|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków |
|
| „Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. |
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie |
|
| Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". |
|
| Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' |
|
| |
|
| "Babcia Kasia" |
|
| Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek |
|
| Cała prawda o World Trade Center |
|
| Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. |
|
| We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… |
|
| Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię |
|
| Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu |
|
| |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| "Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki |
|
| |
|
| Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku |
|
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
|
|
| "Norymberga 2" w Sejmie RP |
|
| |
|
| Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie |
|
| |
|
| Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy |
|
| Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy. |
|
| Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda |
|
| Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj |
|
| Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój |
|
| Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko! |
|
| 5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| |
|
| The Corbett Report |
|
| Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a |
więcej -> |
|
Szafranowa rewolucja w Birmie?
Powszechne prawo do informacji zmanipulowanej
|
|
http://prawy.pl/r2_index.php?dz=felietony&id=33925&subdz=
W Birmie, która w ostatnich tygodniach stała się sceną krwawo stłumionych wystąpień mnichów buddyjskich i opozycji, trwają aresztowania przeciwników władz wojskowych. Brutalna rozprawa reżimu ze społeczeństwem w tym kraju została nagłośniony przez media do granic możliwości. W sprawę zaangażowało się ONZ, Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Warto w tym miejscu zadać pytanie, dlaczego?
Myanmarem, bo taka jest oficjalna nazwa Birmy, rządzi, jak to ujmują media „zajadle nacjonalistyczna junta”. Skoro zła dyktatura, to musi być nacjonalistyczna. Sytuacja w Birmie jest trudna, bowiem kraj ten zamieszkuje wiele mniejszości narodowych i wyznaniowych.
Wyznaniem rangi państwowej, w tym i rządzących wojskowych, jest buddyzm. Co też jest trudne do pogodzenia zważywszy, że ustrój Myanmaru jest socjalistyczny. Dobrzy mnisi (bo muszą być takimi skoro buddyzm jest religią na wskroś pokojową) i ?li rządzący (bo muszą być ?li skoro są nacjonalistami) obłaskawiają się wzajemnie, choć są i jeszcze lepsi mnisi, którzy buntują się przeciw władzy.
Oliwy do ognia dolewają stałe utarczki z mniejszościami etniczno-religijnymi: Rohingami i Karenami. Choć to muzułmanie i chrześcijanie to w tym przypadku nie podlegają krytyce, gdyż jako uciskane mniejszości walczą z dyktaturą nacjonalistyczną.
Szafranowa rewolucja?
Poza granicami Myanmaru istnieje rząd na uchod?ctwie. Jego premier, Sein Win jest przyjmowany na salonach, ostatnio między innymi przez prezydenta Sarkozy’ego. Opozycja posiada też rozgłośnię radiową nadającą swe audycje z Norwegii. Ostatnio doszło do manifestacji ulicznych z udziałem mnichów, na co wojsko odpowiedziało brutalnie. Rozruchy z zabitymi i rannymi sprowokowane zostały dwoma podwyżkami cen paliw we wrześniu tego roku, co też może być niezrozumiałe zważywszy, że kraj poza rudami metali i kamieniami szlachetnymi posiada złoża ropy i gazu. Demonstracje uliczne – czy to przeciw podwyżkom, czy przeciw dyktaturze – już zostały barwnie nazwane przez światowe media, jako „szafranowa rewolucja”. Warto zauważyć, że od jakiegoś czasu wszelkie bunty w słusznej sprawie muszą być rewolucjami i mieć w swej nazwie jakąś barwę lub kwiat. Ten kanon w nazewnictwie występuje nawet w odległych od siebie krajach, co powinno skłaniać do zastanowienia nad ich autorami.
Tak zwana społeczność międzynarodowa w trosce o obywateli Myanmaru wprowadziła w 1988 roku sankcje, które obecnie USA i UE pragną zaostrzyć. Czy bardziej dotykają one rządzących czy uciśnionych, trudne jest do ustalenia. Z owej „zatroskanej” społeczności wyłamują się Rosja (broń za ropę) i Chiny, a być może i bardziej dyskretnie Indie. Aby nie odstawać od właściwej postawy międzynarodowej społeczności, były prezydent RP Lech Wałęsa zaoferował swoje usługi dla rozwiązania birmańskiego konfliktu wewnętrznego. W sprawie tej wystosowano nawet apel do władz Myanmaru z podpisem noblisty, w doborowym towarzystwie: Jaruzelskiego, Geremka, Kwaśniewskiego, Mazowieckiego, Halla, Kiszczaka, Michnika, Onyszkiewicza, Rakowskiego, Reykowskiego i Święcickiego.
Czego nie wiemy?
Nie wiemy, w jaki sposób rządzący Myanmarem generałowie, a zapewne i uciskany lud miast i wsi, potrafią łączyć pacyfizm buddyzmu z zajadłym nacjonalizmem i do tego jeszcze z krwawą utopią socjalizmu. Wydaje się to być hybrydą niezdolną do przeżycia. Tak się nam tylko wydaje, gdyż w swoich opiniach wszelkie porównania i oceny odnosimy do cywilizacji zachodniej, to jest tego, co pozostało z cywilizacji łacińskiej.
Trudno znale?ć rozważania w prasie światowej na temat: dlaczego Rosja, Chiny, a także Indie uważają rozruchy w Myanmarze za sprawę wewnętrzną tego kraju, a UE i USA za problem międzynarodowy. Niewątpliwie wydobywanie ropy u birmańskich wybrzeży w zamian za dostawy broni jest dla Rosji korzystne, choć swoich złóż ma pod dostatkiem. Ropą i gazem są jeszcze bardziej zainteresowane Indie i Chiny, choć te mają bliżej do złóż rosyjskich. Czego więc dotyczy podział w społeczności międzynarodowej? Czy aby nie amerykańskiego apetytu na ropę i chęci okrążenia – już nie tylko Rosji, ale i jej znaczących sojuszników?
Nie wiemy, dlaczego relacje podróżników pełne są zachwytów nad pięknem architektury i krajobrazu w tym kraju, a milczą o oznakach przemocy. Czyżby piękno przesłaniało codzienną rzeczywistość?
Nie wiemy, co to za stowarzyszenie – Solidarność Polsko-Birmańska. Poza tym, że organizuje spotkania z opozycjonistami (demokratycznymi) birmańskimi. Nazwiska gości są podawane, natomiast gospodarzy pozostają nieznane. Czyżbyśmy i tam pragnęli posłać, poza wspomnianym negocjatorem, zawodowych rewolucjonistów?
Jak widać, wiele nie wiemy w kwestiach dość istotnych.
***
W kręgach troszczących się o przestrzeganie praw człowieka 28 września bieżącego roku obchodzono Międzynarodowy Dzień Prawa do Informacji. Istnienie takowego prawa, podobno jednego z podstawowych praw i wolności obywatelskich, usankcjonowane jest przez dokumenty międzynarodowe, w tym: Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych. Prawo to obejmuje wolność poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji bez ingerencji władz publicznych, bez względu na granice państw. W praktyce prawo to funkcjonuje różnie, czy wręcz wybiórczo. Ktoś jednak dokonuje wyboru i w jakimś celu. Naruszanie naszego prawa do informacji, dostępu do nich bez uprzedniego doboru, stanowi ograniczenie naszych praw obywatelskich. Świadomość naruszania naszych praw pozwoli nam przynajmniej dostrzec istnienie niepisanego prawa do manipulacji w interesie budowy cywilizacji nowego ładu światowego.
|
|
4 październik 2007
|
|
Kazimierz Murasiewicz
|
|
|
|
Ciemność
marzec 4, 2009
jobstalker
|
Bezgraniczne szaleństwo
lipiec 14, 2006
Michał Likowski
|
Gospodarka na zaciągniętym hamulcu
listopad 14, 2008
Kamila Baranowska
|
Giertych: czy ktoś w MSZ zna angielski?
sierpień 26, 2002
PAP
|
Nawet sobie nie postrzelał .- polska wojna Guntera Grassa .
sierpień 17, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
|
Poslowie platformy Tuska
październik 3, 2007
.
|
Eqwador idzie na lewo
kwiecień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kandydat z malwersacjami w tle
sierpień 7, 2002
PAP
|
Historyczna data
sierpień 20, 2008
Artur Łoboda
|
Urzędnicza obojętność wobec dzieci
grudzień 6, 2002
|
Wielkie kościoły
wrzesień 11, 2002
opowiedział Krzysztof K
|
Nie jesteśmy
luty 28, 2003
zaprasza.net
|
Mniejszość niemiecka głosuje w wyborach do Bundestagu
wrzesień 21, 2002
PAP
|
Kolejny dzień
marzec 20, 2007
|
Apel Zarządu USOPAŁ do Polaków w Ameryce Łacińskiej
marzec 4, 2005
Prezes USOPAL, Jan Kobylański
|
Vox populi, vox Dei
lipiec 18, 2005
Witold Filipowicz
|
Czy jest wśród nas "małpa w czerwonym"?
grudzień 21, 2006
Artur Łoboda
|
Parę doniesień z biednej i ponurej Rosji...Wiem że polskojęzyczne publikatory oszczędzą nam tych tragedii...
wrzesień 7, 2007
tłumacz
|
Nawet Łobodziński nie pomógł
lipiec 31, 2008
Artur Łoboda
|
Do Polskich Partii, organizacji i środowisk patriotycznych
czerwiec 19, 2004
|
więcej -> |
|