|
Kilka uwag do filmu "Zniesławienie"
|
|
Z powodu ogromu pracy dopiero niedawno obejrzałem film - który wywołał kiedyś wielkie poruszenie.
Znaleźć go można pod adresem:
http://www.youtube.com/watch?v=0Z4bs-cR2z8
Nie podlega wątpliwości, że film Yoava Shamira zrobił dużo więcej dla sprawy polskiej - w kontekście oczernień ze strony żydowskich gangsterów z "Holocaust Industry", niż wszystkie nasze działania razem wzięte.
Przez wiele lat głosiłem, że potrzebna jest nam współpraca z przyzwoitymi Żydami bo my nie chcemy wojny ale pokoju.
Motłoch uważający się za patriotów wiele razy wylewał na mnie z tego powodu pomyje.
Przez wiele lat pisałem, że znam przyzwoitych Żydów i we wszystkich wypowiedziach należy robić rozróżnienie by nie obrażać uczciwych ludzi.
Ale w roku 2005 - przebywając w Toronto zostałem przyciśnięty do ściany - przez Jaśka z Toronto.
Powiedział - bym wskazał tych uczciwych Żydów.
I tu pojawił się problem - bo wszyscy - których miałem na myśli już nie żyli.
W Polsce już nie ma ludzi przyznających się do Żydowstwa, którzy mają honor.
Znam jeszcze kilku przyzwoitych osób pochodzenia żydowskiego ale oni już nie uważają się za Żydów.
Przez wiele lat myślałem, że ta przyzwoitość w Żydach na zawsze odeszła.
Ponieważ zajmuję się intensywnie polską kulturą to nie mam wiele czasu na monitorowanie Internetu.
A dopiero w ostatnich latach pojawiły się informacje prezentujące żydowski opór wobec nazistowskiej polityki rządu Izraela a także ujawniający inne haniebne postępowania społeczeństwa żydowskiego.
W Polsce nie ma już przyzwoitych Żydów. Ale na świecie jeszcze tacy istnieją.
W filmie "Zniesławienie" zwróciłem uwagę na pewien odruch Normana Flinkensteina.
Co chwilę wycierał usta bo miał jakby ślinotok.
Dokładnie tak samo zachowywał się mój profesor, którego mógłbym podać za przykład przyzwoitego, pobożnego Żyda.
Urodził się w 1911 roku a zmarł chyba w 1996 roku. Był filologiem klasycznym ale jego wiedza dotyczyła wielu dziedzin kultury.
Z opowieści mojej rodziny wiedziałem jednak, że w 1939 roku uciekł na wschód i został wywieziony na Syberię, gdzie harował w bardzo trudnych warunkach za wynagrodzenie kilku marchwi lub brukwi dziennie. Wrócił wynędzniały i takim pozostał do końca życia.
Ale z nim mogłem rozmawiać o wszystkich trudnych tematach - łącznie z polityką Izraela. Nie bronił tego państwa.
W filmie "Zniesławienie" kilka ze scen odbywało się na Krakowskim Kazimierzu.
Były to miejsca doskonale mi znane. Ulice na których rozbijałem kolana, Synagoga po której się wspinałem i też scena gdy prowadzona jest rozmowa z opiekunem żydowskiej wycieczki który mówi, że to wszystko jakiś obłęd. Siedzieli właśnie na bocznej tafli obelisku poświęconego 29 Polakom zamordowanym przez Niemców.
W pewnym momencie podchodzi do nich inny Żyd i mówi by zeszli z tego kamienia bo to miejsce gdzie zginęli ludzie.
Tak się składa, że znam tą historię i jest ona nieco inna.
W 1943 roku Niemcy przywieźli grupę Polaków pod Starą Synagogę i rozstrzelali ich w ramach odwetu. (układ ulicy był wtedy inny bo synagoga był ogrodzona i obniżenie było na dużo mniejszej przestrzeni niż dziś).
Po rozstrzelaniu 29 Polaków spędzono całą ludność z Kazimierza by patrzyli na trupy.
Moja ś.p. Mama w latach sześćdziesiątych pokazywała mi gdzie leżeli. Wskazała też dokładnie miejsce w którym zabito młodego chłopaka - co szczególnie Nią wstrząsnęło. A było to dokładnie na środku placu Przed Starą Synagogą.
I w tym miejscu stał obelisk do lat dziewięćdziesiątych.
W ramach poprawności politycznej przesunięto go dwadzieścia metrów w bok - by nie raził "wrażliwych oczu".
W czasie gdy dokonano zbrodni moi dziadkowie ukrywali w mieszkaniu Żydówkę a z okien mieszkania widać było miejsce mordu.
Z tymi zamordowanymi wiąże się jeszcze jedna historia.
Na początku lat siedemdziesiątych zwiedzaliśmy jakąś wystawę poświęconą latom wojny.
Wtedy mój kolega wskazał na jedno z obwieszczeń nazistowskich, na których były nazwiska osób do rozstrzelania. A na nim nazwisko wujka mojego kolegi (choć nigdy go nie poznał). Uciekał trzy razy Niemcom. Za trzecim razem nieskutecznie.
Pod starą Synagogą rozstrzelano 29 Polaków bo trzydziesty uciekł.
Osobom, które oglądały ten film zwrócę uwagę na scenę - gdy Babcia Yoava Shamira mówi - co myśli o Żydach z Europy.
Wynika z tego, że są wśród Żydów osoby mówiące prawdę a tym samym uczciwe.
Szukajmy dialogu i porozumienia z uczciwymi Żydami by dzięki temu poznać - jaka w rzeczywistości jest siła syjonizmu, co pozwoli wyizolować tą zbrodniczą grupę a w przyszłości ją pokonać.
A wraz z syjonistami pokonać tych od "nowego porządku świata".
Scena rozmowy z amerykańskimi murzynami dowodzi, że świadomość społeczeństw Świata jest dość duża i w jednym momencie może odwróci się karta dziejów. Ale wtedy musimy się precyzyjnie skoncentrować na rzeczywistych wrogach cywilizacji bez popadania w zbrodniczy błąd odpowiedzialności zbiorowej.
|
|
27 maj 2011
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Demokracja to nie "wolny rynek"
marzec 29, 2006
Ewa Groszewska
|
Bronimy prawdziwego św. Mikołaja
listopad 30, 2004
|
Profesor Zybertowicz nie chce milczec
wrzesień 14, 2007
..
|
"Gdyby nie Balcerowicz"
marzec 1, 2004
Piotr Mączyński
|
Odkryto tajne konta byłych szefów PZU
kwiecień 6, 2007
PAP
|
Chiny i Rosja jako niespodziewanie pogodzeni sąsiedzi
listopad 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Lisiewicz uniewinniony, ale nie daje za wygraną
grudzień 13, 2002
PAP
|
Kwestia honoru
listopad 22, 2007
Artur Łoboda
|
Cel Postępowego Upaństwawiania Banków w USA?
październik 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Inna sekta wyznania biznesowego
lipiec 8, 2006
Magdalena Kursa
|
USA-Izrael
wrzesień 12, 2007
Paul Findley
|
Tradycja, która przestała istnieć
październik 27, 2004
Artur Łoboda
|
Takie sobie, dziwne wydarzenie
październik 17, 2008
Artur Łoboda
|
List otwarty do Edwarda Moskala
Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej
listopad 7, 2005
|
Immunitety w innych krajach
październik 20, 2004
cywilizowany
|
Dalsza wyżka cen paliwa?
grudzień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zaufanie do policji
listopad 6, 2006
luzak
|
Naród musi stać się suwerenem we własnym państwie
październik 27, 2005
Jan Dziżyński
|
Prezydencka troska, czy gra pozorów
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
|
Wojna, Hilter i Cheney
kwiecień 11, 2003
http://www.larouchepub.com/
|
|
|