwajcarii " były państwami protestanckimi, w których czytelnictwo Biblii nie tylko było dozwolone, ale wręcz nakazane. Zaś w tej starożytnej księdze rzeczywiście, chytry i chciwy Jakub jest modelem "człowieka przez Boga wybranego", zaś szczery i popędliwy Ezaw z definicji "przeklęty" przez Duchowego Autora ksiąg Starego Testamentu.
(Taka "boska informacja" jest całkowicie sprzeczna z ideałem Państwa Platona, w którym to, równie starożytnym jak Biblia dziele, zajęcia burżuazyjne " przedsiębiorcy oraz bankiera " zostały zarezerwowane dla niezdolnych do służby wojskowej kalek.)
Fakt, że europejska (a pó?niej i amerykańska) burżuazja imituje komercyjne zachowania się starożytnych Żydów dobrze zaobserwował, już w połowie XIX wieku, francuski publicysta Maurice Joly. W jego eseju pod tytułem Dialog w piekle między Makiawelem a Monteskiuszem (szerzej znanym tylko w formie anonimowego, antysemickiego plagiatu), znajduje się znamienne, pominięte w plagiacie zdanie: powstałe w wyniku rewolucji, zimne społeczeństwa handlowe, upodobniły się do społeczeństwa żydowskiego, które stało się dla nich modelem.

Pomimo tej zbieżności, aż do połowy wieku XX-go podobieństwo burżuazji, zwłaszcza na Kontynencie europejskim, do biblijnego "narodu wybranego", nie było kompletne. Dowodem na to było zjawisko silnego antysemityzmu istniejącego w Europie przed II Wojną Światową. (Za wyjątkiem oczywiście Anglii, w której już od czasów Franciszka Bacona, spora część społeczeństwa identyfikuje się z jednym z zaginionych plemion mitycznego Izraela) Według opinii mego ojca, ?ródło tego przedwojennego antysemityzmu tkwiło w fakcie, że Żydzi odgrywali w społeczeństwie rolę komercyjnych pośredników, która to rola zezwalała im na bogacenie się bez "uczciwego" wysiłku, tak wysoko cenionego przez faszyzującą podówczas burżuazję. Ten antysemityzm "prymitywny" rozwiał się w znacznym stopniu w ciągu ostatnich dekad. Społecznym, naprawdę "ponadnarodowym" ideałem stał się inwestor-spekulant, zdolny pomnożyć własną fortunę dwa, trzy lub nawet dwadzieścia razy w ciągu jednego roku, tak jak to zrobił sławny George Soros i jego wspólnicy "Społeczeństwa Otwartego na Grabież".

Metody wzbogacenia się współczesnej "nowej burżuazji" " lub hiperburżuazji, jak ją niedawno nazwano w międzynarodowym miesięczniku "Le Monde diplomatique " są trywialne i dobrze znane już od czasów starożytnych. Wymieńmy je pokrótce. Po pierwsze, jest to otwarcie, krajów uprzednio żyjących w ustrojach na wpół autarkicznych, na lichwę bez ograniczeń (tak jak stało się to w Polsce 1 stycznia 1990 roku). Po drugie, jest to totalna prywatyzacja dóbr uprzednio uważanych za dobra narodowe. Po trzecie, jest to najzwyklejsze "pchanie" w ludność zarówno chemikalii jak i urządzeń technicznych o charakterze narkotyków. Po czwarte w końcu, jest to naukowa organizacja wielkich kryzysów giełdowych na całym świecie, co dla rekinów finansów stało się przedsięwzięciem niezwykle dochodowym.

Wszystkie te metody bogacenia się, w nieodległej przeszłości były traktowane jako aspołeczne czy wręcz kryminalne, prowadzące do zbiednienia klasy pracującej i do wzbogacenia się, bez jakichkolwiek ograniczeń, klasy dealerów oraz spekulantów. Jednak w ciągu ostatnich dekad reakcje odpornościowe ciała społecznego przeciw takim zachowaniom bardzo osłabły i podział narodów europejskich na populacje "o dwóch szybkościach" jest obecnie nie kwestionowanym faktem. Co więcej, taka sytuacja jest uważana za pożądaną (i "sprawiedliwą") przez starotestamentowy model organizacji społecznej. A to oznacza, że pogłębiający się obecnie podział społeczeństw na "nowe kasty" może oczekiwać błogosławieństwa ze strony wszystkich wyznań inspirujących się Biblią przedchrześcijańską.

Kształtująca się obecnie hiperburżuazja, w ponadnarodowym społeczeństwie globalnym zaczyna spełniać rolę podobną do tej, jaką w starożytnym Izraelu spełniała "ponadplemienna", kapłańska kasta Lewitów. Jedni jej przedstawiciele " jak baron Goldstein i jego Komitet Oświęcimski " zajmują się reaktywowaniem, uodporniającego Izrael na wszelką krytykę, kultu Całopalenia czyli holocaustu. Inni, jak wspomniany George Soros i jego Quantum Fund " przygotowywują kolejne projekty "nowoizraelskiego" rozboju. Aby móc się utrzymać przy władzy, ta rządząca dzisiaj nami kasta "alchemików finansów" winna nie tylko nie mieć żadnych skrupułów przy łupieniu "przeklętych przez Boga" państw oraz warstw społecznych. Winna ona także odwoływać się bezustannie do kilku, opisanych na kartach Starego Testamentu, socjotechnicznych sztuczek. Można w tym miejscu zapytać dlaczego w obecnych, hipermodernistycznych czasach, koncentrujemy naszą uwagę na receptach społecznych zachowanych w piśmie tak starożytnym jak Biblia. Jednak nie tylko budowa nowoczesnego państwa Izrael " będącego faktem geopolitycznym znacznej wagi " jest prostym wynikiem bezustannego czytelnictwa Pisma Świętego i to zarówno przez Żydów jak i anglosaskich protestantów. Także chociażby zbombardowanie przez Stany Zjednoczone (w sierpniu 1998) domniemanych baz terrorystów w Sudanie i w Afganistanie " jako odpowied? na nieco wcześniejsze zbombardowanie, przez anonimowych terrorystów, ambasad amerykańskich w Kenii i Tanzanii " jest bardzo przejrzystym przykładem zastosowania starotestamentowego prawa "oko za oko". To prawo jest praktykowane dzisiaj przez supermocarstwo, które porzuciło już zupełnie swój "chrześcijański" kamuflaż.

W tym geopolitycznym kontekście będzie pożytecznym przypomnienie kilku starożytnych praktyk oraz prostych podstępów, które to zabiegi zezwalają i dzisiaj na konsolidację Nowego Światowego Porządku, zdominowanego przez Stany Zjednoczone. (Religioznawcy określają to państwo jako "Trzeci Izrael"; "Drugim Izraelem" była dla nich Anglia wieku XIX-go, o której znany angielski pisarz John Berger napisał niedawno w Le Monde diplomatique, iż był to reżym "małych gangsterów".) Wymieńmy zatem te podstępne socjotechniki dzięki którym został zbudowany Pierwszy Izrael, rządzony " jak to przypominają napisane już dwa tysiące lat temu Ewangelie " przez teokratyczno-komercyjną "Jaskinię zbójców".

a) Po pierwsze, jesteśmy świadkami kontynuacji lukratywnej praktyki "ukarania czcicieli Złotego Cielca". Najpierw, wzorując się na bracie Mojżesza, arcykapłanie Aaronie, nowocześni "guru" Społeczeństwa Otwartego budują przed ludnością fetysze szybkiego wzbogacenia się, konsumpcyjnej perwersji (także w domenie narkotyków "miękkich"), oraz nieograniczonych seksualnych wolności, symbolizowanych przez sławnego, starożytnego "Złotego Cielca". Potem, jak to uczynił Aaron wraz z Mojżeszem i ich rodzinnym klanem Lewitów, ciż sami "guru" z zapałem biorą udział w ukaraniu tych swych współobywateli, którzy dali się złapać " na gloryfikowane wcześniej przez tychże "guru" " wolności, przypominające skądinąd zwykłe ludzkie Grzechy Główne. W ten sposób właśnie, niedawno w Stanach Zjednoczonych, klasa superbogaczy, wykorzystując usługi ekonomistów ze sławnej "szkoły Chicago", złupiła bezlitośnie miejscową klasę średnią. Autor tamtejszych reform monetarnych, laureat Nagrody Nobla Milton Friedman stwierdził przy tej okazji, że nie współczuje bynajmniej tym, którzy zostali "naukowo obrabowani": w Biblii przecież pisze wyra?nie, że nie należy marzyć o swym wzbogaceniu... (Ofiarą innego, wykorzystującego ludzką skłonność do Grzechu Nieczystości kulturowego podstępu, stał się niedawno prezydent Clinton. W młodości uczestniczył on w uniwersyteckiej "rewolucji seksualnej", zaś obecnie, na jego nabytych w okresie "rewolucji" seksualnych nawykach pasożytuje " jak to maleńkie łonowe zwierzątko " purytański "ajatollach", nadprokurator Starr.)

b) kolejną, starożytną metodą rządzenia, wykorzystującą ludzką skłonność do lenistwa poznawczego (też Grzech Główny!), był w Izraelu zwyczaj urim-tumim, czyli "światło i perfekcja" decyzji podejmowanych w na pozór ściśle losowy sposób. W tym celu Lewici nosili nawet w swych napierśnikach pałeczki do ciągnięcia losów, zwane urim-tumim.

Jak podaje Biblia, za pomocą takich "sądów bożych" nie tylko wskazywano na sprawców przestępstw, ale i wybierano przywódców plemienia a nawet, w okresie schyłkowym Izraela, losowano kto, w zastępstwie Judasza, zostanie apostołem kultu Chrystusa. Jak sugeruje Platon w Państwie, dobrze wyszkoleni urzędnicy są w stanie manipulować rezultatami takich losowych "sądów bożych". W przypadku kapłanów Izraela było to szczególnie łatwe, ze względu chociażby na fakt, że podobnie jak Mojżesz, byli oni kształceni we wszystkich kuglarskich sztuczkach egipskich kapłanów-iluzjonistów.

Ta starożytna, "kapłańska" metoda tłumaczenia wszystkich istotnych zjawisk przez "losowy przypadek" staje się coraz bardziej popularna na Zachodzie. Na giełdzie w Nowym Yorku symulowano nawet przez pewien czas "małpi wybór" akcji, by porównać statystyczną rozbieżność między zachowaniem się na giełdzie bezrozumnego zwierzęcia i rozumnych inwestorów. Jednak oscylacyjne ruchy giełdy nowojorskiej to tylko kamuflaż dla prawdziwych interesów jakie robi się na giełdach Wschodu.

Niedawne zaś krachy tych giełd wskazują, iż nie są one dziełem przypadku, ale realizacją precyzyjnie przygotowanych planów.

(Do których urzeczywistnienia służyło, między innymi, wymuszenie przez USA zniesienia państwowej kontroli giełdy w wielu byłych "azjatyckich tygrysach".) Co więcej, za pomocą teorii gier hazardowych " czyli przez "światło i perfekcję" starożytnego urim-tumim " tłumaczy się obecnie całokształt ewolucyjnych procesów w biosferze. Dla każdej natomiast bardziej spostrzegawczej (a jednocześnie i umysłowo pracowitej) osoby jest ewidentnym, że upozorowane na naukowe, książki takie jak Przypadek i konieczność J. Monoda, czy Ślepy Zegarmistrz R. Dawkinsa, służą li tylko do kamuflażu " za pomocą teorii losowych mutacji " przyczyn masowych dzisiaj w krajach rozwiniętych, dziedzicznych upośledzeń poznawczych wywołanych nadużyciem, zmuszających do bezustannego siedzenia, odurzających umysł narkotyków "techno".

c) Inną, wzorowaną na Biblii metodą kamuflażu dość odrażającej rzeczywistości, jest propaganda historii Holocaustu w służbie lichwiarskiej międzynarodówki. Jednoczesność hipertrofii tej propagandy, z całkowitym zniesieniem praw przeciw lichwie, nie jest przypadkowa. Przed II Wojną Światową to właśnie antysemityzm Kościoła zezwolił na ustanowienie dość restrykcyjnych praw przeciw lichwie (w Polsce określanej już na 10 procent w skali rocznej), która w owym czasie była kojarzona z działalnością Żydów. Dzisiejszy Kościół, przepraszając za swe nie tak dawne poparcie dla reżymów faszystowskich (z definicji bardzo antylichwiarskich) przeszedł na filosemityzm bąd? nawet filojudaizm, a więc z definicji zaczął popierać użycie lichwy jako metody eksploatacji " czy nawet biologicznej eksterminacji " "przeklętych przez Boga" ludów Ziemi (V Mój. 15,6 i 23,21). W tej optyce, ofiary żydowskie II Wojny Światowej " od 1,5 miliona do 6 milionów, zależnie od oszacowań " stały się "barankami odkupicielskimi" zarówno naszej rodzimej, "narodowo-chrześcijańskiej" elity lichwiarzy NBP jak i ponadnarodowej finansjery.

d) Podstawową sztuczką, ułatwiającą podbój Ziemi Obiecanej, był Dekalog przechowywany w sławnej, pod względem zastosowania trochę podobnej do dzisiejszych komputerów, "arce przymierza". Porównując zaś najbardziej znane nakazy tegoż Dekalogu (nie kradnij, nie zabijaj) z "dziełami bożymi" Mojżesza (okradzenie egipskich sąsiadów w momencie opuszczania przez Żydów Egiptu, wymordowanie Izraelitów odmawiających udziału w kulcie Kamiennych Tablic) można dojść do wniosku, że Dekalog służył " i służy " li tylko do kamuflażu jak najnikczemniejszych zachowań jego "czcicieli wargami". Post-modernistyczną wersją sztuczki z Dekalogiem jest Karta Praw Człowieka. Jej praktyczne zastosowania są bowiem takie same jak starożytnych Kamiennych Tablic. W Kosowie na przykład, amerykańscy Peace Workers podsycają nastroje separatystyczne, a albańska mafia narkotykowa w Niemczech (z konieczności uzależniona od tamtejszych służb specjalnych, a więc i CIA) dostarcza broni biednym, albańskim durniom, najwyra?niej wierzącym, że za pomocą tejże mafii i CIA zbudują Wielką Albanię. W tym samym czasie Kosowo nawiedzają kohorty amerykańskich senatorów i "obserwatorów" NATO by sprawdzić, czy sponsorowane przez nich albańskie rzezimieszki cieszą się pełnią Praw Człowieka. (Bo jeśli nie, to na Jugosławię polecą " oczywiście z misją pokojową " Cruise i inne Tomahawki.)
Wszystkie wymienione powyżej, biblijno-modernistyczne sztuczki oraz pozoracje, świadczą o wyra?nej chęci zniekształcenia i zamazania obrazu rzeczywistości, li tylko w celu zdobycia i utrzymania się u władzy, dość ubogich pod względem umysłowym, "elit" Zachodu. Tę cechę, charakterystyczną dla "potomków Jakuba", bardzo dobrze dostrzegł Jezus, cytowany w Ewangelii św. Jana: Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.

Dlaczego jednak Biblia, będąca w ponad 90 procentach produktem starożytnej, obłąkańczo wręcz chciwej kapłańskiej miernoty, cieszy się wciąż tak ogromnym powodzeniem? Z jednej strony warto przytoczyć jako odpowied? antyczną opinię Platona, że to co jest popularne, to z definicji jest kryminalne.
Z drugiej zaś strony, tych wszystkich natchnionych egzegetów Pisma Świętego, którzy uważają to starożytne vademecum zawodowych oszustów za "najmądrzejszą księgę świata", warto zacząć traktować jako rozsławionych przez Lenina "użytecznych idiotów". I to idiotów najzupełniej szczerze służących sprawie "uniformizacji oraz dewastacji" Ziemi, realizowanej przez rządzącą dzisiaj Zachodem, staro-nowotestamentową, specyficzną Solidarność Złoczyńców.
2 grudzień 2003

Marek Głogoczowski 

  

Archiwum

Skrótowy opis procesów socjologicznych które nastąpiły w Polsce
maj 26, 2005
Adam Sandauer
"Niech bogaci rosną w siłę, a słabi i biedni niech giną"
Dokąd podążasz polska gospodarko

kwiecień 24, 2003
Zdzisław Miłkowski
Trzy ludobójstwa
lipiec 11, 2003
prof. Ryszard Szawłowski
PO komuszy stan
listopad 1, 2005
Marek Olżyński;
Odmitologizowanie II Wojny Swiatowej.
listopad 14, 2006
PAP
Program dla Polski
sierpień 2, 2003
przesłała Elżbieta
60-ta rocznica wejścia Sowietów do Oświęcimia
luty 1, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski, USA
Trybunał Stanu
wrzesień 30, 2003
Nowy bankier czwartej Polski
styczeń 10, 2007
AFP/interia.pl
Narodowa poprawność
lipiec 21, 2008
Artur Łoboda
Odezwa do ludojadów
maj 18, 2008
Wiesław Sokołowski
Zjazd Wicyniaków
czerwiec 12, 2007
Edward Wo?niak
Anna Radziwiłł: nic już nie zmieniać w systemie edukacji
sierpień 5, 2004
IAR
Kto chce emigrować do Kanady?
sierpień 24, 2003
Ojczyzna.pl
W interesie Wielkiego Izraela
sierpień 12, 2004
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Aresztowanie wiceprezesa "Wólczanki"
grudzień 17, 2002
PAP
Śmierć czatuje na sportowców a Temida na urzędników
marzec 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Żołnierze amerykańscy gwałcą i mordują dzieci Irackie - przypadek Abir - jeden z tysięcy.
wrzesień 24, 2006
Dorota Szczepańska
Zbiórka na *Varius Manx*
lipiec 19, 2006
MirNal
Opcja Zerowa. Sto lat za murzynami, pięć minut przed Żydami
marzec 6, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media