ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
więcej ->

 
 

Marcowy opozycjonista mimo woli

Zbliża się kolejna rocznica tzw. "Wydarzeń marcowych" w 1968 r. Wśród różnych buntów społecznych w okresie powojennym ten jest wspominany przez władze i opozycję prawicową bardzo rzadko i bez entuzjazmu.
Wydarzenie marcowe, jak i inne bunty w najnowszej historii są świadomie, przeinaczane fałszowane lub przemilczane. Propaganda KOR-owska i antykomunistycznego obozu sprowadza wydarzenia w marcu 1968 roku do manifestacji studenckich, do konfliktu między naukowcami, lud?mi kultury i antysemickich ekscesów. Jako formalną przyczynę ówczesnych protestów wymienia się zawieszenie spektaklu „Dziadów” Adama Mickiewicza. Był to jednak rzeczywiście pretekst.
Prawdziwa przyczyna miała podłoże polityczne, ideologiczne, personalne, starcie sił dwóch opcji w PZPR – mających te same cele lecz walczących o władze i wpływy. Przemilcza się lub pomija udział w tych wydarzeniach ludzi spoza tego środowiska, jednostki apolityczne, uwikłane w ten konflikt często przez zwykły przypadek. Okres ten stwarzał bowiem okazję do różnych partyjnych porachunków, zemsty, walki o stanowiska, wpływy. Przytaczam to własny przykład, jak łatwo było można w tamtych czasach zyskać miano reakcjonisty, rewizjonisty. Podobnie jak po powstaniu „Solidarności” w 1980 r. każdy niewygodny, mający odmienne, krytyczne zdanie na temat postępowania, polityki tej organizacji pomawiany był o współpracę z SB, KGB, z MO, tak w czasach rządów PZPR każdy niewygodny przedstawiany był jako wróg ludu, wróg Polski, płatny agent CIA i międzynarodowego imperializmu .
W 1968 roku pracowałem w Kuratorium Okręgu Szkolnego Wrocławskiego jako wizytator w ramach nakazu pracy, gdyż w okresie robienia doktoratu korzystałem ze stypendium Ministerstwa Oświaty. Po doktoracie byłem zadowolony ze swej sytuacji i nie miałem zamiaru wikłać się w jakiekolwiek sprawy polityczne. Nie miałem też żadnych konfliktów w pracy i w środowisku nauczycielskim. Wypadki marcowe zaskoczyły mnie i wciągnęły mimo mojej woli w konflikt z władzą. Muszę dodać, że oprócz obowiązków w Kuratorium miałem tez obowiązek odbywania 6 godzin zajęć dydaktycznych w liceum dla dorosłych. 9 marca przyjechał do Wrocławia Władysław Bieńkowski, b. minister oświaty i aktualny wówczas przewodniczący Ligi Ochrony Przyrody. Z Bieńkowskim miałem już kontakty w przeszłości działając w Towarzystwie Kultury Moralnej. Ponieważ ochrona środowiska zaczęła dopiero być zauważana w Polsce to poprosiłem go by na ten temat wygłosił odczyt w szkole dla uczniów , na co się chętnie zgodził. Dyrektorem szkoły był nijaki Hoczaj, były UBEK , chyba nie miał nawet matury. Mimo, iż nie lubił Bieńkowskiego uchodzącego w środowisku partyjnym za rewizjonistę ( Bieńkowski napisał i publikował w „Wolnej Europie” pod pseudonimem m.in. książkę pt.” Motory i hamulce socjalizmu”), Hoczaj zgodził się i wieczorem 9 marca Bieńkowski pojawił się w szkole. Jednakże uczniowie, a były tam dwie klasy składające się w większości z milicjantów, pytali go nie o ochronę środowiska ale o to, co się zdarzyło 8 marca na Uniwersytecie Warszawskim i na innych uczelniach. Bieńkowski wyrażał się oględnie i ograniczył do powtórzenia informacji zawartych w oficjalnych środkach masowego przekazu, a głównie w „Trybunie Ludu”.

Po prelekcji jednak dyrektorzy, sekretarz partii i ja spotkaliśmy się w gabinecie dyrektora i wówczas Bieńkowski przedstawił szerzej wydarzenia, które obserwował z bliska. Mówił o brutalności milicji i ubolewał, że władze dały się wciągnąć w ten konflikt z młodzieżą i inteligencją . Moim błędem było, że nie uprzedziłem Bieńkowskiego, że dyrektor jest byłym ubowcem i zapewne nadal współpracuje z SB. Następnego dnia dyrektor Hoczaj złożył donos o tym spotkaniu i o krytycznej opinii Bieńkowskiego na temat wydarzeń 8 marca w Warszawie a także o moich powiązaniach z prelegentem i innymi „mętami politycznymi” takimi jak Tadeusz Kotarbiński, Maria i Stanisław Ossowscy, Jan Szczepański, Nepomucen Miller, Melchior Wańkowicz, Karol Głogowski i innymi, związanymi z Towarzystwem Kultury Moralnej, któremu przewodził Tadeusz Kotarbiński i Władysław Bieńkowski.
We Wrocławiu i w całej Polsce odbywały się wówczas wymuszone wiece potępiające „burdy studenckie” i ich „prowodyrów”. Nie wymagano jednak podobnych wystąpień od nauczycieli. Mimo to Hoczaj zażądał by sekretarz PZPR zorganizowała wśród uczniów akcję potępiającą studentów. Ponieważ funkcję tę pełniła mądra nauczyciela, którą znałem od lat, zwróciła się do mnie, jako do kolegi, pracownika władz szkolnych i byłego jej przełożonego z prośbą o radę, Poradziłem jej by zwróciła się w tej sprawie do Komitetu Dzielnicowego PZPR. Istotnie,
władze PZPR nie żądały takich działań od nauczycieli. Ale mimo to donos poszedł do SB i uznano, że jestem niepewny ideologicznie, a nawet wrogiem partii i opowiadam się po stronie protestujących studentów, dlatego nie jestem godzien zajmowania żadnych stanowisk kierowniczych ani eksponowanych np., we władzach szkolnych. Toteż mimo, że miałem nakaz pracy, byłem specjalista z doktoratem, pod koniec marca wręczono mi wymówienie. Wraz ze mną zwolniono wówczas także kilka innych osób, w tym dwoje Żydów, gdyż zajmowali się oni nadzorem nad szkołami żydowskimi, które już od kilku lat nie istniały; z tym, że oboje dostali inne ważne dobrze płatne stanowiska, a ja przez półtora roku nie mogłem otrzymać pracy szkolnictwie. Tak więc skończyła się moja przygoda w marcu 1968 roku i jej skutki odczuwałem do dziś. Dlatego IPN do tej pory nie chce ujawnić mojej teczki z archiwum MSW
26 luty 2003

Leszek Skonka 

  

Archiwum

Unia Europejska czy Stany Zjednoczone AP. Czy jest z czego wybierać? (1)
lipiec 12, 2004
Gracjan Cimek
Illuminati
grudzień 3, 2006
Elzbieta
Towarzysze tęsknią za pochodami
maj 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Oszustwa wyborcze w USA
maj 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
DOMOWA HODOWLA MĘŻCZYZN
maj 15, 2003
red. Krzysztof
Wielkie nic w siebie zapatrzone. PRL - bis
grudzień 17, 2002
przyjaciel portalu
Polityka na Kaukazie
listopad 25, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Recepta Radka Sikorskiego na ponizenie Polski
październik 7, 2006
dr Marek Glogoczowski
Profesor Zybertowicz nie chce milczec
wrzesień 14, 2007
..
Żydowscy osadnicy mszczą się
lipiec 28, 2002
IAR
Chiny i Rosja gotowe do wspólnej akcji?
sierpień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Odezwa do Ludożerców i do samotnie stojącej walizki
sierpień 21, 2005
Wiesław Sokołowski
Jan Paweł II
listopad 22, 2005
Jan Paweł II
Rzecz niemożliwa dla matołów - nacjonalistów
grudzień 1, 2008
Artur Łoboda
Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”
lipiec 12, 2006
Michał Miłosz
Unia Europejska i jej Konstytucja
marzec 22, 2005
Gregory Akko
"PCHŁA I RABIN" - Adam Mickiewicz
październik 29, 2008
Adam Mickiewicz
Może za 40 lat
październik 20, 2007
Artur Łoboda
Izrael niszczy, Europa płaci
wrzesień 12, 2006
Fernando García
Korupcja w zarządzie Łodzi: oskarżony obciąża Marka Czekalskiego (UW)
grudzień 11, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media