ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
więcej ->

 
 

Kawały o końcu świata

http://www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=7809

Miałem wrażenie czegoś upiornego oglądając film Ala Gore'a pod tytułem "Niewygodna prawda".

Ten dzielny i zacny człowiek pokazuje w nim oczywiste dowody na to, że kataklizm klimatyczny, który gotują nam "rozwojowcy", oznacza katastrofę cywilizacyjną i humanitarną na skalę nie mającą sobie równych w dziejach. Udowadnia też, że może to nastąpić nie za sto, dwieście lat, jak uspokajają reżimowe media i ich naukowcy, ale w ciągu lat kilku.


Publiczność na całym świecie bije mu brawo, po czym jak gdyby nigdy nic rozchodzi się do swoich zajęć. Trudno się jej dziwić, bo sam autor posługuje się w swojej tak zwanej prezentacji multimedialnej stylem typowym dla akademickich showmanów, którzy zdominowali ostatnio uniwersytety. Łączą oni biegłość retoryczną ze stylem junacko-cynicznym, i wszystko w tych przedstawieniach musi być podane w zabawnym sosie, wyzbytym jakiejkolwiek powagi i silniejszych uczuć. W rezultacie ich wykłady odnoszą sukces komercyjno-frekwencyjny, podobno studenci nawet klaszczą i to na stojąco, ale niczego w rzeczywistości nie zmieniają.


Zresztą jest charakterystyczne, że Al Gore też jak ognia unika stawiania jakichkolwiek istotnych hipotez co do przyczyn ocieplenia klimatu poza wyjaśnieniem mechanizmów czysto fizycznych i chemicznych. Nie ma więc mowy nie tylko o absurdalnym zabobonie tak zwanego wzrostu gospodarczego i całej związanej z tym pseudoekonomicznej otoczce sączonej do uszu mas przez 24 godziny na dobę, ale nawet o mechanizmach politycznych, jakie stoją za tym, że w obliczu końca, który dla większości będzie także końcem ich indywidualnego, a być może i gatunkowego życia, masy pozostają całkiem obojętne. Gdzieś tam tylko miga w tle przypominająca antypatycznego szympansa twarz G. W. Busha, parę uwag o manipulacjach medialnych i złota myśl Uptona Sinclaira o tym, że człowiekowi szczególnie trudno jest zrozumieć niewygodną prawdę wtedy, gdy wysokość jego zarobków zależy od jej niezrozumienia.


Muszę przyznać, że sam z wiekiem coraz mniej lubię żarty. Chyba pierwszy raz uświadomiłem to sobie z całą mocą, kiedy wydawnictwo Nowy Świat sprezentowało mi pozycję zatytułowaną "Kawały, czyli anegdoty polityczne z PRL i nie tylko". Trudno o lepszą esencję polskiej chłopaczkowatej zuchowatości. Cały ten dowcip opiera się na publiczności, która myśli, a raczej bezmyślnie odbiera rzeczywistość według tych samych schematów, co jego nadawca. W tym wypadku byli ?li, a przede wszystkim ciemni komuniści i mądry, dziarski, wesoły narodek, który dzielnie trwał, pogardliwie śmiejąc się ze swoich tyranów i słuchając pilnie radia Free Europe.


Takie samo wrażenie mam, kiedy słyszę czasem obecne dowcipy z braci Kaczyńskich, nie mówiąc już o Andrzeju Lepperze i Romanie Giertychu. Są oparte na identycznym schemacie: my jesteśmy z definicji światli, a oni są ciemni, brzydcy, pełni nienawiści, kompromitują Polskę przed Zachodem. Moi czytelnicy mi świadkiem, że nieraz braci Kaczyńskich krytykowałem, ale ilekroć słyszę ich krytyków spod znaku obrony autorytetów, które boją się prawdy o własnych życiorysach, to od razu budzą się we mnie ciepłe uczucia wobec miłościwie nam panujących bli?niaków - na tyle ciepłe, żeby na chwilę zapomnieć o niechęci do "szybkiego, taniego rozwoju" kosztem skarbów polskiej przyrody, co proponuje Jarosław Kaczyński. A owi dowcipkowicze patrzą wtedy na mnie zdziwieni i myślą, że żartuję, no bo jak to: "oko, nos niczego, tyż i czoło dobre", a tu broni takich ciemnych, mściwych, co to nas, panie, ten tego, przed całym Zachodem kompromitują.


Pamiętam jak kiedyś pewna poznana w pociągu z Zakopanego studentka, choć rozmawialiśmy już o czymś innym, to niczym dziecko chcące się upewnić, czy aby dorosły z niego nie zażartował, co chwila wracała do wcześniejszego wątku pytając: ale powiedz mi, czy ty tak na serio jesteś za Lepperem? Z czasem konieczności życiowe nauczyły mnie, że w takich sytuacjach lepiej pozostawiać moich rozmówców, a szczególnie rozmówczynie, w niepewności. Celowo mówię tu o rozmówczyniach, bo polski dowcip jest wybitnie babski, czyli taki, którego celem jest utwierdzenie się w słuszności wyznawanych poglądów, wykpienie "złego", powzdychanie do Bozi, tyle tylko, że dzisiaj złego zastąpił Lepper, Giertych i ogólnie "politycy", a Bozię śliczny redaktor Lis, szacowny profesor Geremek i parę innych "autorytetów, których nikt normalny nie kwestionuje". Dobry dowcip natomiast jest w jakiś sposób poważny, jego śmieszność polega na tym, że pokazuje dziwne ścieżki, którymi podąża prawda, łamie utarte schematy, zawiera szczyptę autoironii, ale nie jest złośliwy, szyderczy, chamski, lecz zręczny, nie dający się zamknąć w schematach, jak górska woda szukająca śmiało swojej drogi, dlatego orze?wiający.


To wszystko jest konieczne, by można na koniec powiedzieć: "często się śmieję, ponieważ lubię się śmiać, ale wszystko, co mówię, jest śmiertelnie poważne". Natomiast polskie dowcipy antykomunistyczne, tak samo jak dowcipy o Kaczyńskich, przypominają wyroby kiepskiego krawca, który wady kroju musi ukrywać przy pomocy naciągnięć, zaszewek, sztukowań. Jest więc dużo mrugania okiem, rechotania, wskazywania na to, co przecież wiadomo, ale nie ma prawdziwego śmiechu, bo ich autorzy robią wrażenie zbyt nadętych, by sobie na taką swobodę ciała pozwolić. Dowcipy z komuny, tak samo jak dowcipy z braci Kaczyńskich, pokazują tylko wierzenia ich autorów, są tak samo jałowe jak robiona na poważnie krytyka obecnej ekipy, są właśnie, o ironio, kwintesencją polskiej zaściankowości, podczas gdy Kaczyńscy jawią się w takim zestawieniu niejako automatycznie może nie najsympatyczniejsi, ale samodzielni, a przez to bardziej nowocześni. W takim towarzystwie wystarczy zadać jakiekolwiek pytanie o konkret, zaproponować dyskusję, by wprowadzić rozmówców w stan konsternacji. Można mówić o szczęściu, gdy skończy się na "no to lepiej nie mówmy o polityce", ale wtedy zapada cisza i w ogóle nie ma o czym gadać, no chyba, że o dzieciach, znajomych, kafelkach, podróżach i tym podobnych bzdetach.


Erich Fromm uznał kiedyś trywialną rozmowę za jedną z najważniejszych przeszkód stojących na drodze do opanowania sztuki życia. Taka rozmowa to nałóg będący w najlepszym razie próbą zagłuszenia wewnętrznej pustki i samotności, w najgorszym zaś festiwalem złośliwości i nienawiści do świata. Ciekawa jest tu zbieżność obserwacji tego na wskroś zachodniego filozofa i psychologa z tym, co pisał wielbiciel dawnego, przedrewolucyjnego świata, Józef Mackiewicz, gdy zachwalał analfabetyzm, dzięki któremu chłop rosyjski - w odróżnieniu od amerykańskiego farmera - nie czytał gazet i nie interesował się tym, która drużyna jest lepsza w futbolu, ale tym, czy Bóg jest, czy go nie ma.


Kiedy myślę o polskim salonikowym życiu towarzyskim, to przypomina mi się także inny epizod. Kiedyś w Brukseli szukaliśmy lokalu. My, czyli typowe europejskie towarzystwo. Kobietki i faceci z organizacji pozarządowych. Krzykliwi, postępowi, bezpłciowi. I wtedy przypadkiem weszliśmy do kawiarni arabskiej. Do dzisiaj pamiętam ten nastrój spokoju i powagi, jaki mnie uderzył od tych mężczyzn sączących swoje wschodnie napoje, palących fajki, grających w szachy, milczących lub prawdziwie, poważnie rozmawiających, Wycofaliśmy się szybko, a ja zachowałem wspomnienie kontaktu z wyższą, lepszą, bardziej naturalną cywilizacją. Jeden ze znajomych, którzy je?dzili do Czeczenii, opowiadał mi o podobnych wrażeniach. Tam każdy był na swoim miejscu zamiast czytać poradniki, jak z mężczyzny na siłę zrobić kobietę i na odwrót.


Al Gore zakończył swój film wezwaniem do zbierania śmieci, zakupu hybrydowego samochodu, sadzenia drzew, modlitwy i paru innych mniej lub bardziej pożytecznych zajęć. Uczestnicy dyskusji, która po pokazie filmu miała miejsce, twierdzili, że trzeba być optymistą i coś robić, a raczej robić coś, czyli zbierać śmieci, sadzić drzewa i modlić się. Mnie jednak zawsze w takich sytuacjach przypomina się dowcip opisany przez Marka Głogoczowskiego, kiedy to do jakiegoś starodawnego plemienia zawitali amerykańscy "rozwijacze" i zaproponowali zbudowanie kopalni oraz generalny rozwój, dzięki czemu po 20 latach Indianie mieli dużo zarobić i uzyskać możliwość nic nie robienia. Ci jednak, pomyślawszy, odpowiedzieli, że już teraz nic nie robią, czego czasem wszystkim życzę - mam na myśli myślenie oczywiście.
18 maj 2007

Olaf Swolkień 

  

Archiwum

Premier nie toleruje ani dużego, ani małego rokosza
sierpień 14, 2002
PAP
Nowa Rola Rurociągu Brody-Odessa i Nowe Możliwości dla Polskiego Węgla
styczeń 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy partie płacą podatek od darowizn?
kwiecień 20, 2006
PAP
Powstał Komitet Obrony Honoru Wojska Polskiego im. płk Ryszarda Chwastka
wrzesień 8, 2002
zaprasza.net
HISTORIA W IMADLE POSTĘPU
grudzień 15, 2004
DARIUSZ RATAJCZAK
Przeciwko UE
styczeń 25, 2003
RadioZet
Komiczne polskie prawo
maj 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Oszukują przy wyborach w następujący sposób:
październik 14, 2007
Grażyna
W interesie Wielkiego Izraela
sierpień 12, 2004
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Kandydat z malwersacjami w tle
sierpień 7, 2002
PAP
Boże chroń nas przed ekonomistami
styczeń 28, 2003
Artur Łoboda
Pieniądz Drożeje na Świecie
październik 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Gangsterzy ekonomiczni z całego Świata mówia w sprawie Balcerowicza jednym głosem
marzec 15, 2006
Przegląd prasy
Czy Opala opala?
lipiec 16, 2006
MirNal, Gdynia
Amerykanska "strategia zapobiegania zagrożeniom" przez prowokowanie wojen?
marzec 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto "załatwił" ZPB, a raczej Polaków na Białorusi?
marzec 3, 2006
Lepper: papież już nie jest entuzjastą UE (znawca 3)
sierpień 18, 2002
PAP
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
(NFI) Jupiter świeci brudnym światłem
lipiec 30, 2002
PAP
Światowy Dzień Chorego 11.02.04
styczeń 24, 2004
Adam Sandauer
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media