|
Iluzja równości w Kościele
|
|

Na kanwie ostatnich wydarzeń związanych z kryzysem w Kościele Katolickim, chciałbym zwrócić uwagę na kilka moim zdaniem istotnych faktów, związanych z odejściem od głównego nurtu chrześcijaństwa. Nie chodzi mi o krytykę Kościoła Katolickiego, a raczej o wyciągnięcie wniosków niezbędnych do odczytania tego co się dzieje. Sprawa mianowania nieodpowiednich osób na wysokie stanowiska, to na pewno gradka dla komentarzy dziennikarskich. W mediach szaleje zapotrzebowanie na wszelkiego rodzaju skandale. Pytanie jednak czy media zawsze popełniają błędy, czy nie jest tak jak powiedział jeden z dziennikarzy ujawniających aferę arcybiskupa Wielgusa, że instutucje kościelne zawsze atakują nieodpowiednie osoby, np. dostarczycieli informacji(dziennikarzy, historyków etc.)lub przyjmują inną formę reakcji milczenie (pedofilia w kościele, współpraca z służbami... ).
Myślimy nas na szczęście to nie dotyczy, być może tak jest. Jednak mnie interesuje zupełnie coś innego, dlaczego doszło do tego, że większość instytucji kościelnych ukształtowała się w myśl obcą przekazowi Chrystusa. Chodzi mi o hierarchię. Piszę o tym, gdyż przy okazji afery z arcybiskupem Wielgusem, dziennikarze słusznie zauważyli, że w Polskim Kościele(myślę ,że i nie tylko w polskim), zachodzi zjawisko, że o wszystkich sprawach decyduje garstka wybrańców, którzy w zupełności bagatelizują osoby świeckie tj. laikat. Pytanie które może zaintrygować obywatela jest następujące, czy można godzić się na hierarchię, czy Chrystus wskazał, że wszyscy są równi, księża, popi, pastorzy, czy te osoby rzeczywiście uważają się za tak samo równe, co z ideą powszechnego kapłaństwa w świecie współczesnym? Nie pisałbym o tym wszystkim, gdyby nie splot okoliczności oraz wiedza, którą posiadam, to wszystko determinuje mnie do reakcji.
Pierr Bourdie w swojej kontrowersyjnej teorii socjologicznej pisał o Iluzji codzienności. Ludzie chcą wierzyć, że instytucje w których przebywają, oparte są na idei ładu i porządku oraz równości społecznej, kiedy się dowiadują, że sprawy mają się zupełnie inaczej, następuje okres poruszenia, buntu, lub akceptacji chorego układu (krzyki w katedrze Warszawskiej: „Nie odchod?!”. Myślę, że dla tego miliony osób na świecie godzą się na hierarchię, bo w gruncie rzeczy nie chcą wziąć spraw, jak słusznie wskazywał Chrystus w swoje ręce. Każdy może być kapłanem, każdy może być odpowiedzialny za głoszenie ewangelii (nie trzeba do tego świadectw wyższych szkół teologicznych aby zostać chrześcijaninem w prawdziwym słowa tego znaczeniu), jeśli scedujemy ewangelizacje i kapłaństwo na czyjeś ręce okaże się, że zostanie złamana idea równości, a co za tym idzie dojdzie do patologii z której wyłoni się nietykalna kasta kapłańska, pozostająca poza wszelką konstruktywną krytyką. Rozmawiając niegdyś ze Świadkiem Jehowy... usłyszałem, że przywództwo w ich organizacji jest traktowane podobnie jak przywództwo Mojżesza nad Izraelitami, podany został również przypadek buntu Korba, miałem wyciągnąć z tego wniosek, że obok tego co powiedział Chrystus o powszechnym kapłaństwie istnieje nurt opierający się na przykładach z przeszłości nie koniecznie adekwatnych do zadań nam postawionych. Wszyscy bowiem szukamy super liderów, którzy będą nas prowadzić podobnie jak Mojżesz, a my sami będziemy tylko ich słuchać sami nie wyzwalając z siebie inicjatywy.
Pytanie, które się nasuwa czy można być zatrutym bratnim przywództwem z powodu ucieczki od obowiązku? Pisał już o tym E. From "Ucieczka od wolności" Ludzie dążą do wolności, ale kiedy ją uzyskują są przerażeni, że muszą sami teraz być odpowiedzialni za szereg obowiązków, w związku z tym dobrowolnie zrzekają się na rzecz innych (księża, papieże, popi, etc.) odpowiedzialności za swoje życie. Dla Adwentystów, ważne jest aby wszyscy traktowali się z należytym szacunkiem i nie uważali się za gorszych, ani za lepszych od współsióstr i współbraci. Te wszystkie afery związane z hierarchistycznym układem władzy, jakim kieruje się świat, mogą zarazić, każdą dobrą inicjatywę. Ludzie współcześni, szczególnie młodzi, znakomicie odzcuwaja, wszelkiego typu nadużycia, bo co to oznacza, że jeden człowiek może więcej, a drugi mniej? Czy w Chrześcijaństwie Bóg domyka ludzkie potencjały. W świecie oczywiście możemy podlegać prałatom, księżom, biskupom, prezydentom, ale w życiu duchowym podlegamy tylko i wyłącznie Bogu.
Wszystko można w Chrystusie, a już na pewno głosić prawdę jako szeregowy chrześcijański kapłan. Dlatego pragnę na wolnym forum zaprosić ludzi do refleksji nad modelem „chrześcijaństwa”, gdzie jedni są ponad drugimi i często dzieli ich tak wiele, że trudno się nawet porozumieć. Dla większości wierzących Polaków, religia wiąże się z iluzją w szerokim słowa tego znaczeniu. Legalizm, hierarchia oraz jasełkowa religijność bierze górę nad osobistym logicznym poznaniem Boga. Życzę Wszystkim czytelnikom oświecenia i Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
Zachęcam do odwiedzania strony www.nadzieja.pl oraz do lektury miesięcznika chrześcijańskiego Znaki Czasu www.znakiczasu.pl/sklep
|
|
8 styczeń 2007
|
|
Jan Wieczorek
|
|
|
|
Bush, Kwaśniewski i Tortury
kwiecień 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polska skazana na porażkę
grudzień 10, 2002
zaprasza.net
|
Prokuratorski rynsztok
maj 1, 2003
PAP
|
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jako pozór i szansa
styczeń 15, 2007
Gracjan Cimek
|
Bezpośrednie dopłaty pacjentów za leczenie? -opinia Primum Non Nocere
wrzesień 26, 2003
dr Adam Sandauer
|
Miłuj geja swego
lipiec 24, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Komuna mogła by być wzorcem
październik 31, 2004
|
OECD: transformacja bliska końca, konieczne reformy
lipiec 12, 2002
PAP
|
Choinki - świąteczna kolorowanka
grudzień 24, 2003
zaprasza.net
|
Bez Ideologii (?)
czerwiec 2, 2002
Marcin Masny
|
Szachy
maj 26, 2008
Marek Jastrząb
|
Topienie jako tortura dozwolona przez rząd USA?
listopad 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kwaśniewski uniewinnia złodzieja erudytę
grudzień 10, 2002
zaprasza.net
|
Prawo dżungli czyli „twórcze niszczenie”
kwiecień 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rozmowa z rabinem ISRAELEM SINGEREM
luty 26, 2007
jan
|
Deficyt budżetu po czerwcu wyniósł 62,5%
lipiec 17, 2002
PAP
|
Elity leczą się lepiej
październik 15, 2003
Janusz Rolicki
|
W Nowym Sączu jad stary się sączy
październik 19, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Trzy karty
lipiec 18, 2008
Artur Łoboda
|
Walka z kretami i potentatami
listopad 17, 2003
Nasz Dziennik
|
więcej -> |
|