ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Przygotowania do ataku na Koreę Północną 
4 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Kłamstwo "Omikron" szyte grubymi nićmi 
28 listopad 2021     
Trzech Abrahamerów 
15 styczeń 2020     
Dziel i rządź - wersja XXI wieczna  
7 wrzesień 2012      Artur Łoboda
The Horse, the Wheel, and Language in the light of DNA studies 
4 styczeń 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Jeśli nie PiS to kto? 
26 marzec 2020      Artur Łoboda
"To są ich s...syny" 
14 luty 2021     
Zakukała Kukaweczka - pieśń ludowa 
4 czerwiec 2012     
Fałszerstwa PAP 
5 luty 2011      Artur Łoboda
Zakaz używania samochód spalinowych, a prawdziwa ekologia 
24 luty 2023     
Tajemnice ratowania banków 
25 marzec 2015      Artur Łoboda
Członek Komisji Europejskiej twierdzi, że stosowana przez nią technologia „weryfikacji faktów” już wpływa na zachowanie obywateli UE 
6 czerwiec 2024     
Częściowe zabezpieczenie przeciw wirusom 
27 styczeń 2020     
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część siódma 
19 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Banderowcy w nowym rządzie 
6 marzec 2014      www.polskawalczaca.com
Znowu wybór mniejszego zła - pierwsze pytanie 
21 październik 2015      Artur Łoboda
Finansowy potwór czyli cała prawda o Rezerwie Federalnej  
24 luty 2014      www.polskawalczaca.com
W tym roku Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu w Izraelu wykluczy niezaszczepionych 
8 kwiecień 2021     
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (25.06.2011) 
2 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Logika syjonisty 
27 czerwiec 2025     

 
 

Uwagi do projektu "Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego 2011-2020"

Uwagi do projektu "Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego 2011-2020" przedstawionego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

"Projekt pełnego dokumentu SRKS, zawierający cele, kierunki działań oraz instrumenty realizacji został przekazany z dniem 8 kwietnia 2011 r. do konsultacji społecznych." (cytat ze strony MKiDN)

Adam Mickiewicz w jednej ze swoich rozpraw o kulturze napisał:
"Ludzie z geniuszem wytworzyli wzory. Ludzie z geniuszem wytworzyli do tych wzorów przepisy....."


Dokument - który nam dano do zaopiniowania, to śmieć legislacyjny stworzony przez ludzi bezczelnych.
Wygląda na to, że intencją stu kilkudziesięciostronicowego dokumentu jest przeprowadzenie kolejnego etapu neokomunistycznej - tak zwanej "rewolucji społecznej".

Każdy z nas ma ogrom pracy i zajrzenie do tego dokumentu, a tym bardziej przeanalizowanie go - jest prawie niemożliwe.
A kiedy w tekście pojawiają się brednie i bełkot, to już możemy być pewni, że prawdziwe intencje są zupełnie inne - niż sugerują autorzy tekstu.
Pozwolę sobie na dwa cytaty z tego dokumentu - który unaocznią kpinę z czytelnika:

"Paradygmatem rozwojowym wspieranym przez władze publiczne jest model polaryzacyjnodyfuzyjny,
który ma wzmocnić potencjał rozwojowy biegunów wzrostu i udrożnić kanały dyfuzji
impulsów modernizacyjnych na obszarach peryferyjnych.".

Albo to:
"Nadrzędną zasadą, na której powinny opierać się wszystkie działania związane z poprawą
partycypacji, jest konstytucyjna zasada subsydiarności, mająca swoje odzwierciedlenie w zasadzie
horyzontalnej Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego „partnerstwo i współdziałanie”."

To słownictwo pomarcowych (1968 r.) profesorów-magistrów z namaszczenia partyjnego, którzy mając podstawowe braki w wykształceniu tworzyli konstrukcje zdaniowe insynuujące jakąś głębszą wiedzę.

Przypuszczam, że autor - bądź autorzy tych bzdetów chcą uchodzić za ludzi inteligentnych.
Ale w Polsce obowiązuje Ustawa o Języku Polskim. I wszystkie dokumenty - a także projekty - winny być pisane po polsku!

W tekście jest też wiele przepisów na rozwiązania polityczne w sprawie czegoś - co w swojej unijnej nowomowie nazywane jest "kapitałem społecznym".
Myślenie o ludzkich zdolnościach, zaangażowaniu i pracy - w kategoriach "kapitału" to mentalność czcicieli złotego cielca, którzy inaczej żyć nie potrafią.
Niechaj i sobie tak czynią. Ale u siebie!
Polskę niech zostawią w spokoju.

Czytając ten dokument cały czas zastanawiałem się nad jego rzeczywistym celem.
Czy jest to kolejna strategia manipulacji społecznej, czy też podkładka dla przyszłych profitów dla twórców tego gniotu.
Na realizację takiej polityki trzeba wydać sporo pieniędzy, obsadzić "swoimi" wiele stanowisk - wydać pieniądze na konsultacje - które są już zaplanowane w tym dokumencie.
Już wiedzę ilu "doradców do spraw nawet byle jakich" znajdzie dla siebie miejsce.
W ogóle niezbędny będzie napływ sporych środków finansowych.
W katastrofalnej sytuacji Budżetu Państwa - z jaką mamy do czynienia takie życzeniowe wywody wynikające z omawianego dokumentu świadczą o rażącym rozmijaniu się z rzeczywistością.

Zanotowałem sobie z tego projektu kilka cytatów na które zwróciłem uwagę.
Na przykład:
"Budowanie spójnego wizerunku Polski za granicą poprzez promocję dorobku kulturowego".
Na czym ta spójność ma polegać? Czy w "ministerstwie prawdy" mają już jedynie słuszne wzorce?

Kolejny cytat:
"Kapitał społeczny – to, wynikająca z zaufania oraz obowiązujących norm i wzorów postępowania, zdolność obywateli do mobilizacji i łączenia zasobów, która sprzyja kreatywności oraz wzmacnia wolę współpracy i porozumienia w osiąganiu wspólnych celów."

Rządzący Polską doprowadzili do takiego stanu rzeczy, że społeczeństwo nie ma do nich żadnego zaufania. Normy i wzorce postępowania prezentowane przez polityków a także decydentów w sferze kultury doprowadziły do niewyobrażalnej wręcz demoralizacji społeczeństwa polskiego.

Cynizm bijący z tego dokumentu przekracza wszelkie granice.
Kiedy przeczytałem, że planuje się "zwalczanie wszelkiej dyskryminacji ..." to uznałem, że przekroczono wszelkie granice przyzwoitości.
Dyskryminacja polskiej kultury w imię pseudo-postępowych unioneuropejskich haseł jest motywem przewodnim wszelkich działań polskojęzycznego Ministerstwa Kultury i czegoś tam.
Ma to swoje odbicie w bełkocie para-unijnej nowomowy - używanej w tym dokumencie.
Zupełnie - jakbyśmy się cofnęli do "postępowego świata" z lat stalinowskich.

Od 1989 roku mamy nieustający festiwal reform społecznych.
Przeszliśmy już wiele reformowań - co dopiero przeprowadzonych reform.
W tym projekcie zapowiedziana jest "poprawa wykorzystania potencjału kulturowego i kreatywnego w budowaniu kapitału społecznego."
Bedzie to więc kolejny serial "reform".
Do rangi strategii podnosi się kwestię haniebnego i kompromitującego dla wszystkich rządów - pobierania podatku od zbiórek charytatywnych - co rozwiązać można jednym rozporządzeniem Ministra Finansów.
W ten sposób tworzy się tematy zastępcze a społeczeństwo zajmuje sztucznie tworzonymi problemami świadczącymi o braku normalności panującego systemu politycznego.
To trochę jak nieustanne "polowania" na papier toaletowy za czasów PRL-u.

W zeszłym roku napisałem do Bogdana Zdrojewskiego prośbę, o skierowanie do wszystkich kierowników Domów Kultury wezwanie by zwolnili dzieci z biednych rodzin z wszelkich opłat i by uprościć tą procedurę. Nie otrzymałem na pismo żadnej odpowiedzi i do dziś w wielu placówkach rygorystycznie pobiera się opłaty.
Wiem, że to nie Minister Kultury nadzoruje Domy Kultury ale jego pismo na pewno byłoby mocnym moralnym wezwaniem.
Kiedy każdego dnia bredzi się o jakiejś rzekomej walce z "wykluczeniem społecznym", to jednocześnie z pełną premedytacją ogranicza się dostęp do kultury i do wykształcenia dla biednych dzieci. Gdy te dzieciaki dorastają to idą pod stadiony.

To hańba - o której będę często przypominał.

Prawie każdy dział tego "Projektu" - aż się prosi o krytykę.
Ale z szacunku dla własnego czasu i czasu czytelnika tego tekstu na tym poprzestanę.

W obecnej dyktaturze liberalnego prostactwa z wielką zaciętością zwalcza się rzeczywistą kulturę Narodu Polskiego.
Zamiast niej wprowadza się zagraniczne substytuty które mają zastąpić naszą rzeczywistą kulturę.

Przyczyna tego stanu rzeczy tkwi w naszej historii.
Po wymordowaniu polskiej elity kulturalnej - w czasie II wojny światowej, po złamaniu wielu ludzkich charakterów w latach stalinizmu,
kontrolę nad polską kulturą przejęli ludzie dyspozycyjni wobec PZPR - którzy wykonywali polecenia komunistycznych decydentów.*
W nowej rzeczywistości ludzie ci przechrzcili się na liberalną ideologię. Od tej pory służą nowemu panu.
Również uczniowie komunistycznych twórców poszli śladami swoich nauczycieli i to oni dziś rządzą polską kulturą.

Jeżeli chcemy zrobić cokolwiek dla przyszłości Polski w sferze kultury to musimy przeprowadzić w końcu DEKOMUNIZACJĘ - również kultury.
I od takiego zdania powinien się zaczynać dokument, którego tytuł w języku polskim winien brzmieć: "Budowanie szans rozwoju dla Społeczeństwa Polskiego".
A nie jakieś "kapitały społeczne".
Ludzie-którzy nie potrafili dojrzeć błędów swojego postępowania symulują działanie "w odpowiedzi na jedno z kluczowych wyzwań rozwojowych, zidentyfikowanych w Raporcie „Polska 2030”". Najzwyczajniej nie mają żadnych kwalifikacji do rządzenia ani też do tworzenia jakichkolwiek programów.

Od tysięcy lat społeczeństwa rozwijały się w oparciu o stałe aksjomaty.
Doświadczenie i autorytet starszych, były filarami ładu społecznego.
Dziś nikt nie ma w Polsce autorytetu.
Przywrócenie podstawowych zasad moralnych jest fundamentem powrotu do normalności.**

Tymczasem to tak zwane "środowiska kultury" należą do najbardziej zdemoralizowanych w Polsce.
Maskują swój nihilizm makijażem artystyczności, oszukując w ten sposób przeciętnego "zjadacza chleba".

W kwestii rozwiązań szczegółowych przedmiotowego dokumentu pozwolę sobie na jeszcze jedną uwagę. Chodzi o rozdział: "Innowacyjność, efektywne wykorzystanie nowych technologii w rozwoju społecznym ".

Jako artyści z bardzo gruntownym wykształceniem i kilkudziesięcioletnim doświadczeniem, doceniliśmy wartość technologii cyfrowej dla kultury od samego jej początku.
Od 1996 roku działamy bardzo aktywnie w tej dziedzinie. Byliśmy jednym z głównych inicjatorów humanizacji Internetu. W 1999 roku na cudzych serwerach tworzyliśmy strony o kulturze. A od 2002 roku na własnym serwerze i pod własnymi domenami. Wykonaliśmy dla polskiej kultury ogromną pracę w mediach internetowych. Żadna instytucja państwowa nie zrobiła tyle dla kultury w nowych mediach co my.
Lecz musieliśmy to robić za prywatne pieniądze.
Mimo napisania kilkudziesięciu projektów o wsparcie finansowe, nie dostaliśmy ani złotówki. Gdyby nie ta strata energii na pisanie wniosków do ustawionych konkursów , to zdziałalibyśmy dla kultury dużo więcej. To przykład pacyfikowania kultury Narodu Polskiego przez przechrzczonych na liberalizm dawnych sługusów komunistycznego reżimu.
W systemie polskiej korupcji i nepotyzmu - dystrybucja środków na kulturę stanowi bardzo znaczącą pozycję i jest bezpośrednim skutkiem pozostawania u władzy ludzi zdemoralizowanych.

Dwa lata temu Minister Kultury i czegoś tam dał nam do przełknięcia bardzo haniebne regulaminy konkursów do tak zwanych Programów Ministra.
Zaszokowało mnie, że nikt przeciwko tym programom nie zaprotestował.
A były to jakieś regulaminy pożyczki bankowej - z kulturą nie mające nic wspólnego.
Po moim bardzo ostrym proteście regulaminy te zostały zmienione.
Lecz w dalszym ciągu nie mają żadnego umocowania prawnego i w rezultacie tak zwane "Konkursy Ministra" są realizowane w warunkach złamania prawa. A skorumpowani "eksperci Ministra Kultury" premiują swoich.

Poruszam ten temat nie bez przyczyny.
Bez praworządności nie może być mowy o budowaniu jakiejkolwiek przyszłości Polski.
Każdy nowotworzony program będzie służył jedynie układom korupcyjnym.

W projekcie "Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego" pojawiają sie też truizmy tak oczywiste dla wykształconego człowieka, że rodzi się pytanie: czy dokument ten stworzono przypadkiem dla analfabetów.
A może jednak Polską i polską kulturą zarządzają analfabeci?

Jeżeli mamy zrobić coś dla przyszłości Naszego Kraju i naszej kultury to najpierw musimy wymienić ludzi - którzy kulturą i Polską zarządzają.
Wybrać ludzi honoru.
A oni już będą wiedzieli - co należy zrobić - bez tworzenia strategii i programów.

Czterdzieści lat temu - w 1972 roku przeanalizowałem konstytucję PRL.
Po przeczytaniu wydawała mi się bardzo demokratyczna i nowoczesna.
Jeżeli tamta rzeczywistość nie miała nic wspólnego z głoszonymi wtedy ideami, to wniosek z tego jest tylko jeden:
głoszone idee służyły tylko oszukaniu i ogłupieniu społeczeństwa.
I bardzo podobnie odbieram przedmiotowy dokument.

Mam wrażenie, że w niektórych działach tego dokumentu zostały wykorzystane moje krytyczne artykuły na temat działalności Ministerstwa Kultury.
Ale brak spójności i logiki tego dokumentu dowodzi, że tworzyli go "przepisywacze" cudzych tekstów. Tak - jak to ma często miejsce.
Nie wystarczy umieć ukraść cudze przemyślenia.
Trzeba mieć wiedzę by je wdrożyć.
Dlatego wszystkie działania planowane w tym dokumencie będą pozorowane, sprzeczne jakąkolwiek logiką i uczciwością.

Dokument który nam się podsuwa to kolejne hochsztaplerstwo.
Ktoś chce z nami uprawiać hazard.
Rozkłada swoje karty - które dawno były znaczone.

Papier wszystko zniesie.
Rzeczywista strategia dla Polski zależy nie od kolejnych pustych zapisów ale od ludzi - którzy tą przyszłość będą realizować.
Mamy wystarczająco dużo szkodliwych dla Polski przepisów, szkodliwych deklaracji. Nie potrzeba kolejnego.
Póki nie powstanie ruch walki z odpadami umysłowymi biurokratów (podobnie jak ruch ekologiczny) to musimy dokładać starań do zachowania minimum normalności i nie dać się wciągnąć w biurokratyczno-makulaturowy obłęd.

Jest w tym dokumencie też kilka propozycji - które sam od dawna postuluję. (pewnie przepisanych ode mnie)
Uważam więc, że dokument ten należy napisać od nowa - przejrzyście i po polsku zważając, by nie przekraczał dziesięciu stron.
W wersji obecnej to bełkot i wielki śmietnik.
Fundamentalny dla naszej kultury Dekalog zawiera się w dziesięciu linijkach tekstu.
Dla dokumentu regulującego przyszłe działania dla dobra Polski - dziesięć stron to aż nadto.
Człowiek honoru i bez nich sobie poradzi.
Drań i łajdak będzie wykorzystywał zagmatwanie zawarte w setkach stron dokumentu. Tak jak ma to dziś powszechnie miejsce.

W przypadku odmowy reedycji dokumentu powinniśmy go odrzucić w całości.


* O polskiej kulturze decydowały takie "wybitne" autorytety jak Jakub Berman a po nim kolejni "utrwalacze władzy ludowej".
** Czasem wydaje mi się, że w kategoriach wyborów moralnych obecną sytuację można porównać do lat II Wojny Światowej.
I przeraża mnie - jak nisko cenią swoją godność niektórzy ludzie.


P.S. Powyższy komentarz zamieściłem na portalu Ministerstwa.
Komentarze tam publikowane nie są formatowane, dlatego wyglądają jak śmieci.
Nie można zobaczyć też wypowiedzi innych osób.
Jest to więc podstępna metoda na wykrzyczenie się w próżnię.


Fundacja Promocji Kultury
17 maj 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wezwanie o natychmiastowe zaprzestanie walk
sierpień 9, 2006
Fundacja ICPPC
Odrzutowa latawica
luty 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wojna z Wyboru a Nie z Konieczności -- "Kłamstwa George W. Bush'a" i Tortury.
listopad 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"NIE POKÓJ WAM PRZYNOSZĘ ALE MIECZ"
listopad 13, 2003
Marek Głogoczowski
Czas na recesję w USA
sierpień 8, 2005
In the Shadow of Marienburg
styczeń 11, 2006
Israel Adam Shamir
Walka trwa
listopad 4, 2003
Andrzej Kumor
Zaproszenie "ZA" na wystawę obrazów CZESŁAWA RADZKIEGO
czerwiec 24, 2007
Wiesław Sokołowski
Awantura wokół Rynku Głównego
luty 5, 2006
Gazeta Krakowska
Papież wie, po co przyjeżdża do Polski
sierpień 18, 2002
PAP
TRZECIA DROGA: nazistowska agentura czy neofici lewicy?
grudzień 13, 2002
http://republika.pl/adnikiel/socjobiologia.html
Kto chce wojny?
marzec 20, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Jaki będzie los polskiej nauki ?
sierpień 2, 2003
Cezary Wójcik
Zostaną zawieszeni ci, którzy w "Odrze" nie interweniowali
sierpień 7, 2002
PAP
Szczyt bezczelności
listopad 11, 2003
Jakie ma intencje "elita przywódcza świata"
wrzesień 16, 2005
Marek Głogoczowski
Kwaśniewski: Europa ofiarą snów o panowaniu
maj 8, 2005
Prokuratorzy na usługach bezpieki
listopad 14, 2005
Klaudiusz Wesołek
ODEZWA DO DZWONU
lipiec 15, 2007
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
Dekalog Polaka
maj 5, 2006
kazik
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media