ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
więcej ->

 
 

POLSKA - UNIA 20

Czy prawdą jest, że większość najbardziej wpływowych polskich mediów przedstawiała i przedstawia skrajnie upiększony obraz UE?

Tak, i ma to prawdziwie katastrofalne skutki dla Polski w sytuacji, gdy właśnie wpływowe media są faktycznie pierwszą władzą w Polsce. Ułatwiało to zaciemnianie sytuacji co do prawdziwych zagrożeń dla polskiej gospodarki i podejmowanie na czas decyzji, które zapewniłyby skuteczną obronę naszych gospodarczych interesów narodowych.
Dużą rolę w tym względzie odgrywał fakt, że bardzo znacząca część wpływowych mediów znalazła się w ciągu lat 90. w obcych rękach, i nie ma interesu w bronieniu korzystniejszych rozwiązań gospodarczych dla Polski czy wręcz przeciwnie. Poza tym nie brak w różnych mediach osób - współczesnych jurgieltników, którzy zostali kupieni dla obcych interesów przez odpowiednie korzyści. (Niektórzy z nich przy tej okazji dokonywali w swej publicystyce zwrotu dosłownie o 180 stopni; uważnie obserwowałem tego typu ewolucje).
Osobny problem to fakt, że w różnych dziennikach i czasopismach konsekwentnie atakowano wszystkich przeciwników wyprzedaży polskiego przemysłu za bezcen. Równocześnie nierzadko w tych samych dziennikach lub tygodnikach z werwą gloryfikowano najgorszych hochsztaplerów, działających na szkodę Polski. Przypomnę tu choćby dość szczególny "wyczyn", jakiego dokonano w 1991 roku w kierowanej przez byłego redaktora "Polityki" Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego "Gazecie Bankowej". Zaledwie na miesiąc przed ucieczką Bagsika z Gąsiorowskim z Polski do Izraela, w "Gazecie Bankowej" z 30 czerwca 1991 r. pisano ze skrajnym wręcz panegiryzmem o szefach Art-B. Zacytowano między innymi jakże wymyślną wypowied? izraelskiego ekonomisty, współpracownika Banku Światowego, Valerego Amiela o Bagsiku i Gąsiorowskim: "Czuję się przy nich czasem jak Salieri przy Mozarcie". Czyż nie był to najwspanialszy, jakże subtelny komplement dla panów, którzy z wirtuozerią okradli Polskę na wiele milionów dolarów?
Szczególnie bałamutne bzdury na temat niebotycznych korzyści, jakie miały czekać Polaków natychmiast po wejściu do Unii Europejskiej, sugerowała niezastąpiona pod tym względem "Gazeta Wyborcza". Kilka lat temu na przykład zaserwowała ona swoim czytelnikom artykuł jakiejś dziennikarki obiecującej młodym ludziom, jak to po wejściu do UE Polak będzie mógł być wybrany burmistrzem w Palermo, etc., etc. (Zestawmy te obiecanki z narzuconym przez UE siedmioletnim szlabanem na pracę dla Polaków po wejściu Polski do Unii). W tejże "Gazecie Wyborczej" (a ściślej w jej "Magazynie" z 17-18 kwietnia 1998 r.) można było przeczytać wywiad z prof. Tadeuszem Hunkiem z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa, oferującym niezwykle idylliczny obraz UE, wspaniałomyślnej i gotowej do obsypywania nas deszczem pieniędzy. Hunek zapewniał m.in., że "Unia zaoferowała grube miliardy ecu" dla zapewnienia setkom tysięcy polskich rolników nowych miejsc pracy poza rolnictwem. Oburzał się, że "nikt w Polsce nie podkreśla tej dobrej woli Europy, którą trzeba cenić. Wręcz przeciwnie, mówi się, że Unia nas "wyssie i wyeksploatuje". Zapewniając, że na pewno UE "nie da nam kopa", Hunek zaklinał się, że: "Podstawą integracji jest obopólny interes". Jak to wygląda w praktyce, przedstawiałem już we wcześniejszych partiach tekstu. Szokuje tylko gotowość tego typu "specjalistów" jak Hunek do zafałszowywania obrazu sytuacji na zamówienie i roztaczania oszukańczych mrzonek.
Inny europanegirysta, publicysta "Rzeczpospolitej" Janusz A. Majcherek, głosił z kolei na łamach "Rzeczpospolitej" z czerwca 2001 r., iż największą cnotą w negocjacjach o członkostwo w Unii jest skłonność do ustępstw i kompromisów. Ta zaś oparta jest na zdolności do wyrzeczenia się "mitycznej historii i narodowej chwały". Polemizujący z Majcherkiem w "Rzeczpospolitej" Paweł Lisicki stwierdził wprost, że "gdyby wziąć za dobrą monetę wszystkie zalecenia Majcherka, to Unia Europejska nie różniłaby się od Związku Radzieckiego". Jakże słuszna w odniesieniu do jakże wielu polskich wpływowych dziennikarzy wydaje się konstatacja francuskiego korespondenta Bernarda Margueritte'a na łamach "Tygodnika Solidarność" z 20 marca 1998 r.: "Wielu Polaków nie umie już patrzeć kategoriami własnego narodu. Wczoraj słuchali rozkazów Moskwy, teraz spełniają każde życzenie Zachodu. Często są to ci sami Polacy, można więc mówić o pewnym nawyku".
Ciekawe, że jedne z najmocniejszych, niestety przemilczanych starannie przez media w Polsce, krytyk polskich dziennikarskich europanegirystów można było spotkać niejednokrotnie na łamach paryskiej "Kultury". W miesięczniku Giedroycia pisano z wyra?ną odrazą o balcerowiczowskiej "propagandzie sukcesu". Czołowy publicysta ekonomiczny paryskiej "Kultury" Robert Kaczmarek pisał w jej numerze z listopada z 1996 roku na temat przedstawiania spraw stosunków z Unią Europejską w Polsce, iż: "Tutaj dziennikarze idą w zawody z politykami w produkcji niedomówień i półprawd (...)".
Jedną z ulubionych metod panegirycznych euroentuzjastów jest poganianie polityków, aby nie zwlekali, a jak najszybciej szli na kolejne ustępstwa. Dość typowe pod tym względem były drukowane w "Gazecie Wyborczej" ponaglenia Konrada Niklewicza: "Polska powinna ustąpić w kwestii liczenia dzierżawy [ziemi przez zagranicznych rolników - J.R.N.]. Już raz o tym na łamach 'Gazety' apelowaliśmy, teraz trzeba to powtórzyć. (...) Jeśli nadal będziemy upierać się przy swoim, Komisja [Europejska -J.R.N.] nie będzie nas bronić". W kontekście tych ponagleń przypomniał mi się dużo wcześniejszy tekst publicysty "Życia Warszawy" Tadeusza Jacewicza, świetnie znającego Zachód, gdzie był wiele lat korespondentem. W publikacji z 6 kwietnia 2001 r. ostrzegał przed uleganiem różnym zachodnim szantażom w negocjacjach, pisząc: "Ktoś w Brukseli powiedział, a my to w panice podchwyciliśmy, że Polska znalazła się w II lidze państw zabiegających o członkostwo. Najprawdopodobniej nie zostanie przyjęta w pierwszej grupie szczęśliwców. Nasza prasa zaczęła natychmiast bić na alarm. W Warszawie zapanował nastrój żałoby. (...) Nie przejmujcie się i nie popadajcie w czarne nastroje. To jest gra. Chodzi o pieniądze, jak we wszystkim, co się dzieje w Unii. Chcą nas przyciągnąć i postraszyć, żeby potem łatwiej manewrować i poklepać po ramieniu z łaskawością dobrego pana, który docenia wysiłki spoconego z emocji człowieka. Stary numer negocjacyjny, powszechnie stosowany. (...) Nie dajmy się wystraszyć terminami i pogróżkami w rodzaju relegowania do II ligi. Mamy trochę czasu i mnóstwo interesów. To one powinny wygrywać, nie kalendarz".
Warto przypomnieć w tym kontekście uwagi politologa z PAN-u Grzegorza Kostrzewy-Zorbasa, który w "Życiu" z 25 maja tak skomentował kolejne polskie ustępstwa wobec Brukseli: "Polska może zebrać jakieś pochwały za posłuszeństwo, ale będzie traktowana w przyszłości jako popychadło, kraj, któremu wystarczy coś przykazać, a on wykona. Oznacza to w stosunkach międzynarodowych faktyczną utratę podmiotowości". Przypomnijmy, że na Zachodzie prawdziwie ceni się tylko twardych negocjatorów, a nie ludzi skłonnych ulegać na każde skinienie.
24 listopad 2002

Prof. Jerzy Nowak 

  

Archiwum

Kolejna inwestycja "technologiczna" w Polsce
luty 11, 2003
zaprasza.net
Znikają gruszki z unijnych wierzb...
lipiec 1, 2003
Włodzimierz Kałuża
Wybór Putina
grudzień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Zgodnie z prawem Żydom amerykańskim nie należy się od Polski nic
luty 28, 2007
nop
Za prezydentury Tuska to było(by?) fajnie
grudzień 10, 2005
”Pestka”
Obrona przed "wojną ostateczną"
styczeń 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Odwrócone role
czerwiec 11, 2008
Artur Łoboda
Brońmy się przed zdradą
czerwiec 30, 2004
Marek Kamiński
Prawdziwe oblicze Wirtualnej Polski
październik 26, 2005
Juan Powoli Wzrasta w Sile w Stosunku do Dolara
luty 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Solidarność złodziei
luty 22, 2007
mm
Ryzykanci powinni płacić
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Robienie w konia
sierpień 26, 2006
Andrzej Warchałowski
Czemu Akcja SUBITO jest potrzebna?
październik 31, 2006
Mirosław Dakowski
Przestępstwa nie było
lipiec 26, 2003
przesłała Elżbieta
Chaos a wolność słowa
październik 12, 2006
Artur Łoboda
Miłuj geja swego
lipiec 24, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Diana żyłaby, gdyby...
sierpień 31, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dla dobra Izraela od trockizmu do neokonserwtyzmu
maj 3, 2007
Ico Cyprian Pogonowski
Gruba kreska Solidarności
kwiecień 25, 2005
Leszek Skonka
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media