ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
więcej ->

 
 

Czy lądowanie na księżycu nakręcono w Hollywood?

Pierwszy rosyjski sputnik poleciał w kosmos w 1957 roku, pierwszy pies w tymże samym roku, pierwszy kosmonauta Jurij Gagarin w 1961 roku.
Amerykanie, których technika miała być najwyższa, potęga militarna największa, a demokracja najwspanialszą wartością cywilizacyjną, zaciskali pięści, zgrzytali zębami i bombardowali napalmem wioski wietnamskie.
W takich chwilach można dopuścić się wszystkiego, każdego łgarstwa, każdej manipulacji, każdego oszustwa. Bo Ameryka, która w ostatniej wojnie światowej nie poniosła żadnych strat na swym terytorium, a zarobiła na dostawach broni miliardy dolarów, raptem w 24 lata po zakończeniu tej wojny zaczyna zdecydowanie przegrywać w wyścigu technologicznym z Rosją, z krajem, który poniósł w II wojnie światowej największe straty ludzkie i materialne. Stawało się jasne, że system planowej, państwowej gospodarki jest znacznie bardziej wydajny od systemu kapitalistycznego. Konsekwencją tego mogło być załamanie się tego systemu. Trzeba było ratować się poprzez udowodnienie, że można z Rosją wygrać na polu propagandy odnosząc spektakularny sukces w wyścigu technologicznym. Takim sukcesem mogło być lądowanie na księżycu. Rosyjskie badania kosmiczne były zbyt dobrze strzeżoną tajemnicą by można było mieć rzeczywisty obraz tego do czego zdolni byli naukowcy rosyjscy. A czasu było mało, za mało by wysyłać na księżyc rakietę z księżycowym robotem, małpą, czy kanarkiem w klatce. Zdecydowano się na człowieka.
Kiedy nad problemem zastanawia się kilkaset ludzi, wnioski mogą być znacznie bardzie obszerne i bardziej różnorodne, niż gdy zastanawia się nad tym problemem tylko jeden człowiek nie mający z badaniami kosmicznymi żadnego do czynienia.
Ale i laik wie, że lot samolotu śmigłowego możliwy jest dzięki śmigłu i oporowi powietrza, że skrzydła samolotu odgrywają w tym przypadku znaczącą rolę, że sterowanie samolotu również możliwe jest dzięki temuż oporowi wykorzystywanemu poprzez zmianę kontu płatów sterowych. To samo ma miejsce w samolotach odrzutowych. Opór powietrza powoduje, że wyrzucane spaliny biją w to powietrze odpychając od niego sam samolot. Człowiek skacze do przodu, czy do góry dzięki temu, że odbija się od ziemi. Dla nogi ludzkiej opór powietrza byłby zbyt słaby by unieść ciężar całego ciała. Możemy machać nogami w powietrzu bez żadnego widocznego efektu.
Wysłać człowieka na księżyc, dysponując takimi rakietami, jakie były w 1969 roku to sprawa dosyć prosta. Obliczyć trajektorię lotu, konieczną siłę ciągu i potrzebną prędkość początkową i rakieta leci aż do celu jak pocisk karabinowy. Tyle tylko, że uczynili to wcześniej Rosjanie. Amerykanie muszą w rakietę posadzić człowieka, lub kilku ludzi. Rakieta musi zatem wyhamować. Ale jak skoro w przestrzeni kosmicznej nie ma oporu powietrza. Zatem rakieta przechwycona przez przyciąganie księżyca, krąży wokół niego. Od rakiety odłącza się w tym czasie oddzielny pojazd i ląduje na księżycu. I znów jak, skoro nie ma tam atmosfery. Nie ma tam wody, pary wodnej. A nawet, jeśli były by jakieś gazy tworzące wokół księżyca jego atmosferą, to czy nie nastąpiłby ich samozapłon, lub czy ich zagęszczenie było by na tyle duże, by dawało potrzebny do lądowania opór. Amerykanie nie mieli na ten temat żadnych danych, bo takich badań nie było, nie wysyłali wcześniej na księżyc żadnych pojazdów, które na miejscu badałyby skład atmosfery księżycowej. Jeszcze gorzej sprawa przedstawiałaby się z powrotem. Ze startem z księżyca w stronę krążącej wokół niego rakiety. Księżycowy pojazd, mógłby wyrzucać z silnika odrzutowego spaliny a one wchłaniane byłyby w próżnię bez zadniego efektu odrzutu. Ruch do góry mógłby mieć miejsce i w próżni, ale tylko wówczas, gdyby pojazd umieszczony był w lufie, tak jak pocisk karabinowy. Sprężenie spalin powodowałoby wówczas wystrzał pojazdu w drogę powrotną. Zakładając jednak, że byłaby tam jakaś atmosfera, że pojazd mógłby wystartować, to nie mając absolutnie ścisłych danych co do jej zagęszczenia nie można było by obliczyć prędkości poruszania się pojazdu i jego trafienia na krążącą rakietę. Innymi słowy kosmonauta mógłby spó?nić się na pociąg kosmiczny ( rakietę ). A jeśli istnieje tam atmosfera, to co z wiatrami, burzami, z przewidywaniem księżycowej pogody, która mogła by być bardzo niesprzyjająca przez kilka dni, lub kilka miesięcy.
Gdyby i tą przeszkodę jednak usunąć, to pozostała by kolejna przeszkoda. Jak sprowadzić rakietę z powrotem na ziemię. Krążąca wokół księżyca, a zatem w przestrzeni kosmicznej, w całkowitej próżni, znów potrzebowałaby jakiegoś odbicia się. Jeśli dmuchamy w gumowy balonik, to widzimy jak on rośnie, jeśli dmuchamy w przestrzeń to niczego nie widzimy. Rakieta po włączeniu ponownie silników, dmuchała by swoje spaliny w próżnię, która ani by się nie napełniała, ani nie powodowała najmniejszej nawet siły odrzutu.
Zauważmy, że wszystko co krąży wokół ziemi, krąży w strefie jej przyciągania, w strefie w której jednak musi istnieć jakaś rozrzedzona atmosfera pozwalająca na manewrowanie.
W 1999 roku mieszkałem w Stanach Zjednoczonych, data ta była okrągłą rocznicą rzekomego lądowania na księżycu. Z tej okazji powinien odbyć się wielki narodowy piknik. Nic jednak takiego nie było. Nikt nie świętował, nie przypominał, nie defilował. Ale jedna że stacji telewizyjnej pokazała jak kosmonauta amerykański schodzi po drabince z pojazdu księżycowego i staje na księżycowym gruncie, pó?niej odciśnięte ślady po kosmicznych butach. Z zainteresowanie oglądałem ten krótki filmik, raz w nadziei że zobaczę więcej niż widziałem w polsce, dwa by sobie przypomnieć ten moment. I nagle z boku kosmonauty, na tymże księżycowym gruncie, wyskakuje czarny koszykarz z piłką i w butach marki Reebok
W tymże samym roku widziałem te same zięcia księżycowego kosmonauty w charakterystycznym zwolnionym podskoku, a pó?niej pojawiającą się godzillę. Najwyra?niej kpiono sobie z całej tej mistyfikacji.
Według ośrodków badań publicznych ponad pięćdziesiąt procent amerykanów nie wierzy w lądowanie amerykańskiej misji na srebrnym globie. W Polsce dale wierzy się w cuda.
Czy zatem lądowanie na księżycu nakręcono w Hollywood?
Oczywiście, że nie. Bo fachowcy z tego miasteczka zrobiliby to znacznie lepiej! Tyle że trudno byłoby ukryć to w tajemnicy. Zatem musiał to być wojskowy hangar w którejś z baz NASA
Kiedyś w naszej krajowej prasie jeden z redaktorów pisał, że do celów kręconego o Bondzie, czyli agencie 07 filmu, wysadzono w powietrzu całego Boeinga 747. Na szczęście dziś nikt nie pisze, że w filmie ,,Trzęsienie ziemi w Nowym Jorku” dla potrzeb filmu zburzono na Manhattanie kilka wieżowców.
I pomyśleć, że minęło już 37 lat i nikomu nie przyszło do głowy ponownie ładować na księżycu w nowym trzecim już tysiącleciu naszej cywilizacji, ani nakręcić kolejnego, tym razem kolorowego filmu o tym zdarzeniu.

Co można przeczytać w internecie na temat lądowania na księżycu
Niektórzy pesymiści twierdzą, że lądowanie Apollo 11 było mistyfikacją stworzoną w celach propagandowych w studio telewizyjnym. Ich główne zarzuty sprowadzają się do następujących stwierdzeń:
Żaden astronauta nie przeżyłby poziomu promieniowania obecnego w pasach Van Allena.
Na żadnym ze zdjęć z Księżyca nie widać gwiazd.
Zdjęcia z Księżyca są podejrzanie dobrej jakości jak na robione w niewygodnych skafandrach kosmicznych.
Napełnione powietrzem skafandry kosmiczne w atmosferze Księżyca byłyby zbyt sztywne, by umożliwiać poruszanie się astronautom.
Na wielu zdjęciach cienie rzucane przez obiekty padają w różnych kierunkach, co sugeruje używanie wielu ?ródeł światła.
Na wielu zdjęciach cienie rzucane przez stojących blisko siebie astronautów są różnej długości.
Na filmie z misji widać, jak amerykańska flaga łopocze na wietrze.
Także i na zdjęciach flaga jest pomarszczona tak, jakby łopotała na wietrze.
Astronauci na Księżycu podskakują zbyt nisko. W grawitacji Księżyca powinni być w stanie skakać wyżej.
Odrzut silnika rakietowego modułu księżycowego powinien był zostawić pod sobą krater.
Na jednym ze zdjęć widać wyra?nie literę C na jednym z księżycowych kamieni, co sugeruje, że jest to jedynie rekwizyt.
Wiele zdjęć robionych w różnych miejscach ma identycznie wyglądające wzgórza w tle.
Ziemia na jednym z zdjęć jest w bardzo dobrej ostrości, że widać dokładnie Afrykę.
I tu wyłazi brak profesjonalizmu u profesjonalnych oszustów.
18 lipiec 2007

( . ) bez podpisu 

  

Archiwum

Unijne statki dla unijnych pracowników
maj 29, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Komisja Trójstronna
(Tajna władza Świata)

listopad 19, 2005
http://www.naszdziennik.pl
Zawłaszczone państwo, III RP cytacją PRL-u
marzec 29, 2006
Marek Olżyński
Powstanie w Gettcie w Warszawie widziane z USA
kwiecień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przynieście nam głowy zdrajców
wrzesień 12, 2004
Stanowisko „Obywatela” ws. Kosowa
luty 19, 2008
Redakcja Magazynu „Obywatel”
Hubalczycy
maj 7, 2005
przesłała Elzbieta
Pyjas ofiarą prowokacji SB wobec Gierka?
czerwiec 27, 2008
interia.pl
"Polacy potrzebują ekumenizmu"
październik 24, 2004
PAP
Godzina policyjna, przeszukiwanie getta...
Skąd to znamy?

sierpień 17, 2004
PAP
Negocjacje koalicyjne- powtórka z rozrywki
styczeń 13, 2006
Adam Sandauer
Krakowskie Dziedzictwo Kultury Technicznej i Przemysłowej
luty 21, 2005
www.krakow.pl
Z tarczą czy na tarczy?
czerwiec 12, 2007
przysłała Elżbieta
Magia cyfr
luty 16, 2004
LABIRYNTY KORUPCJI
luty 28, 2003
Kilka uwag o podatku liniowym
luty 2, 2007
Dariusz Kosiur
Referent i petent
lipiec 7, 2008
Marek Jastrząb
Spada zaufanie do mediów publicznych
październik 10, 2003
Artur Łoboda
Byli szefowie Agencji Rynku Rolnego wśród oskarżonych o wyłudzenie zboża
czerwiec 28, 2002
PAP
Czy to był zamach i komu służył ?
grudzień 5, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media