ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
więcej ->

 
 

.... i reszta

"Żydy", "Chamy" i reszta
- artykuł Stanisława Michalkiewicza

Notowania rządu premiera Leszka Millera utrzymują się w średniej strefie stanow niskich. Sam premier też nie cieszy się specjalną popularnością, chociaż ostatnio mu drgnęło, to znaczy - pojawiły się plusy dodatnie. Widać wyra?nie, że opinia publiczna odczytała wynik referendum jako sukces premiera Leszka Millera, który w dodatku wykiwał opozycyjnych europejsów, a nawet postawił do kąta samego pana prezydenta. Oczywiście nie zakończyło to walki o kształt przewodniej siły narodu w budowie socjalizmu europejskiego. Pewne oznaki wskazują nawet, że zgodnie z przewidywaniami Józefa Stalina, w miarę postępów socjalizmu ta walka klasowa najwyra?niej się zaostrza. Wyrazem tego zaostrzenia jest jawne włączenie się do bitwy służb bezpieczeństwa obydwu postkomunistycznych obrządków: prezydenckiego i premierowego, czyli zbrojnych ramion "Żydów" i "Chamów". O tym, że te służby zostały włączone do batalii, świadczą z jednej strony lamenty w Wojskowych Służbach Informacyjnych, że tamtejsi oficerowie byli "zmuszani" do donoszenia na swoich przełożonych, a z drugiej - afera starachowicka, w którą zamieszany został pan minister Zbigniew Sobotka, polityk o solidnych bezpieczniackich referencjach, które nie tylko dzisiaj, ale nawet i za komuny mogłyby zaimponować każdemu.
Za komuny pierwszym zadaniem każdego analityka politycznego, który chciałby określić charakter i prawdopodobną ewolucję takiego konfliktu, byłoby sprawdzenie, jaką "kryszę" w Moskwie ma pan prezydent Kwaśniewski, a jaką - pan premier Miller. Czy za jednym stoi, dajmy na to, Susłow, a za drugim Czernienko? Wtedy można by porównać pozycję każdego z możnych protektorów w Biurze Politycznym, a nawet wiek i stan zdrowia; który którego przeżyje. Teraz, rzecz prosta, nie miałoby to najmniejszego sensu. Przede wszystkim dlatego, że Polska odzyskała niepodległość, tzn. - że przestała zależeć od Związku Sowieckiego. Nawiasem mówiąc, można by sformułować nową definicję niepodległości: niepodległość ma miejsce wtedy, gdy jakieś państwo nie podlega Związkowi Sowieckiemu. Po drugie - o czym dowiedzieliśmy się przy okazji kampanii za Anschlussem - suwerenność państwowa "już się przeżyła". Jednak chociaż się przeżyła, co nam szkodzi przypomnieć słynną wizytę pana Leszka Millera w siedzibie CIA w Langley, po której polityk ten "najbardziej się zasłużył" przy pomyślnym załatwieniu sprawy pana płk. Ryszarda Kulkińskiego? Jak tam było, tak tam było; w każdym razie taką znakomitą recenzję wystawił panu Leszkowi Millerowi sam pan prof. Zbigniew Brzeziński, ten sam, którego kandydaturę na polskiego króla wysuwał kiedyś pan Aleksander Hall. Takie wizyty i takie recenzje być może nie pomagają politykom w zdobywaniu popularności wśród ludu, ale chyba też nie osłabiają ich pozycji na politycznej scenie. Demokracja, jak wiadomo, to pełny spontan i odlot, ale my, ludzie życiowo doświadczeni wiemy, że ktoś przecież musi tym kierować. Na ten trop naprowadza nas sam Mahatma Gandhi, który w przypływie szczerości ujawnił, że mało co jest tak kosztowne, jak stworzenie wrażenia ubóstwa i prostoty.
Wygląda zatem na to, że rządy pana premiera Millera potrwają tak długo, aż znudzi się to jemu samemu, to znaczy do roku 2005, kiedy to upłynie konstytucyjny termin kadencji Sejmu. Co stanie się wtedy, to znaczy, która z partyjnych frakcji: "Żydy" czy "Chamy", we?mie górę - tego dzisiaj nie sposób przewidzieć. Wprawdzie pan prezydent Bush nazwał swoją "duszeńką" pana prezydenta Kwaśniewskiego, ale - jak pisał biskup Krasicki - "i panowie chorują". Jeśli walka o demokrację w Iraku wejdzie w wyższy etap eskalacji, to być może i amerykańska opinia dojdzie do wniosku, że chyba nie warto wdawać się w wojnę z całym światem dla realizacji starożytnej fantasmagorii "Wielkiego Izraela" ("od wielkiej rzeki egipskiej do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat"). Tym razem Ameryka będzie mogła bez trudu wyjść z tego z twarzą, bo zwyczajnie zwali winę na sojuszników, najlepiej na Polaków, bez względu na to, czy rzeczywiście coś tam naknocimy, czy nie. Zresztą mniejsza z tym, bo wspominam o tym tylko dlatego, by nakreślić odpowiednie tło dla starań o stworzenie alternatywy politycznej dla "lewicy", obojętnie - czy to w odmianie "Chamskiej" czy "Żydowskiej".
Jak wiadomo, obecna opozycja parlamentarna nie mogła porozumieć się dla obalenia rządu pana premiera Millera. Być może jednak będzie w stanie utworzyć porozumienie polityczne "Róbmy sobie na rękę" już w przyszłym roku, na użytek wyborów do Parlamentu Europejskiego. Takie porozumienie mogłoby nawet przetrwać do wyborów parlamentarnych w roku 2005, jednak pod warunkiem, że kandydatem na prezydenta zostałby pan Lech Kaczyński. W przeciwnym razie - kicha. Na ile to jest realne - zobaczymy. W każdym razie, w takim przypadku mielibyśmy znów do czynienia z sytuacją, kiedy po jednej stronie po staremu staje Partia, tyle że pod inną nazwą, za to po stronie przeciwnej - kolejna formacja polityczna jednorazowego użytku, której za całą ideologię i program musi wystarczyć hasło "odsunięcia SLD od władzy". Więc jeśli nawet istniejąca opozycja parlamentarna nie doprowadzi do utworzenia takiej formacji - nie ma nieszczęścia. Równolegle z kongresem SLD odbył się w Łęczycy zjazd "byłych ludzi", tzn. dygnitarzy związanych z rządem pana premiera Buzka, zresztą pod jego wysoką prezydencją. Grono to przezornie uznało, że na powoływanie "silnej formacji" jest jeszcze za wcześnie. Słusznie, bo ludzie wprawdzie mają krótką pamięć, ale nie aż do tego stopnia. Roztropniej zatem będzie poczekać przynajmniej do przełomu roku 2004/2005 i jeśli przeczucie mnie nie myli, to mniej więcej w tym czasie posłyszymy syrenie śpiewy. Coś musi być na rzeczy, bo zazwyczaj dobrze zorientowany pan senator Zbigniew Romaszewski również zapowiedział pojawienie się nowej "silnej formacji", która, ma się rozumieć, "odsunie SLD od władzy". Filarami tej formacji, oczywiście obok samego pana senatora, mają być panowie Stefan Niesiołowski i Ryszard Bugaj. Zapowiada to na polskiej scenie politycznej jakość zupełnie nową. Dotychczas bowiem scena ta dzieliła się miedzy socjalistów bezbożnych i socjalistów pobożnych. Formacja polityczna zapowiadana przez pana sen. Romaszewskiego połączy socjalistów bezbożnych i pobożnych w jednej partii, ma się rozumieć, "prawicowej". Z punktu widzenia budowy jedności moralno-politycznej narodu będzie to niewątpliwie krok milowy.

29 lipiec 2003

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Białoruś: Przeciwko ingerencji w kampanię wyborczą.
marzec 11, 2006
słowianofil
Znikają gruszki z unijnych wierzb...
lipiec 1, 2003
Włodzimierz Kałuża
Dyplom dla idioty (3) - Przegląd licencji zawodowych wydawanych w Polsce
grudzień 24, 2008
tłumacz
Rzymska Targowica
październik 29, 2004
Nasz Dziennik
Czy jest związek: liczne wypadki sepsy - import brudnych strzykawek
sierpień 3, 2007
Adam Sandauer Przewodniczący Stowarzyszenia Primum
Grabaze polskiej nadziei
luty 2, 2007
przeslala Elzbieta
Ukraine got the most pro-western Government it ever had
luty 19, 2005
Marek Głogoczowski
Bagno rozpływa się coraz szerzej
październik 25, 2004
POLSKA GIERKA - BILANS "ZŁOTEJ DEKADY"
luty 28, 2003
Andrzej Krajewski
Kwaśniewski na czele zjednoczonej lewicy?
styczeń 17, 2006
Kariera kasjera
wrzesień 20, 2002
MARCIN PRZEWO¬NIAK http://www.zw.com.pl
"Dynastia" Bush'ów, Masoneria i Żydzi
luty 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Szmatława Strategia?
marzec 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Portret szmaty
lipiec 22, 2004
PAP
Jak walczy libański ruch oporu
sierpień 16, 2006
z-m-k
W 2002 roku dług publiczny wynosił 47,5 proc. PKB
styczeń 14, 2003
PAP
TV Puls chce zmienić koncesję
listopad 22, 2006
PAP
Kosze dla Krakowa po 2500 złotych za sztukę
lipiec 30, 2004
www.krakow.pl
Pieniądze – Banki – Nędza - Niewola!
marzec 7, 2009
?ródło: http://www.propolonia.pl/
Rozgonić michnikowszczyznę!
grudzień 12, 2006
Stanisław Michalkiewicz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media