|
"Ocean możliwości Chin"
|
|
Oceanem wielkich możliwości strategicznych Chin jest Ocean Spokojny. Chiny czynią duży postęp w stosunkach z państwami wyspiarskimi na Oceanie Spokojnym, zwłaszcza w stosunkach dyplomatycznych, gospodarczych, handlu i transportu morskiego, kupnie surowców oraz porozumień wojskowych, jak też w sprawach technologii związanej z przestrzenią kosmiczną.
W ramach tej działalności Chiny stworzyły Forum Kooperacji i spotkań ministrów z państw wyspiarskich. Chiny działają w celu współpracy i w celu wspólnego rozwiązywania problemów w imię pokoju, rozwoju, przyja?ni i współpracy. Do tego forum nie należy Australia i Nowa Zelandia, ale pokrywa ono 20 milionów mil kwadratowych oceanu i 117,000 mil kwadratowych powierzchni wysp, w 14 niezależnych państwach, o rocznej sile kupna 24 miliardów dolarów w 2006 roku.
Chiny budują silną pozycję strategiczną na Pacyfiku i potrzebują obserwatoria dla rozwoju technologii do używania przestrzeni kosmicznej i utrzymywania satelitów w celu komunikacji, etc. Chiny mają stosunki dyplomatyczne z ośmiu z pośród 24 państw wyspiarskich, z których sześć uznaje Tajwan, jak reprezentację Chin. Pekin chce być jedynym przedstawicielem Chin we wszystkich sprawach politycznych i handlowych, oraz traktować Tajwan jako chińską prowincję.
Równowagę sił na Pacyfiku tworzą sfery wpływów Australii, Nowej Zelandii, USA i Francji. Chiny działają ostrożnie wobec istniejących układów, ale chcą zwiększyć swoje wpływy za pomocą osadnictwa emigrantów z Chin, bez okazywania otwartej opozycji wobec hegemonii USA. Chiny i państwa wyspiarskie uzupełniają się wzajemnie.
W 2006 roku Chiny dały tym państwom nisko oprocentowane kredyty i pomoc w wysokości 375 milionów dolarów, oraz skreśliły długi, w ramach starań o stworzenie wolnocłowych układów z wyspiarzami, którzy są marginalizowani z powodu globalizacji. Państwa wyspiarskie na Pacyfiku są dalekie od rozgrywek dotyczących walki o paliwo.
Ocean Spokojny jest obecnie bardziej spokojny niż Ocean Indyjski z powodu pacyfikacji Iraku i wysiłków lobby Izraela, żeby doprowadzić do ataku USA na Iran, oraz dokonać tam zmiany reżymu, na podobny do reżymu szacha, kiedy tajna policja Iranu była trenowana i kontrolowana przez Mossad. Debaty senatu w Waszyngtonie na temat sytuacji w Iraku teraz dotyczą raportu dowódcy wojsk USA generała Davdid’a Petraeus’a. Senatorzy John McCain i Joseph Lieberman popierają permanentne bazy w Iraku i atak USA i Izraela na Iran.
Senator Hilary Clinton mówi rozmaite rzeczy, głosowała, żeby USA zaatakowało Irak i znana jest z uległości wobec lobby Izraela, być może w trochę mniejszym, stopniu niż są ulegli senatorzy John McCain i Joseph Lieberman. Czołowy kandydat na prezydenta USA Barack Hussein Obama ostro egzaminował generała Petraeus’a. Żądał jego definicji sukcesu w Iraku i powątpiewał, czy całkowita eliminacja Al-Qaidy z Iraku oraz usunięcie tam wpływów Iranu, są osiągalne na przestrzeni najbliższych 30 lat.
Natomiast, jeżeli realistycznie spojrzymy prawdzie w oczy i zaakceptujemy poważne zmniejszenie walk między sektami w Iraku, pewną korupcję i trudności w odbudowie życia politycznego i gospodarczego ludności, to niedługo Irak nie będzie zagrażać sąsiadom i nie będzie funkcjonować tam Al-Qaida. Jest to możliwe w krótkim czasie.
Obama uważa, że po chwilowym zmniejszeniu się walk, znowu walki wezbrały na sile w regionie miasta Basra. Obama popiera stałe zmniejszanie ilości wojsk USA w Iraku, co przyczyni się do ustalania porządku przez samych Irakijczyków (wielu uważa, że Muktada El-Sadr prawdopodobnie będzie politycznym przywódcą niepodległościowców w Iraku, w którym z powodu napadu przez USA pięć milionów ludzi straciło dach nad głową i ponad milion zostało zabitych.) Obama uważa, że w przyszłości, polityka USA wobec Iraku powinna opierać się na otwartych stosunkach dyplomatycznych z Teheranem, bez którego USA nie jest w stanie ustabilizować Iraku.
Obama powiedział, że decyzja rządu Bush’a dokonania ataku na Irak była kolosalnym błędem strategicznym, który spowodował obecność Al-Qaidy w Iraku, gdzie jej przed tym w ogóle nie było, oraz złamanie władzy Sunnitów, na rzecz Szyitów, stanowiących dwie trzecie ludności Iraku, jednocześnie ludzi sprzyjających Szyitom w Iranie. Fakt ten wzmocnił pozycję Iranu dzięki decyzji USA ataku na Irak, co wzmocniło pozycję Chin również na Oceanie Spokojnym.
WWW.pogonowski.com |
|
14 kwiecień 2008
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Rosną długi finansów publicznych
lipiec 16, 2002
PAP
|
Niebo
sierpień 20, 2003
Andrzej Kumor
|
Spisek generałów w USA?
kwiecień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Program / haslo UE - czym gorzej dla Polski, tym lepiej
czerwiec 4, 2003
|
Kogo unikać niczym komuny
październik 1, 2005
amen
|
Mniejszość niemiecka głosuje w wyborach do Bundestagu
wrzesień 21, 2002
PAP
|
Wina nieumyślna
styczeń 14, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
Testament rotmistrza Pileckiego
maj 7, 2005
Wojciech Kozlowski
|
Wielka Smuta Żebrowskiego
październik 31, 2007
PAP
|
Siódma klasa
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
|
Opór przeciwko wyrzutniom "Tarczy"
luty 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy należy chronić szkodników - W. Ziobro w Dzienniku Polskim
kwiecień 27, 2005
Adam Sandauer
|
Globalna Walka Klas Przy Braku Umowy Społecznej
luty 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Reformy"
marzec 3, 2004
Ala
|
Przedwyborcze pytania i refleksje
październik 12, 2007
Dariusz Kosiur
|
Czy poza UE nie ma zbawienia
marzec 31, 2003
ks. Czesław Bartnik
|
Dwa proste pytania
luty 20, 2003
|
Kolejny raz dać się oszwabić
marzec 29, 2004
PAP
|
Opoka wyższości Żydów nad nie-Żydami
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jacek Dębski był klientem domu maklerskiego Surf5.net.
wrzesień 16, 2002
|
więcej -> |
|