|
| Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej |
|
| 5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika |
|
| Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS |
|
| |
|
| Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój |
|
| Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko! |
|
| Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków |
|
| Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo? |
|
| Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów |
|
| Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. |
|
| ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” |
|
| |
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie |
|
| Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". |
|
| Papież błogosławi strażników de Rotschild |
|
| To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata. |
|
| Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu |
|
| |
|
| LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw |
|
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji. |
|
| Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok |
|
| |
|
| Nazwisko Horban na mapie świata |
|
| |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Planet Lockdown |
|
| Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... |
|
| We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… |
|
| Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię |
|
| Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność |
|
| |
|
| Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW |
|
|
|
| Pandemia covid nigdy nie istniała |
|
| Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi. |
|
| Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków |
|
| Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. |
więcej -> |
|
POLSKA - UNIA 20
|
|
Czy prawdą jest, że większość najbardziej wpływowych polskich mediów przedstawiała i przedstawia skrajnie upiększony obraz UE?
Tak, i ma to prawdziwie katastrofalne skutki dla Polski w sytuacji, gdy właśnie wpływowe media są faktycznie pierwszą władzą w Polsce. Ułatwiało to zaciemnianie sytuacji co do prawdziwych zagrożeń dla polskiej gospodarki i podejmowanie na czas decyzji, które zapewniłyby skuteczną obronę naszych gospodarczych interesów narodowych.
Dużą rolę w tym względzie odgrywał fakt, że bardzo znacząca część wpływowych mediów znalazła się w ciągu lat 90. w obcych rękach, i nie ma interesu w bronieniu korzystniejszych rozwiązań gospodarczych dla Polski czy wręcz przeciwnie. Poza tym nie brak w różnych mediach osób - współczesnych jurgieltników, którzy zostali kupieni dla obcych interesów przez odpowiednie korzyści. (Niektórzy z nich przy tej okazji dokonywali w swej publicystyce zwrotu dosłownie o 180 stopni; uważnie obserwowałem tego typu ewolucje).
Osobny problem to fakt, że w różnych dziennikach i czasopismach konsekwentnie atakowano wszystkich przeciwników wyprzedaży polskiego przemysłu za bezcen. Równocześnie nierzadko w tych samych dziennikach lub tygodnikach z werwą gloryfikowano najgorszych hochsztaplerów, działających na szkodę Polski. Przypomnę tu choćby dość szczególny "wyczyn", jakiego dokonano w 1991 roku w kierowanej przez byłego redaktora "Polityki" Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego "Gazecie Bankowej". Zaledwie na miesiąc przed ucieczką Bagsika z Gąsiorowskim z Polski do Izraela, w "Gazecie Bankowej" z 30 czerwca 1991 r. pisano ze skrajnym wręcz panegiryzmem o szefach Art-B. Zacytowano między innymi jakże wymyślną wypowied? izraelskiego ekonomisty, współpracownika Banku Światowego, Valerego Amiela o Bagsiku i Gąsiorowskim: "Czuję się przy nich czasem jak Salieri przy Mozarcie". Czyż nie był to najwspanialszy, jakże subtelny komplement dla panów, którzy z wirtuozerią okradli Polskę na wiele milionów dolarów?
Szczególnie bałamutne bzdury na temat niebotycznych korzyści, jakie miały czekać Polaków natychmiast po wejściu do Unii Europejskiej, sugerowała niezastąpiona pod tym względem "Gazeta Wyborcza". Kilka lat temu na przykład zaserwowała ona swoim czytelnikom artykuł jakiejś dziennikarki obiecującej młodym ludziom, jak to po wejściu do UE Polak będzie mógł być wybrany burmistrzem w Palermo, etc., etc. (Zestawmy te obiecanki z narzuconym przez UE siedmioletnim szlabanem na pracę dla Polaków po wejściu Polski do Unii). W tejże "Gazecie Wyborczej" (a ściślej w jej "Magazynie" z 17-18 kwietnia 1998 r.) można było przeczytać wywiad z prof. Tadeuszem Hunkiem z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa, oferującym niezwykle idylliczny obraz UE, wspaniałomyślnej i gotowej do obsypywania nas deszczem pieniędzy. Hunek zapewniał m.in., że "Unia zaoferowała grube miliardy ecu" dla zapewnienia setkom tysięcy polskich rolników nowych miejsc pracy poza rolnictwem. Oburzał się, że "nikt w Polsce nie podkreśla tej dobrej woli Europy, którą trzeba cenić. Wręcz przeciwnie, mówi się, że Unia nas "wyssie i wyeksploatuje". Zapewniając, że na pewno UE "nie da nam kopa", Hunek zaklinał się, że: "Podstawą integracji jest obopólny interes". Jak to wygląda w praktyce, przedstawiałem już we wcześniejszych partiach tekstu. Szokuje tylko gotowość tego typu "specjalistów" jak Hunek do zafałszowywania obrazu sytuacji na zamówienie i roztaczania oszukańczych mrzonek.
Inny europanegirysta, publicysta "Rzeczpospolitej" Janusz A. Majcherek, głosił z kolei na łamach "Rzeczpospolitej" z czerwca 2001 r., iż największą cnotą w negocjacjach o członkostwo w Unii jest skłonność do ustępstw i kompromisów. Ta zaś oparta jest na zdolności do wyrzeczenia się "mitycznej historii i narodowej chwały". Polemizujący z Majcherkiem w "Rzeczpospolitej" Paweł Lisicki stwierdził wprost, że "gdyby wziąć za dobrą monetę wszystkie zalecenia Majcherka, to Unia Europejska nie różniłaby się od Związku Radzieckiego". Jakże słuszna w odniesieniu do jakże wielu polskich wpływowych dziennikarzy wydaje się konstatacja francuskiego korespondenta Bernarda Margueritte'a na łamach "Tygodnika Solidarność" z 20 marca 1998 r.: "Wielu Polaków nie umie już patrzeć kategoriami własnego narodu. Wczoraj słuchali rozkazów Moskwy, teraz spełniają każde życzenie Zachodu. Często są to ci sami Polacy, można więc mówić o pewnym nawyku".
Ciekawe, że jedne z najmocniejszych, niestety przemilczanych starannie przez media w Polsce, krytyk polskich dziennikarskich europanegirystów można było spotkać niejednokrotnie na łamach paryskiej "Kultury". W miesięczniku Giedroycia pisano z wyra?ną odrazą o balcerowiczowskiej "propagandzie sukcesu". Czołowy publicysta ekonomiczny paryskiej "Kultury" Robert Kaczmarek pisał w jej numerze z listopada z 1996 roku na temat przedstawiania spraw stosunków z Unią Europejską w Polsce, iż: "Tutaj dziennikarze idą w zawody z politykami w produkcji niedomówień i półprawd (...)".
Jedną z ulubionych metod panegirycznych euroentuzjastów jest poganianie polityków, aby nie zwlekali, a jak najszybciej szli na kolejne ustępstwa. Dość typowe pod tym względem były drukowane w "Gazecie Wyborczej" ponaglenia Konrada Niklewicza: "Polska powinna ustąpić w kwestii liczenia dzierżawy [ziemi przez zagranicznych rolników - J.R.N.]. Już raz o tym na łamach 'Gazety' apelowaliśmy, teraz trzeba to powtórzyć. (...) Jeśli nadal będziemy upierać się przy swoim, Komisja [Europejska -J.R.N.] nie będzie nas bronić". W kontekście tych ponagleń przypomniał mi się dużo wcześniejszy tekst publicysty "Życia Warszawy" Tadeusza Jacewicza, świetnie znającego Zachód, gdzie był wiele lat korespondentem. W publikacji z 6 kwietnia 2001 r. ostrzegał przed uleganiem różnym zachodnim szantażom w negocjacjach, pisząc: "Ktoś w Brukseli powiedział, a my to w panice podchwyciliśmy, że Polska znalazła się w II lidze państw zabiegających o członkostwo. Najprawdopodobniej nie zostanie przyjęta w pierwszej grupie szczęśliwców. Nasza prasa zaczęła natychmiast bić na alarm. W Warszawie zapanował nastrój żałoby. (...) Nie przejmujcie się i nie popadajcie w czarne nastroje. To jest gra. Chodzi o pieniądze, jak we wszystkim, co się dzieje w Unii. Chcą nas przyciągnąć i postraszyć, żeby potem łatwiej manewrować i poklepać po ramieniu z łaskawością dobrego pana, który docenia wysiłki spoconego z emocji człowieka. Stary numer negocjacyjny, powszechnie stosowany. (...) Nie dajmy się wystraszyć terminami i pogróżkami w rodzaju relegowania do II ligi. Mamy trochę czasu i mnóstwo interesów. To one powinny wygrywać, nie kalendarz".
Warto przypomnieć w tym kontekście uwagi politologa z PAN-u Grzegorza Kostrzewy-Zorbasa, który w "Życiu" z 25 maja tak skomentował kolejne polskie ustępstwa wobec Brukseli: "Polska może zebrać jakieś pochwały za posłuszeństwo, ale będzie traktowana w przyszłości jako popychadło, kraj, któremu wystarczy coś przykazać, a on wykona. Oznacza to w stosunkach międzynarodowych faktyczną utratę podmiotowości". Przypomnijmy, że na Zachodzie prawdziwie ceni się tylko twardych negocjatorów, a nie ludzi skłonnych ulegać na każde skinienie. |
|
24 listopad 2002
|
|
Prof. Jerzy Nowak
|
|
|
|
Manipulowanie Konstytucją
styczeń 10, 2003
PAP
|
Taki jeden
marzec 10, 2007
PAP
|
MF chce emisji zagranicą w 2003 roku w wysokości 11,6 mld zł
wrzesień 20, 2002
MF
|
Co Wy, k... wiecie o Polsce?!
kwiecień 13, 2006
Artur Łoboda
|
Prawda czasu... SOBCZAK i SZPAK
kwiecień 8, 2003
Sobczak i Szpak
|
Franco udaremnił komunistyczny zamach
sierpień 8, 2006
Prof. Maciej Giertych
|
Hip Hop
luty 18, 2004
Dziennik Polski
|
NY Times: Dershowitz v. Finkelstein
kwiecień 13, 2007
przysłał ICP
|
Granica
listopad 24, 2007
Artur Łoboda
|
Z funkcją muzealną
marzec 9, 2006
Dziennik Polski
|
Fachowcy od kreciej roboty
październik 2, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polsko! Twoja zguba w Rzymie!
grudzień 1, 2006
PNLP
|
Zabójstwo Kennedy'ego: kolejne dowody na spisek?
maj 9, 2007
marduk
|
O nosie i tabakierce, czyli o pomocy wszechstronnej
marzec 31, 2008
Marek Jastrząb
|
Cimoszewicz: popełniłem błąd
lipiec 30, 2005
pap
|
Ciemność z Zachodu
marzec 19, 2008
Izreal Szamir
|
"Ordynacka"
grudzień 2, 2003
Andrzej Celiński.
|
Prawda podobno wyzwala
październik 17, 2006
PAP
|
"Czyszczenie" parlamentu
lipiec 14, 2004
PAP
|
„Zapytanie obywatelskie”
październik 5, 2008
Dariusz Kosiur
|
więcej -> |
|