|
| WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć |
|
| Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach |
|
| Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach |
|
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!
|
|
| Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. |
|
| |
|
| Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS |
|
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień. |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
|
| Wielkie pytania o 9/11 |
|
| Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 |
|
| Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku |
|
| |
|
| W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło |
|
| Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 |
|
| Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! |
|
| |
|
| Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie |
|
| |
|
| Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! |
|
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
|
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? |
|
| |
|
| David Icke w LondonReal TV |
|
| Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka. |
|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej |
|
| 5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika |
|
| Deklaracja Wielkiej Barrington |
|
| Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. |
|
| Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) |
|
| |
|
| Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 |
|
| |
|
| davidicke.pl |
|
| Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy. |
więcej -> |
|
Demokracja to nie "wolny rynek"
|
|

„Wolna Białoruś” - krzyczeli dziś studenci na ulicach Wrocławia. Bo nie ma przecież wolności i demokracji tam, gdzie władza brutalnie obchodzi się z opozycją - argumentowali.
A parę dni temu francuscy studenci na Sorbonie zostali spacyfikowani przez policję. Ich kolegom z Polski nie przyszłoby do głowy, by protestować przeciwko kodeksowi pracy, który odbiera prawa pracownicze. Bo hołdują oni zasadzie elastyczności. Wierzą, że to właśnie ona daje szansę na zdobycie pracy.
Studenci w Polsce są przepojeni „rozsądkiem” neoliberanym, dlatego organizacje studenckie nie uczestniczą w demonstracjach przeciwko okupacji Iraku.
Bo studenci są przekonani, że ta ma doprowadzić do demokracji w tym kraju. A demokracji w ich mniemaniu nie ma tam, gdzie istnieją dyktatury polityczne. Gdyż wolne demokratyczne społeczeństwa to takie, w których jest wolność słowa i wolny rynek. Słowo zaś jest wolne, kiedy nie spotyka się z represją władz. Nie mierzy się jednak tej wolności treścią i zasięgiem oddziaływania słowa. Zatem nieistotne jest to, że alternatywne interpretacje rzeczywistości nie przebijają się w mediach, że nie ma ich nawet na uniwersytetach. Hipotetycznie można powiedzieć wszystko, najwyżej zostanie się wyśmianym i zlekceważonym. Należy więc myśleć i mówić sensownie. Nastąpił koniec historii, socjalizm już był, trzyma się jeszcze na Kubie. Ale przecież nikt nie chciałby tam żyć. Więc trzeba zdobywać umiejętności i papiery, które dadzą lepsze szanse na rynku, a dyskutować i robić konferencje o UE, bo to się przyda w CV.
Jednak nie zawsze studenci są tacy zorientowani na siebie. Czasem opowiadają się po stronie „wartości”, tak jest w przypadku manifestacji przeciwko Łukaszence. Ich protesty były nawet reklamowane na radzie miejskiej. Były wspierane ustami tych samych radnych, którzy dwie godziny pó?niej zagłosowali za prywatyzacją przedszkoli w mieście. Studentom nie przyszłoby do głowy, aby wspierać protest rodziców i przedszkolanek, które tej prywatyzacji nie chciały. Wszak protestujący nie byli rozpędzeni przez policję. A powinni się nauczyć rachunku ekonomicznego. Jeśli rodziców nie będzie stać na prywatne przedszkola, to mogą przecież oddać swoje pociechy gdzieś na drugi koniec miasta. Samorząd nie będzie już dopłacał do zajęć dodatkowych w przedszkolach publicznych, ale przecież „pakiet podstawowy” zostanie zachowany. Biedni muszą pogodzić się z tym, że wszystko kosztuje - nawet edukacja.
W umysłach studentów niepodzielnie panuje ideologia utożsamiająca demokrację z wolnym rynkiem. Zatem myślą oni, że Polska kapitalistyczna jest demokratyczna, bo przecież każdy może powiedzieć i napisać, że prezydent to głupek. Tylko że zwykły emeryt, bezrobotny czy pracownik marketu powie, że co mu z tego psioczenia. Bo jak on ma żyć, kiedy mu brakuje na chleb?
Co ma zrobić matka, która musi pracować, by zarabiać, a nie stać ją na przedszkole? Muszą się postarać polepszyć swój byt, odpowiedzą młodzi ambitni studenci.
W sferze ekonomii nic nie można zmienić, prawa rynku są wszechpotężne.
Wydaje się wielką tragedią tego społeczeństwa, że publiczna refleksja dotycząca demokracji, wolności nie obejmuje swym zasięgiem porządku ekonomicznego. Tak bardzo utożsamiono wolność z liberalną „wolnością od”, że mało kto odważy się dostrzec, że wolność od represji państwa nie czyni człowieka pełnoprawnym obywatelem. Bywa więc, że zniewala administracja i władza, ale obecnie czyni to przede wszystkim ekonomia. Gdyż w istocie kategoria „wolnego rynku” może się większości ludzi z wolnością jedynie kojarzyć. Oznacza ona wszak wolność przedsiębiorcy, który - kierując się zasadą maksymalizacji zysku - jest wolny od przepisów, płacenia odpowiednich podatków, jest wolny od kodeksu pracy i praw pracowniczych. Traktuje zatem w swej wolnej działalności pracę ludzi jako koszt, który może - jeśli się tylko da - obniżać. Wobec tego to, co jest wolnością po stronie przedsiębiorcy, okazuje się sytuacją niezwykle sztywną, jeśli chodzi pracownika. Ten ostatni musi dostosować się do zmiennej koniunktury, w której dyrektywą jest osiąganie zysku. Prawa popytu i podaży nie upodmiatawiają pracowników, bo są oni potrzebni, o ile można na nich zarobić. I ponieważ często w początkach kapitalizmu ich wykorzystywano, demokratyczne społeczeństwa postanowiły zabezpieczyć ich przed wyzyskiem poprzez prawa pracownicze. Bo uznano, że demokracja to nie tylko suwerenność w sferze wygłaszanych opinii, to również pewna równowaga sił w sferze ekonomii. Dlatego prawo do płacy minimalnej, do 8-godzinnego dnia pracy, to „wolność do” tego, by być człowiekiem, a nie jedynie trybikiem w machinie zorientowanej na zysk.
Prywatyzacja i wolny rynek to nie koniec historii, jak chcieliby zwolennicy rzekomej demokratyzacji Białorusi. To raczej kapitalizm wynoszący zysk ponad ludzi się skończy, bowiem degraduje demokrację jedynie do „wolności od”. Można legalnie zademonstrować swoje poglądy i władze na to pozwolą, ale cóż z tego, skoro zazwyczaj nie niesie to za sobą żadnych zmian. Znacznie trudniej natomiast uwolnić się pracownikom od ucisku związanego z eksploatacją w miejscu pracy i zawalczyć o prawo „do wolności” redukującej wyzysk. Bo nawet za próbę założenia związków zawodowych w przedsiębiorstwach prywatnych można wylecieć z pracy. I każdy przeżywa w samotności strach powodowany niepewnością zatrudnienia, perspektywą bezrobocia. Trzeba zaciskać zęby i podporządkować się woli pracodawcy, który przecież musi być wolny, aby była demokracja. Tylko że to podporządkowanie odbiera wolność pracownikom. Nie ma zatem demokracji w świecie, w którym wolność jednej strony oznacza ucisk dla drugiej. Demokratyczne społeczeństwo to takie, w którym bylibyśmy równi w wolności. Nie czyni go takim ustrój, gdzie ważniejsze od ludzi są prawa rynku i podporządkowanie życia pracowników osiąganiu zysków przez przedsiębiorców.
|
|
29 marzec 2006
|
|
Ewa Groszewska
|
|
|
|
Młodociane dziewczynki
październik 22, 2005
Mirnal
|
...to był bardzo zły rok dla Polski
październik 31, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
"Mamy prawo wątpić w uczciwość pertraktacji z UE"
grudzień 23, 2002
PAP
|
Czego nie widzą daltoniści
kwiecień 17, 2008
Artur Łoboda
|
Historyczna data
sierpień 20, 2008
Artur Łoboda
|
Torheit macht frei
listopad 3, 2003
|
70 lat w psychiatryku za kradzież 12,5 pensa
wrzesień 29, 2007
PAP
|
Zaciskanie pasa, czyli o co chodzi bli?niakom
lipiec 6, 2007
Marek Olżyński
|
Kosowo było, jest i pozostanie serbskie
czerwiec 26, 2007
Adam Śmiech
|
Najmądrzejszy naród na świecie
czerwiec 26, 2008
Artur Łoboda
|
Polskie bagno
wrzesień 3, 2003
IAR
|
Kołodko za obniżeniem stóp a nie podatków
styczeń 8, 2003
IAR
|
"Miss Universe"
maj 31, 2005
Piotr Mączyński
|
Izraelskie dziewczynki przesyłają prezent miłości Libanskim dzieciom...
lipiec 18, 2006
J.D.
|
Niemcy o faux pas minister Fotygi
lipiec 7, 2006
PAP
|
Boże chroń nas przed ekonomistami
styczeń 28, 2003
Artur Łoboda
|
Koszt ropy naftowej w Iraku
kwiecień 13, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy istnienie ONZ jest zagrożone?
styczeń 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Argentyński cud ekonomiczny
październik 27, 2005
Prof. dr Ronald Clement
|
Metafora
maj 11, 2004
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|