|
Udział Polonii w referendum
|
|
Dzień Polonii i Polaków za Granicą
Zawsze z Macierzą
Stanowisko marszałka Senatu, narzucające organizacjom polonijnym, poprzez sposób dystrybucji funduszy, udział w prounijnej agitacji, wywołało niepokój wśród stowarzyszeń skupiających Polaków mieszkających poza granicami Ojczyzny. W ich opinii, to kolejny przejaw działań postkomunistycznych władz przeciwko polskiej racji stanu. Podobnego zdania jest opozycja. Jej zdaniem, to próba upolitycznienia i wewnętrznego rozbicia środowisk pielęgnujących polskie tradycje oraz podtrzymujących kontakt z Macierzą wśród naszych rodaków rozsianych po całym świecie.
Postkomunistyczna ekipa nie może poszczycić się zbyt wielkimi dokonaniami na polu współpracy z Polonią. Lista zarzutów jest długa. Nie zrobiono nic, by zwiększyć skalę repatriacji; rządowe programy są w stanie sprowadzić do Ojczyzny zaledwie kilkanaście osób w ciągu roku. Wprowadzenie od pierwszego lipca wiz dla naszych sąsiadów zza wschodniej granicy utrudni też Polakom kontakt z Macierzą. Organizacje polonijne wielokrotnie oskarżały rząd o brak zainteresowania ich problemami czy wręcz rozbijanie tego środowiska poprzez próby eliminacji z oficjalnych kontaktów niektórych organizacji, np. Kongresu Polonii Amerykańskiej. Wystarczy wspomnieć, że goszczący z wizytą w Stanach Zjednoczonych premier Leszek Miller za stosowne uznał spotkanie z reprezentantami środowisk żydowskich, szerokim łukiem omijając jednocześnie KPA. O Polonii rządzący przypomnieli sobie jednak na kilkadziesiąt dni przed unijnym referendum, chcąc wykorzystać to patriotyczne środowisko do celów propagandowych. Stanowisko marszałka Senatu Longina Pastusiaka (SLD), przypisujące środki przeznaczone dla organizacji polonijnych na cele "prounijnego lobbingu", wywołało duże poruszenie wśród tych stowarzyszeń. Nie bez znaczenia jest fakt, iż stało się to zaledwie na kilka dni przed przypadającym 2 maja Dniem Polonii i Polaków za Granicą.
Przedstawiciele organizacji polonijnych twierdzą, że stanowisko Senatu i sposób dystrybucji funduszy dla Polonii są w rzeczywistości ciosem wymierzonym w to patriotyczne środowisko.
- Polonia zawsze była z Macierzą i dbała o jej interesy. Byłoby dobrze, gdyby zainteresowanie Polonią było większe i nie objawiało się tylko w sytuacjach, kiedy Senat czegoś od nas potrzebuje - powiedział nam prof. Piotr Małoszewski, wiceprezes stowarzyszenia "Chrześcijańskie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech".
Jego zdaniem, Polacy zamieszkujący kraje Europy Zachodniej zawsze popierali jedność Europy, tyle że na bazie wspólnych wartości chrześcijańskich. Obecnie to Polacy mieszkający w kraju muszą sami i suwerennie, bez czyjegokolwiek "lobbingu", zdecydować o tym, czy chcą ewentualnie przystąpić do Unii na proponowanych warunkach. A zdaniem Małoszewskiego, warunki te są zdecydowanie niekorzystne - nie traktuje się Polski jako partnera, lecz jako kraj drugiej kategorii wśród państw Piętnastki.
Z kolei w opinii opozycji narzucanie Polonii prounijnej agitacji to próba upolitycznienia środowisk podtrzymujących ojczystą tradycję wśród Polaków zamieszkałych poza granicami Macierzy. Może to przyczynić się do wewnętrznego rozbicia tego środowiska. Agitacyjne apele Longina Pastusiaka to również próba popularyzacji stanowiska politycznego jego politycznego ugrupowania, które chce unifikacji Europy na zasadach "Soviet Union".
- Ludzie ci używają różnych sposobów, by propagować socjaldemokratyczne idee Marksa - mówi poseł Andrzej Fedorowicz (Klub Parlamentarny Ligi Polskich Rodzin) z sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą.
Według Zbigniewa Tyszki, redaktora wydawanego w Oslo pisma polonijnego pt. "Kronika Polaków w Norwegii", apel do Polaków poza granicami kraju, by propagowali politykę prounijną, to działanie wymierzone przeciwko polskiej racji stanu, którego animatorem jest Sojusz Lewicy Demokratycznej; partia, której polityczny protoplasta - PZPR - zmusił wielu polskich patriotów do opuszczenia Ojczyzny w czasie stanu wojennego.
- A dzisiaj apeluje się do nas, byśmy w interesie tych ludzi starali się coś zrobić. To po prostu kpina - mówi Tyszko. Deklaruje też, że w najbliższym czasie zwróci się do Związku Polaków w Norwegii o ustosunkowanie się do stanowiska Senatu.
W opinii Tyszki, ewentualna akcesja do Unii Europejskiej oznacza dla Polski kulturalny i gospodarczy regres. Już dzisiaj poważne obawy Polonii budzi zwiększająca się liczba naszych rodaków szukających pracy w krajach Piętnastki. Zdaniem redaktora, po ewentualnej integracji ta liczba może się jeszcze zwiększyć.
Według szacunków Ministerstwa Spraw Zagranicznych, poza granicami Ojczyzny mieszka ok. 17 mln naszych rodaków. W opinii środowisk polonijnych, jest to jednak liczba mocno zaniżona, a resort nie dysponuje pełnymi danymi na ten temat.
Anna Raszkiewicz
Jak w referendum na temat ewentualnej akcesji Polski do Unii Europejskiej mogą głosować Polacy mieszkający poza granicami Ojczyzny
W referendum mogą wziąć udział tylko te osoby, które posiadają polskie obywatelstwo. Osoba przebywająca czasowo za granicą musi posiadać zaświadczenie o prawie do głosowania poza granicami kraju, wydane przez urząd gminy. Wymagany jest również ważny paszport. Jeżeli osoby te zechcą wziąć udział w głosowaniu, zobowiązane są do zgłoszenia tego w konsulatach do 3 czerwca br.
Osoby przebywające za granicą na stałe muszą wylegitymować się ważnym paszportem.
Lokale wyborcze będą mieścić się przy polskich konsulatach lub wydziałach konsularnych.
RA
|
|
2 maj 2003
|
|
przesłała Elżbieta
|
|
|
|
Życzenie śmierci
marzec 19, 2009
Dariusz Kosiur
|
Ważny protest dla ojczyzny
lipiec 30, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
|
Ekonomia na codzień czyli historie lokalne.
kwiecień 5, 2004
Jan lucjan Wyciślak
|
Komisja Trójstronna
(Tajna władza Świata)
listopad 19, 2005
www.naszdziennik.pl
|
Jak mydlić oczy po żydowsku?
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jestesmy nedzarzami
styczeń 7, 2004
Dziennik Polski
|
Z mojego domu widziałem czym jest "wojna z terrorem"
sierpień 4, 2006
Robert Fisk
|
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
PiS nie wepchnal Polski do jewRopejskiego kolchozu, nie uchwalil budzetu na rok 2006, ani nie podpisal porozumienia wyslania
czerwiec 17, 2006
jasiek z toronto
|
Cicho sza!
styczeń 16, 2006
Andrzej Kumor
|
Akcyzowa kompromitacja władzy
maj 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Teozofia Filona z Aleksandrii jako podstawa poznawcza nauki i cywilizacji Zachodu
listopad 10, 2004
Marek Głogoczowski
|
Pod ochroną Wymiaru Bezprawia
grudzień 4, 2003
http://www.gazetapoznanska.pl
|
To my napluliśmy na groby naszych bohaterów
maj 1, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Goldman Sachs odpuszcza: nie będziemy już spekulować złotym
luty 20, 2009
Rzeczpospolita
|
Państwo Polskie z rządzącą mniejszością żydowską
RP z gwiazdą Dawida w tle
sierpień 3, 2007
Dariusz Kosiur
|
"Irakische banditen"
maj 20, 2004
PAP
|
Historia pewnej mykwy
kwiecień 30, 2008
Artur Łoboda
|
Tragedia Polski bezrobotnej
listopad 22, 2003
Nasz Dziennik
|
ZAWIADOMIENIE O PROCESIE
wrzesień 13, 2004
|
więcej -> |
|