ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
więcej ->

 
 

Nowe referendum

Polskie dziś

Na manowcach polityki oderwanej od narodu

Marian Miszalski

Po przedstawieniu przez Niemcy i Francję projektu konstytucji Unii Europejskiej wytworzyła się całkiem inna sytuacja: powiedzieć można sytuacja unieważniająca czerwcowe referendum w sprawie akcesu Polski do UE.
Uczestniczący w czerwcowym referendum obywatele zaakceptowali większością głosów przystąpienie Polski do UE, ale na warunkach tzw. traktatu nicejskiego. Traktat ten, jakkolwiek poważnie ogranicza suwerenność Polski, niesie zarazem nikłą, bo nikłą, ale przynajmniej szansę, że to ograniczenie polskiej suwerenności nie przekształci się szybko i łatwo w całkowite ubezwłasnowolnienie.
Tymczasem przyjęcie niemiecko-francuskiego projektu konstytucji Unii Europejskiej, choćby tylko w jego zasadniczych zrębach, oznaczałoby utratę suwerenności na rzecz Brukseli (czytaj: Niemiec i Francji) od razu i bez żadnej politycznej klapy bezpieczeństwa.

Jeśli więc rząd (mniejsza o to, czy będzie to jeszcze rząd Millera, czy jakiś inny) zaakceptuje niemiecko-francuski projekt konstytucji Unii Europejskiej w jego zasadniczych zrębach jawi się pilna potrzeba rozpisania nowego referendum.
Byłoby wielką nieuczciwością wobec obywateli przyjmować fatalne dla Polski zapisy niemiecko-francuskiego projektu konstytucji Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę wyniki czerwcowego referendum, w którym obywatele opowiedzieli się za akcesem do UE, ale na zupełnie innych warunkach!
Uzasadnione byłoby wówczas pytanie: kto chce wyprzedawać suwerenność państwa ponad głowami jego obywateli?

Na łamach Rzeczpospolitej (nr 249) Piotr Semka pisze: „Pierwszą grupą przeciwników obrony Nicei byli politycy, którzy lata 90. spędzili na wprowadzaniu Polski do Europy.
Bronisław Geremek, Jan Kułakowski, Aleksander Smolar (...). Są to politycy związani ze środowiskiem Unii Wolności.
W tle zapewnień o braku sensu "umierania za Niceę" zauważyć można głębokie przekonanie o braku szans na skuteczną walkę z Paryżem i Berlinem.
Trudno pozbyć się refleksji, że długoletnie działanie na rzecz wejścia Polski do Unii wyrobiło u wielu naszych polityków nawyk dostosowywania się do stanowiska najsilniejszych unijnych partnerów.
Zasmucać musi maniera uznawania wszystkich polskich zastrzeżeń za awanturnictwo i jednocześnie traktowanie egoizmu drugiej strony jako obiektywnego faktu, z którym należy się pogodzić....
Wydaje mi się, że Piotr Semka używa zwrotu musi zasmucać tam, gdzie właściwszy byłby zwrot musi oburzać. Bo czy to nie jest tak, że wyrosłe z kompromisu komunistów i Unii Wolności (Magdalenka, okrągły stół) elity polityczne, te właśnie najbardziej zaangażowane w akces Polski do UE, ujawniły przez minione lata całkowity brak pomysłu na głęboką przebudowę Polski, która przemieni ją w kraj dobrze, uczciwie rządzony, sprawiedliwy?
Że zaprzepaściły, jak dotąd, szanse na przezwyciężenie do końca bastionów komunizmu?
Że pod rządami tej starej, postkomunistycznej lewicy i tej nowej kraj zżera dzika i pazerna biurokracja, coraz bezceremonialniej pasożytująca na pracownikach najemnych i polskich przedsiębiorcach?
Zarzucenie dekomunizacji, ograniczenie lustracji, korupcyjna prywatyzacja, dławienie ludzi pracy horrendalnymi jak na polskie warunki podatkami, wydanie podatnika na łup organów skarbowych wskutek chaosu przepisów finansowych, jak wolno sądzić całkiem świadomie uchwalanych, jakby jedynie po to, by polski podatnik czuł się sterroryzowany...

Czy więc nie jest tak, że doprowadziwszy kraj na próg gospodarczego kryzysu i załamania te lewicowe elity nie widzą już innego sposobu na utrzymanie się przy władzy, jak tylko przystać na niemiecko-francuską propozycję ograniczenia polskiej suwerenności, aby dalej trzymać się przy władzy, już z nadania Brukseli (czytaj: Berlina i Paryża), jakby w roli już tylko najętego ekonoma do zarządzania polskim folwarkiem?
A przecież tak jak przed czerwcem br., tak i dziś jest alternatywa.
Zamiast przyjmować egoizm drugiej strony jako obiektywny fakt co słusznie zarzuca Piotr Semka starej i nowej lewicy za obiektywny możemy przecież uznać fakt, że dobrze wiemy, na co choruje nasza młoda, niepodległa i suwerenna jeszcze (póki co) państwowość.
Przez minionych kilka lat, a przynajmniej od uchwalenia przez SLD i UW obecnej polskiej konstytucji, zdiagnozowano całkiem dobrze i poprawnie to, co doskwiera, boli, przeszkadza. Wydaje się, że brak odwagi, woli politycznej i wiary rządzącej lewicy i w naród, i w siebie samą jest główną przyczyną postępującego kryzysu i towarzyszącego mu popychania Polski w stronę Unii Europejskiej, nawet za cenę utraty suwerenności bo to oznaczałoby przyjęcie niemiecko-francuskiej wersji konstytucji tejże UE.
Czy jednak odsunięcie od władzy tych nieudolnych, niekompetentnych i pozbawionych wiary w naród elit nie jest w tej sytuacji politycznym zadaniem obywateli, zadaniem pierwszoplanowym?
Jeśli od tego właśnie trzeba zacząć, to jest ważne, aby w wyborach być może przedterminowych, co nie jest wykluczone doszły wreszcie w kraju do władzy siły polityczne pokładające ufność w narodzie, w jego możliwościach i ambicjach, nie zaś partie obrotowe, które mogą z każdym.
Czasy dopominają się o polityków poważnych, ze sprawdzonym, chrześcijańskim morale, pora więc podziękować demagogom i blagierom.

Mozolna praca sejmowej komisji śledczej, a zwłaszcza żmudne dociekania posłów J. M. Rokity i Z. Ziobro odsłaniają bezlitośnie prawdziwe układy władzy, te skrywane przed opinią publiczną, oparte na kolesiostwie.
Arogancja i buta Michnika, przejawiana przez niego podczas przesłuchań, pogarda dla praworządności odsłaniają prawdziwy stosunek tych elit do naszej świeżo odzyskanej suwerennej państwowości.
Wydaje się oczywiste, że kompromis okrągłego stołu i Magdalenki, zawarty między komunistami a częścią nowych elit politycznych, wyczerpał już wszystkie swe możliwości naprawiania Rzeczypospolitej już ją tylko psuje. Co więcej odgórnie demoralizuje społeczeństwo.
25 listopad 2003

Niedziela 

  

Archiwum

Rola rodzin ziemianskich
kwiecień 2, 2006
przeslala Elzbieta
Czyja Sprawa?
listopad 10, 2004
Kazimierz Murasiewicz
Zimna, piękna Polska
styczeń 22, 2006
zaprasza.net
PRL-jednak państwo Polaków
październik 13, 2003
Adrian Dudkiewicz
L.Kaczyński przed życiową szansą
luty 9, 2009
Dariusz Kosiur
Książę "polskiego" dziennikarstwa
czerwiec 7, 2007
Dariusz Kosiur
III Kongres Polski Suwerennej - z nadzieją w Nowy Rok 2005
styczeń 4, 2005
Paweł Ziemiński
Palestynizacja Swiata?
czerwiec 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Żydowskie święto w Sejmie i u prezydenta
grudzień 10, 2007
PAP
Co nieco o liberalizmie
grudzień 13, 2008
Dariusz Kosiur
Fiasko Globalizacji?
styczeń 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Marsz szaleńców ku wojnie na Bliskim Wschodzie?
sierpień 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wyspa rozbitkow z gatunku goiowatych
listopad 20, 2007
kruzoe2
Euro
sierpień 27, 2003
Maciej Winnicki
Kłamstwo sto razy sprzedawane
Grypsera dla frajerów
czerwiec 22, 2006
Hollywood wspiera Izrael
sierpień 30, 2006
bibula
Wyjazd - rządowe rozwiązanie dla posła Giertycha?
lipiec 31, 2002
PAP
"Mondre rady, mondre rady, mondre rady..."
grudzień 22, 2008
Artur Łoboda
Powrót Ligi
grudzień 12, 2002
http://haggard.w.interia.pl/liga.html
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media