ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
więcej ->

 
 

Koszty kapitulanctwa (2)

Od wielu lat Unia Europejska jest wyraznie zdominowana przez Niemcy i Francje, swoista os Germano-Francji. Pod jej hegemonia Polsce wyraznie szykuje sie los wiecznego popychadla.

Dominacja Niemiec i Francji

Jest to az nadto widoczne, choc nieszczesny postkomunistyczny prezydent A. Kwasniewski zapewnial ostatnio, ze stosunki polsko-niemieckie i polsko-francuskie sa obecnie "bardzo dobre" (wedlug postkomunistycznej "Trybuny" z 10 maja 2003 r.). Bylo to kolejne klamstwo Kwasniewskiego. Coz, bywa, ze niektorzy ludzie nie reaguja nawet wtedy, gdy sie ich opluje i gotowi sa to uznac za cos "bardzo dobrego". Jest to jednak raczej tylko forma skrajnego masochizmu. Przypomnijmy, ze pare miesiecy temu prezydent Francji Jacques Chirac starannie oplul Polske, wzywajac, by Polacy milczeli, kiedy wieksze od nich panstwa zabieraja glos. Wedlug Chiraca, Polacy "zmarnowali doskonala okazje do milczenia". Slynny polski naukowiec z USA, prof. Edward Rozek, uznal, ze Chirac zachowal sie w sposob "haniebny i upokarzajacy". Zygmunt Zielinski skomentowal zalosny wybryk Chiraca w "Nowym Przegladzie Wszechpolskim" (nr 5-6 z 2003 r.): "Jeszcze nie jestesmy w UE, a juz kaza nam siedziec cicho". "Wiecznemu przepraszaczowi" Kwasniewskiemu (przepraszal juz uroczyscie, bez upowaznienia, w imieniu Narodu i Zydow, i Ukraincow), najwyrazniej to upokarzanie Polakow nie przeszkadza, ba, uznaje je za wyraz "bardzo dobrych stosunkow". Swoista komunistyczna szkola pokory wobec kolejnych Wielkich Braci!
Jeszcze bardziej oburzajace jest stwierdzenie Kwasniewskiego o "bardzo dobrych stosunkach" w odniesieniu do stosunkow Polski z Niemcami.
Przypomnijmy, ze Kwasniewski powiedzial rowniez o tych stosunkach: "Lista sukcesow jest dluga, problemow krotka". Szkoda, ze p. Kwasniewski nie zadal sobie trudu wyliczenia tych sukcesow w stosunkach z Niemcami, a raczej zapytajmy, czy jako prezydent RP cos w ogole wie o tych stosunkach, a moze swiadomie kpi sobie w zywe oczy ze swych sluchaczy i czytelnikow.
Przygotowuje wlasnie tomik "Polska - Niemcy: kicz pojednania". Kicz, czyli falsz pojednania, to zwrot, jakiego juz kilka lat temu uzyl tak realistyczny obserwator jak Klaus Bachmann, niemiecki korespondent w Polsce, mowiac o stosunkach miedzy Polska a Niemcami.
Kicz pojednania, a nie cud pojednania, jak nam wmawial m.in. byly niefortunny minister spraw zagranicznych RP Bronislaw Geremek. Wmawiano nam przez lata, ze to Niemcy sa "najlepszym adwokatem" Polski w staraniach o wejscie do Unii Europejskiej. Wmawiano do czasu, gdy wlasnie ten "najlepszy adwokat" - Niemcy - narzucil Polakom 7-letni zakaz pracy w przewazajacej czesci krajow UE.
Pracujac nad tomikiem o stosunkach polsko-niemieckich, przebadalem 31 sfer zycia we wzajemnych stosunkach i w kazdej natykalem sie co krok na zla wole Niemcow wobec Polski. Oto kilka wymownych przykladow. 2 miliony Polakow w Niemczech sa pozbawione praw mniejszosci narodowej i dyskryminowane na kazdym kroku, podczas gdy kilkusettysieczna mniejszosc niemiecka w Polsce jest uprzywilejowana (nie musi przestrzegac 5-procentowego progu wyborczego). Czy ta dysproporcja jest dla Kwasniewskiego wyrazem bardzo dobrych stosunkow? Profesor Piotr Maloszewski z Niemiec mowil przed miesiacem na polonijnym sympozjum w Toruniu, ze bogate Niemcy placa 25 razy mniej na polskie szkoly w Niemczech niz biedna Polska na niemieckie szkoly u nas, mimo ze Polakow jest wielokrotnie wiecej w Niemczech. Czy prezydent Kwasniewski nie wie o bezlitosnych restrykcjach niemieckich wobec polskich przedsiebiorstw w tym kraju (swoisty przedsmak tego, czego zakosztujemy w UE), czy tylko udaje skrajnie niedoinformowanego. Nawet w tak sklonnym do wybielania wszystkiego, co obce, postkomunistycznym tygodniku "Wprost" z 20 kwietnia 2003 r. przyznano, iz Niemcy bezwzglednie wypieraja brutalnymi metodami policyjnymi i administracyjnymi polskie firmy z Niemiec (tekst P.
Cywinskiego pt. "Polen raus!"). Polskie firmy budowlane i transportowe bardz o dobrze umialy sobie poradzic w konkurowaniu z Niemcami (polska przedsiebiorczosc plus nizsze koszty) i tego Niemcy juz nie umieli zniesc, odchodzac od jakichkolwiek zasad wolnego ryku i wolnej konkurencji.
Jak pisal autor "Wprost": "Formalnie otwarte wrota do niemieckiego rynku w praktyce sa dla polskich firm zamkniete. (...) Polacy moga wystepowac wylacznie w roli podwykonawcow. Takie ograniczenia nie obowiazuja niemieckich firm w Polsce". Swiezo czytalem kolejny alarmujacy tekst pt. "Niebudujace wiadomosci" Marka Wielgi w "Gazecie Wyborczej" z 31 maja - 1 czerwca 2003 r. Autor pisal juz w podtytule: "Czyzby wladze niemieckie znalazly sposob na pozbycie sie firm budowlanych spoza UE? Zanosi sie na exodus polskich robotnikow z Niemiec". W odroznieniu od zagrozonych restrykcjami polskich firm w Niemczech, niemieckie przedsiebiorstwa w Polsce dobrze prosperuja. Wiele z nich zas to swego rodzaju "firmy wydmuszki", zajmujace sie oszukiwaniem i "wydmuchiwaniem" polskich pieniedzy. Widac to szczegolnie wyraznie na Slasku i w Szczecinskiem. We "Wprost" z 11 sierpnia 2002 r. pisano o sytuacji w Szczecinie: "Jak donosi lokalna prasa, w miescie odnotowano ponad 80 wypadkow oszukania polskich firm przez ich niemieckich partnerow, glownie z branz budowlanej, dziewiarskiej i drzewnej. Liczbe strat szacuje sie na 2 mln euro". Czy to jest dla p. Kwasniewskiego wyraz "bardzo dobrych stosunkow"? Pogratulowac! Coz, niemiecki prominent gospodarczy, prezes Zwiazku Przemyslu Niemieckiego Heinrich Weiss juz wiele lat temu przedstawil swa wizje Polakow jako ludzi sprowadzonych do losu slug przy niemieckich panach, stwierdzajac, ze: "Polska mialaby przedstawic program oszczednosciowy oraz utrzymac (...) zarobki na niskim poziomie. Na zawsze" [podkr. - J.R.N.].

Niemieckie roszczenia

Czy wyrazem "bardzo dobrych stosunkow" jest utrzymywanie przez Niemcy nadal art. 116 w konstytucji o granicach Niemiec z 1937 r., dowod podtrzymywania tendencji do rewizji granic? Czy wyrazem "bardzo dobrych stosunkow" jest gwaltowne nasilanie sie niemieckich roszczen do wlasnosci zachodnich i polnocnych terenow Polski? Byly premier RP, prawnik i posel Jan Olszewski, powiedzial w wywiadzie dla "Czasu Warszawskiego" z 29 maja 2003 r., ze: "Obywatele niemieccy zlozyli juz 600 tys. wnioskow o zwrot mienia na polskich ziemiach zachodnich. Rzad RFN uwaza ten problem za niezalatwiony, sprawa nabiera rumiencow, gdy staniemy sie czlonkiem UE". Czy o tym wszystkim rzeczywiscie nic nie wie aktualny prezydent RP, w takiej ekstazie opiewajacy "bardzo dobre stosunki polsko-niemieckie"? A przeciez liczni profesorowie (na czele z W. Kiezunem) i publicysci ostrzegali przed zagrozeniami dla polskiej wlasnosci na Ziemiach Odzyskanych. Znany publicysta S. Michalkiewicz ostrzegal nawet, ze po wejsciu Polski do UE Niemcy nie tyle wykupia za bezcen, co wyprocesuja ziemie nalezace przed 1945 r. do Niemcow na terenach zachodniej i polnocnej Polski. Pamietajmy, ze sady europejskie beda musialy sie liczyc przede wszystkim z rola Niemiec, dominujacych w UE! Profesor Kiezun zalecal w tej sytuacji, by nie wchodzic do UE dotad, az Niemcy uroczyscie nie wyrzekna sie swych roszczen do wlasnosci na polskich ziemiach. A dzis te roszczenia najwyrazniej sie nasilaja, i to nawet w oficjalnych wypowiedziach. Zalecam w tej materii p. Kwasniewskiemu jakze alarmujaca lekture interpelacji poselskich na temat roszczen niemieckich, wystosowanych 10 kwietnia 2003 r. przez poslanke LPR Haline Szustak, i interpelacji posla PSL Janusza Dobrosza z 2 kwietnia 2003 r. i 19 maja 2003 r.

Niemcy przejmuja kontrole na pograniczu

Przez ignorancje, a moze przez swiadomie przyjeta postawe obojetnosci i biernosci, obecne wladze postkomunistyczne nie reaguja na najwieksze nawet zagrozenia dla interesow polskich w stosunkach z Niemcami. A przeciez informacje o nich, i to prawdziwie alarmujace, mozna znalezc nawet na stronach na ogol niezbyt zatroskanej o polskie interesy narodowe Michnikowej "Gazety Wyborczej". Oto szczegolnie wymowny przyklad. Autorka "Wyborczej"

Marzenna Guz-Vetter pisze 2 czerwca 2003 r.: "Wladze w Warszawie lekcewaza granice zachodnie. Po wejsciu do Unii Europejskiej polskie wladze moga utracic znaczna czesc kompetencji w zarzadzaniu programami wspolpracy przygranicznej na zachodniej granicy. Przejma je biura po niemieckiej stronie granicy. W ubieglych latach panstwa kandydujace do UE chetnie korzystaly z programu wspolpracy transgranicznej PHARE, ktorym z powodzeniem zarzadzaly bez pomocy sasiadow z Unii. Z chwila wejscia do UE program PHARE jednak wygasa. Kandydaci beda mogli korzystac z unijnego programu pomocy na rozwoj terenow przygranicznych Interreg (...). Projekty zglaszane w ramach funduszu Interreg A III beda prawdopodobnie skladane do biur zarzadzajacych programem w Dreznie, Poczdamie lub Schwerinie. Niemiecki bank przekazywalby unijne fundusze polskim beneficjentom, a niemieccy urzednicy mieliby obowiazek kontroli finansowej w polskich gminach korzystajacych z programu.
Podobnie ma sie stac na granicy wegiersko-austriackiej i niemiecko-czeskiej - paleczke przejmuja tam odpowiednio Austriacy i Niemcy (...). Samorzadowcy w pogranicznych wojewodztwach nie ukrywaja, ze ta decyzja ich niepokoi. Wladze lokalne najlepiej wiedza, jak kruchy jest wciaz lod, na ktorym budowana jest od 1989 r. wspolpraca polsko-niemiecka.
Wzajemne uprzedzenia sa na porzadku dziennym. Nie zawsze to, co wazne dla strony polskiej, jest istotne dla strony niemieckiej - mowi wojewoda zachodnio-pomorski Stanislaw Wziatek, wspolprzewodniczacy Komitetu Wspolpracy Przygranicznej Polsko-Niemieckiej Komisji Mieszanej (...).

Decyzja Komisji Europejskiej w sprawie zarzadzania Interregiem w latach 2004-2006 juz zapadla. Lobbing w tej sprawie byl zbyt slaby (prowadzony notabene glownie przez strone niemiecka) (...). Polski rzad zbyt pozno zorientowal sie, ze zarzadzanie programem moze stac sie problemem politycznym (...). Impas wokol Interregu wynika z braku dyskusji na temat strategii rozwoju kraju po przystapieniu do UE. Brakuje zwlaszcza strategii dla Polski zachodniej, ktora bedzie musiala stawic czolo presji konkurencji ze strony najsilniejszego gospodarstwa panstwa Unii, jakim sa Niemcy".
Autorka zwraca uwage na ewentualne fatalne skutki dla mozliwosci konkurencji z Niemcami, wynikajace ze zbyt niskich funduszy strukturalnych przydzielanych zachodniej Polsce, ktora bedzie szczegolnie mocno wystawiona na niemiecka ekspansje gospodarcza. Wedlug M. Guz-Vetter: "Narodowy Plan Rozwoju (...), kierujac sie logika Janosika - po macoszemu potraktowal Polske zachodnia. Mimo najwiekszego udzialu w eksporcie do Unii, potencjalu rozwojowego i najlepszych wynikow w wykorzystywaniu unijnych funduszy dostanie ona stosunkowo malo pieniedzy z Brukseli".
A moze to wszystko nie jest przypadkowe. A moze ktos z kregow polskich wladz dobrze "zatroszczyl sie" o to, by polskie wojewodztwa zachodnie byly jak najslabiej przygotowane do konkurowania z niemieckimi landami. To, co pisze na ten temat Marzenna Guz-Vetter, jest prawdziwie szokujace: "Wedlug prognoz MGiPS na lata 2004-2006 wojewodztwa przy granicy z Niemcami beda mogly liczyc na 1,730 mld euro z funduszy strukturalnych i spojnosci (tzw. sciana wschodnia 1,750 mld, wojewodztwo lodzkie - 976,6 mln). Tymczasem niemieckim landom wschodnim juz udalo sie przekonac Bruksele, by w latach 2007-2013 otrzymac pomoc zblizona do obecnego poziomu 20 mld euro (w latach 2006)".
Wstrzasajaca jest rowniez wymowa dalszej partii tekstu M. Guz-Vetter, stwierdzajacej m.in.: "Z badan pogranicza, ktore przeprowadzilam dla Instytutu Spraw Publicznych, wynika, ze polskie elity nie maja odpowiedzi na pytanie o miejsce w polityce zagranicznej i gospodarczej dla tzw. ziem zachodnich. W wyniku integracji z UE polsko-niemieckie pogranicze po raz pierwszy od 1945 r. bedzie stanowilo jeden obszar gospodarczy. Tymczasem asymetria w rozwoju tego regionu sie nasila. Po niemieckiej stronie w rozwoj infrastruktury i wsparcie przedsiebiorstw inwestowane sa od lat gigantyczne sumy" [podkr. - J.R.N.].
Wlosy staja deba na mysl o prawdziwej wymowie informacji zawartych w powyzszym tekscie. A wiec "po raz pierwszy od 1945 r." stworzone zostaja znakomite warunki dla przyspieszonej germanizacji gospodarczej, zdominowania polaczonego dzieki UE w jeden przygraniczny polsko-niemiecki obszar gospodarczy, zdominowany gospodarczo przez strone niemiecka. I to wszystko przy calkowitej bezczynnosci polskich pseudoelit, a najpewniej za wiedza niektorych jej przedstawicieli.
Wyobrazmy sobie, co niemiecka kontrola finansowa bedzie oznaczac w polskich wojewodztwach przygranicznych, np. w wojewodztwie opolskim. Moze ona stac sie dodatkowym znakomitym instrumentem finansowym dla wspierania niemieckiej mniejszosci, by ja jeszcze bardziej uprzywilejowac w Polsce.

Marzenna Guz-Vetter wskazuje przy tym rowniez na inne alarmujace fakty, a mianowicie na to, ze: "Przy podziale unijnego tortu obcieto tez zachodnim wojewodztwom o polowe fundusze na rozwoj wspolpracy przygranicznej. Wobec 50 mln euro rocznie, ktorymi trzy wojewodztwa zachodnie dysponowaly w ubieglych latach z funduszu wspolpracy gospodarczej PHARE, w ramach Interregu otrzymuja 24 mln. Strona niemiecka bedzie miala do dyspozycji budzet czterokrotnie wiekszy, bo dla Berlina wsparcie tzw. landow wschodnich jest priorytetem" [podkr. - J.R.N.].
Pozostawienie transgranicznej wspolpracy Interreg zywiolowi doraznych decyzji i wewnetrznych sporow oraz pozbawienie samorzadow odpowiednich funduszy i prawa glosu moze sprawic, ze po wejsciu Polski do Unii w wojewodztwach zachodnich beda realizowane w znacznym stopniu cele niemieckiej polityki regionalnej [podkr. - J.R.N.].
Poswiecilem tyle miejsca na omowienie tak waznego i budzacego jakze uzasadniony alarm artykulu Marzenny Guz-Vetter ze wzgledu na fakt, ze najwyrazniej zostal on powszechnie przeoczony przez czytelnikow i komentatorow (opublikowano go na bardzo odleglym miejscu - na 31. stronie "Gazety Wyborczej", w czesci poswieconej gospodarce), gdzie raczej zaglada niezbyt duza czesc czytelnikow.
Na tym tle kolejny raz nasuwa sie pytanie o odpowiedzialnosc czolowych przedstawicieli rzadzacych pseudoelit, takich jak A. Kwasniewski, ktorzy za wszelka cene probuja upiekszyc stosunki polsko-niemieckie, konsekwentnie przemilczajac rozne grozne sygnaly w tej sprawie. A jest ich coraz wiecej, choc sa starannie ukrywane w cieniu goracych usciskow na pokaz kanclerza Schroedera i A. Kwasniewskiego czy L. Millera.
Coz, juz kilka lat temu ktos jakze celnie skonstatowal w prasie temat istoty obecnych stosunkow polsko-niemieckich: "Na gorze roze, na dole pokrzywy".

O nas bez nas

Jaskrawym przejawem dyskryminacji Polski i innych panstw kandydujacych do UE ma sie stac fakt, ze zostana one pominiete przy ustalaniu nowego budzetu UE na lata 2007-2013. W ten sposob kolejny raz potwierdza sie, ze Unia Europejska przygotowala dla nas model panstw drugiej kategorii, a nie panstw posiadajacych rowne prawa, o co tak znaczaco upomnial sie niedawno Ojciec Swiety. Brak obecnosci Polski przy ustalaniu budzetu grozi rozlicznymi niekorzystnymi dla nas ustaleniami. Miedzy innymi korespondent Polski w Brukseli Jedrzej Bielecki ostrzegal w tekscie "Nic o nas bez nas" ("Rzeczpospolita" z 6 marca 2003 r.), ze w historii budzetowej Unii zawsze decydujace byly ustalone wczesniej propozycje Komisji. Nigdy przedtem Bruksela nie skladala propozycji budzetowych tak wczesnie, na trzy lata przed wejsciem w zycie przepisow. Wyraznie chodzi o przeforsowanie ustalen, ktore beda korzystne dla glownych panstw UE z pominieciem Polski i innych panstw czlonkowskich, ktore beda musialy sie im podporzadkowac. Przypomnijmy zas, ze juz w latach 2004-2006 Polska, choc jest relatywnie dwa razy ubozsza od Hiszpanii, otrzyma trzy razy mniej pieniedzy na jednego mieszkanca (60 euro).

Skorumpowana Unia

Jak Polska bedzie sobie radzic po ewentualnym wejsciu do Unii Europejskiej, otrzymujac o wiele mniej srodkow niz stare kraje czlonkowskie, a za to z obowiazkiem natychmiastowego wplacania wygorowanej skladki czlonkowskiej i innych obciazen, siegajacych razem sumy okolo 8-9 proc. polskiego budzetu?
Ta sprawa wcale nie obchodzi rzadzacej nami prozniaczej klasy politycznej, ktora marzy wylacznie o zagospodarowaniu dla SLD 2500 unijnych, bardzo wysoko platnych urzedow - synekur. Zastanowmy sie, jak mozna wchodzic do UE z tak przezartym korupcja aparatem administracyjnym i czym to grozi. To nieprawda, ze Unia nam pomoze wyleczyc patologie obecnej administracji.
Nawet w prounijnym "Newsweeku" przytaczano 29 grudnia 2002 r. casus Grecji, ktorej administracja wcale nie zostala "wyleczona" po wejsciu do UE, wrecz przeciwnie. Wedlug "Newsweeka": "(...) wielu Grekow twierdzi, ze ich panstwu powodziloby sie lepiej, gdyby pozostali na zewnatrz Unii, zdani na samych siebie. De facto bowiem to czlonkostwo w Unii pozwolilo Grecji odwlec konieczne reformy". Nawet w prounijnym "Gosciu Niedzielnym" z 16 lutego 2003 r. przyznawano, ze przy realizacji zlego modelu czlonkostwa moze dojsc do uczynienia z unijnych przetargow kolejnego elementu dofinansowywania skorumpowanej klasy politycznej".

18 czerwiec 2003

prof. Jerzy Robert Nowak 

  

Archiwum

Oświadczenie Primum Non Nocere - o protestach Służby Zdrowia i ustawie 203
luty 16, 2005
dr Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (2)
listopad 14, 2003
Leszek Skonka
Ćmoje boje o praworządności
luty 20, 2006
Aleksander Kwaśniewski - prezydent RP
listopad 18, 2003
ljubitiel
List 0twarty do Ministra Spraiwedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro oraz posła Artura Zawiszy
październik 1, 2006
List do zdrajcow Polski
czerwiec 15, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Masakra Libanu Wstępem do Ataku na Iran?
sierpień 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy jest związek: liczne wypadki sepsy - import brudnych strzykawek
sierpień 3, 2007
Adam Sandauer Przewodniczący Stowarzyszenia Primum
Rze? kormoraniątek a rze? dzieciątek
czerwiec 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
U progu wojny
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
strajki płacowe lekarzy i ograniczanie dostępu do leczenia
maj 15, 2007
A.Sandauer
Brzeziński nawołuje do ewakuacji wojsk USA z Iraku
marzec 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jesteś "rasistą", choć nawet o tym nie wiesz? Nie dostaniesz pracy! Tworzenie Orwellowskiego państwa policyjnego
czerwiec 13, 2007
przysłał Marduk
Watykan przeciwko amerykańskiemu awanturnictwu
styczeń 18, 2003
IAR
Międzynarodowa konsternacja wokół niepraworządnych i niedemokratycznych praktyk polskich władz ...
styczeń 23, 2007
tłumacz
Dyktatura łajdaków 2002
styczeń 2, 2003
przyjaciel portalu
Zmiany w Kodeksie Pracy po 01.01.2003
marzec 3, 2003
Niebo błękitne nade mną ...
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
Bezrobocie na wsi wzrośnie
czerwiec 26, 2002
PAP
"NATO na Balkanach"
luty 20, 2008
Piotr Bein
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media