ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
więcej ->

 
 

Sierpień Miesiącem Gro?nej Władzy Busha

W USA sierpień jest miesiącem przerwy wakacyjnej w pracach Kongresu. Dlatego też miesiąc ten ma starą tradycję niespodzianek politycznych i wojennych, ponieważ w czasie przerwy wakacyjnej w obradach parlamentu prezydent USA może swobodnie decydować o sprawach, które normalnie wymagają zgody Kongresu. Właśnie w sierpniu w 1964 roku doszło do prowokacji amerykańskiej za pomocą pozorowania napaści na flotę amerykańską w Zatoce Tonkinu. Obecnie pojawiają się obawy, że może dojść do wybuchu wojny z Iranem.

W sierpniu 1964 r. ścigacze marynarki Północnego Wietnamu rzekomo zaatakowały dwa krążowniki amerykańskie - Maddox i Turner Joy, na wodach międzynarodowych. Pod tym pretekstem senat dał upoważnienie prezydentowi Lyndonowi Johnsonowi do bombardowania Północnego Wietnamu. Obecnie, kiedy Kongres przygotowuje się do wyjazdu na sierpniowe wakacje, prawdopodobieństwo działań wojennych przeciwko Iranowi wzrasta, zwłaszcza że nawołują do tego senatorzy syjoniści, tacy jak Joseph Lieberman.

Presja izraelskiego lobby
Lobby Izraela naciska też na Kongres w Waszyngtonie, aby doprowadził do zaostrzenia sankcji ONZ przeciwko Iranowi. Demokrata Tom Lantos, Żyd węgierski i radykalny syjonista, zaproponował w marcu "akt przeciwko nabyciu broni nuklearnej przez Iran (HR1400)" za pomocą sankcji stosowanych przeciwko firmom chcącym inwestować w projekty energetyczne w Iranie. Wśród takich przedsiębiorstw dominują te pochodzące z Chin i Rosji. Dlatego akt ten ma również wpływ na ograniczenie współpracy USA na polu nuklearnym z takimi państwami jak Rosja, która pomaga Iranowi w budowie elektrowni nuklearnej właśnie w czasie, gdy USA starają się pozyskać pomoc Moskwy przeciwko Iranowi. Według Lantosa, "zero inwestycji z zagranicy w przemysł energetyczny Iranu jest jedynym sposobem, żeby zapobiec zdobyciu broni nuklearnej przez Teheran".
Bardziej pokojowo nastawieni Żydzi z Israel Policy Forum krytykują wniosek Lantosa jako krótkowzroczny i przeszkadzający w uzyskaniu pomocy Rosji w usuwaniu materiałów radioaktywnych i broni masowego rażenia z byłych sowieckich republik.

US Army przygotowana do wojny
Amerykanie są już niemal gotowi do ataku. Trzy wielkie grupy bojowe marynarki USA z lotniskowcami USS Enterprise, Nimitz i Stennis znajdują się niedaleko wybrzeży Iranu w Zatoce Perskiej. Nigdy dotąd USA nie zgromadziły tak wielkich sił morskich i lotniczych wokół Iranu.
Łatwo może się znale?ć także pretekst. Już 1 lipca br. amerykański generał Kavin J. Bergner oskarżył Iran o planowanie styczniowego ataku na miasto Karbala, podczas którego napastnicy byli przebrani w mundury amerykańskie i zabili pięciu żołnierzy USA. Gazeta "New York Times" zwraca uwagę, że to pierwszy taki przypadek, gdy oficjalnie generał amerykański oskarża Iran o atak i śmierć żołnierzy amerykańskich. Wiadomo, że wojsko Iranu popiera szyicką organizację Hezbollah, która dostarcza szyitom w Iraku min, od których zginęło wielu żołnierzy amerykańskich. Generał Bergner twierdzi, że aresztowany w Iraku agent Hezbollahu miał przy sobie dokumenty świadczące o tym, że to Iran odpowiada za przygotowanie zamachu w Karbali.
Mimo zaprzeczeń ze strony władz w Teheranie już 97 senatorów w Waszyngtonie potępiło Iran za współodpowiedzialność w zabijaniu Amerykanów. Może to oznaczać przyzwolenie dla rządu prezydenta George’a W. Busha do dokonania "akcji karnych" przeciwko Iranowi.

Gro?ba za gro?bę
Radykalni syjoniści nazywają Iran "egzystencjalnym zagrożeniem" dla Izraela. To właśnie to środowisko oskarżane jest o przekazanie fałszywego tłumaczenia przemówienia prezydenta Iranu, Mahmouda Ahmadinedżada. Podczas gdy władze w Teheranie zapewniają, że jedynie krytykował on reżim w Izraelu, przypisano mu zamiar "wymazania Izraela z mapy świata". Państwo żydowskie zarzuca władzom w Teheranie, że dążą do zrealizowania tego planu dzięki budowie broni jądrowej. Dlatego Izrael grozi Iranowi zbombardowaniem go "do stanu z czasów epoki kamienia łupanego".
To z kolei napędza obłędną spiralę zbrojeń. Iranowi dostarcza powodów do zbrojenia się, co jest możliwe dzięki funduszom uzyskiwanym ze sprzedaży ogromnych rezerw paliw, na które składają się także kolosalne zasoby regionu Morza Kaspijskiego. Innym powodem zaniepokojenia władz w Teheranie jest to, że kraj ten jest niemal otoczony zdestabilizowanymi państwami, takimi jak Afganistan, Irak i Turkmenistan, gdzie niedawno z inspiracji USA dokonano "kolorowej rewolucji".

Iran ma także przyjaciół
Iran ma jednak nie tylko wrogów. Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział niedawno wprost katarskiej telewizji Al-Dżazira, że Iran nie powinien czuć się otoczony przez wrogów i rząd w Teheranie winien wiedzieć, że posiada wielu przyjaciół na świecie, mimo że USA mają zamiar zainstalować w Polsce wyrzutnie antyrakietowe w ramach amerykańskiej tarczy dla rzekomego przeciwdziałania zagrożeniu rakietami z Iranu (Moskwa uważa, że w rzeczywistości ta baza jest skierowana przeciwko Rosji i Chinom).
Rosja nie pozostaje też gołosłowna. Dysponując prawem weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, może sobie pozwolić nawet na dozbrajanie Iranu. Niedawno przekazała też temu krajowi system obrony przeciwlotniczej za cenę 700 milionów USD.
Nie boi się też nacisków ekonomicznych USA. W 2006 roku Kongres wstrzymał realizację 60 proc. transakcji z Rosją z powodu pomocy tego kraju w budowie elektrowni nuklearnej w Iranie i pomocy w dozbrajaniu armii irańskiej pociskami balistycznymi. Nie przyniosło to jednak większych efektów.

Scenariusz zniszczenia
Nie ulega wątpliwości, że broń defensywna Iranu pochodząca z Rosji i Chin jest bez porównania niższej jakości niż broń USA i Izraela. Faktycznie Iran jest gro?ny tylko w wypadku zmuszenia go do rozpaczliwej salwy odwetowej, w której jest w stanie zatopić wiele jednostek marynarki wojennej USA w Zatoce Perskiej, jak również wywołać skażenie radioaktywne Izraela za pomocą tak zwanych konwencjonalnych głowic, które mogłyby dosięgnąć izraelskich elektrowni nuklearnych oraz ośrodka atomowego Dimona na pustyni Negew, jak też bazy morskiej w Hajfie.
Potencjalną katastrofę nuklearną w Izraelu opisano w artykule w "Jerusalem Post". Gazeta zwróciła uwagę na możliwość awarii gro?niejszej niż w Czarnobylu, jak też ciężkie skażenie radioaktywne Izraela spowodowane salwą odwetową Iranu na terenie o promieniu 450 km poprzez detonację i aktywację materiałów radioaktywnych zgromadzonych na terenie Izraela.

Konfrontacja - broń obosieczna
Dlatego zarówno taki konflikt, jak i prawdopodobne sankcje karne USA przeciwko Iranowi są bronią obosieczną. Konflikt byłby gro?ny nie tylko dla Izraela oraz Iranu, ale także dla gospodarki całego świata, gdyż aż jedna czwarta paliwa na rynku światowym pochodzi z Zatoki Perskiej. Działania wojenne w tym rejonie z pewnością natychmiast spowodowałyby wielki wzrost cen paliwa w gospodarce całego globu. To zaś osłabi wzrost gospodarczy większości państw świata.
Ponadto miałoby ogromne konsekwencje dla polityki międzynarodowej. Już teraz agresywna polityka radykalnych syjonistów wywołuje wiele niekiedy nieoczekiwanych konsekwencji. Niektóre z nich podminowują obecną hegemonię USA. Faktycznie nigdy dotąd polityka zagraniczna USA nie antagonizowała tylu ludzi na świecie, jak to się obecnie dzieje pod wpływem radykalnych syjonistów. Doprowadza bowiem do łączenia sił przez przeciwników tej polityki, m.in. przez Rosję i Chiny, do których mogą dołączyć Indie. To zaś, na dłuższą metę, może osłabić nie tylko Stany Zjednoczone, ale też Unię Europejską.

Wychowywanie silnego wroga
Rosję, Chiny i Indie zamieszkuje łącznie około 40 proc. ludności świata. Łączy je coraz ściślej także obrona przed dominacją ze strony USA. Nawet amerykańscy analitycy zauważają, że Rosja, Chiny i Indie dzięki obecnie najszybszemu wzrostowi ekonomicznemu w ich historii coraz wyra?niej wypowiadają się przeciwko dominacji USA. Państwa te mają środki, żeby wywierać na USA presję gospodarczą.
Indie z przeszło miliardem ludności mają coraz większe znaczenie w równowadze sił w Azji i potencjalnie na całym świecie. Indie mimo problemów wynikających tak z biedy, jak i skutków globalizacji zajmują obecnie ważniejszą pozycję niż kiedykolwiek w długiej historii tego państwa dzięki wzrostowi gospodarczemu, który sięga teraz 8 proc. rocznie przy jednocześnie małym zadłużeniu międzynarodowym i dużych rezerwach gotówki.
Rządy Indii i Chin omawiały nawet możliwości stworzenia wspólnego rynku na modłę Unii Europejskiej. Gdyby do tego doszło, byłaby to największa gospodarka na świecie, mająca dwa i pół miliarda konsumentów. W obliczu ogromnych potrzeb paliwowych nie cofnie się ona przed współpracą energetyczną z Iranem, choćby nie wiem, jak bardzo starało się o to lobby żydowskie i USA. Ani Rosji, ani Chin czy Indii nie powstrzymają także sankcje ONZ, tym bardziej że na ich wprowadzenie potrzebna jest zgoda Moskwy i Pekinu.

Scenariusz dla pokoju
Sytuację tę rozumie wielu Amerykanów. Amerykański analityk pułkownik Dan Smith uważa, że zaprowadzenie pokoju na Bliskim Wschodzie jest możliwe, ale niestety bardzo trudne. Wizja ta opiera się na pokojowym porozumieniu Iranu z Arabią Saudyjską w celu stabilizacji całego regionu Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego bogatego w złoża ropy naftowej i gazu ziemnego.
Głównym elementem tej stabilizacji polityczno-ekonomicznej byłby wspólny nacisk dyplomatyczny Teheranu i Rijadu na Bagdad, żeby Irakijczycy odrzucili wszelką formę okupacji i tworzenie baz amerykańskich w Iraku w zamian za pomoc Arabii Saudyjskiej i Iranu w unowocześnieniu systemów umożliwiających eksploatację ogromnych złóż energetycznych Iraku ocenianych jako drugie co do wielkości na świecie po zasobach Arabii Saudyjskiej.
Po pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej na początku lat 90. ograniczono produkcję ropy naftowej Iraku do tak niskiego poziomu, że nie opłacało się konserwować i modernizować urządzeń przemysłu naftowego. Obecnie potrzebne są inwestycje wielu miliardów dolarów, aby podnieść wydajność produkcji. W warunkach wojny domowej i w obliczu krwawych walk, które pod okupacją USA spowodowały śmierć ponad 3500 żołnierzy USA i ponad 700 tys. Irakijczyków, a ponad 2 mln mieszkańców zmusiły do emigracji, korporacje międzynarodowe nie chcą ryzykować inwestycji miliardów dolarów w celu wznowienia pełnej produkcji ropy naftowej.

Kto podejmie wyzwanie?
Iran zażąda jednak najprawdopodobniej cofnięcia sankcji przez USA jako warunek jakiegokolwiek porozumienia w sprawie Iraku. Szczegóły są przedmiotem rokowań na najwyższym szczeblu między Iranem i Arabią Saudyjską, mimo że szyici rządzą w Teheranie, a sunnici w Rijadzie. Koran nakazuje jednak solidarność muzułmanów przeciwko obcej okupacji.
Najazd USA na Irak w 2003 roku, dokonany w interesie Izraela oraz amerykańskiego przemysłu energetycznego i zbrojeniowego, rozpętał konflikty między szyitami i sunnitami. Plan Smitha zakłada jednak, że konflikty te będą się zmniejszać w miarę ewakuacji wojsk amerykańskich z Iraku. Zapewnienie bezpieczeństwa musiałyby wówczas zapewnić siły wojskowe tego kraju, zamiast służyć interesom USA, w celu umożliwienia rabunku tamtejszych rezerw paliw w ramach PSA (Profit Sharing Agreement), który jest obecnie narzucany parlamentowi w Bagdadzie jako "Oil Law" ("Prawo Regulujące Ropę").
Jest jednak mało realne, że projekt ten zainteresuje obecną ekipę zdominowaną przez neokonserwatystów. Istnieje natomiast możliwość, że następny prezydent USA, którego Amerykanie wybiorą już w przyszłym roku, może pozytywnie pokierować historią Bliskiego Wschodu za pomocą ewakuacji wojsk amerykańskich z Iraku, co pewnie trwałoby do 2009 roku. W takim wypadku historycy XXI wieku opisywać będą pierwszą dekadę tego wieku jako koniec krwawych kolonialnych pacyfikacji, a nie zapowied? ich kontynuowania w nowym stuleciu.

www.pogonowski.com
10 sierpień 2007

prof. Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Archiwum

Proste rozwiązania
padziernik 22, 2003
Polskie Jutro
Kontynuatorzy z SLD (2)
Wszyscy ludzie prezydenta

czerwiec 20, 2003
Paweł Siergiejczyk
Kto je?dzi po naszych drogach?
maj 6, 2007
Marek Komorowski
Plan Hausnera BEZ TAJEMNIC
marzec 9, 2004
Adrian Franczyk
"Krwiożerczy Kapitalizm?"
padziernik 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Słowiański bazar
sierpień 28, 2007
nadesłał Marduk
"Demokratyczne" tortury
grudzień 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kozakiewicz sprzedał swój gest
czerwiec 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Libia odblokowana
padziernik 11, 2004
Już nic polskiego
sierpień 18, 2003
Anna Surowiec, Robert Popielewicz
"Antyreligijna retoryka"
maj 13, 2008
Artur Łoboda
Władza i etyka
sierpień 23, 2003
"Niedziela"
Co powinien zrobić Kaczyński?
padziernik 28, 2005
Artur Łoboda
Majstrowali i wymajstrowali. Dług publiczny 03 wzrośnie przynajmniej do 51-52 proc. PKB
luty 8, 2003
PAP
Usuwanie usówania
padziernik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Możemy się doigrać
styczeń 19, 2008
.
Kelnerzy
sierpień 1, 2004
Ośmieszenie pewnego doniesienia PAP
marzec 3, 2008
tłumacz
Kłamstwo o bezrobociu - kolejny raz powtarzane
maj 8, 2006
Boję sie tylko Boga! (powrót)
zofia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media