ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
więcej ->

 
 

.... i reszta

"Żydy", "Chamy" i reszta
- artykuł Stanisława Michalkiewicza

Notowania rządu premiera Leszka Millera utrzymują się w średniej strefie stanow niskich. Sam premier też nie cieszy się specjalną popularnością, chociaż ostatnio mu drgnęło, to znaczy - pojawiły się plusy dodatnie. Widać wyra?nie, że opinia publiczna odczytała wynik referendum jako sukces premiera Leszka Millera, który w dodatku wykiwał opozycyjnych europejsów, a nawet postawił do kąta samego pana prezydenta. Oczywiście nie zakończyło to walki o kształt przewodniej siły narodu w budowie socjalizmu europejskiego. Pewne oznaki wskazują nawet, że zgodnie z przewidywaniami Józefa Stalina, w miarę postępów socjalizmu ta walka klasowa najwyra?niej się zaostrza. Wyrazem tego zaostrzenia jest jawne włączenie się do bitwy służb bezpieczeństwa obydwu postkomunistycznych obrządków: prezydenckiego i premierowego, czyli zbrojnych ramion "Żydów" i "Chamów". O tym, że te służby zostały włączone do batalii, świadczą z jednej strony lamenty w Wojskowych Służbach Informacyjnych, że tamtejsi oficerowie byli "zmuszani" do donoszenia na swoich przełożonych, a z drugiej - afera starachowicka, w którą zamieszany został pan minister Zbigniew Sobotka, polityk o solidnych bezpieczniackich referencjach, które nie tylko dzisiaj, ale nawet i za komuny mogłyby zaimponować każdemu.
Za komuny pierwszym zadaniem każdego analityka politycznego, który chciałby określić charakter i prawdopodobną ewolucję takiego konfliktu, byłoby sprawdzenie, jaką "kryszę" w Moskwie ma pan prezydent Kwaśniewski, a jaką - pan premier Miller. Czy za jednym stoi, dajmy na to, Susłow, a za drugim Czernienko? Wtedy można by porównać pozycję każdego z możnych protektorów w Biurze Politycznym, a nawet wiek i stan zdrowia; który którego przeżyje. Teraz, rzecz prosta, nie miałoby to najmniejszego sensu. Przede wszystkim dlatego, że Polska odzyskała niepodległość, tzn. - że przestała zależeć od Związku Sowieckiego. Nawiasem mówiąc, można by sformułować nową definicję niepodległości: niepodległość ma miejsce wtedy, gdy jakieś państwo nie podlega Związkowi Sowieckiemu. Po drugie - o czym dowiedzieliśmy się przy okazji kampanii za Anschlussem - suwerenność państwowa "już się przeżyła". Jednak chociaż się przeżyła, co nam szkodzi przypomnieć słynną wizytę pana Leszka Millera w siedzibie CIA w Langley, po której polityk ten "najbardziej się zasłużył" przy pomyślnym załatwieniu sprawy pana płk. Ryszarda Kulkińskiego? Jak tam było, tak tam było; w każdym razie taką znakomitą recenzję wystawił panu Leszkowi Millerowi sam pan prof. Zbigniew Brzeziński, ten sam, którego kandydaturę na polskiego króla wysuwał kiedyś pan Aleksander Hall. Takie wizyty i takie recenzje być może nie pomagają politykom w zdobywaniu popularności wśród ludu, ale chyba też nie osłabiają ich pozycji na politycznej scenie. Demokracja, jak wiadomo, to pełny spontan i odlot, ale my, ludzie życiowo doświadczeni wiemy, że ktoś przecież musi tym kierować. Na ten trop naprowadza nas sam Mahatma Gandhi, który w przypływie szczerości ujawnił, że mało co jest tak kosztowne, jak stworzenie wrażenia ubóstwa i prostoty.
Wygląda zatem na to, że rządy pana premiera Millera potrwają tak długo, aż znudzi się to jemu samemu, to znaczy do roku 2005, kiedy to upłynie konstytucyjny termin kadencji Sejmu. Co stanie się wtedy, to znaczy, która z partyjnych frakcji: "Żydy" czy "Chamy", we?mie górę - tego dzisiaj nie sposób przewidzieć. Wprawdzie pan prezydent Bush nazwał swoją "duszeńką" pana prezydenta Kwaśniewskiego, ale - jak pisał biskup Krasicki - "i panowie chorują". Jeśli walka o demokrację w Iraku wejdzie w wyższy etap eskalacji, to być może i amerykańska opinia dojdzie do wniosku, że chyba nie warto wdawać się w wojnę z całym światem dla realizacji starożytnej fantasmagorii "Wielkiego Izraela" ("od wielkiej rzeki egipskiej do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat"). Tym razem Ameryka będzie mogła bez trudu wyjść z tego z twarzą, bo zwyczajnie zwali winę na sojuszników, najlepiej na Polaków, bez względu na to, czy rzeczywiście coś tam naknocimy, czy nie. Zresztą mniejsza z tym, bo wspominam o tym tylko dlatego, by nakreślić odpowiednie tło dla starań o stworzenie alternatywy politycznej dla "lewicy", obojętnie - czy to w odmianie "Chamskiej" czy "Żydowskiej".
Jak wiadomo, obecna opozycja parlamentarna nie mogła porozumieć się dla obalenia rządu pana premiera Millera. Być może jednak będzie w stanie utworzyć porozumienie polityczne "Róbmy sobie na rękę" już w przyszłym roku, na użytek wyborów do Parlamentu Europejskiego. Takie porozumienie mogłoby nawet przetrwać do wyborów parlamentarnych w roku 2005, jednak pod warunkiem, że kandydatem na prezydenta zostałby pan Lech Kaczyński. W przeciwnym razie - kicha. Na ile to jest realne - zobaczymy. W każdym razie, w takim przypadku mielibyśmy znów do czynienia z sytuacją, kiedy po jednej stronie po staremu staje Partia, tyle że pod inną nazwą, za to po stronie przeciwnej - kolejna formacja polityczna jednorazowego użytku, której za całą ideologię i program musi wystarczyć hasło "odsunięcia SLD od władzy". Więc jeśli nawet istniejąca opozycja parlamentarna nie doprowadzi do utworzenia takiej formacji - nie ma nieszczęścia. Równolegle z kongresem SLD odbył się w Łęczycy zjazd "byłych ludzi", tzn. dygnitarzy związanych z rządem pana premiera Buzka, zresztą pod jego wysoką prezydencją. Grono to przezornie uznało, że na powoływanie "silnej formacji" jest jeszcze za wcześnie. Słusznie, bo ludzie wprawdzie mają krótką pamięć, ale nie aż do tego stopnia. Roztropniej zatem będzie poczekać przynajmniej do przełomu roku 2004/2005 i jeśli przeczucie mnie nie myli, to mniej więcej w tym czasie posłyszymy syrenie śpiewy. Coś musi być na rzeczy, bo zazwyczaj dobrze zorientowany pan senator Zbigniew Romaszewski również zapowiedział pojawienie się nowej "silnej formacji", która, ma się rozumieć, "odsunie SLD od władzy". Filarami tej formacji, oczywiście obok samego pana senatora, mają być panowie Stefan Niesiołowski i Ryszard Bugaj. Zapowiada to na polskiej scenie politycznej jakość zupełnie nową. Dotychczas bowiem scena ta dzieliła się miedzy socjalistów bezbożnych i socjalistów pobożnych. Formacja polityczna zapowiadana przez pana sen. Romaszewskiego połączy socjalistów bezbożnych i pobożnych w jednej partii, ma się rozumieć, "prawicowej". Z punktu widzenia budowy jedności moralno-politycznej narodu będzie to niewątpliwie krok milowy.

29 lipiec 2003

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Zbliża się kres bezkarności...
listopad 26, 2003
Amerykańska Krajowa Fundacja Naukowa finansuje projekty inwigilacji obywateli
czerwiec 23, 2007
BIBULA
Bidulek
wrzesień 30, 2004
Polka wygrała na wybiegu
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
Kto wygrał, kto przegrał
wrzesień 26, 2005
Artur Łoboda
"Polska zemsty walczy z Polską nadzieji" według Michnika
czerwiec 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Konwój do Betlejem
wrzesień 27, 2003
Israel Shamir
List do Prezydenta RP w sprawie "potępienia" dorobku Feliksa Konecznego
marzec 9, 2007
Mirosław Dakowski
List otwarty do Polaków
czerwiec 3, 2003
O kogo chodzi?
marzec 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Prymas: stworzyć warunki do godnego życia
listopad 1, 2004
Młode idzie, stare jedzie
styczeń 3, 2003
Adam Zieliński
APEL O UCZCZENIE PAMIECI OFIAR STALINZMU
marzec 17, 2003
Polska znowu na pierwszy ogień?
sierpień 17, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Wielkie systemy społeczne
Królestwo jednodniowego króla
doświadczenie społeczne

maj 23, 2003
Białoruś chce poprawy stosunków z Polską
grudzień 10, 2002
Piotr Mączyński
Dorzynki w Bagdadzie
listopad 17, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Prawdziwe oblicze Wirtualnej Polski
październik 26, 2005
Co wolno prezydentowi?
wrzesień 8, 2006
Uczył Marcin Marcina ...
październik 31, 2005
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media