ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
więcej ->

 
 

Koniec amerykańskiego snu


Jest jasny zimowy poranek i pijąc swoją pierwszą tego dnia kawę przeglądam aktualne wydanie "Los Angeles Times" w poszukiwaniu słowa, które zdominowało dzisiejsze relacje i komentarze wszystkich dziennikarzy zajmujących się problematyką Bliskiego Wschodu: Irak. Dzisiaj po dokonaniu inwazji na Irak i po ujawnieniu kulisów działalności "reporterskiej" Judith Miller, podstawowym trendem w prasie amerykańskiej powinno być dążenie do bezwględnego rozprawienia się ze wszystkimi bezczelnymi kłamstwami tej wojny. Zatem artykuł zatytułowany "Stany Zjednoczone pozostają krok w tyle za mózgiem irackiego ruchu oporu" powinien stanowić interesującą i wartościową lekturę. Czy aby na pewno?

Artykuł ten napisany został w Waszyngtonie - mieście dosyć oryginalnym jak na relację z Iraku - i zaczyna się następująco: "Pomimo niedawnych aresztowań, które dosięgły niedoszłego zamachowca - samobójcę w Jordanii i wysokich rangą terrorystów, mózg irackiego ruchu oporu Abu Musab al-Zarqawi, pozostaje wciąż nieuchwytny. Zdaniem amerykańskiej administracji wynika to z tego, że sieć wywiadowcza Al-Kaidy działa dużo lepszej wywiad armii amerykańskiej". Pomińmy na razie fakt, że wielu Irakijczyków wyraża poważne wątpliwości - które osobiście podzielam - czy al-Zarqawi istnieje i odgrywa wiodącą rolę w Iraku, czyli czy uzasadnionym jest określanie go "mózgiem irackiego ruchu oporu". Moją uwagę zwróciły słowa "zdaniem amerykańskiej administracji". Czytając ten artykuł dalej doszedłem do wniosku, że jest to doprawdy zdumiewające. Byłem święcie przekonany, że dziennikarze prasy amerykańskiej nie darzą już dzisiaj najmniejszym zaufaniem urzędników amerykańskiej administracji, po rojeniach dotyczących irackiej broni masowego rażenia i równie niedorzecznych informacjach na temat powiązań Saddama ze zbrodnią przeciwko ludzkości dokonaną 11 września 2001 roku. Oczywiście byłem w wielkim błędzie.

Oto ?ródła wymienione w artykule autorstwa Josha Meyera i Marka Mazzetti: "przedstawiciele administracji oznajmili", "stwierdził jeden z urzędników amerykańskiego ministerstwa sprawiedliwości specjalizujący się w zwalczaniu terroryzmu", "podkreślili przedstawiciele administracji", "władze amerykańskie są przekonane", "stwierdził jeden z wysokich urzędników administracji USA", "przedstawiciele administracji oznajmili", "urzędnicy rządu Jordanii poinformowali" - o, to przynajmniej jest jakieś niewielkie urozmaicenie - "kilku urzędników administracji USA stwierdziło", "przedstawiciele Stanów Zjednoczonych powiedzieli", "jeden z urzędników administracji od spraw zwalczania terroryzmu poinformował".

Jestem głęboko przekonany, że ten artykuł jest swoistym klejnotem. Dowodzi on bowiem powtarzanej z uporem maniaka przeze mnie tezy, że "Los Angeles Times" - wraz z dużymi dziennikami ukazującymi się na Wschodnim Wybrzeżu - powinien nosić tytuł "Opinia przedstawicieli amerykańskiej administracji". Moje zniesmaczenie powyższym przykładem jak i wieloma innymi mu podobnymi nie jest spowodowane jedynie przez charakterystyczne dla amerykańskich dziennikarzy ślepe poleganie na opinii amerykańskiego rządu. Przyjrzyjmy się innemu przykładowi obrazującemu zjawisko, które określam mianem zinstytucjonalizowanego amerykańskiego rasizmu. Przykład ten, również związany z wojną w Iraku, zawdzięczam jednemu z moich czytelników Andrew Gormanowi. Jest to prawdziwa perełka - styczniowy raport Associated Press z procesu żołnierza armii amerykańskiej Lewisa Welshofera, oskarżonego o zamordowanie irackiego wię?nia w czasie przesłuchania.

Welshofer, jak ustalono podczas śledztwa i procesu, wepchnął irackiego generała Abeda Hameda Mowhousha głową do przodu do śpiwora i usiadł na jego klatce piersiowej, co doprowadziło - nikogo to nie powinno zdziwić - do śmierci generała. Sąd wojskowy - tutaj drogi czytelniku wstrzymaj oddech - udzielił Welshoferowi reprymendy, obniżył jego wynagrodzenie o 6 tysięcy dolarów oraz skazał na 60 dni więzienia. Moją uwagę zwrócił jeden jakże przesympatyczny szczegół. Barbara, żona Welshofera, zeznała, że "obawia się o zapewnienie bytu sobie i trójce swoich dzieci, w przypadku, gdyby mąż został skazany na długoletnie więzienie. 'Kocham go dużo bardziej po tych wszystkich przeżyciach', powiedziała, a łzy napłynęły jej do oczu. 'Zawsze mi mówił, że trzeba postępować zgodnie z zasadami, choćby oznaczało to podejmowanie ciężkich decyzji i trudnych działań'".

Tak, mogę się spodziewać, że torturowanie ludzi musi być dla oprawcy zajęciem wymagającym. W artykule napisano również: "Wcześniej, na początku procesu ... Welshofer prawie się rozpłakał. 'Szczerze przepraszam za to, że moje czyny mogą zaszkodzić żołnierzom pełniącym służbę w Iraku', powiedział".

Zauważcie, że skrucha mordercy w amerykańskim mundurze nie jest skierowana ku bezbronnej i martwej ofierze, ale ku innym żołnierzom. I to pomimo tego, że w toku śledztwa stwierdzono, że poczynaniom Welshofera przyglądali się żołnierze armii amerykańskiej, którzy nie uczynili najmniejszego kroku, by go powstrzymać przed - jak się okazało śmiertelnym - wpakowaniem irackiego generała do worka. We wcześniejszym raporcie Associated Press dotyczącym tej sprawy można było przeczytać, że "przedstawiciele strony amerykańskiej" - proszę, znowu to samo - "byli przekonani, że Mowhoush był w posiadaniu wartościowych informacji, które mogłyby doprowadzić do złamania kręgosłupa irackiemu ruchowi oporu". Coś podobnego! Zatem generał wiedział wszystko o 40 tysiącach partyzantów. W takiej sytuacji jest doprawdy doskonałym pomysł wepchnięcia go do śpiwora i siadania na jego klatce piersiowej.

Największym jednak skandalem jest to, że w raportach Associated Press nie padło ani jedno słowo, że nie było w nich żadnej wzmianki o rodzinie generała. Czy nie był żonaty? Wyobrażam sobie, że jej oczy musiały wypełnić się łzami, gdy dotarła do niej wiadomość, że jej mąż został załatwiony na amen w amerykańskiej niewoli. Czy generał nie miał dzieci? Rodziców? Kogokolwiek bliskiego, kto "powstrzymywałby łzy" usłyszawszy o tym brutalnym morderstwie? Według raportu Associated Press - nie. Generał Mowhoush przedstawiany jest w nim jako obiekt, pozbawiona człowieczeństwa kreatura, którą wepchnięto do śpiwora, gdyż stanęła Amerykanom na drodze do "złamania kręgosłupa" irackiemu ruchowi oporu.

Agencji Associated Press należy się również pochwała. W równie słoneczny choć letni dzień, który zastał mnie kilka dni temu w Australii, otworzyłem Sydney Morning Herald. Informowano w nim, że Associated Press zmusiła rząd amerykański do udostępnienia 5 tysięcy stron sprawozdań z przesłuchań wię?niów przetrzymywanych w Guantanamo. Można tam znale?ć relację z procesu wypuszczonego niedawno na wolność Brytyjczyka Feroza Abbasi. W czasie procesu Abbasi prosi prowadzącego sprawę sędziego - pułkownika amerykańskich sił powietrznych - o przekazanie mu dowodów popełnienia przestępstwa, twierdząc, że do tego zobowiązuje prawo międzynarodowe.

Oto odpowied? tego amerykańskiego oficera: "Panie Abbasi, pańskie postępowanie jest niedopuszczalne i jest to z mojej strony ostateczne ostrzeżenie. Nie obchodzi mnie prawo międzynarodowe. Nie chcę więcej słyszeć tych dwóch słów".

Słowa te jednak - choć symbolizują ostateczny koniec amerykańskiego snu - giną w treści artykułu. Pułkownik ten, obraza dla munduru, nie pojawia się w tytule artykułu ("Dokumenty opowiadają historię wię?niów Guantanamo"), który koncentruje się na tym, że dokumenty te identyfikują "farmerów, sklepikarzy i pasterzy" przetrzymywanych w tym amerykańskim więzieniu.

A dzisiaj w Wellington, w Nowej Zelandii, oglądam nadawaną przez CNN bezpośrednią relację z procesu Saddama Husseina, który właśnie atakuje sąd i podważa jego legalność. I nagle, nie wiadomo dlaczego, ten agresywny Saddam znika z ekranu mojego telewizora. Przesłuchanie toczy się dalej - w tajemnicy - przekształcając ten proces w jeszcze większą farsę. To jest bezczelne. Jake jest wyjaśnienie? CNN informuje, że sędzia "nakazał wstrzymać relację".

Jak dobrze by było - mówię sobie w duchu, gdyby CNN - wraz z zastępami amerykańskich dziennikarzy prasowych - zrobiło dokładnie to samo.
27 maj 2006

Robert Fisk 

  

Archiwum

Kryzys Banku Centralnego USA, Zagrożenie Inflacją
luty 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Katastrofa ludzkosci
marzec 28, 2003
Waldemar Maszewski, Hamburg
Dzisiaj w dobie wyborczej kampanii prezydenckiej U.S. należy zastanowić się i odpowiedzieć 2008 i co dalej.
maj 11, 2008
Gregory Akko
Bank centralny musi być niezależny (od dobra Polski) - twierdzi Prezydent RP
styczeń 8, 2004
Komunikat
styczeń 4, 2006
Zbigniew Rutkowski
Rudolf Giuliani mianował kolejnych trzech Żydów na swoich doradców
październik 14, 2007
BIBULA
Już ponad 30 tys. Niemców żąda zwrotu mienia pozostawionego w Polsce
październik 27, 2003
Wprost
The Sordid Past of Former Polish President Aleksander Kwasniewski
luty 23, 2007
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Z deszczu pod rynnę. Stany Zjednoczone mogą wywołać wojnę handlową
styczeń 29, 2009
Artur Łoboda
Tusk: referendum w sprawie zmian w konstytucji
czerwiec 6, 2004
Oszmiańskie korzenie Europy
grudzień 27, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Rzeczpospolita konfidencka
kwiecień 11, 2007
Witold Kowalczyk
W 66 rocznicę śmierci Romana Dmowskiego
grudzień 31, 2004
Austriacy zainteresowani Krakowem
listopad 17, 2007
www.krakow.pl
2008.02.23. Serwis wiadomości zagranicznych w 3ch językach
luty 25, 2008
tłumacz
III wojna światowa
wrzesień 1, 2004
Londyn taił prawdę o Katyniu
kwiecień 11, 2003
GUS: Tak dobrze nie było od 9 lat
styczeń 30, 2007
Interia.pl
Wojsko można użyć bez stanu nadzwyczajnego
październik 22, 2004
Wypedęenie Niemców ???
lipiec 16, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media