|
Ostry Zespół Zakochania
|
|
Wakacje to pora zakochiwań i romantycznych miłości "na zawsze". Tymczasem, jak twierdzą mądrzy ludzie, z trzech rzeczy wiecznych - wiecznej miłości, wiecznego pióra i wiecznej ondulacji, najtrwalsza jest ta ostatnia. Czy rzeczywiście wielka, romantyczna miłość nie może przetrwać?
Ludzie, zwłaszcza młodzi, mylą miłość ze stanem zakochania się. A to dwie różne rzeczy. Zdarza się, że zakochanie przeradza się w prawdziwa miłość, ale nie zawsze i nie bez trudu.
OZZ, czyli Ostry Zespół Zakochania może trwać, jak ktoś obliczył, maksymalnie dwa lata. Mijają wtedy wszelkie objawy stanu zakochania, przypominające rzeczywiście, znany z psychiatrii, stan maniakalny - nie myślimy już obsesyjnie o obiekcie naszych uczuć, opada euforia, zaczynamy dostrzegać prawdziwe cechy naszego obiektu. Już nie jest naj, naj.
Nawigacja
Serwisy skojarzone
KobietaAm I SexyAstrologiaQuizyŚwiat książkiKoneserŚlubDietyDzieckoBieliznaPerfumyGórne menu
StartZdrowieUrodaSeksModaDom i ogródPsychologiaByć kobietąKuchniaPracaCzas wolnyGalerieWideogalerieTylko u nasStart
Mapa serwisuNewsroomZdrowieUroda
DietyPielęgnacjaKosmetykiFitnessSeks
PartnerzyAntykoncepcjaKalendarz intymnySeksdopasowanieModa
TrendyGalerie modyWideogalerieDom i ogród
Design i ArchitekturaOgród i balkonPomysłyPsychologia
PoradyJa i mój światProblemyByć kobietąKuchnia
PrzysmakiPrzepisyWasze przepisyKuchnie świataMistrzowie kuchni: Maciej Kuroń i Robert SowaDodaj przepisPracaCzas wolny
Blisko CiebieSztukaNowości książkoweCzytadłoKonkursyGalerie
KobietaModaNajseksowniejsiFotoreportażeWideogalerie
KobietaModaGwiazdyEksperciTylko u nas
WywiadyFelietonyAnkietyNajlepiej oceniane newsyNajlepiej oceniane zdjęcia
Ostry Zespół Zakochania
Czy stan zakochania rzeczywiście trwa dwa lata? /ThetaXstockPiątek, 18 lipca (08:33)
Wakacje to pora zakochiwań i romantycznych miłości "na zawsze". Tymczasem, jak twierdzą mądrzy ludzie, z trzech rzeczy wiecznych - wiecznej miłości, wiecznego pióra i wiecznej ondulacji, najtrwalsza jest ta ostatnia. Czy rzeczywiście wielka, romantyczna miłość nie może przetrwać?
Ludzie, zwłaszcza młodzi, mylą miłość ze stanem zakochania się. A to dwie różne rzeczy. Zdarza się, że zakochanie przeradza się w prawdziwa miłość, ale nie zawsze i nie bez trudu.
OZZ, czyli Ostry Zespół Zakochania może trwać, jak ktoś obliczył, maksymalnie dwa lata. Mijają wtedy wszelkie objawy stanu zakochania, przypominające rzeczywiście, znany z psychiatrii, stan maniakalny - nie myślimy już obsesyjnie o obiekcie naszych uczuć, opada euforia, zaczynamy dostrzegać prawdziwe cechy naszego obiektu. Już nie jest naj, naj.
I jeśli OZZ nie przejdzie w kolejny etap relacji, czyli w przywiązanie i prawdziwą, głęboka miłość, to najprawdopodobniej jedynym skutkiem będzie konstatacja "mój Boże, co ja w nim widziałam?!?"
Ostry Zespół Zakochania to bez wątpienia stan niezwykle przyjemny. Czujemy się wtedy doskonale, wszystko wydaje się proste i łatwe, zdolni jesteśmy przenosić góry. Ale stan jest tyleż przyjemny, co może być niebezpieczny w skutkach. Dlatego warto pamiętać, by w stanie ostrego zakochania nie podejmować żadnych ważnych decyzji. Niezależnie od wieku.
Sztuka życia polega też na tym, żeby wiedzieć, kiedy można poddać się takiemu uczuciu. Zwłaszcza gdy jest się człowiekiem dojrzałym, z tak zwanymi zobowiązaniami. Może się bowiem okazać, że cena, jaką zapłacimy za ten przemiły, ale i przejściowy stan, będzie zbyt wysoka.
To prawda, że zrezygnowanie już na wstępie z takiej przyjemności to akt heroizmu, ale czasem naprawdę warto dobrze się zastanowić, zanim rozbijemy rodzinę, czy unicestwimy dobrze rokujący, trwały związek, oparty na prawdziwym głębokim uczuciu.
Wieczny stan zakochania się to iluzja. Jeśli gonimy za iluzjami, to tylko zatruwamy sobie życie.
Wiele osób goni za miłością, myląc ją właśnie z Ostrym Zespołem Zakochania.
Kiedy objawy zadurzenia zaczynają zanikać, szukają nowego obiektu. To błędne koło. Tak naprawdę ci ludzie zakochani są w stanie zakochania. Tracą na tym bardzo wiele, nie dając sobie nawet szansy na przeżycie prawdziwej, głębokiej więzi z drugim człowiekiem.
Pamiętajmy więc - jeśli podczas wakacji zdarzy się nam tak ostro zakochać - że ten stan minie raczej wcześniej, niż pó?niej. A jego skutki możemy odczuwać jeszcze bardzo, bardzo długo.
|
|
19 lipiec 2008
|
|
|
|
|
|
Czy Państwo odpowiada za swych niepoczytalnych obywateli?
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"Niewidoczny Słoń w Pokoju"
kwiecień 7, 2006
Iwo Cuprian Pogonowski
|
Biurokraci unijni fałszują ustalenia z Kopenhagi.
styczeń 27, 2003
IAR
|
Według Gronkiewicz-Waltz "program Kołodki to kontynuacja"
lipiec 16, 2002
PAP
|
Do przyjaciół moskali
kwiecień 15, 2007
|
Czy to nowy rodzaj cenzury?
październik 29, 2006
Adam Sandauer
|
Lepper: papież opowiedział się za trzecią drogą
sierpień 19, 2002
PAP
|
Znaczenie obrony przeciwlotniczej Iranu
listopad 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dobrze się nam układa… domek z kart
czerwiec 15, 2008
Andrzej Gniadkowski
|
Wskrzeszanie tradycji "propagandy sukcesu"
marzec 20, 2004
Rzeczpospolita
|
Jak pozbyć się 80 tys. bezrobotnych i ogłosić, że bezrobocie spada
styczeń 7, 2005
aaa
|
Wspólnik Tomasza Grossa
luty 19, 2007
Artur Łoboda
|
Ministerialni a esemesowi ćwocy
styczeń 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Do Bronka Wildstaina
maj 19, 2006
TATAR
|
30 milionów durniów?
grudzień 15, 2002
Artur Łoboda
|
Kilka uwag odnośnie Kosowa
luty 26, 2008
Artur Łoboda
|
W Dniu Święta Zmarłych pamiętajmy o nich
listopad 1, 2007
...
|
Gra Importerów i Exporterów Paliwa
wrzesień 25, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nowy dowod osobisty to niewolnictwo w Polsce
grudzień 28, 2007
2,5 mil emigrantow
|
"Zabójca ks.Popiełuszki pracuje w mediach" Kampania ograniczenia możliwosci publicznej wypowiedzi
październik 18, 2004
cywilizowany, odpolaczony
|
więcej -> |
|