|
| Chazarskie tajemnice Rosji |
|
| Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. |
|
| Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda |
|
| Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj |
|
| Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? |
|
| "W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." |
|
| Ubezpieczenie od szczepień na kowida |
|
| Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. |
|
| Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia |
|
| Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. |
|
| Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie |
|
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. |
|
| Covid to operacja wojskowa |
|
| Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” |
|
| Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala |
|
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić? |
|
| Montanari: Szczepionka to wielki przekręt |
|
| Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. |
|
| W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło |
|
| Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 |
|
| Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? |
|
| Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. |
|
| WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury |
|
| Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) |
|
| www.globalresearch.ca |
|
| świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości |
|
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.
Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
|
|
| PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL. |
|
| Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010 |
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19” |
|
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
|
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
więcej -> |
|
Polski cukier krzepi, ale tylko Zachód
|
|
Cukier krzepi. Ten slogan nigdy chyba nie był bardziej aktualny niż dziś. I nic dziwnego, bo dzięki dopłatom zysk producentów cukru często przekracza 20 proc. Sytuacja jest jednak smutna o tyle, że broniący się polscy producenci pozbawieni są jakiejkolwiek tarczy ochronnej.
Jeszcze w ub.r. krajowe firmy miały 56,5-proc. udział w rynku. Blisko 39 proc. cukru pochodzi z Krajowej Spółki Cukrowej Polski Cukier, a 17,5 proc. - ze Śląskiej Spółki Cukrowej. Z zachodnich firm największy udział 16,7 proc. miał Pfeifer und Langen, a następnie British Sugar Overseas Polska (10,6 proc.), Sudzucker (8,2 proc.) i Nordzucker (8,0 proc.). Powoli ten układ sił się zmienia. Sąd uznał umowę o sprzedaży Śląskiej Spółki Cukrowej zawartą między Skarbem Państwa a francuskim Saint Louis Sucre za wiążącą. Właścicielem francuskiej firmy jest Sudzucker. I faktycznie to właśnie Niemcy przechwycą ponad 25 proc. polskiego rynku.
Ostrzeżenia przed utratą krajowego rynku bazują też na kondycji finansowej cukrowni wchodzących w skład grupy Polski Cukier. Część z nich balansuje na krawędzi bankructwa.
Zachodni eksperci piętnują błędy popełnione w 1994 r., podczas regulowania produkcji cukru. Ich zdaniem, restrykcyjne regulacje niepozwalające na transfer limitów doprowadziły do załamania polskiego cukrownictwa. Nie pozwoliły na koncentrację i optymalizację produkcji.
Część fachowców wskazuje zupełnie inną przyczynę kryzysu w cukrownictwie. Po prostu cło na cukier ustalone na poziomie 170 euro za tonę było zbyt niskie, aby chronić krajową produkcję. Cukrownie, aby pozbyć się zalegającego w magazynach cukru, sprzedawały go poniżej kosztów własnych. Cło podniesiono dopiero 1999 r. - jak się okazało, zbyt pó?no, by uratować krajowych producentów.
Teraz konsekwencją sprzedaży większości cukrowni może być gwałtowny wzrost bezrobocia i kryzys w rolnictwie. A zagraniczni inwestorzy, dzięki stosowaniu kruczków prawnych, transferują kwoty cukru do wybranej przez siebie cukrowni, kontraktując buraki cukrowe według własnego uznania.
Walka zachodnich inwestorów o polski rynek cukru trwa. Jej konsekwencje mogą być nawet poważniejsze od kryzysu w cukrownictwie pod koniec lat 90., gdy zbyt niskie cła pozwoliły na zalew krajowego rynku tanim cukrem. Specjaliści ostrzegają, że jeśli nie zostaną podjęte radykalne kroki, w polskich rękach zostanie jedynie 10-15 proc. rynku.
Cukrownie - prawo silniejszego
Z krajobrazu Polski znikają kolejne cukrownie, a wokół tworzą się obszary bezrobocia. Dla zachodnich koncernów walczących o powiększenie swoich udziałów w europejskim rynku cukru nie ma znaczenia, jak zamykanie kolejnych cukrowni wpłynie na ekonomikę regionów. I nic dziwnego, bo tu zaczyna się rola rządu.
Kraje Unii Europejskiej są największym producentem cukru na świecie. Ich udział w światowej produkcji surowca jest szacowany na 40 proc. Wbrew prawom ekonomii, to właśnie w krajach Unii koszt wyprodukowania 1 tony cukru jest najwyższy na świecie. Zachodnioeuropejscy producenci otrzymują za tonę wyprodukowanego cukru ok. 630 euro, podczas gdy na światowych rynkach za tonę cukru można uzyskać jedynie ok. 180 euro. Europejski rynek cukru jest jednak otoczony murem obronnym z najeżonymi karabinami ceł zaporowych i ustaw. Koszty związane z produkcją tony cukru w Polsce oraz innych krajach kandydujących do Unii są znacznie niższe niż na Zachodzie. Natomiast koszt produkcji cukru z trzciny cukrowej nie przekracza 1/3 kosztów produkcji cukru z buraków.
Bez skrupułów
W większości krajów unijnych lokalne koncerny mają 100-proc. udział w rodzimym rynku i zabezpieczają swój dochodowy interes przed konkurencją. Dlatego nowe kraje wchodzące do Unii są dla europejskich potentatów jedyną szansą na powiększenie zysków na rynkach Europy.
Wzrost limitów określających wielkość produkcji cukru można łatwo przeliczyć na gotówkę. To wszystko sprawia, że cukrowa wojna w Polsce wchodzi w decydującą fazę, a walka zaczyna być coraz bardziej bezwzględna. W grze bierze też udział dodatkowy czynnik, który "podbija stawkę". Zdaniem ekspertów, w 10 krajach, które już za 2 lata uzyskają unijne członkostwo, limit rocznej produkcji cukru będzie przyznawany nie na kraj, lecz na firmę. Przykładowo koncern mający 15-proc. udział w rynku polskim, 20-proc. w słowackim i 10-proc. w czeskim otrzyma łączny limit produkcji cukru odpowiadający sumie udziałów w tych 3 krajach. Dla unijnych urzędników nie będzie miało znaczenia, gdzie będzie produkowany cukier. Mniejsza liczba cukrowni będzie im nawet na rękę - łatwiej będzie można je skontrolować. Dlatego już teraz tak bardzo istotne jest pozyskanie jak największego udziału w rynku. Czasu jest przecież coraz mniej. A że przy okazji zbankrutuje kilka firm, wzrośnie bezrobocie w niektórych regionach, a także całe okręgi specjalistycznej produkcji rolniczej będą musiały zmienić profil produkcji? Czy takie są koszty postępu? Słowo wytrych, którym jest restrukturyzacja, jedynie cywilizuje drastyczne postępowanie zachodnich firm. Tym bardziej, że trzeba przecież iść z postępem, a przegranych i biednych nikt nie słucha. No, chyba, że przed wyborami.
Transfer boczną furtką
Każda cukrownia rokrocznie ma przyznawany limit określający ilość dopuszczalnej produkcji cukru. Podobny limit dostają plantatorzy buraków. Cel tej reglamentacji to nie tylko kontrola ilości wyprodukowanego cukru - to także zapewnienie pracy i środków utrzymania w danym regionie. Jak jednak wiele innych na szybko "klepniętych" regulacji, tak i ustawa regulująca rynek cukrowy z 2001 r. roi się od luk i błędów. Limit produkcji można łatwo przetransferować, natomiast akcje cukrowni, których część została przekazana pracownikom i plantatorom, są od nich kupowane za symboliczne kwoty. Podniósł się szum, gdy udziały cukrowni w Glinojecku zaczęto skupować od plantatorów i emerytowanych pracowników cukrowni. Za cenę 100 zł kupowano cały przydział akcji przypadający na osobę. Szum jednak był krótkotrwały, sprawa bardzo szybko przycichła, a akcja skupu udziałów wciąż trwa.
Takie praktyki stosują wszystkie wielkie koncerny walczące o polski rynek. Pracownicy cukrowni w Pelplinie oraz skupieni wokół tej cukrowni plantatorzy buraków próbują stworzyć precedens i obronić własną cukrownię. Jeśli im się nie uda, kolejny region będzie skazany na bezrobocie, a kondycja finansowa okolicznych rolników nie będzie godna pozazdroszczenia.
Zamknięcie jednej cukrowni to utrata ok. 150 miejsc pracy. Jeśli wziąć pod uwagę firmy zewnętrzne obsługujące cukrownie podczas kampanii, to spadek przychodów wokół takiej miejscowości jest bardzo duży. Jednym z założeń ustawy cukrowej z 2001 r. było zablokowanie przekazywania limitów jednej cukrowni do drugiej. Jednak prawnicy będący na usługach zachodnich koncernów bardzo szybko znale?li boczną furtkę pozwalającą omijać te regulacje. Jak wyjaśnił "GF" prezes BSOP, zgodnie z ich interpretacją ustawy "prawo nie dopuszcza do przekazywania procesu produkcji, a to zupełnie coś innego niż przekazywanie limitów". Jako przykład prezes przytoczył status Guzowa, który BSOP zakupił od Rolimpeksu. Do czasu, gdy ta cukrownia posiadała odrębną osobowość prawną, na jeden dzień musiał być tam rozpalany piec i uruchamiano produkcję soku cukrowego. Było to konieczne do utrzymania przez zakład statusu producenta.
Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy właścicielem 2 lub więcej cukrowni jest 1 podmiot prawny. Produkcja może być uruchomiona tylko w jednej z cukrowni, bez obawy, że pozostałe stracą status producenta. Dlatego po przekazaniu praw własności Guzowa do Sugar Tor i połączeniu go z cukrownią Dobre nie trzeba już pozorować produkcji. Faktycznie do jednej aktywnej cukrowni w grupie mogą być transferowane limity z innych.
Bez zobowiązań
Już za 2 miesiące cukrownia w Pelplinie może dołączyć do grupy zakładów nieczynnych. Jeśli to nastąpi, plantatorzy będą musieli dowozić buraki cukrowe 250 km do Glinojecka, a to postawi pod znakiem zapytania opłacalność kontraktacji. Tuż obok są, co prawda, cukrownie w Malborku i Nowym Stawie, ale one mają własnych dostawców.
British Sugar Overseas Polska (BSOP) kupił cukrownię w Pelplinie od duńskiego koncernu Danisko. Zakup cukrowni przez firmę wiązał się z przejęciem zobowiązań inwestycyjnych i gwarancji socjalnych dla pracowników cukrowni. Te zobowiązania wzięli na siebie Duńczycy, podpisując umowę prywatyzacyjną ze Skarbem Państwa.
Było to jednym
z warunków transakcji. Jednak BSOP nie kupuje tego zakładu, aby kontynuować w nim produkcję - robi to wyłącznie dla limitów. Angielski koncern nie miał zamiaru wywiązywać się z zawartych umów. Pracownicy cukrowni w Pelplinie, mając w ręku dokumenty potwierdzające gwarancje socjalne, zdołali je wyegzekwować. Nie obyło się bez interwencji u ministra Skarbu. Nie jest znana umowa prywatyzacyjna Danisko, ale BSOP odmówił ujawnienia szczegółów umowy kupna, zasłaniając się tajemnicą handlową. Według nieoficjalnych informacji, Denisko zobowiązało się do zainwestowania w Pelplinie od 3 do 5 mln zł rocznie w ciągu 3 lat. W sumie wielkość inwestycji w cukrownię miała osiągnąć 9-15 mln zł. Duńczycy zainwestowali jedynie 600 tys. zł, a przedstawiciele plantatorów i pracowników, którzy są mniejszościowymi udziałowcami tej cukrowni, nie mając dostępu do dokumentów, nie potrafią dowieść, że Anglicy przejęli zobowiązania inwestycyjne Danisko.
Stanisław Dziedzic, dyrektor ds. rozwoju BSOP, twierdzi, że angielski inwestor, gdy angażował się w proces prywatyzacji przemysłu cukrowniczego, nie był zobligowany do żadnych inwestycji poza jedną - zakupem 10--proc. pakietu akcji kontrolowanych przez siebie cukrowni.
Finansowy poślizg
W 2002 r. decyzję o zamknięciu cukrowni w Pelplinie miała uzasadniać misternie zbudowana przez BSO symulacja finansowa. Miała ona wykazać, że cukrownia, choć pracująca, jest i będzie niedochodowa. Jako jedyną szansę zakładu na zminimalizowanie strat przedstawiono przekazanie limitów produkcji cukru do Glinojecka. Niestety, misternie utkany plan upadł, ponieważ okazało się, że pozostali członkowie rady nadzorczej reprezentujący Skarb Państwa i pracowników cukrowni znają się na zagmatwanych analizach finansowych. Ekspertowi finansowemu BSOP umknął drobny szczegół - cukrownia w Pelplinie przynosi zyski, a koszt produkcji cukru należy do najniższych ze wszystkich zakładów BSOP.
Pracownicy pelplińskiej cukrowni ciągle podkreślają, że są w stanie zaakceptować zamknięcie tego zakładu. Uważają jednak, że w jej miejsce w rejonie gdańskim mogłaby powstać jedna duża cukrownia, np. wykorzystująca moce przerobowe Malborka, Nowego Stawu i Pelplina. Pozwoliłoby to na uratowanie większości miejsc pracy. Dlatego pracownicy konsekwentnie odmawiają przyjęcia odpraw, wierząc, że zostaną podjęte "mądre i racjonalne decyzje".
Likwidacja cukrowni to także początek końca dla plantatorów. Grozi im utrata dochodów, ponieważ wielkość kontraktacji będzie systematycznie redukowana. W końcu, ze względu na małe zamówienia i wysokie koszty transportu, będą musieli zrezygnować z uprawy buraków cukrowych.
Czy w Polsce tak ma przebiegać restrukturyzacja? W ub.r. cukrownie przed zamknięciem uratował Skarb Państwa, korzystając z prawa weta, jakie daje mu Złota Akcja. Wkrótce Skarb Państwa straci możliwość ingerowania w sprawy cukrowni - w maju wygasają jego uprawnienia związane ze Złotą Akcją.
|
|
4 marzec 2003
|
|
Piotr Burza Gazeta Finansowa
|
|
|
|
Nowy Rząd tak samo chory jak stary, tak samo antyspołeczny
luty 21, 2008
PAP
|
Jak rozpętano trzecią wojnę światową
sierpień 9, 2006
Wied?min
|
Chiny a Imperium Amerykańskie
luty 6, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski , USA
|
Prawdziwe oblicze Wirtualnej Polski
październik 26, 2005
|
Chirac skrytykował Polskę
luty 18, 2003
zaprasza.net
|
Przemilczana prawda o stanie wojennym
(dr Leszek Skonka)
grudzień 14, 2004
dr Leszek Skonka
|
"Irak celem taktycznym, Arabia Saudyska strategicznym, a Egipt nagrodą"
kwiecień 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polowanie Na Zyski Z Nieruchomosci
luty 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wiara
maj 7, 2004
|
Polska na dnie
październik 28, 2005
przeslala Elzbieta
|
Faszyzm Po Żydowsku
lipiec 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Gdy inteligenci maszerują
maj 24, 2007
RAZ
|
"Polska agresja" i "modelowanie od nowa" Bliskiego Wschodu
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
J.Kaczyński wydał instrukcję o Ujazdowskim
grudzień 22, 2007
Interia
|
Polski cukier krzepi, ale tylko Zachód
marzec 4, 2003
Piotr Burza Gazeta Finansowa
|
Katastrofa na wschodzie
sierpień 6, 2006
Adam Wielomski
|
Pedofile
wrzesień 12, 2004
Sobczak i Szpak
|
"Atak" na rabina Schudricha
Karol, kogoś ty popsikał!
lipiec 10, 2006
Ivo Sosnowski
|
Stop manipulacji!
listopad 7, 2006
wampierze
|
Episkopat krytykuje Radio Maryja
luty 15, 2006
PAP
|
więcej -> |
|