ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

Zarzewie III wojny swiatowej



Tak niedawno jeszcze mielismy wszyscy nadzieje, ze stabilizuje sie "pokoj euroantlantycki" i "pax americana", na podobienstwo pax romana za rzymskiego cesarza Augusta w I wieku po Chrystusie. Ale historia bynajmniej nie przestaje byc dramatyczna. Dokonuje sie postep wiedzy, techniki i produkcji, przybywa populacji, ale nie ma postepu w moralnosci i w zyciu spoleczno-politycznym, w tych dziedzinach kroluje ciagle zazarta walka czlowieka z czlowiekiem, panstwa z panstwem. Dzis, w zwiazku ze sprawa Iraku, konfrontacja ta moze sie przerodzic w wielka wojne.
Mowiac jezykiem Apokalipsy sw. Jana (Ap 6, 1-8), na widownie swiata wyruszaja znowu czterej jezdzcy apokaliptyczni. Pierwszy jedzie jezdziec na bialym koniu, symbolizujacy tryumf potegi militarnej i zadze panowania nad innymi narodami, tuz za nim jezdziec na "koniu ognistym" z mieczem w dloni, rozbijajacy pokoj i wolajacy, "by sie wzajemnie ludzie zabijali" (Ap 6, 4). A za jezdzcem z mieczem podaza ktos na "koniu czarnym", wlokac za soba glod, choroby, kataklizmy, zaklamanie etyczne i prawne (Ap 6, 5). Az wreszcie jawi sie jezdziec "na koniu trupio bladym", a imie siedzacego "Smierc" i "Pieklo" (Ap 6, 7). "I dano jezdzcom - mowi Pismo - wladze nad czwarta czescia ziemi, by zabijali mieczem i glodem i morem i przez ludzi jako dzikie zwierzeta" (Ap 6, 8).

Swiat za Irak

Pamietam rok 1944 na wschodzie Polski. Przelewaly sie masy wojsk sowieckich, wolajace jednym glosem: "Na Berlin!", "Na Germanca!". I to bylo sprawiedliwe. Patrzylismy, jak ciagneli ci apokaliptyczni ludzie: na samochodach, na czolgach, na dzialach, na koniach, pieszo: "Na Germanca!". Rozumialo to nawet dziecko. Dzis natomiast nie rozumiemy coraz glosniejszych okrzykow: "Na Bagdad!", "Na Irak!". Tym bardziej nie rozumiemy, dlaczego czesc naszych mlodych synow gna sie na wojne z Irakiem wbrew calej naszej polskosci.
Jakze zalosnie watle i slabe jest uzasadnianie slusznosci tej wyprawy jezdzcow apokaliptycznych na Irak. Kwestionuja je coraz czesciej takze sami Amerykanie. Nie ma bowiem wlasciwych argumentow ukazujacych slusznosc tego ataku. Rzad i zwolennicy wojny wysuwaja publicznie dwa glowne powody. Po pierwsze, Saddam Husajn, dyktator Iraku, naruszyl rezolucje Rady Bezpieczenstwa ONZ co do produkcji i posiadania broni masowego razenia (biologicznej, chemicznej i atomowej). Drugim argumentem ma byc fakt, ze posiadanie broni totalnej zaglady przez Husajna stanowi powazne zagrozenie dla... bezpieczenstwa Stanow Zjednoczonych i... dla calego swiata. Nasi niektorzy propagandysci dodaja: takze dla Europy i dla Warszawy.
Jednakze falszywe i naciagane sa oba te argumenty. Stany Zjednoczone ciagna same na wojne z Irakiem, wylamujac sie spod prawa miedzynarodowego. "Jezeli ONZ tego nie zrobi, my to zrobimy!" - wolaja. Otoz fakt, ze Irak ewentualnie zignorowal rezolucje Rady Bezpieczenstwa, nie jest tylko sprawa Stanow Zjednoczonych, lecz Rady Bezpieczenstwa i calosci ONZ. USA nie sa panem ONZ czy ponad ONZ, lecz sa tylko czlonkiem tej organizacji. Dlaczego wiec rozpoczynaja zawieruche wojenna bez uchwal Rady Bezpieczenstwa lub wbrew takim uchwalom, albo probuja dopasowac teksty uchwal ONZ do swojej woli dyktatorskiej? Owszem, Rada Bezpieczenstwa moze zostac sparalizowana przez weto Rosji czy Chin, ale od czego jest dyplomacja. Zreszta, to wlasnie same Stany Zjednoczone stosowaly wciaz prawo weta, broniac samotnie spraw Izraela.
Rodzi sie rowniez pytanie, kto ma byc sedzia wskazujacym, ze Irak nie przestrzega rezolucji Rady Bezpieczenstwa albo ze posiada ukryta bron: wywiad, kontrolerzy, Izraelczycy, dziennikarze, opozycjonisci Husajna? USA postawily teze, ze Husajn ma bron masowej zaglady, uznaly go za swiatowego bandziora i chca wykonac na nim wyrok poprzez rozpetanie wojny lub zabicie dyktatora. Trudno stawac w obronie Husajna, mozliwe, ze jest on bardzo niebezpieczny, ale trzeba to rzetelnie udowodnic. Dlaczego jednak USA nie wydaja wojny innym krajom, ktore maja bron masowego razenia? Przeciez Izraelczycy mowia wprost, ze sa czwarta na swiecie potega atomowa. Na ten zarzut niektorzy nasi politycy odpowiadaja pokretnie: inne kraje poza Irakiem nie otrzymaly zakazu posiadania takiej broni. A przeciez to nie jest zaden argument. Czy taki zakaz, wydany przez organizacje miedzynarodowe, nie powinien obowiazywac wszystkich panstw?

Czy to wojna prewencyjna?

Ewentualna wojne USA przeciwko Irakowi uzasadnia sie jako wojne prewencyjna, czyli uprzedzajaca, zapobiegawcza. Wojne taka usprawiedliwial juz sw. Augustyn (zm. 430 r.). Takie tez tlumaczenie zaczeli odnosic do wojny antyirackiej nawet niektorzy polscy duchowni, obnazajac tym samym swoja niewiedze. Wojna uprzedzajaca atak ze strony wroga musi byc oceniana w konkretnych warunkach, a nie "w ogole".
Moralnie dozwolona wojna zapobiegawcza musi sie ograniczac scisle do sytuacji, w ktorej istnieje pewnosc, ze decyzja fizycznej agresji ze strony wroga zostala juz podjeta. Ponadto musza byc na to dowody, nie wystarczy przypuszczenie lub prowokacja. Trzeba rozroznic "agresje bezposrednio zagrazajaca", jak to bylo w roku 1967, kiedy to Izrael slusznie uprzedzil atak Nasera, od "zagrozen bezpieczenstwa", definiowanych mgliscie i nieprecyzyjnie, jak to sie obecnie uzasadnia na podstawie zarzutu gromadzenia zasobow broni masowej zaglady albo wspierania czy chronienia dawnych lub obecnych wrogow Stanow Zjednoczonych (np. Al-Kaidy). Tymczasem Stany Zjednoczone nie przedstawiaja konkretnych dowodow ani na iracka decyzje o agresji przeciwko nim, ani na zagrozenie pokoju przez Irak, ani nawet na fakt gromadzenia broni. Kaza jedynie wierzyc, ze maja dowody na produkcje takiej broni przez Irak i na jej ukrywanie. Dowodami maja byc - dotad nieujawnione - dane wywiadowcze, zapewne przekazane przede wszystkim przez wywiad izraelski, wrogi Irakowi. Kto moze zapewnic ONZ i poszczegolne panstwa o prawdziwosci i pelnowartosciowosci materialow wywiadowczych, a nawet wtedy, kto uzna takie materialy za wystarczajaca podstawe do wypowiedzenia wojny? Kiedys wprawdzie Izrael zbombardowal irackie zaklady podejrzewane o produkcje broni atomowej, ale nawet wowczas nie byla to wojna. Obecnie sytuacja prawna jest tym trudniejsza, ze bardzo wiele firm, takze amerykanskich, oraz panstw majacych tworzyc koalicje antyiracka wspolpracowalo po cichu z Irakiem w dziedzinie zbrojen.
Dlaczego w takich warunkach nie wolno wydawac wojny? Spowoduje ona bowiem dalsze rozbicie pokoju swiatowego, podwazenie praw narodow i swiatowego porzadku, ustalonego po II wojnie swiatowej. Wyrzadzi takze ogromne szkody ekonomiczne na Bliskim Wschodzie, spowoduje zniszczenia biologiczne, kulturowe i moralne, a przede wszystkim pociagnie za soba wiele ofiar, zwlaszcza wsrod niewinnej ludnosci cywilnej Iraku.
Przy tym nalezy pamietac, ze konflikt zbrojny na taka skale moze sie rozszerzyc, a prawie na pewno spowoduje rozprzestrzenienie sie krwawego terroryzmu na caly swiat, w ktorym muzulmanie zaczynaja miec coraz wiekszy wplyw. W historii znane jest prawo, ze potege zwycieska podgryza sie przez rozne formy terroryzmu. Tak robili niekiedy i Zydzi, jak na przyklad w czasach biblijnych slynni sykarejczycy (sica - krotki miecz, sztylet), wystepujacy przeciwko okupacji rzymskiej. Grupy terrorystyczne sa niepodatne na naciski z zewnetrz, bo wyznaja one zwykle inna moralnosc, zgodnie z ktora zabicie niewinnego nie jest grzechem, lecz misja na rzecz "wielkiej sprawy". Stad trzeba pamietac, ze zabijanie niewinnych Irakijczykow przez Amerykanow i ich sojusznikow rowniez bedzie mialo cechy terroryzmu. W kazdym razie moze to byc nawrot do barbarzynskiego, przedchrzescijanskiego okrutnego prawa pomsty (F. Koneczny).
Zaniechanie wojny nie oznaczaloby, ze rzad Stanow Zjednoczonych jest bezradny. Moze on bowiem podejmowac dozwolone moralnie przeciwdzialania i srodki natury politycznej, ekonomicznej, dyplomatycznej, medialnej, lacznie z dalszymi dzialaniami wywiadowczymi czy podsluchowymi. Nie wolno mu jednak ani instrumentalizowac Organizacji Narodow Zjednoczonych, ani jej pominac, bo to bedzie dalsza nieprawosc. Po takiej porazce ONZ miedzynarodowy porzadek prawdy i prawa zostanie oslabiony do reszty, co grozi dalszym chaosem i zawieruchami w calym swiecie. W ruchu zwrotnym takze Stany Zjednoczone straca reszte swego autorytetu miedzynarodowego i wewnetrznego, a ich potega panstwowa i militarna szybko sie rozpadnie, jak w bylym Zwiazku Sowieckim, chocby z powodu ostrego podzialu spoleczenstwa na zwolennikow i przeciwnikow wojny.
Nie uwiarygodniajac podsluchow - dlaczego podsluchy w stosunku do bin Ladena nie zdaly egzaminu? - trzeba zachowac starorzymska zasade prawna domniemanej niewinnosci. Stany Zjednoczone postepuja w sposob niecywilizowany: zadaja od Iraku, zeby wykazal swa niewinnosc lub zeby faktycznie przyznal sie do "winy", co i tak pociagneloby za soba obalenie rzadu i rozbrojenie kraju oraz poddanie go dominacji izraelsko-amerykanskiej. Tymczasem Stany Zjednoczone powinny udowodnic niezbicie wine Husajna i Iraku. Nie mozna wydawac wojny na podstawie samego podejrzenia lub poszlak. USA twierdza, ze maja dowody, zwlaszcza z nasluchow i fotografii szpiegowskich, ale nikomu ich, jak dotychczas, nie dostarczyly. Przy tym mieszaja ewentualna wine dyktatora Husajna z "wina" ludnosci Iraku. Ataki militarne nie moga godzic nawet w wojsko Husajna, a coz dopiero mowic o ludnosci cywilnej.
Jedno panstwo nie moze zabijac tysiecy niewinnych obywateli drugiego panstwa tylko dlatego, ze nie podobaja mu sie tamtejsze rzady. Przy tym nie godzi sie przysparzac cierpienia ludnosci, ktora i tak ugina sie pod jarzmem rzadow dyktatora. Gdyby Stany Zjednoczone mialy tepic nieudanych rzadcow panstw, to musialyby to robic chyba w wiekszosci panstw swiata.
Zycie polityczne jest ciagle bardzo brutalne, zaklamane i dalekie od idealow chrzescijanskich. Tymczasem Stany Zjednoczone wciaz nie sa zdecydowane co do usuwania zrodel destabilizacji na Bliskim Wschodzie. Istotnie sytuacja w tym rejonie jest nieopisanie zagmatwana. W duzej mierze jest to wynik przewrotnej dyplomacji Wielkiej Brytanii, ktora w roku 1948 zle wytyczyla granice miedzy Izraelem i jego sasiadami i nie ustanowila wlasciwych zabezpieczen, chocby poprzez zostanie wiecznym rozjemca i rzadca swego dawnego dominium. Panstwo Izrael rowniez rodzilo sie w wielkich bolesciach. Musialo od razu walczyc o niepodleglosc i byt z Egipcjanami, Irakijczykami, Syryjczykami, Libanczykami, Jordanczykami i Jemenczykami. Totez dzis pieniadze przeznaczone na wojne z Irakiem (ok. 20 miliardow dolarow) powinny raczej posluzyc na wyslanie wojsk rozjemczych sluzacych normalizacji sytuacji miedzy Izraelem i Autonomia Palestynska, w celu zmuszenia obu stron do przestrzegania wszystkich paktow, umow i rezolucji.
W stanowisku Stanow Zjednoczonych zawarta jest wielka sprzecznosc: z jednej strony USA mowia, ze Irak zagraza ich bezpieczenstwu i ze maja na to dowody tak, ze nie musza sie ogladac na ONZ, a z drugiej strony - organizuja na sile wielka koalicje antyiracka, zeby legitymizowac "swoja" wojne. Jako chrzescijanie z bolem obserwujemy coraz dalsze odchodzenie polityki amerykanskiej, zdominowanej przez lobby zydowskie, od etyki chrzescijanskiej na rzecz jakiejs innej. Totez nic dziwnego, ze amerykanski ambasador przy Watykanie, James Nicholson, zaatakowal Stolice Apostolska za to, ze wypowiedziala sie przeciwko wojnie z Irakiem. Mial przy tym czelnosc zazadac od Papieza Jana Pawla II, zeby zmienil swoje poglady etyczno-polityczne. Prezydent nie dotrzymal tez zlozonej Papiezowi obietnicy, ze nie dopusci do eksperymentow nad embrionami ludzkimi. Tak wiec Ameryka zaczyna walke ze sw. Piotrem, czuje sie bowiem tak potezna, jak Babilon. Niech jednak pamieta o losie Babilonu.

Drugie dno?

W polityce od poczatku swiata istnieja racje rozglaszane i racje ukrywane. I w tym przypadku wielu analitykow, takze amerykanskich, domniemywa, ze w kwestii irackiej istnieja dwa istotne powody konfliktu: interes Izraela i sprawa ropy naftowej.
Coraz czesciej slyszy sie glosy, ze wielcy stratedzy syjonistyczni mysla o zbudowaniu tzw. Wielkiego Izraela, bardziej bezpiecznego, z terytorium wlasnym obejmujacym Autonomie Palestynska i ze zdobyciem jakiejs przewagi nad sasiadami az po Zatoke Perska, z odpowiednimi zabezpieczeniami przed muzulmanskim Irakiem i Iranem. Tymczasem zachodzi obawa, ze w morzu zywiolow: arabskiego i muzulmanskiego obecne panstwo Izrael ze swa nieliczna, 6-milionowa ludnoscia, po latach zostanie zalane przez ludnosc obca i zarazem osaczone gospodarczo, np. co do wody pitnej. I oto nadeszly czasy, ze male panstwo moze liczyc na poteznego protektora w postaci pierwszego mocarstwa swiata.
Trzeba sie spieszyc, dopoki Ameryka daje wielomiliardowe pomoce i zanim nie dojdzie w niej do dominacji zywiol murzynski o ostrym nastawieniu antyzydowskim. Uglaskiwanie Murzynow ubezpieczeniami i propagandowe holubienie ich popularnymi filmami na dalsza mete okazuje sie niewystarczajace. Poza tym pojawila sie mozliwosc obrocenia terroryzmu pewnych osrodkow i ogranizaji walczacych z Izraelem wlasnie przeciwko nim samym: zniszczyc terroryzm terroryzmem. I tu na poczatek - po Autonomii Palestynskiej, najlepiej nadaje sie Irak, oslabiony po wojnie z Iranem, a przede wszystkim po wojnie kuwejckiej z Ameryka.
Swiatowi stratedzy zydowscy buduja, jak sie wydaje, takze inne linie zabezpieczen Izraela. A mianowicie chca stworzyc w Europie, zwlaszcza w Polsce, rodzaj "miejsc ewakuacyjnych" na przyszlosc. Dlatego panstwo Izrael jest stowarzyszone z UE. Szermuje sie tez na prawo i lewo zarzutami antysemickimi, a przede wszystkim szkaluje sie Polske, zeby byla potulna wobec tej polityki, chociaz u nas i tak ludzie pochodzenia zydowskiego i filosemici maja najwieksze znaczenie. Przy tym Polska oraz inne panstwa europejskie sa usilnie wciagane w wojne przeciwko Irakowi. Prosze zwrocic uwage, jak nasi politycy filosemiccy az pala sie do tej wojny.
Na skale swiatowa natomiast zdaje sie chodzic o wzbudzenie globalnego konfliktu wyznaniowego miedzy islamem a chrzescijanstwem. Dlatego m.in. Zydzi amerykanscy tak bardzo zabiegaja o wyrazny i znaczny udzial Polakow, "narodu Papieza", w wojnie przeciwko krajom muzulmanskim, jak Afganistan i Irak. Jednoczesnie celowo sa rozpowszechniane "ostrzezenia", jakoby muzulmanie przygotowali ataki na Papieza i na Bazylike sw. Piotra.
Rowniez nasze wladze, raczej ateizujace, pala sie do wojny przeciwko Irakowi. Tymczasem cwicza juz poprzez palowanie polskich robotnikow, np. w Ozarowie. W Wielkopolsce i w sasiednich wojewodztwach bija katolickich chlopow, dla ochlody polewajac ich woda na mrozie za to, ze chca dozywac na swoim, a nie jako parobki u Zydow amerykanskich.
Interes amerykanskiej polityki filoizraelskiej zbiega sie akurat z interesem gospodarczym. Niektorzy analitycy uwazaja, ze Stany Zjednoczone chca zapanowac nad zlozami ropy naftowej na Bliskim Wschodzie. Bylaby to rowniez dogodna pozycja do szachowania gospodarczo-politycznego autonomizujacych sie Niemiec i Francji, a ostatecznie takze Rosji i Chin. Stad wiekszosc panstw europejskich zaczyna sie lamac, obawiajac sie, ze po pokonaniu Iraku Stany Zjednoczone moga w ogole utrudnic im dostep do ropy bliskowschodniej i do wspolpracy gospodarczej z krajami muzulmanskimi. Jedynie Niemcy kanclerza Gerharda Schroedera konsekwentnie obstaja przy prawie miedzynarodowym, pomni zreszta na doswiadczenia II wojny swiatowej. Prawdopodobnie obawiaja sie umocnienia wplywow lobby zydowskiego i placenia dalszych odszkodowan. Jednoczesnie trzeba zauwazyc, ze wsrod mlodych Niemcow budzi sie duch odrodzeniowy i mocarstwowy, co widac po dazeniu do zdobycia pelnej hegemonii w UE. Niemcy chca tez wiekszego uniezaleznienia sie od Ameryki, wiazac sie coraz mocniej z Rosja i Chinami, Polske trzymajac "pod pacha". W koncu przeciez frankfurcka ideologia neomarksistowska marzy o stworzeniu nowego ateistycznego imperium europejskiego, wlasciwie euro-germanskiego.
W kazdym razie musimy sobie zdawac sprawe, ze czynne wlaczenie sie Polski, zarowno w inwazje na Afganistan, jak i tym bardziej na Irak, jest nie tylko nierozumne, ale i niemoralne. Sluzy ono nie polskiej racji stanu, lecz obcym grom kolonizatorskim, sprzeciwia sie Kosciolowi polskiemu i osobiscie Papiezowi Janowi Pawlowi II, ktorego ostatnia pielgrzymke do Polski tak faryzejsko fetowano ze strony panstwowej.
Ostatecznie obawiamy sie, ze zbrojny atak na Irak moze sie stac zarzewiem trzeciej wojny swiatowej, tym razem typu terrorystycznego, rownie jednak paralizujacej normalne zycie panstw. Stany Zjednoczone niech powroca do chrzescijanskich korzeni, niech nie klaniaja sie bogom globalizmu, lecz niech obroca swoja potege na sluzbe Aniolowi Narodow, by nie staly sie apokaliptycznym jezdzcem na "koniu trupim". Niech chwytaja bin Ladena i jego towarzyszy, a przede wszystkim niech rozwiazuja konflikt zydowsko-palestynski madrze, sprawiedliwie i w wolnosci, bez omotan i szantazy. Niech ozyje wielka biblijna madrosc zydowska!
Niech pan prezydent Bush i Stany Zjednoczone posluchaja glosu Papieza Jana Pawla II. Na swiecie w tej chwili ostal sie tylko ten jeden Prorok.


17 luty 2003

ks. Czeslaw Bartnik 

  

Archiwum

Myśląc Ojczyzna
sierpień 16, 2003
prof. dr hab. Piotr Jaroszyński
Amerykańskie życie na niby
listopad 9, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Dobry żart na dzień dobry
sierpień 26, 2003
Jews killed Jews to create the state of Israel
czerwiec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Historia jednego listu
listopad 9, 2006
Marek Olżyński
Bo nie ginę
sierpień 5, 2003
Ewelina Igańska
Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Buchanan’s false image of Hitler in to the “Unnecessary War.”
lipiec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Trzy lata pó?niej
wrzesień 11, 2004
Przed wyborami
wrzesień 6, 2005
Goska
Stop wariatom prasowym!
czerwiec 23, 2006
Wojciech Romerowicz
Pchła na nied?wiedziu
kwiecień 21, 2007
p.g.
Bój o PKO (jeszcze) BP
wrzesień 14, 2004
PAP
Głupie gadanie
padziernik 23, 2008
Artur Łoboda
Sukces
luty 6, 2004
SOBCZAK i SZPAK
Bronislaw Geremek nie zyje
lipiec 13, 2008
...
Nadzór w USA , Terror i Kłamstwa
czerwiec 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Dlaczego mamy płacić my Polacy ?
czerwiec 21, 2003
Elżbieta
Pracoseksoholizm nie jest przestępstwem..
listopad 6, 2005
Mirnal
Kapłani egipscy a dzisiejsi kacykowie
czerwiec 6, 2003
przeslala Elzbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media