ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
więcej ->

 
 

Marcowy opozycjonista mimo woli

Zbliża się kolejna rocznica tzw. "Wydarzeń marcowych" w 1968 r. Wśród różnych buntów społecznych w okresie powojennym ten jest wspominany przez władze i opozycję prawicową bardzo rzadko i bez entuzjazmu.
Wydarzenie marcowe, jak i inne bunty w najnowszej historii są świadomie, przeinaczane fałszowane lub przemilczane. Propaganda KOR-owska i antykomunistycznego obozu sprowadza wydarzenia w marcu 1968 roku do manifestacji studenckich, do konfliktu między naukowcami, lud?mi kultury i antysemickich ekscesów. Jako formalną przyczynę ówczesnych protestów wymienia się zawieszenie spektaklu „Dziadów” Adama Mickiewicza. Był to jednak rzeczywiście pretekst.
Prawdziwa przyczyna miała podłoże polityczne, ideologiczne, personalne, starcie sił dwóch opcji w PZPR – mających te same cele lecz walczących o władze i wpływy. Przemilcza się lub pomija udział w tych wydarzeniach ludzi spoza tego środowiska, jednostki apolityczne, uwikłane w ten konflikt często przez zwykły przypadek. Okres ten stwarzał bowiem okazję do różnych partyjnych porachunków, zemsty, walki o stanowiska, wpływy. Przytaczam to własny przykład, jak łatwo było można w tamtych czasach zyskać miano reakcjonisty, rewizjonisty. Podobnie jak po powstaniu „Solidarności” w 1980 r. każdy niewygodny, mający odmienne, krytyczne zdanie na temat postępowania, polityki tej organizacji pomawiany był o współpracę z SB, KGB, z MO, tak w czasach rządów PZPR każdy niewygodny przedstawiany był jako wróg ludu, wróg Polski, płatny agent CIA i międzynarodowego imperializmu .
W 1968 roku pracowałem w Kuratorium Okręgu Szkolnego Wrocławskiego jako wizytator w ramach nakazu pracy, gdyż w okresie robienia doktoratu korzystałem ze stypendium Ministerstwa Oświaty. Po doktoracie byłem zadowolony ze swej sytuacji i nie miałem zamiaru wikłać się w jakiekolwiek sprawy polityczne. Nie miałem też żadnych konfliktów w pracy i w środowisku nauczycielskim. Wypadki marcowe zaskoczyły mnie i wciągnęły mimo mojej woli w konflikt z władzą. Muszę dodać, że oprócz obowiązków w Kuratorium miałem tez obowiązek odbywania 6 godzin zajęć dydaktycznych w liceum dla dorosłych. 9 marca przyjechał do Wrocławia Władysław Bieńkowski, b. minister oświaty i aktualny wówczas przewodniczący Ligi Ochrony Przyrody. Z Bieńkowskim miałem już kontakty w przeszłości działając w Towarzystwie Kultury Moralnej. Ponieważ ochrona środowiska zaczęła dopiero być zauważana w Polsce to poprosiłem go by na ten temat wygłosił odczyt w szkole dla uczniów , na co się chętnie zgodził. Dyrektorem szkoły był nijaki Hoczaj, były UBEK , chyba nie miał nawet matury. Mimo, iż nie lubił Bieńkowskiego uchodzącego w środowisku partyjnym za rewizjonistę ( Bieńkowski napisał i publikował w „Wolnej Europie” pod pseudonimem m.in. książkę pt.” Motory i hamulce socjalizmu”), Hoczaj zgodził się i wieczorem 9 marca Bieńkowski pojawił się w szkole. Jednakże uczniowie, a były tam dwie klasy składające się w większości z milicjantów, pytali go nie o ochronę środowiska ale o to, co się zdarzyło 8 marca na Uniwersytecie Warszawskim i na innych uczelniach. Bieńkowski wyrażał się oględnie i ograniczył do powtórzenia informacji zawartych w oficjalnych środkach masowego przekazu, a głównie w „Trybunie Ludu”.

Po prelekcji jednak dyrektorzy, sekretarz partii i ja spotkaliśmy się w gabinecie dyrektora i wówczas Bieńkowski przedstawił szerzej wydarzenia, które obserwował z bliska. Mówił o brutalności milicji i ubolewał, że władze dały się wciągnąć w ten konflikt z młodzieżą i inteligencją . Moim błędem było, że nie uprzedziłem Bieńkowskiego, że dyrektor jest byłym ubowcem i zapewne nadal współpracuje z SB. Następnego dnia dyrektor Hoczaj złożył donos o tym spotkaniu i o krytycznej opinii Bieńkowskiego na temat wydarzeń 8 marca w Warszawie a także o moich powiązaniach z prelegentem i innymi „mętami politycznymi” takimi jak Tadeusz Kotarbiński, Maria i Stanisław Ossowscy, Jan Szczepański, Nepomucen Miller, Melchior Wańkowicz, Karol Głogowski i innymi, związanymi z Towarzystwem Kultury Moralnej, któremu przewodził Tadeusz Kotarbiński i Władysław Bieńkowski.
We Wrocławiu i w całej Polsce odbywały się wówczas wymuszone wiece potępiające „burdy studenckie” i ich „prowodyrów”. Nie wymagano jednak podobnych wystąpień od nauczycieli. Mimo to Hoczaj zażądał by sekretarz PZPR zorganizowała wśród uczniów akcję potępiającą studentów. Ponieważ funkcję tę pełniła mądra nauczyciela, którą znałem od lat, zwróciła się do mnie, jako do kolegi, pracownika władz szkolnych i byłego jej przełożonego z prośbą o radę, Poradziłem jej by zwróciła się w tej sprawie do Komitetu Dzielnicowego PZPR. Istotnie,
władze PZPR nie żądały takich działań od nauczycieli. Ale mimo to donos poszedł do SB i uznano, że jestem niepewny ideologicznie, a nawet wrogiem partii i opowiadam się po stronie protestujących studentów, dlatego nie jestem godzien zajmowania żadnych stanowisk kierowniczych ani eksponowanych np., we władzach szkolnych. Toteż mimo, że miałem nakaz pracy, byłem specjalista z doktoratem, pod koniec marca wręczono mi wymówienie. Wraz ze mną zwolniono wówczas także kilka innych osób, w tym dwoje Żydów, gdyż zajmowali się oni nadzorem nad szkołami żydowskimi, które już od kilku lat nie istniały; z tym, że oboje dostali inne ważne dobrze płatne stanowiska, a ja przez półtora roku nie mogłem otrzymać pracy szkolnictwie. Tak więc skończyła się moja przygoda w marcu 1968 roku i jej skutki odczuwałem do dziś. Dlatego IPN do tej pory nie chce ujawnić mojej teczki z archiwum MSW
26 luty 2003

Leszek Skonka 

  

Archiwum

Tarcza i wyścig zbrojeń
sierpień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
POLSKA - UNIA 20
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Koniec marzeń o suwerenności
Konwent Europejski ujawnił kolejną część projektu unijnej konstytucji

maj 30, 2003
Piotr Wesolowski, Bruksela
Agent Boni nowym ministrem w rządzie Tuska
styczeń 15, 2009
PAP
Wizja Polski według PO
czerwiec 19, 2005
PAP
Jan Józef Lipski Ojciec Różowego Salonu
lipiec 11, 2006
Karol Górski
Nowe prawo upadłościowe umożliwi stosowanie procedury naprawczej
sierpień 13, 2002
PAP
"Rząd nie będzie umierał za media publiczne"
październik 11, 2004
PAP
Uniki jako strategia obronna
sierpień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Problem żydowski wg Theodorakisa
wrzesień 7, 2004
Hamulcowi "Slidarności"
lipiec 16, 2004
Piotr Bączek
Westernowy bohater
luty 13, 2003
Adam Zieliński
Strajkują sędziowie, prokuratorzy ze średnią dochodów 8tys. zł - kiedy zastrajkują emeryci i renciści żyjący za 650zł miesięc
wrzesień 24, 2008
ZR
ABW zatrzymała Dochnala
wrzesień 27, 2004
PAP
Je?d?cy globalizacji
styczeń 16, 2005
2008.02.27. serwis wiadomosci w 3 językach
luty 27, 2008
tłumacz
Polowanie na "Nazi Gold"
listopad 27, 2006
Tezlav von Roya
Albanizacja Polski
maj 4, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Cimoszewicz: popełniłem błąd
lipiec 30, 2005
pap
Kraków będzie negocjował ze spółką Forte
sierpień 1, 2002
Dziennik Polski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media