|
| Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith |
|
| Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. |
|
| Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego |
|
| |
|
| Papież błogosławi strażników de Rotschild |
|
| To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata. |
|
| Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie |
|
| |
|
| Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi |
|
| Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS |
|
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień. |
|
| The Corbett Report |
|
| Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a |
|
| Cała prawda o World Trade Center |
|
| Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. |
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Folksdojcz |
|
| Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. |
|
| Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID |
|
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.
„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. |
|
| Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem |
|
|
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany? |
|
| Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”. |
|
| Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? |
|
| Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. |
|
| W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło |
|
| Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 |
|
| Przedsiębiorstwo holokaust |
|
| Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem |
|
| TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! |
|
| David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid |
|
| Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? |
|
| |
więcej -> |
|
Budżet katastrofy
|
|
Od schładzania Balcerowicza do cięć Hausnera
Budżet katastrofy
Rząd zdążył w ustawowym terminie złożyć projekt budżetu państwa w Sejmie. Sejm zdąży go w ustawowym terminie uchwalić. Ale czy państwo polskie zdąży go w "ustawowym terminie" wykonać?
Budżet, jak wiadomo, składa się z dochodów, wydatków i... deficytu lub nadwyżki. Ale dziś nie ma chyba kraju, który miałby nadwyżkę budżetową. Częścią budżetu jest więc zawsze deficyt, czyli suma, którą trzeba pożyczyć, aby pokryć część wydatków na które nie starcza dochodów. Z deficytem, tak jak z inflacją, można żyć. Chodzi tylko o to, czy jest to deficyt niewielki czy duży. W budżecie na 2004 rok jest to już niestety deficyt bardzo duży.
Krótka historia deficytu
W ciągu 15 lat istnienia III RP tylko w pierwszym roku transformacji (w roku 1990) mieliśmy budżet nadwyżkowy z minimalną nadwyżką 0,2% Produktu Krajowego Brutto (PKB); pó?niej były już tylko deficyty, ale prawie nigdy nie przekraczały 2,5% PKB. Dopiero w 2001 roku pojawiła się "dziura Bauca", czyli deficyt w wysokości 4,5% PKB. I owa dziura pogłębia się, gdyż w 2004 roku ma osiągnąć 5,3% PKB. Powstaje pytanie: co się stało? Jakie są przyczyny takiego załamania finansów publicznych, kto jest temu winien? Zapytajmy również, jakie mogą być skutki tej katastrofy - bo tak to trzeba nazwać - oraz czy można ten proces odwrócić lub zahamować? Aby odpowiedzieć na te pytania, trzeba przeprowadzić analizę liczb budżetowych. Trzeba ustalić konkretne przyczyny owego, od trzech lat powiększającego się i zapowiadającego się na rok przyszły, deficytu budżetowego.
Deficyt wynika z ujemnej różnicy między dochodami a wydatkami państwa. Albo więc dochody budżetu ostatnio zmalały, albo wydatki gwałtownie wzrosły. Zacznijmy analizę od dochodów.
Udział dochodów budżetowych w PKB - kluczowy wska?nik w tej analizie -początkowo był dość stabilny, ale od piątego roku transformacji zaczął szybko spadać i proces ten był kontynuowany przez następne dziesięciolecia aż do projektu budżetu na rok 2004. Okres 15 lat III RP można pod tym względem podzielić na trzy podokresy:
l w latach 1990-94 udział dochodów budżetowych w PKB oscylował od 34 do 21%,
l w latach 1995-98 mieścił się w przedziale 23-26%,
l w okresie 1999-2004 spadł do przeciętnego poziomu 19%.
W projekcie budżetu na 2004 rok dochody budżetu państwa mają spaść do 17,7% PKB i ich udział będzie prawie dwukrotnie mniejszy od udziału w 1990 roku. Nazywa się to spadkiem poziomu fiskalizmu i stanowi tytuł do chwały obecnej ekipy rządzącej.
Wprawdzie w ciągu tych 15 lat transformacji pozycje dochodów i wydatków budżetowych nie są w pełni porównywalne, gdyż nastąpiły pewne przesunięcia z budżetu centralnego do budżetów terenowych i tego nie da się w pełni przeliczyć, ale mimo to analiza centralnego budżetu państwa jest w pełni uzasadniona i pozwala na wyciągnięcie istotnych wniosków. To budżet centralny państwa - niezależnie od budżetów terenowych i większości funduszy celowych - stanowi główne ?ródło zasilania aktywności państwa i decyduje o zakresie i sprawności jego funkcjonowania. To budżet decyduje, w jakim stopniu państwo może spełniać swoje podstawowe konstytucyjne zadania ochrony instytucji państwowych i ochrony obywateli. Można powiedzieć, że tyle państwa ile budżetu, a w budżecie decydują dochody.
Co szósta złotówka do budżetu
Wróćmy do liczb budżetu na 2004 rok. (...)
Rze? w dochodach
Spójrzmy teraz bardziej szczegółowo na liczby dochodów budżetowych na 2004 rok w porównaniu do dochodów w 2003 roku. Dokonano tutaj prawdziwej rzezi w zasilaniu budżetu. Spadają zarówno dochody podatkowe, jak i niepodatkowe. Jedyna pozycja, która wzrasta to dochody z podatku od towarów i usług (czyli VAT), ale następuje to w wyniku dostosowania do przepisów Unii Europejskiej. A poza tym spadają choć nieznacznie (gdyż o 27%) wpływy z podatku akcyzowego, katastralnego, spadają wpływy z podatku dochodowego CIT (od osób prawnych), spadają o 19% wpływy z podatku dochodowego PIT (od osób fizycznych), spadają dochody niepodatkowe, w tym z ceł prawie o połowę, spadają dywidendy i wpłaty z zysku od przedszkoli państwowych (gdyż jest ich coraz mniej), spadają dochody jednostek budżetowych (realnie o 13%), spadają wreszcie wpłaty z zysku NBP realnie o 12%. Całość dochodów budżetu spadnie realnie o 1,5%, przy przewidywanym wzroście PKB o 5%. Czym się tłumaczy taką katastrofę dochodową budżetu? (...)
Cięcia w wydatkach
(...)
Ucieczka od odpowiedzialności
Inną metodą zmniejszania odpowiedzialności państwa za to co jest finansowane przez budżet, jest zmiana klasyfikacji wydatków, a mianowicie powiększanie zakresu tzw. wydatków elastycznych i zmniejszanie zakresu wydatków nieelastycznych, czyli prawnie zdeterminowanych. Oczywiście te elastyczne mogą być w toku wykonania budżetu właśnie elastycznie zmniejszane.
Inną klasyfikacją wydatków jest ich podział w układzie zadaniowym. Mamy tutaj cztery grupy wydatków:
a) wydatki o charakterze socjalnym - przewidywane zmniejszenie w stosunku do 2003 roku realnie o 13,9%, czyli więcej niż o 1/7.
b) Wydatki na finansowanie podstawowych zadań państwa (obrona narodowa, bezpieczeństwo publiczne, wymiar sprawiedliwości, naczelne urzędy państwowe, administracja publiczna). Budżet na 2004 rok przewiduje ich zwiększenie realne o 4,7%.
c) Trzecia grupa wydatków to nauka, edukacja, ochrona zdrowia, kultura, ochrona dziedzictwa narodowego. Ta grupa wzrośnie realnie o 3,2%.
d) Czwartą grupę tworzą wydatki na szeroko rozumianą gospodarkę: infrastrukturę, przemysł, rolnictwo, gospodarkę mieszkaniową. One spadną realnie w stosunku do 2003 roku o 6,6%.
Pewną informację o zmianach kierunku wydatków podaje jeszcze tablica wydatków budżetowych według działów. Czytamy w niej, że przeszło dwukrotnie wzrosną wydatki na górnictwo przez włączenie do nich ogromnej rezerwy na likwidację kopalń, dalej poważnie wzrosną wydatki na administrację publiczną (?), naczelne organy władzy, wyra?nie zwiększą się wydatki na szkolnictwo wyższe oraz obronę narodową, a także na wymiar sprawiedliwości.
Natomiast spadną wydatki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, a to przez manewr z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi. Dalej spadną wydatki na ochronę zdrowia, na pomoc społeczną (o 13%), na inne zadania w zakresie polityki społecznej oraz na tę resztówkę oświaty i wychowania, jak została w budżecie centralnym.
Konieczne pożyczki
Analiza podziału wydatków budżetowych na poszczególne kierunki i zadania ma oczywiście pewien sens, ale blednie wobec faktu, że 23% tych wydatków musi być sfinansowana z deficytu budżetowego. Oznacza to, że dla pokrycia prawie 1/4 wydatków budżetowych trzeba pieniędzy pożyczyć. Od kogo?
Faktycznie trzeba pożyczyć jeszcze więcej, gdyż należy pokryć niedobór wynikający z mniejszych przychodów z prywatyzacji, czyli sprzedaży majątku (ca 6 mld zł), oraz trzeba pokryć tzw. prefinansowanie wynikające ze środków, jakie da nam Unia Europejska (ca 4,5 mld zł).
Łącznie dla pokrycia deficytu budżetowego i pozostałych pozycji trzeba pożyczyć olbrzymią sumę 56 mld zł, czyli 36,8% tego co dają dochody budżetu, a 6,5% całego PKB. To są skutki zmniejszenia owego poziomu fiskalizmu, o którym mówi z satysfakcją propaganda rządowa.
Od kogo można pożyczyć? Głównie ze ?ródeł krajowych: przeszło 13 mld zł od banków komercyjnych, 27,6 mld zł od funduszy emerytalnych i instytucji ubezpieczeniowych oraz tzw. osób fizycznych, 7,6 mld zł od inwestorów zagranicznych. Stosunkowo drobną część mogą pokryć kredyty zagraniczne.
Pierwsze dwie pozycje - razem przeszło 40 mld zł - to są tzw. “pieniądze ludzkie”, czyli nasze, gdyż zarówno pieniądze w bankach komercyjnych, jak i w funduszach emerytalnych i inwestycyjnych są to nasze oszczędności. Strach pomyśleć, gdyby nasz wielki dłużnik zbankrutował. A poza tym, jak pożyczymy państwu to nie starczy na kredyty dla przedsiębiorstw, które mają nas wyd?wignąć do poziomu 5-procentowego wzrostu. To się nazywa efekt wypychania z rynku kredytowego małych kredytobiorców przez wielkiego kredytobiorcę, czyli budżet.
Ideologiczne ograniczanie dochodów
(...)
Demonizacja podatków
Jednocześnie podjęto szeroką propagandę antybudżetową, a zwłaszcza antypodatkową. Media, czyli owa czwarta (niekonstytucyjna) władza, wmawiają ludziom, że podatki są zjawiskiem z gruntu złym i szkodliwym, że zawsze są za duże, że pieniądze skierowane do budżetu są marnotrawione (w przeciwieństwie do tego, co ich zdaniem dzieje się na rynku), zaś każdego roku dzień około 1 lipca ogłasza się tzw. “dniem wolności podatkowej”, wmawiając ludziom, że dopiero od tego dnia pracują wreszcie dla siebie, co jest oczywiście obra?liwe dla naszego państwa i dla nas wszystkich. A poza tym jest to po prostu sabotaż.
Ta demonizacja podatków doprowadziła do tego, że wprost nie wolno (nie wypada) powiedzieć, że pewne podatki są za małe, że nie należy obniżać podatków. Nastąpiła również mitologizacja przedsiębiorców, którzy uzyskali specjalny status społeczny. Przedsiębiorca (biznesmen) to święte zwierzę rynkowe, które tworzy dochód i tworzy miejsca pracy, więc trzeba go chronić głównie przed podatkami. Tymczasem mamy do czynienia jakby z buntem przedsiębiorców, którzy grożą, że jeżeli nie będą mieli dużych zysków to uciekną do raju podatkowego. I niektórzy uciekają, okradając przy okazji z kapitału własne przedsiębiorstwa.
Nowa walka klasowa
(...)
Schładzanie gospodarki kosztowało 50 miliardów
Ale same działania antypodatkowe nie doprowadziłyby do takiego kryzysu. Żeby przyspieszyć działania destrukcyjne w dochodach budżetu, trzeba było uderzyć w ten układ, który generuje dochody budżetu, czyli w PKB.
Nie będzie PKB - nie będzie dochodów budżetu. Nie będzie dochodów budżetu - nie będzie wydatków budżetowych, zwłaszcza znienawidzonych wydatków socjalnych.
Balcerowicz jako ówczesny minister finansów ogłosił, że należy schłodzić gospodarkę (gdyż grozi przegrzaniem), tzn. że należy zmniejszyć stopę wzrostu z ówczesnych 6-7% do 3%. I zmniejszono: w pierwszych dwóch latach nowego stulecia do 1% rocznie. Balcerowicz, który jako minister finansów ograniczał bazę podatkową i pilnował, by dochody budżetowe zmniejszyły swój udział PKB, gdy potem objął stanowisko prezesa NBP czuwał, aby restrykcyjna polityka pieniężna nie pozwoliła gospodarce polskiej wyrwać się z tego chłodzeniowego gorsetu. W ten sposób wpadliśmy już zupełnie w całkowitą stagnację zbliżoną do recesji - ze wszystkimi konsekwencjami dla przedsiębiorstw, a więc i dla budżetu i jego dochodów. Restrykcyjna polityka pieniężna to była pułapka dla rządu, która ogołociła gospodarkę z pieniędzy, a więc podrożyła kredyt i nie pozwoliła przedsiębiorcom na przełamanie recesji. Na tym manewrze chłodzeniowym gospodarka Polski straciła w ciągu 3 lat około 50 mld zł, co dawałoby budżetowi co najmniej 10 mld dochodów podatkowych i innych.
I na ten okres załamania koniunktury, stagnacji PKB i rosnących trudności budżetowych przychodzi sprawa akcesji do UE i wynikających stąd nowych trudności budżetu. Nic więc dziwnego, że dziura Bauca, która pojawiła się w pierwszym roku nowego stulecia może się już tylko pogłębiać.
Rządowe sprzeczności
(...)
Systemowa zapaść
Na zakończenie i może na pocieszenie jako ciekawostkę warto podać, że podobne trudności gospodarcze ma dzisiaj najbogatszy kraj na świecie: Stany Zjednoczone Ameryki Północnej.
USA mają ogromny i rosnący deficyt budżetu - ok. 5% PKB, mają zwiększone wydatki budżetowe ze względu na okupację Iraku (tak jak my ze względu na UE).
USA mają ogromny i rosnący deficyt na rachunku bieżącym, czyli w handlu zagranicznym: Amerykanie więcej kupują niż sprzedają, waluta amerykańska słabnie.
USA mają wreszcie ogromny dług publiczny przekraczający 60% PKB. Co więcej, w tej sytuacji budżetowej prezydent USA przeprowadził zmniejszenie podatków i tak jak u nas skorzystali na tym bogaci. Skąd te zbieżności? Bezrobocie w USA - jakkolwiek znacznie mniejsze niż u nas - stale wzrasta a słabe ożywienie nie powstrzymało redukcji miejsc pracy w konfrontacji z rosnącą wydajnością. Jednym słowem, wypisz, wymaluj III RP w 50-krotnie większej skali. Ale jest jedna różnica: Ameryka ma dolara, którego może legalnie emitować i który jest ciągle przyjmowany na świecie. Jeszcze.
Ktoś jednak mógłby zauważyć, że jest jeszcze inna, głębiej sięgająca różnica, tj. twórczość naukowo-badawcza i jej rezultaty - postęp naukowy i techniczny. Ameryka jest lokomotywą postępu na świecie. Na prace naukowo-badawcze w USA wydaje się 1/4 biliona dolarów, to jest 100 razy więcej niż w Polsce (a 15 razy więcej w przeliczeniu na jednego mieszkańca). Dlatego Ameryka może sobie pozwolić na te kłopoty z budżetem, handlem zagranicznym i długiem publicznym. Tymczasem Polska na takie kłopoty pozwolić sobie nie może. Tam jest to epizodyczne wahnięcie koniunktury, a u nas jest to systemowa zapaść.
|
|
16 październik 2003
|
|
Prof. STEFAN KUROWSKI
|
|
|
|
Obywatel parias
czerwiec 4, 2005
Witold Filipowicz
|
AN OPEN LETTER TO THE EUROPEAN PARLIAMENT
marzec 14, 2005
Andrzej Gwiazda
|
Pani doktor Halino Zamel,
Kocham Panią!
Pani doktor Halino Zamel
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
|
Janowski żąda głosowania w sprawie Stoen-u
grudzień 3, 2002
PAP
|
"Solidarność kłamstwa" na temat Grodna oraz Mińska
sierpień 12, 2005
Marek Głogoczewski
|
System wielobiegunowy
maj 22, 2005
przeslala Elzbieta
|
Sztandary i proporczyki, przemowy i procesyje ...
sierpień 7, 2004
www.dziennik.krakow.pl
|
Mełłaby dwa dolce na sekundę
marzec 18, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Te same błędy
sierpień 6, 2003
Karol Wojciechowski
|
Amerykański działacz przeciw amerykańskim inwestycjom w... Polsce
maj 30, 2004
IAR
|
Oswajanie strachu
listopad 21, 2007
Jerzy Korczak
|
Kabała Bush'a i Propaganda Na Nadchodzące Wybory
wrzesień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Analiza
styczeń 2, 2006
Marek Głogoczowski
|
Oferta dla Białorusi
Pseudoobrońcy wolności, demokracji i praw człowieka
marzec 22, 2006
Tadeusz Samitowski
|
Zawód - szpieg
grudzień 4, 2006
bez podpisu
|
Oświadczenie numer 1. złożone w Sądzie w dniu 1.12.2004.
grudzień 5, 2004
Dariusz Benedykt Ciesielski
|
Zadają się z Żydami
listopad 6, 2005
Artur Łoboda
|
List otwarty do Ministra Sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka
kwiecień 28, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
|
13 grudnia 2006 Stan Tymiński: Stan Wojenny – Dolarowa „Solidarność”
grudzień 18, 2006
Stanisław Tymiński
|
To nie jest nasza wojna!
APEL RADNYCH KROSNA
marzec 30, 2003
|
więcej -> |
|