|
Jan Tajster dyrektorem z woli prezydenta
|
|
Jan Tajster dyrektorem z woli prezydenta
Jan Tajster miał stracić stanowisko dyrektora zarządzającego drogami. Nowego szefa miał wyłonić konkurs, ale nie wyłonił, bo nikt nie był w stanie spełnić w stu procentach wymagań postawionych przez magistrat. Bezkonkurencyjnym kandydatem okazał się - jak zwykle - Tajster.
Zimowy paraliż miasta sprzed dwóch lat! Nieprawidłowości w pracach pod Rynkiem Głównym! Samowola budowlana na rondzie Polsadu! Lekceważenie dzielnic przy ustalaniu remontów lokalnych ulic! Liczne procesy i konflikty z pracownikami! Brak kompetencji w zarządzaniu drogami! - takimi zarzutami wobec Jana Tajstera radny Platformy Obywatelskiej Kajetan d'Obyrn przekonywał radę, by poparli uchwałę, która miała definitywnie odsunąć go od zarządzania krakowskimi drogami.
Pozbyć się leśnika
Jak PO zamierzała tego dokonać? Radni chcieli powołać do życia Zarząd Dróg i Transportu, który miał wchłonąć m.in. kierowany przez Tajstera Krakowski Zarząd Dróg. Na czele nowej jednostki planowano postawić osobę wyłonioną w drodze konkursu. Większość radnych była "za". Sprawę poparł też prezydent.
Konkurs rozpisano, stawiając przed kandydatami wymóg, aby była to osoba "posiadająca wykształcenie wyższe odpowiedniej specjalności umożliwiającej wykonywanie zadań na tym stanowisku". To z góry dyskwalifikowało Tajstera, który z wykształcenia jest leśnikiem. Zgłosiło się sześciu kandydatów. W tym m.in. były dyrektor dawnego Zarządu Dróg i Komunikacji. Dwóch nie spełniało formalnych wymagań, a trzech przepadło na teście.
Konkursu nie rozstrzygnięto, ale dyrektor jest
- Wymagania konkursu były strasznie wyśrubowane. Pojawiły się tam m.in. pytanie dotyczące prawa powiatowego, które dotyczy Krakowa w bardzo niewielkim stopniu, bo ten jest powiatem grodzkim. Z kolei pytania dotyczące realizacji przetargów były przygotowane jak dla ekspertów z Głównego Urzędu Zamówień Publicznych. I tak się dziwię, że komuś udało się przebrnąć przez ten test - mówi osoba znająca kulisy konkursu.
W ten sposób do ostatniego etapu przeszedł jeden kandydat. I on jednak w końcu odpadł, bo "nagle" się okazało, że firma, w której pracuje jego żona, realizowała kiedyś zamówienia zlecane przez Krakowski Zarząd Komunalny i KZD...
Tym samym konkurs nie został rozstrzygnięty, a prezydent Majchrowski zdecydował, że kolejnej szansy nie będzie i - ku zaskoczeniu radnych - z dniem 1 września powołał na stanowisko dyrektora ZDiT Jana Tajstera. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem, bo zgodnie z ustawą samorządową to prezydent decyduje o obsadzaniu stanowisk w miejskich spółkach.
Radni bezradni
- Poświęciłem pół roku na to, aby odsunąć Tajstera od pełnionego stanowiska i przegrałem, ale razem ze mną przegrali też krakowianie, bo wszyscy będziemy musieli je?dzić po drogach zarządzanych przez Tajstera i chodzić po remontowanych przez niego chodnikach - mówi Paweł Sularz, przewodniczący klubu radnych PO. - Broni jednak nie składamy. Skoro prezydent nie chce się zgodzić na odsunięcie Tajstera od dróg, to my odsuniemy drogi od Tajstera i zarząd nad większością z nich przekażemy nową uchwałą pod opiekę Krakowskiego Zarządu Komunalnego - zapowiada. Podkreśla zarazem, że powołanie do życia ZDiT przyniesie miastu wymierne korzyści. - Połączenie KZD i Zarządu Transportu Publicznego spowoduje, że miasto będzie mogło odpisywać VAT od inwestycji drogowych, co w skali roku oznacza wpływy rzędu kilkunastu milionów złotych - zaznacza.
Ostro na temat decyzji prezydenta wypowiada się klub radnych Prawa i Sprawiedliwości. - W ten sposób prezydent Majchrowski pokazał, że opinię rady miasta ma w głębokim poważaniu - komentuje Bolesław Kosior, przewodniczący klubu radnych PiS-u. - Konkurs mógł wyłonić specjalistę od dróg i komunikacji, ale prezydent wolał swojego człowieka, który już nieraz przyjmował za niego baty.
Swojego zadowolenia z obrotu spraw nie kryje za to Tajster. Jego zdaniem decyzja prezydenta dowodzi, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
Kompetentny do piastowania
Dlaczego prezydent powołał Tajstera poza konkursem? - Bo nie przyniósł on oczekiwanego rozwiązania - odpowiada Marcin Helbin, rzecznik prezydenta Krakowa. - A kolejnego konkursu nie rozpisywaliśmy, bo doświadczenia z pierwszego pozwalały przewidywać, że kolejne konkursy również zakończyłyby się fiaskiem.
Czy zdaniem prezydenta Tajster faktycznie jest najlepszym specjalistą od krakowskich dróg?
- Zdaniem prezydenta jest on osobą kompetentną do piastowania stanowiska nowo powstałej jednostki, czyli Zarządu Dróg i Transportu - ucina Helbin.
Komentarz
I tym razem prezydent Jacek Majchrowski zrobił tak, jak chciał, wystrychnąwszy przy tym na dudka klub Platformy Obywatelskiej, pozostałych radnych, a przede wszystkim nas, krakowian. O Janie Tajsterze i jego porażkach na ważnych stanowiskach słyszeli już chyba wszyscy w mieście (niebawem zapewne usłyszą o nowych skandalach). Zostawmy jednak postać Niezniszczalnego Dyrektora na boku. Bardziej niż on sam niepokoi w tej sprawie niedobra praktyka, jaką utrwala w prezydent Majchrowski: pomijania tryby konkursowego w wyłanianiu szefów jednostek miejskich. Nie łamie w ten sposób prawa, ale go wyra?nie nadużywa. Nie twierdzę, że wszyscy nominowani dyrektorzy są ?li. Z pewnością wielu z nich wygrałoby profesjonalnie przeprowadzone konkursy. Nie byłoby za to mnóstwa pretensji i podejrzeń osłabiających samorząd. I nie byłoby Jana Tajstera.
¬ródło: Gazeta Wyborcza Kraków
|
|
5 wrzesień 2007
|
|
Bartosz Piłat, Małgorzata Wach
|
|
|
|
Sensacje dla prostego ludu
lipiec 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Miller nie miał racji! Ziobro nie jest zerem! Wszak zero to liczba nieujemna...
maj 26, 2007
tłumacz
|
Walesa powiedzial:
wrzesień 14, 2007
..
|
Jak na dłoni
marzec 29, 2004
Agata
|
Przestępcy w togach prokuratorskich
marzec 15, 2005
|
Świat unijnych iluzji
kwiecień 15, 2003
Jerzy Robert Nowak
|
Wykolejenie Konserwatyzmu Amerykańskiego
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Stary dowcip ale postaramy się go odświeżyć
grudzień 9, 2002
zaprasza.net
|
Poświąteczne refleksje, czyli: ruch to zdrowie!
grudzień 27, 2008
Marek Jastrząb
|
Niwinne pytanko ze stosowania prawa Prawa UE.
Kiedy PAP zapłaci 250 000 euro grzywny?
sierpień 21, 2007
tłumacz
|
Kielce 1946
Fejgin: „Pogromy i inne fortele”
lipiec 5, 2006
Robert Malewicki
|
Jankowski: Wysadzenie wież WTC pretekstem do wojny o ropę
luty 19, 2008
Zbigniew Jankowski
|
Syndrom Olewnika
styczeń 26, 2009
Witold Filipowicz
|
Why the West Hates Islam...
czerwiec 24, 2007
przysłał Marduk
|
Kielce
październik 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dlaczego Pan Akko uważa, że powinniśmy ratyfikować konstytucję UE
czerwiec 4, 2005
Gregory Akko
|
Klient - nasz Pan…
listopad 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Demokracja, czyli "sztuka manipulacji"
maj 13, 2003
Artur Łoboda
|
Kto powinien wypłacić odszkodowanie Walentynowicz i innym pokrzywdzonym?
marzec 1, 2005
Leszek Skonka
|
Paliwo ważniejsze niż wojna przeciwko terroryzmowi
maj 7, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|