ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
więcej ->

 
 

POLSKA - UNIA 20

Czy prawdą jest, że większość najbardziej wpływowych polskich mediów przedstawiała i przedstawia skrajnie upiększony obraz UE?

Tak, i ma to prawdziwie katastrofalne skutki dla Polski w sytuacji, gdy właśnie wpływowe media są faktycznie pierwszą władzą w Polsce. Ułatwiało to zaciemnianie sytuacji co do prawdziwych zagrożeń dla polskiej gospodarki i podejmowanie na czas decyzji, które zapewniłyby skuteczną obronę naszych gospodarczych interesów narodowych.
Dużą rolę w tym względzie odgrywał fakt, że bardzo znacząca część wpływowych mediów znalazła się w ciągu lat 90. w obcych rękach, i nie ma interesu w bronieniu korzystniejszych rozwiązań gospodarczych dla Polski czy wręcz przeciwnie. Poza tym nie brak w różnych mediach osób - współczesnych jurgieltników, którzy zostali kupieni dla obcych interesów przez odpowiednie korzyści. (Niektórzy z nich przy tej okazji dokonywali w swej publicystyce zwrotu dosłownie o 180 stopni; uważnie obserwowałem tego typu ewolucje).
Osobny problem to fakt, że w różnych dziennikach i czasopismach konsekwentnie atakowano wszystkich przeciwników wyprzedaży polskiego przemysłu za bezcen. Równocześnie nierzadko w tych samych dziennikach lub tygodnikach z werwą gloryfikowano najgorszych hochsztaplerów, działających na szkodę Polski. Przypomnę tu choćby dość szczególny "wyczyn", jakiego dokonano w 1991 roku w kierowanej przez byłego redaktora "Polityki" Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego "Gazecie Bankowej". Zaledwie na miesiąc przed ucieczką Bagsika z Gąsiorowskim z Polski do Izraela, w "Gazecie Bankowej" z 30 czerwca 1991 r. pisano ze skrajnym wręcz panegiryzmem o szefach Art-B. Zacytowano między innymi jakże wymyślną wypowied? izraelskiego ekonomisty, współpracownika Banku Światowego, Valerego Amiela o Bagsiku i Gąsiorowskim: "Czuję się przy nich czasem jak Salieri przy Mozarcie". Czyż nie był to najwspanialszy, jakże subtelny komplement dla panów, którzy z wirtuozerią okradli Polskę na wiele milionów dolarów?
Szczególnie bałamutne bzdury na temat niebotycznych korzyści, jakie miały czekać Polaków natychmiast po wejściu do Unii Europejskiej, sugerowała niezastąpiona pod tym względem "Gazeta Wyborcza". Kilka lat temu na przykład zaserwowała ona swoim czytelnikom artykuł jakiejś dziennikarki obiecującej młodym ludziom, jak to po wejściu do UE Polak będzie mógł być wybrany burmistrzem w Palermo, etc., etc. (Zestawmy te obiecanki z narzuconym przez UE siedmioletnim szlabanem na pracę dla Polaków po wejściu Polski do Unii). W tejże "Gazecie Wyborczej" (a ściślej w jej "Magazynie" z 17-18 kwietnia 1998 r.) można było przeczytać wywiad z prof. Tadeuszem Hunkiem z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa, oferującym niezwykle idylliczny obraz UE, wspaniałomyślnej i gotowej do obsypywania nas deszczem pieniędzy. Hunek zapewniał m.in., że "Unia zaoferowała grube miliardy ecu" dla zapewnienia setkom tysięcy polskich rolników nowych miejsc pracy poza rolnictwem. Oburzał się, że "nikt w Polsce nie podkreśla tej dobrej woli Europy, którą trzeba cenić. Wręcz przeciwnie, mówi się, że Unia nas "wyssie i wyeksploatuje". Zapewniając, że na pewno UE "nie da nam kopa", Hunek zaklinał się, że: "Podstawą integracji jest obopólny interes". Jak to wygląda w praktyce, przedstawiałem już we wcześniejszych partiach tekstu. Szokuje tylko gotowość tego typu "specjalistów" jak Hunek do zafałszowywania obrazu sytuacji na zamówienie i roztaczania oszukańczych mrzonek.
Inny europanegirysta, publicysta "Rzeczpospolitej" Janusz A. Majcherek, głosił z kolei na łamach "Rzeczpospolitej" z czerwca 2001 r., iż największą cnotą w negocjacjach o członkostwo w Unii jest skłonność do ustępstw i kompromisów. Ta zaś oparta jest na zdolności do wyrzeczenia się "mitycznej historii i narodowej chwały". Polemizujący z Majcherkiem w "Rzeczpospolitej" Paweł Lisicki stwierdził wprost, że "gdyby wziąć za dobrą monetę wszystkie zalecenia Majcherka, to Unia Europejska nie różniłaby się od Związku Radzieckiego". Jakże słuszna w odniesieniu do jakże wielu polskich wpływowych dziennikarzy wydaje się konstatacja francuskiego korespondenta Bernarda Margueritte'a na łamach "Tygodnika Solidarność" z 20 marca 1998 r.: "Wielu Polaków nie umie już patrzeć kategoriami własnego narodu. Wczoraj słuchali rozkazów Moskwy, teraz spełniają każde życzenie Zachodu. Często są to ci sami Polacy, można więc mówić o pewnym nawyku".
Ciekawe, że jedne z najmocniejszych, niestety przemilczanych starannie przez media w Polsce, krytyk polskich dziennikarskich europanegirystów można było spotkać niejednokrotnie na łamach paryskiej "Kultury". W miesięczniku Giedroycia pisano z wyra?ną odrazą o balcerowiczowskiej "propagandzie sukcesu". Czołowy publicysta ekonomiczny paryskiej "Kultury" Robert Kaczmarek pisał w jej numerze z listopada z 1996 roku na temat przedstawiania spraw stosunków z Unią Europejską w Polsce, iż: "Tutaj dziennikarze idą w zawody z politykami w produkcji niedomówień i półprawd (...)".
Jedną z ulubionych metod panegirycznych euroentuzjastów jest poganianie polityków, aby nie zwlekali, a jak najszybciej szli na kolejne ustępstwa. Dość typowe pod tym względem były drukowane w "Gazecie Wyborczej" ponaglenia Konrada Niklewicza: "Polska powinna ustąpić w kwestii liczenia dzierżawy [ziemi przez zagranicznych rolników - J.R.N.]. Już raz o tym na łamach 'Gazety' apelowaliśmy, teraz trzeba to powtórzyć. (...) Jeśli nadal będziemy upierać się przy swoim, Komisja [Europejska -J.R.N.] nie będzie nas bronić". W kontekście tych ponagleń przypomniał mi się dużo wcześniejszy tekst publicysty "Życia Warszawy" Tadeusza Jacewicza, świetnie znającego Zachód, gdzie był wiele lat korespondentem. W publikacji z 6 kwietnia 2001 r. ostrzegał przed uleganiem różnym zachodnim szantażom w negocjacjach, pisząc: "Ktoś w Brukseli powiedział, a my to w panice podchwyciliśmy, że Polska znalazła się w II lidze państw zabiegających o członkostwo. Najprawdopodobniej nie zostanie przyjęta w pierwszej grupie szczęśliwców. Nasza prasa zaczęła natychmiast bić na alarm. W Warszawie zapanował nastrój żałoby. (...) Nie przejmujcie się i nie popadajcie w czarne nastroje. To jest gra. Chodzi o pieniądze, jak we wszystkim, co się dzieje w Unii. Chcą nas przyciągnąć i postraszyć, żeby potem łatwiej manewrować i poklepać po ramieniu z łaskawością dobrego pana, który docenia wysiłki spoconego z emocji człowieka. Stary numer negocjacyjny, powszechnie stosowany. (...) Nie dajmy się wystraszyć terminami i pogróżkami w rodzaju relegowania do II ligi. Mamy trochę czasu i mnóstwo interesów. To one powinny wygrywać, nie kalendarz".
Warto przypomnieć w tym kontekście uwagi politologa z PAN-u Grzegorza Kostrzewy-Zorbasa, który w "Życiu" z 25 maja tak skomentował kolejne polskie ustępstwa wobec Brukseli: "Polska może zebrać jakieś pochwały za posłuszeństwo, ale będzie traktowana w przyszłości jako popychadło, kraj, któremu wystarczy coś przykazać, a on wykona. Oznacza to w stosunkach międzynarodowych faktyczną utratę podmiotowości". Przypomnijmy, że na Zachodzie prawdziwie ceni się tylko twardych negocjatorów, a nie ludzi skłonnych ulegać na każde skinienie.
24 listopad 2002

Prof. Jerzy Nowak 

  

Archiwum

Tragedia polskiego autokaru we Francji stała się zaczynem kolejnej manipulacji społeczeństwem.
lipiec 26, 2007
pnlp
Happy Easter! Christ is Risen!
marzec 23, 2008
Adam Michnik - miedzy lwem a lisem
wrzesień 17, 2002
GAZETA POLSKA
W Nowym Sączu jad stary się sączy
październik 19, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zadają się z Żydami
listopad 6, 2005
Artur Łoboda
Kłopoty USA w Iraku
czerwiec 30, 2003
przesłała Elżbieta
Odpowiadamy
październik 4, 2003
http://angora.pl/
.by mike whitney....onz 9-20-o6
wrzesień 28, 2006
m.whitney.
Koszty aneksji do UE (2)
marzec 15, 2003
Piotr Wesołowski
Służba Polsce
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
Jałowa machinacja
marzec 11, 2003
LPR chce odwołać Cimoszewicza
czerwiec 28, 2002
PAP
Ważna książka
marzec 29, 2005
Jan Klass
Zakaz stosowania odsetek - czy to jest słuszne?
grudzień 25, 2006
hakim
Zreformować system karny!
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
W 2009 Ukraina "zagospodaruje" gaz przesyłany dla Europy...
grudzień 31, 2008
tłumacz
Cokolwiek by nie zrobiło ABW to ?le!
kwiecień 28, 2007
A.Sandauer
Pieniądz Drożeje na Świecie
październik 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Kontynuacja działań" czyli kretynizm zinstycjunalizowany po krakowsku
luty 24, 2003
http://www..dziennik.krakow.pl/
Odrodzenie patriotyzmu Liga Slowian Polski!
wrzesień 23, 2006
Bogdan Trzy Radla
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media