ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
więcej ->

 
 

Kawały o końcu świata

http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=7809

Miałem wrażenie czegoś upiornego oglądając film Ala Gore'a pod tytułem "Niewygodna prawda".

Ten dzielny i zacny człowiek pokazuje w nim oczywiste dowody na to, że kataklizm klimatyczny, który gotują nam "rozwojowcy", oznacza katastrofę cywilizacyjną i humanitarną na skalę nie mającą sobie równych w dziejach. Udowadnia też, że może to nastąpić nie za sto, dwieście lat, jak uspokajają reżimowe media i ich naukowcy, ale w ciągu lat kilku.


Publiczność na całym świecie bije mu brawo, po czym jak gdyby nigdy nic rozchodzi się do swoich zajęć. Trudno się jej dziwić, bo sam autor posługuje się w swojej tak zwanej prezentacji multimedialnej stylem typowym dla akademickich showmanów, którzy zdominowali ostatnio uniwersytety. Łączą oni biegłość retoryczną ze stylem junacko-cynicznym, i wszystko w tych przedstawieniach musi być podane w zabawnym sosie, wyzbytym jakiejkolwiek powagi i silniejszych uczuć. W rezultacie ich wykłady odnoszą sukces komercyjno-frekwencyjny, podobno studenci nawet klaszczą i to na stojąco, ale niczego w rzeczywistości nie zmieniają.


Zresztą jest charakterystyczne, że Al Gore też jak ognia unika stawiania jakichkolwiek istotnych hipotez co do przyczyn ocieplenia klimatu poza wyjaśnieniem mechanizmów czysto fizycznych i chemicznych. Nie ma więc mowy nie tylko o absurdalnym zabobonie tak zwanego wzrostu gospodarczego i całej związanej z tym pseudoekonomicznej otoczce sączonej do uszu mas przez 24 godziny na dobę, ale nawet o mechanizmach politycznych, jakie stoją za tym, że w obliczu końca, który dla większości będzie także końcem ich indywidualnego, a być może i gatunkowego życia, masy pozostają całkiem obojętne. Gdzieś tam tylko miga w tle przypominająca antypatycznego szympansa twarz G. W. Busha, parę uwag o manipulacjach medialnych i złota myśl Uptona Sinclaira o tym, że człowiekowi szczególnie trudno jest zrozumieć niewygodną prawdę wtedy, gdy wysokość jego zarobków zależy od jej niezrozumienia.


Muszę przyznać, że sam z wiekiem coraz mniej lubię żarty. Chyba pierwszy raz uświadomiłem to sobie z całą mocą, kiedy wydawnictwo Nowy Świat sprezentowało mi pozycję zatytułowaną "Kawały, czyli anegdoty polityczne z PRL i nie tylko". Trudno o lepszą esencję polskiej chłopaczkowatej zuchowatości. Cały ten dowcip opiera się na publiczności, która myśli, a raczej bezmyślnie odbiera rzeczywistość według tych samych schematów, co jego nadawca. W tym wypadku byli ?li, a przede wszystkim ciemni komuniści i mądry, dziarski, wesoły narodek, który dzielnie trwał, pogardliwie śmiejąc się ze swoich tyranów i słuchając pilnie radia Free Europe.


Takie samo wrażenie mam, kiedy słyszę czasem obecne dowcipy z braci Kaczyńskich, nie mówiąc już o Andrzeju Lepperze i Romanie Giertychu. Są oparte na identycznym schemacie: my jesteśmy z definicji światli, a oni są ciemni, brzydcy, pełni nienawiści, kompromitują Polskę przed Zachodem. Moi czytelnicy mi świadkiem, że nieraz braci Kaczyńskich krytykowałem, ale ilekroć słyszę ich krytyków spod znaku obrony autorytetów, które boją się prawdy o własnych życiorysach, to od razu budzą się we mnie ciepłe uczucia wobec miłościwie nam panujących bli?niaków - na tyle ciepłe, żeby na chwilę zapomnieć o niechęci do "szybkiego, taniego rozwoju" kosztem skarbów polskiej przyrody, co proponuje Jarosław Kaczyński. A owi dowcipkowicze patrzą wtedy na mnie zdziwieni i myślą, że żartuję, no bo jak to: "oko, nos niczego, tyż i czoło dobre", a tu broni takich ciemnych, mściwych, co to nas, panie, ten tego, przed całym Zachodem kompromitują.


Pamiętam jak kiedyś pewna poznana w pociągu z Zakopanego studentka, choć rozmawialiśmy już o czymś innym, to niczym dziecko chcące się upewnić, czy aby dorosły z niego nie zażartował, co chwila wracała do wcześniejszego wątku pytając: ale powiedz mi, czy ty tak na serio jesteś za Lepperem? Z czasem konieczności życiowe nauczyły mnie, że w takich sytuacjach lepiej pozostawiać moich rozmówców, a szczególnie rozmówczynie, w niepewności. Celowo mówię tu o rozmówczyniach, bo polski dowcip jest wybitnie babski, czyli taki, którego celem jest utwierdzenie się w słuszności wyznawanych poglądów, wykpienie "złego", powzdychanie do Bozi, tyle tylko, że dzisiaj złego zastąpił Lepper, Giertych i ogólnie "politycy", a Bozię śliczny redaktor Lis, szacowny profesor Geremek i parę innych "autorytetów, których nikt normalny nie kwestionuje". Dobry dowcip natomiast jest w jakiś sposób poważny, jego śmieszność polega na tym, że pokazuje dziwne ścieżki, którymi podąża prawda, łamie utarte schematy, zawiera szczyptę autoironii, ale nie jest złośliwy, szyderczy, chamski, lecz zręczny, nie dający się zamknąć w schematach, jak górska woda szukająca śmiało swojej drogi, dlatego orze?wiający.


To wszystko jest konieczne, by można na koniec powiedzieć: "często się śmieję, ponieważ lubię się śmiać, ale wszystko, co mówię, jest śmiertelnie poważne". Natomiast polskie dowcipy antykomunistyczne, tak samo jak dowcipy o Kaczyńskich, przypominają wyroby kiepskiego krawca, który wady kroju musi ukrywać przy pomocy naciągnięć, zaszewek, sztukowań. Jest więc dużo mrugania okiem, rechotania, wskazywania na to, co przecież wiadomo, ale nie ma prawdziwego śmiechu, bo ich autorzy robią wrażenie zbyt nadętych, by sobie na taką swobodę ciała pozwolić. Dowcipy z komuny, tak samo jak dowcipy z braci Kaczyńskich, pokazują tylko wierzenia ich autorów, są tak samo jałowe jak robiona na poważnie krytyka obecnej ekipy, są właśnie, o ironio, kwintesencją polskiej zaściankowości, podczas gdy Kaczyńscy jawią się w takim zestawieniu niejako automatycznie może nie najsympatyczniejsi, ale samodzielni, a przez to bardziej nowocześni. W takim towarzystwie wystarczy zadać jakiekolwiek pytanie o konkret, zaproponować dyskusję, by wprowadzić rozmówców w stan konsternacji. Można mówić o szczęściu, gdy skończy się na "no to lepiej nie mówmy o polityce", ale wtedy zapada cisza i w ogóle nie ma o czym gadać, no chyba, że o dzieciach, znajomych, kafelkach, podróżach i tym podobnych bzdetach.


Erich Fromm uznał kiedyś trywialną rozmowę za jedną z najważniejszych przeszkód stojących na drodze do opanowania sztuki życia. Taka rozmowa to nałóg będący w najlepszym razie próbą zagłuszenia wewnętrznej pustki i samotności, w najgorszym zaś festiwalem złośliwości i nienawiści do świata. Ciekawa jest tu zbieżność obserwacji tego na wskroś zachodniego filozofa i psychologa z tym, co pisał wielbiciel dawnego, przedrewolucyjnego świata, Józef Mackiewicz, gdy zachwalał analfabetyzm, dzięki któremu chłop rosyjski - w odróżnieniu od amerykańskiego farmera - nie czytał gazet i nie interesował się tym, która drużyna jest lepsza w futbolu, ale tym, czy Bóg jest, czy go nie ma.


Kiedy myślę o polskim salonikowym życiu towarzyskim, to przypomina mi się także inny epizod. Kiedyś w Brukseli szukaliśmy lokalu. My, czyli typowe europejskie towarzystwo. Kobietki i faceci z organizacji pozarządowych. Krzykliwi, postępowi, bezpłciowi. I wtedy przypadkiem weszliśmy do kawiarni arabskiej. Do dzisiaj pamiętam ten nastrój spokoju i powagi, jaki mnie uderzył od tych mężczyzn sączących swoje wschodnie napoje, palących fajki, grających w szachy, milczących lub prawdziwie, poważnie rozmawiających, Wycofaliśmy się szybko, a ja zachowałem wspomnienie kontaktu z wyższą, lepszą, bardziej naturalną cywilizacją. Jeden ze znajomych, którzy je?dzili do Czeczenii, opowiadał mi o podobnych wrażeniach. Tam każdy był na swoim miejscu zamiast czytać poradniki, jak z mężczyzny na siłę zrobić kobietę i na odwrót.


Al Gore zakończył swój film wezwaniem do zbierania śmieci, zakupu hybrydowego samochodu, sadzenia drzew, modlitwy i paru innych mniej lub bardziej pożytecznych zajęć. Uczestnicy dyskusji, która po pokazie filmu miała miejsce, twierdzili, że trzeba być optymistą i coś robić, a raczej robić coś, czyli zbierać śmieci, sadzić drzewa i modlić się. Mnie jednak zawsze w takich sytuacjach przypomina się dowcip opisany przez Marka Głogoczowskiego, kiedy to do jakiegoś starodawnego plemienia zawitali amerykańscy "rozwijacze" i zaproponowali zbudowanie kopalni oraz generalny rozwój, dzięki czemu po 20 latach Indianie mieli dużo zarobić i uzyskać możliwość nic nie robienia. Ci jednak, pomyślawszy, odpowiedzieli, że już teraz nic nie robią, czego czasem wszystkim życzę - mam na myśli myślenie oczywiście.
18 maj 2007

Olaf Swolkień 

  

Archiwum

Czy mają za co dziękowac ?
maj 20, 2005
przesłała Elzbieta
Ośla łąka
luty 15, 2004
SOBCZAK i SZPAK
Nowa rubryka DOWCIPY POLSKIEGO WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI
luty 14, 2005
cywilizowany
America's democracy of double standards won't work
luty 23, 2005
przesłał prof. Iwo C. Pogonowski
Hausner wciąż niebezpieczny
maj 20, 2004
Izrael, Indie i Pakistan Powinny Zrezygnowac z Broni Nuklearnej?
kwiecień 6, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Wirus H5N1 zaatakował "GW" ?
marzec 7, 2006
Marek Olżyński
Czas usunąć się w cień?
listopad 3, 2007
Marek Olżyński
OREDZIE PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ w 10-ta rocznice Powstania Warszawskiego
październik 2, 2006
Bogdan ps.Trzy Radla A.K.
Śmierdzący Radzio czyli Krucjata za Papieża
wrzesień 22, 2006
Dorota
KONGRESU POLSKI SUWERENNEJ - PRAWNO-USTROJOWE PODSTAWY
marzec 6, 2004
Ostatni rozdział przejęcia kontroli nad polskim systemem bankowym.
wrzesień 7, 2002
zaprasza.net
Po powrocie z Kanady
październik 12, 2004
Marak Majewski
Podróż po starym lądzie
kwiecień 16, 2008
Artur Łoboda
Powrót do ?ródeł
listopad 11, 2003
Pro domo sua
Dzieci maja '68

maj 30, 2003
Ewa Polak-Palkiewicz
Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna
maj 18, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Nalezy sie bac
lipiec 31, 2008
...
Życzenie śmierci
marzec 19, 2009
Dariusz Kosiur
Park kulturowy na Starym Mieście?
maj 30, 2005
Gazeta Wyborcza, 30 maja 2005r.
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media