|
Mimo paniki na giełdzie, USA zbliża się do wojny przeciwko Iranowi
|
|

W przeszłości był cicha kooperacja USA z korpusem gwardji rewolucyjnej Iranu w Bośni i w Afganistanie. Koopercja ta kończy się chwilą decyzji Waszyngtonu, żeby oficjalnie określić korpus irańskiej gwardii rewolucyjnej, jako organizację terrorystyczną, mimo tego, że gwardia ta jest oficjalną częścią sił zbrojnych suwerennego państwa, Iranu. Po ostatecznym dekrecie prezydenta Bush’a w tej sprawie, który to dekret podobno jest w stadium przygotowania do podpisu, USA może zaspokoić żądania Izraela i grupy nacisku przemysłu naftowego i całego kompleksu wojskowo-zbrojeniowo-sjonistycznego i zaatakować Iran, być może w nadzieji na powolną wyniszczającą Iran wojnę.
Wygląda na to że taka „nieintensywna” wojna z Iranem nie jest prawdopodobna, zwłaszcza w ramach mgliście zdefiniowanej globalnej „wojny przeciwko terrorowi,” przy jednoczesnym w celu krzewienia niby demokracji na świecie. Na prawdę celem jest dominowanie świata przez imperium globalne, sterowane przez lobby Izraela i pragnące zdobycia światowych zasobów energetycznych i potrzebujące zbrojeń jako ekonomicznej siły napędowej.
Konfrontacja USA z Iranem może mieć początek w Iraku, mimo tego, że New York Times chce określić gesty przeciwko Iranowi, jako naiwne i na pokaz, lub jako część prób „ratowania twarzy” przez Waszyngton, przy końcu nieudanej kadencji Bush’a. Niestety rząd Bush’a jest manipulowany przez sjonistów przeciwko Teheranowi, przyrównywanemu do Al-Qaidy przez dr. Condoleessę Rice, w celu nadania rządowi Iranu charakteru państwa przestęczego.
Tymczasem sprawa jest poważna z wielu względów i grozi konsekwencjami trudnymi do przewidzania, tak na krótką jak i na daleką metę. Dzieje się to w bardzo nie wygodnej dla USA chwili. Na przykład, jakiekolwiek próby ograniczenia swobody ruchów okrętów pod flagą Iranu w Zatoce Perskiej, może szybko doprowadzić do otwartej konfrontacji zbrojnej.
Być może lobby Izraela i inne grupy nacisku doszły do przekonania, że pod koniec kadencji Busha nadszedł moment okazaji do ataku na Iran „teraz albo nigdy.” Prawdopodobnie atak taki rozpocząby się od uderzenia w elitarne sił armii irańskiej, czyli w instalacje gwardji rewolucyjnej oraz w instalacje nuklearne. Tak sytuację oceniają analitycy w Teheranie i uważają, że zwolennicy pertraktacji USA z Iranem przegrali w Waszyngtonie, w grze politycznej przeciwko neokonserwatystom-sjonistom.
Ciekawe jest, że USA nigdy oficjalnie nigdy nie określiło ani KGB, tajnej policji sowieckiej, ani Czerwonej Armii, jako terorystyczne organizacje. Tak więc gra przeciwko Iranowi nie jest bardzo podobna do Zimnej Wojny, ale jest niemniej niebezpieczna. Jest nadzieja, że neokonserwatyści czyli tak zwane „tchórzliwe jastrzębie” („chiken hawks”) nie będą mieli decydującego głosu i nie rozpętają wojny przeciwko Iranowi jako jeszcze jednego „ataku zapobiegawczego” zaplanowanego przez „dla dobra Izraela.”
Teoretycznie, Iran może wszcząć międzynarodową debatę, co do nielegalności polityki USA wobec Iranu, oraz gwałcenia układu podpisanego w Algierze w 1981 roku, w którym to układzie, rząd USA zobowiązał się nie wtrącać się do wewnętrznych spraw Iranu. Tymczasem jednak z chwilą dekretu Bush’a potwierdzającego określenie gwardii rewlucyjnej jako organizacji terrrystycznej, jakakolwiek reprezentacja Iranu przy ONZ, może być aresztowana, jeżeli członkowie jej byliby oskarżeni, że są weteranami irańskiej gwardii rewolucyjnej, włącznie z prezydentem Iranu Ahmadinedżadem.
Być może, rząd Busha otwiera skrzynię Pandory pełną niepożądanych konsekwencji o wiele groszych niż zamierzono w Waszyngtonie. Nawet ekstremiści w Izraelu mogą na własne głowy sprowadzić sobie katastrofę większych rozmiarów niż sobie wyobrażją.
Nie ulega wątpliwości, że atak na Iran natychmiast skończyłby wszelka możliwość porozumienia USA z Iranem w sprawie stabilizacji Iraku. Według prasy irańskiej chaos w Iraku, leży wyłącznie w interesie reżymu w Izraelu i nikogo więcej. Rząd w Teheranie uważa, że lobby Izraela kieruje polityką USA na Bliskim Wschodzie i że lobby to wymyśliło dla swoich celów, klasyfikowanie regularnej części sił zbrojnych Iranu, gwardii rewolucyjnej, jako organizacji terrorystycznej. Nie zgadza się to z faktyczną przeszłością stosunków USA z gwardią rewolucyjną Iranu.
Irańska gwardia rewolucyjna złożona z shyitów współdziałała ze służbami USA w ćwiczeniu muzułmanów w Bośni i walczyła tam przeciwko Serbom, jak też przeciwko sunnitom z Al-Qaidy w Afganistanie i wspomagała USA w 2001 roku w walce przeciwko Talibanom, którzy są sunnitami. Milicje szyitów w Iraku napewno korzystają z pomocy iranskiej gwardji rewolucyjnej.
Właśnie dlatego, Iran jest w stanie nieść pomoc dla USA w stabilizacji Iraku, lub odmówić tej pomocy, zależnie od traktowania Teheranu przez Waszyngton. Niestety krystalizuje się sytuacja, w której łatwo może dojść do walki między siłami USA i wojskiem Iranu, zwłaszcza że Waszyngton już oskarża Iran o dostarczanie min przydrożnych powstańcom w Iraku, od których to min zginęło już setki żołnierzy amerykańskich.
Jakiekolwiek mrzonki o przeciągających się małych potyczkach sił USA przeciwko wojskom i marynarce wojennej Iranu, a zwłaszcza elitarnej gwardii rewolucyjnej, są bardzo niebezpieczne. Trzeba pamiętać, że rząd w Teheranie od dawna ostrzega, że jakikolwiek atak na Iran, będzie wystarczającym powodem do ataku sił irańskich na Izrael, jako sprawcę konfliktu na Bliskim Wschodzie. Iran otrzymał z Chin rakiety przeciw okrętom wojennym, gro?ne dla floty wojennej USA, skoncentrowanej obecnie w Zatoce Perskiej.
Niedawno amerykańka organizcja pokojowa, „Green Peace,” opublikowała w Jerusalem Post informację co uczniłaby salwa odwetowa rakiet Iranu z potężnymi głowicami konwencjonalnymi, z które są w stanie uszkodzić elekrownie i zbrojownie nuklearne w Izraelu i zatruć radioaktywnie Palestynę i Izrael w promieniu 450km.
Taka katastrofa spowodowałaby tak wielkie zatrucie radioaktywne, że zatruty teren na setki lat byłby nie możliwy do życia ani dla Żydów ani dla Arabów. Sama możliwość wojny USA przeciwko Iranowi wywołała panikę na giełdach światowych, mimo tego, USA wydaje się nadal być na drodze do katastrofalnej wojny przeciwko Iranowi.
www.pogonowski.com. |
|
21 sierpień 2007
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
NOSZĘ POLSKĘ W SERCU
maj 5, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Działalność osi USA-Izrael Przeciwko "Irańskiej Giełdzie Paliwa?"
luty 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Co pomaga zrozumieć czym był komunizm
luty 26, 2009
Jadwiga Staniszkis
|
Kolejny raz o 11 września
czerwiec 19, 2004
(ak)
|
Warto poczytać książkę Putina o judo
luty 21, 2008
marduk
|
Credo Zygmunta Jana Prusińskiego
luty 9, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
|
PO ma dwa już razy więcej zwolenników, niż PiS
styczeń 11, 2008
PAP
|
Kryzys w Gruzji sprzyja Chinom
sierpień 19, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Obronne rakiety, Polska i Kuba oraz Unia Europejska
marzec 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jakim prawem. SOBCZAK i SZPAK
luty 5, 2003
http://angora.pl/
|
Bush zbrodniarzem wojennym?
grudzień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Amerykańska wolności, więcej rozsądku!
grudzień 2, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 13
kwiecień 21, 2006
Tłumaczył: Roman Łukasiak
|
Huebnerowe "poczucie odpowiedzialności"
listopad 6, 2003
Piotr Mączyński
|
Przyjazne przesiadki
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Moje przykazania -1
maj 8, 2003
krzysztof gilewski
|
Testament rotmistrza Pileckiego
maj 7, 2005
Wojciech Kozlowski
|
Czy Izrael szpieguje USA?
czerwiec 11, 2007
przysłał ICP
|
Elegancja Francja
kwiecień 29, 2007
Olaf Swolkień
|
Argentyna: rząd próbuje ratować dzieci przed śmiercią głodową
listopad 20, 2002
PAP
|
więcej -> |
|