ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
więcej ->

 
 

Akcja bezpośrednia, czyli o bezużyteczności uległości


Zakłócenie przez działaczy Nowej Lewicy, CK-LA oraz Inicjatywy "Stop Wojnie" (czyli Pracowniczej Demokracji) wystąpienia byłego już ministra obrony narodowej Radka Sikorskiego oraz ideologa neokonserwatyzmu Normana Podhoretz'a podczas debaty na Uniwersytecie Warszawskim 26 stycznia, wywołało pewne poruszenie wśród lewicy i dyskusje co do metod prowadzenia działań antywojennych. Miejmy nadzieje że doprowadzi to do debaty i zmiany strategii z defensywnej na ofensywną, ponieważ jedna akcja bezpośrednia może być skuteczniejsza niż dziesiątki pikiet.

Chór "rozsądnych"

Po wydarzeniach na uniwersytecie odezwał się chór, na szczęście nieliczny, głosów krytycznych. Wedle owych krytyków działacze antywojenni rzeczywiście powinni brać udział w debacie, ale grzecznie czekając na swoją kolej aby zadać niewygodne pytania i prowadzić "cywilizowaną" konwersację. Jest to tok myślenia sporej części umiarkowanej lewicy, wierzącej, że przeciwnika można ucywilizować stosując się do ogólnie przyjętych "norm" politycznych i pokonać argumentami nawet w grze toczącej się na jego własnych zasadach.

Zapomina ona jednak o najważniejszej sprawie. Przyjmując taka strategię ruch antywojenny, czy jakikolwiek ruch protestu od razu skazuje się na klęskę. Władzy nie da sie przebłagać, trzeba sobie wywalczyć nawet możliwość przedstawienia argumentów. Porzućmy przy tym nadzieję, że przeciwnik będzie grał czysto. Dowodem jest forma "debaty" z Sikorskim i Podhoretzem. Nawet gdyby ich przeciwnicy czekali aby zadać pytania, to prowadzący spotkanie przedstawiciel prawicowej gadzinówki "Dziennik" i tak uniemożliwił bezpośrednie wyrażanie zdania przez publiczność karząc zadawać pytania za swoim pośrednictwem, selekcjonując je przy tym na dobre i złe. Zresztą nawet te koncesjonowane pytania ostatecznie nie zostały zauważone przez media. Działacze antywojenni zachowując się spokojnie nie osiągnęliby absolutnie nic.

W pewnych sytuacjach druga strona konfliktu może udzielić protestującym pewnego koncesjonowanego prawa głosu, ale tylko po to aby ewentualnie ich ośmieszyć i mieć listek figowy w postaci zachowania "pluralizmu". Grając w tą grę ruch antywojenny, związkowy czy jakiekolwiek inny przegra, bo jak by się nie zachował to i tak będzie przedstawiony jako banda oszołomów, ponieważ władza doszła do mistrzostwa w sztuce manipulacji.

Mylą się także ci, którzy skuteczną walkę z militaryzmem upatrują w słaniu petycji oraz uchwalaniu stanowisk. Trzeba sobie uświadomić że działamy w sytuacji, w której przy udziale polskich wojsk prowadzona jest bezprawna i bandycka okupacja innych krajów. Zachowanie umiaru w protestach jest w tej sytuacji co najmniej nie na miejscu i prowadzi do takich absurdów jak targi Unii Lewicy o to ile Amerykanie powinni dać pieniędzy aby zamienić Polskę w swoja tarczę przeciwatomową. UL pokazała tym samym że zależy jej na stworzeniu u nas zasobnej w dolary pustyni radioaktywnej.

Należy odrzucić także jako szkodliwe stwierdzenia w stylu "nasi dzielni żołnierze" którym "należy sie szacunek". Największym zwycięstwem militarystów jest właśnie wpojenie ludziom przez propagandę takiego myślenia i to jemu każdy przeciwnik wojny powinien przeciwstawić stwierdzenie - żadni "dzielni żołnierze" - zwyczajni okupanci ginący za interesy ekonomiczne wielkich koncernów tak głupi lub tak pazerni aby dać sie wmanewrować w udział w irackiej oraz afgańskiej awanturze. W pierwszym przypadku można ich nawet żałować, ale głupoty podziwiać się nie powinno.

Dlaczego akcja bezpośrednia?

Czy musimy uciekać się do drastycznych działań? Przecież mamy pikiety, demonstracje i inne legalne środki wyrażenia opinii? Tak myśli wielu przeciwników wojny. Problem polega na tym że pikiety przestają być żywiołowym zgromadzeniem, w którym biorą udział również osoby niezrzeszone. Stają się za to rytuałem, który jest coraz bardziej przewidywalny. Sztampowe przemówienia docierają do wąskiego grona działaczy politycznych, a media ignorują tego typu wydarzenia.

Akcja bezpośrednia, jako radykalne działanie, często na granicy prawa, jest sposobem na przełamanie tego marazmu, zwłaszcza teraz, gdy ruch antywojenny wydaje się znajdować w kryzysie. Dobrze przeprowadzona akcja taka jak na przykład zakłócenie debaty ma o wiele większą szansę przebicia się do mediów, a co za tym idzie do szerszego odbiorcy. Warto przypomnieć, że jedną z najbardziej udanych i przykuwających uwagę społeczeństwa, demonstracji antywojennych była ta z marca 2003 roku, kiedy to kilkaset osób spontanicznie wtargnęło na ulicę pod ambasadą USA i zablokowało ruch.

Tego typu działania wraz z czynnym lub biernym oporem w przypadku interwencji policji (ze wskazaniem na ten drugi ze względu na konsekwencje karne, ale nie wykluczając też całkowicie pierwszego) przyczyniają się do radykalizacji ruchu. Jest też ważnym czynnikiem który spaja protestujących. Nieprawdą jest również że alienuje to ludzi od protestujących, ponieważ wiele osób może dowiedzieć się o protestach właśnie z relacji medialnych dotyczących takich radykalnych akcji.

Akcja bezpośrednia może być przeprowadzona nawet przez niewielką grupę znających się na niej osób. Mitem jest natomiast to że musi ona stać w sprzeczności z prawem. Przykładem są choćby blokady dróg wykorzystujące przejścia dla pieszych, po których chodzenie jest przecież jak najbardziej legalne. Również rozwieszanie transparentów podczas debat i spotkań z oficjelami ani zakłócanie ich przemówień nie jest żadnym przestępstwem. Wiele innych działań kwalifikuje się natomiast jako wykroczenia, zagrożone niewielkimi mandatami. W większości przypadków do wzięcia udziału w akcji bezpośredniej nie trzeba wcale być bokserem czy kickbokserem, wystarczy trochę determinacji i odwagi.

Dali przykład Irlandczycy jak zwyciężać mamy

Jeśli kogoś nie przekonują jeszcze argumenty dotyczące akcji bezpośredniej, powinien zapoznać sie z przykładem irlandzkiego ruchu antywojennego. W tym teoretycznie neutralnym kraju powstała baza wojsk USA w Shannon, w której lądowały między innymi samoloty lecące do Iraku. Wywołało to protesty tamtejszej lewicy. Socjaldemokraci z Partii Pracy przyjęli zwyczajową taktykę słania petycji. Radykalna lewica utworzyła koalicję Irlandzki Ruch Antywojenny IAWM, która została de facto opanowana przez trockistowską Socjalistyczną Partię Robotniczą SWP (w Polsce jej odpowiednikiem jest Pracownicza Demokracja). Koalicja ta przyjęła wprawdzie radykalną retorykę, podobną do stosowanej przez ISW, ale ograniczyła się praktycznie do tego. Wszelkie wezwania do blokad bazy czy strajku pracowników ją obsługujących okazały się tylko sloganami.Ten marazm został jednak przerwany przez grupy stosujące akcję bezpośrednią. Już w 2002 roku kilkakrotnie grupy działaczy, nie legalizując wcześniej protestów przedzierały się na teren lotniska. Gdy policja zaczęła dokładniej patrolować okolicę po prostu "atakowali" bazę z kilku stron, niszcząc ogrodzenia i zapory. Rok pó?niej grupie działaczy, którzy uczestniczyli w dużym marszu antywojennym udało się wejść na dach jednego z budynków bazy, gdzie osłaniani przed policją przez tłum na dole rozwinęli transparent.

Najbardziej udane akcje antywojenne miały jednak miejsce w 2003 roku i doprowadziły do częściowego sukcesu ruchu. W sytuacji w której IAWM stracił impet, działaczka jednej z oddolnych organizacji Mary Kelly wdarła się na teren bazy i młotem kowalskim rozbiła radar jednego z amerykańskich samolotów, powodując szkody na około 500 tysięcy euro. Kolejną akcje przeprowadzili działacze lewicowej organizacji chrześcijańskiej Catholic Worker (Katolicki Robotnik) wdzierając się na teren lotniska i również niszcząc jeden z niestrzeżonych samolotów, czekających na naprawy. Spowodowało to kolejne spore straty finansowe. Gdy w lutym 2003 roku ruch antywojenny zapowiedział dużą demonstrację, której częścią miał być zmasowany atak grup stosujących akcję bezpośrednią, Amerykanie zapowiedzieli wycofanie się z Shannon. Wprawdzie pozostali oni ostatecznie w bazie, ale większość sprzętu, w tym wszystkie istotne instalacje.

Przykład Irlandii zadaje po raz kolejny kłam twierdzeniom że radykalna forma działania odstrasza społeczeństwo. Irlandzki ruch antywojenny nigdy nie był tak silny jak zaraz po akcjach sabotażu z początków 2003 roku.

Akcja bezpośrednia w Polsce

W Polsce nie trzeba póki co stosować tak radykalnych metod. Potrzeba po prostu monitorowania sytuacji czyli między innymi "odwiedzania" debat z udziałem podżegaczy wojennych, aby nauczyć ich że albo nauczą się dyskutować i traktować oponentów jak równych, albo będą mieli bardzo uprzyjemnione występy publiczne. Pamiętajmy że politycy poza debatami organizują na przykład także wiele otwartych konferencji prasowych czy spotkań z wyborcami. Wystarczy kilka osób aby ich wtedy pozagłuszać czy zasłonić transparentem. Media opiszą to oczywiście jako chuligański wybryk, ale ile osób pomyśli sobie, że wreszcie ktoś miał odwagę, żeby "dołożyć" rządzącym. Większość społeczeństwa jest przeciwko wojnie, trzeba więc próbować różnych sposobów aby skłonić choć część z tych ludzi do wyrażenia swojej opinii. Demonstracje i pikiety będą tylko wówczas skuteczne, jeśli połączy się je z akcją bezpośrednią. Zamiast anemicznego "hop hop, wojnie stop" trzeba szukać nowych form walki.
14 luty 2007

Piotr Ciszewski 

  

Archiwum

Piekło w "nowym" Iraku
grudzień 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka
lipiec 22, 2005
Artur Łoboda
Uniki jako strategia obronna
sierpień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Logiczne wnioski
lipiec 26, 2003
Moczulski ponownie przed sądem lustracyjnym
grudzień 17, 2002
PAP
Balcerowicz jednak powraca
marzec 2, 2007
INTERIA.PL/PAP
Czym skorupka za młodu
marzec 1, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wbrew narodowi. SOBCZAK i SZPAK
marzec 25, 2003
http://angora.pl/
Uważamy za skandal, że polskie władze doprowadzają do poważnego konfliktu z Niemcami i Francją.
marzec 20, 2003
PAP
22 lipiec
lipiec 23, 2003
Piotr Szubarczyk
IV Rzeczpospolita kontra Balcerowicz
marzec 24, 2006
Artur Łoboda
Szpilkami rozpalają facetów
luty 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dać chłopu zegarek....
lipiec 16, 2002
PAP
Bezsensowna śmierć
czerwiec 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Poslowie platformy Tuska
październik 3, 2007
.
Politycy
listopad 22, 2004
"Cnota Nienawiści"
sierpień 27, 2008
Iwo Cyrian Pogonowski
Strach przed Polakami
luty 7, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
"Na początku było słowo"
luty 26, 2004
Ojczyzna.pl
Reakcja Europy to skandal !
lipiec 14, 2006
J.S.
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media