ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
więcej ->

 
 

Demokracja to nie "wolny rynek"


„Wolna Białoruś” - krzyczeli dziś studenci na ulicach Wrocławia. Bo nie ma przecież wolności i demokracji tam, gdzie władza brutalnie obchodzi się z opozycją - argumentowali.

A parę dni temu francuscy studenci na Sorbonie zostali spacyfikowani przez policję. Ich kolegom z Polski nie przyszłoby do głowy, by protestować przeciwko kodeksowi pracy, który odbiera prawa pracownicze. Bo hołdują oni zasadzie elastyczności. Wierzą, że to właśnie ona daje szansę na zdobycie pracy.

Studenci w Polsce są przepojeni „rozsądkiem” neoliberanym, dlatego organizacje studenckie nie uczestniczą w demonstracjach przeciwko okupacji Iraku.

Bo studenci są przekonani, że ta ma doprowadzić do demokracji w tym kraju. A demokracji w ich mniemaniu nie ma tam, gdzie istnieją dyktatury polityczne. Gdyż wolne demokratyczne społeczeństwa to takie, w których jest wolność słowa i wolny rynek. Słowo zaś jest wolne, kiedy nie spotyka się z represją władz. Nie mierzy się jednak tej wolności treścią i zasięgiem oddziaływania słowa. Zatem nieistotne jest to, że alternatywne interpretacje rzeczywistości nie przebijają się w mediach, że nie ma ich nawet na uniwersytetach. Hipotetycznie można powiedzieć wszystko, najwyżej zostanie się wyśmianym i zlekceważonym. Należy więc myśleć i mówić sensownie. Nastąpił koniec historii, socjalizm już był, trzyma się jeszcze na Kubie. Ale przecież nikt nie chciałby tam żyć. Więc trzeba zdobywać umiejętności i papiery, które dadzą lepsze szanse na rynku, a dyskutować i robić konferencje o UE, bo to się przyda w CV.

Jednak nie zawsze studenci są tacy zorientowani na siebie. Czasem opowiadają się po stronie „wartości”, tak jest w przypadku manifestacji przeciwko Łukaszence. Ich protesty były nawet reklamowane na radzie miejskiej. Były wspierane ustami tych samych radnych, którzy dwie godziny pó?niej zagłosowali za prywatyzacją przedszkoli w mieście. Studentom nie przyszłoby do głowy, aby wspierać protest rodziców i przedszkolanek, które tej prywatyzacji nie chciały. Wszak protestujący nie byli rozpędzeni przez policję. A powinni się nauczyć rachunku ekonomicznego. Jeśli rodziców nie będzie stać na prywatne przedszkola, to mogą przecież oddać swoje pociechy gdzieś na drugi koniec miasta. Samorząd nie będzie już dopłacał do zajęć dodatkowych w przedszkolach publicznych, ale przecież „pakiet podstawowy” zostanie zachowany. Biedni muszą pogodzić się z tym, że wszystko kosztuje - nawet edukacja.

W umysłach studentów niepodzielnie panuje ideologia utożsamiająca demokrację z wolnym rynkiem. Zatem myślą oni, że Polska kapitalistyczna jest demokratyczna, bo przecież każdy może powiedzieć i napisać, że prezydent to głupek. Tylko że zwykły emeryt, bezrobotny czy pracownik marketu powie, że co mu z tego psioczenia. Bo jak on ma żyć, kiedy mu brakuje na chleb?
Co ma zrobić matka, która musi pracować, by zarabiać, a nie stać ją na przedszkole? Muszą się postarać polepszyć swój byt, odpowiedzą młodzi ambitni studenci.
W sferze ekonomii nic nie można zmienić, prawa rynku są wszechpotężne.

Wydaje się wielką tragedią tego społeczeństwa, że publiczna refleksja dotycząca demokracji, wolności nie obejmuje swym zasięgiem porządku ekonomicznego. Tak bardzo utożsamiono wolność z liberalną „wolnością od”, że mało kto odważy się dostrzec, że wolność od represji państwa nie czyni człowieka pełnoprawnym obywatelem. Bywa więc, że zniewala administracja i władza, ale obecnie czyni to przede wszystkim ekonomia. Gdyż w istocie kategoria „wolnego rynku” może się większości ludzi z wolnością jedynie kojarzyć. Oznacza ona wszak wolność przedsiębiorcy, który - kierując się zasadą maksymalizacji zysku - jest wolny od przepisów, płacenia odpowiednich podatków, jest wolny od kodeksu pracy i praw pracowniczych. Traktuje zatem w swej wolnej działalności pracę ludzi jako koszt, który może - jeśli się tylko da - obniżać. Wobec tego to, co jest wolnością po stronie przedsiębiorcy, okazuje się sytuacją niezwykle sztywną, jeśli chodzi pracownika. Ten ostatni musi dostosować się do zmiennej koniunktury, w której dyrektywą jest osiąganie zysku. Prawa popytu i podaży nie upodmiatawiają pracowników, bo są oni potrzebni, o ile można na nich zarobić. I ponieważ często w początkach kapitalizmu ich wykorzystywano, demokratyczne społeczeństwa postanowiły zabezpieczyć ich przed wyzyskiem poprzez prawa pracownicze. Bo uznano, że demokracja to nie tylko suwerenność w sferze wygłaszanych opinii, to również pewna równowaga sił w sferze ekonomii. Dlatego prawo do płacy minimalnej, do 8-godzinnego dnia pracy, to „wolność do” tego, by być człowiekiem, a nie jedynie trybikiem w machinie zorientowanej na zysk.

Prywatyzacja i wolny rynek to nie koniec historii, jak chcieliby zwolennicy rzekomej demokratyzacji Białorusi. To raczej kapitalizm wynoszący zysk ponad ludzi się skończy, bowiem degraduje demokrację jedynie do „wolności od”. Można legalnie zademonstrować swoje poglądy i władze na to pozwolą, ale cóż z tego, skoro zazwyczaj nie niesie to za sobą żadnych zmian. Znacznie trudniej natomiast uwolnić się pracownikom od ucisku związanego z eksploatacją w miejscu pracy i zawalczyć o prawo „do wolności” redukującej wyzysk. Bo nawet za próbę założenia związków zawodowych w przedsiębiorstwach prywatnych można wylecieć z pracy. I każdy przeżywa w samotności strach powodowany niepewnością zatrudnienia, perspektywą bezrobocia. Trzeba zaciskać zęby i podporządkować się woli pracodawcy, który przecież musi być wolny, aby była demokracja. Tylko że to podporządkowanie odbiera wolność pracownikom. Nie ma zatem demokracji w świecie, w którym wolność jednej strony oznacza ucisk dla drugiej. Demokratyczne społeczeństwo to takie, w którym bylibyśmy równi w wolności. Nie czyni go takim ustrój, gdzie ważniejsze od ludzi są prawa rynku i podporządkowanie życia pracowników osiąganiu zysków przez przedsiębiorców.


29 marzec 2006

Ewa Groszewska 

  

Archiwum

Izrael Szamir "PaRDeS - studium kabały". Część II: Eseje. Rozdział 15
maj 21, 2006
Israel Adam Shamir
Dlaczego w Polsce jest o 30% rencistów więcej niż w państwach o podobnej historii?
październik 23, 2003
Adam Sandauer
Anons matrymonialny
styczeń 13, 2006
zn
O stosunku z perspektywy Lecha Kaczyńskiego
październik 28, 2008
tłumacz
Sprawa 4Media już w prokuraturze
luty 19, 2003
zaprasza.net
Niech panie latają z panami
marzec 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tegoroczna Nagroda im. Jana Karskiego za Męstwo i Odwagę
lipiec 26, 2003
Ekonomiczni gansterzy nie próżnują
październik 22, 2003
PAP
Taksa turystyczna w Krakowie jednak legalna
luty 21, 2005
Kolejna inwestycja "technologiczna" w Polsce
luty 11, 2003
zaprasza.net
Fanatycy
grudzień 8, 2008
Artur Łoboda
Niecierpliwość
lipiec 13, 2008
Marek Jastrząb
Konstytucja 3 maja
kwiecień 17, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Dobry i zły policjant
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
Białoruś: Wybory prezydenckie zakończone.
marzec 23, 2006
Ruch Moralnego Sprzeciwu
Nowy kierunek strategiczny?
sierpień 26, 2008
Ignacy Nowopolski
Globalizm w wykonaniu Kaczynskich
marzec 6, 2007
przeslala Elzbieta
Fundamentalne prawa narodu
czerwiec 3, 2007
przesłała Elzbieta
Moralność a la moralność
październik 27, 2005
Piotr
Schyłek Amerykańskiego Imperium?
luty 19, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media