ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
więcej ->

 
 

Drang nach Osten

Nie można też zapominać o tym, że najsilniejszym państwem Unii są Niemcy, które również najwięcej łożą na "wspólną Europę". Wobec potęgi i aspiracji Niemiec oznacza to, że Unia łatwo może się stać dogodnym narzędziem germanizacji Europy. Gerard Baudson przestrzega: "Europa staje się niemiecka. Przywłaszczenie Europy przez Niemcy robi się poprzez regionalizację dlatego, że jest to ich historyczny sposób działania od czasów Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego i dlatego, że będzie im o wiele łatwiej manipulować regionami i prowincjami niż silnymi państwami.(...)
Reaktywowanie geopolitycznych zasad Mitteleuropy, odebranie poprzez siłę ekonomii tego, co było stracone w ciągu dwóch wojen światowych, tak wygląda obecnie polityka Bonn". Ta nowa Mitteleuropa, czyli projekt zagospodarowania środkowej Europy pod protektoratem Niemiec, jest obliczona na zredukowanie w tym obszarze wpływów rosyjskich.
Tradycja historyczna podboju za pomocą gospodarki jest w Niemczech bardzo silna. Theobald von Bethmann-Hollweg ( 1856-1921 ), następca Bismarcka i Bulowa na fotelu kanclerza niemieckiego, 9 września 1914 roku, gdy wydawało się, że Francja padnie pod naporem wojsk cesarza Wilhelma II, następująco określał cele niemieckie: "Należy osiągnąć ustanowienie środkowoeuropejskiego związku gospodarczego drogą wspólnych układów celnych, obejmujących Francję, Belgię, Holandię, Danię, Austro-Węgry, Królestwo Polskie, oraz ewentualnie także Włochy, Szwecję i Norwegię. Związek ten, wprawdzie bez wspólnej konstytucyjnej nadbudowy i przy zachowaniu zewnętrznej równości swoich członków, ale faktycznie pod niemieckim kierownictwem, będzie musiał utrwalić panowanie gospodarcze Niemiec nad środkową Europą".
Profesor Wiesław Chrzanowski, który był więziony w okresie stalinowskim za działalność polityczną, wspominał, że w zakładzie karnym spotkał generała SS Richarda Hildebrandta. Ten nazistowski dygnitarz był szefem Głównego Urzędu do spraw Rasy i Przesiedleń, przez pewien czas nawet zastępcą Himmlera, a w Polsce ponuro się zapisał bydgoską krwawą niedzielą. Hildebrandt już wtedy, a więc na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych, opowiadał, że przyszłością Europy jest Europa zjednoczona, a Niemcy mają do odegrania szczególną rolę w tym procesie.
Trudno nie zauważyć, jak wiele z tych koncepcji, choć w zmodyfikowanej formie, zostało zrealizowanych po dwóch wojnach światowych przegranych przez Niemcy. Nie przypadkiem kanclerz Helmut Kohl podczas pobytu w Polsce 7 lipca 1995 roku w gmachu Sejmu złożył następującą deklarację: "Niemcy starają się wspomóc Polskę na drodze do integracji europejskiej we własnym głęboko pojętym interesie..." Niestety, ta wypowied? nie została chyba właściwie zrozumiana przez aktorów sceny politycznej w Polsce. Czyżby nie dostrzeżono, że w ten sposób może być realizowana polityka. która zakłada rozszerzenie Unii na Wschodzie jako strefy tradycyjnych wpływów kolonizacyjnych Niemiec`? Interesy Niemiec zostały precyzyjnie ujęte we fragmencie dokumentu programowego z 1 września 1994 roku, przygotowanego przez grupę parlamentarną CDU/CSU.
Stwierdza się w nim, że jeżeli integracja Europy Zachodniej nie będzie ewoluowała w kierunku likwidacji zagrażającej stabilności w Europie Centralnej - czyli jeśli Unia Europejska nie umożliwi Niemcom skutecznej "kontroli" nad Polską i innymi krajami regionu, bo w zasadzie tylko po to UE jest potrzebna Niemcom - to: "Niemcy w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa mogłyby być skłonne lub zmuszone do samodzielnego, za pomocą tradycyjnych środków, ustanowienia stabilności w Europie Wschodniej, co przekraczałoby w znacznym stopniu ich siły i prowadziłoby do erozji jedności wewnątrz Unii Europejskiej, tym bardziej że wspomnienie z przeszłości, gdy polityka wschodnia oznaczała dla Niemiec przede wszystkim współpracę z Rosją na niekorzyść krajów będących pomiędzy tymi państwami, są ciągle powszechnie obecne".
W Polsce kojarzy się to z ponuro brzmiącym "Drang nach Osten" (Marsz na Wschód), które może być realizowane nie tylko mieczem, ale poprzez wykorzystanie do tego celu instytucji i prawodawstwa Unii Europejskiej. Podstawowym zaś instrumentem na tej drodze jest zabieganie o tytuły własności.
Wiele zagranicznych firm, spółek, holdingów, koncernów, fundacji, trustów, nie tylko niemieckich, bardzo intensywnie, często dyskretnie i sekretnie, wykorzystując bezwzględnie argument siły i kruczki prawne, by ominąć przepisy i obejść obowiązująca procedurę, zabiega o tytuły własności na całe fragmenty majątku narodowego. Co ciekawe, w zasadzie bardzo trudno jest ustalić, jaki i czyj kapitał stoi za szyldami tych instytucji. Zbadanie nawet do siedmiu operacji wstecz struktury kapitałowo-właścicielskiej wielu tych firm nie daje jasności w tej sprawie. Firma może być zarejestrowana w Panamie, ale jej właścicielem czy właścicielami mogą być ludzie z Dalekiego Wschodu.
Jeżeli wejdziemy do Unii Europejskiej, to na przykład Niemcy, zgodnie z konstytucją Wspólnoty, mieliby prawo wykupywania wszelkiej własności ziemskiej i przemysłowej, osiedlania się u nas, brania czynnego i biernego udziału w samorządzie terytorialnym i korzystania z pełni praw przysługującym obywatelom polskim. Przy dysproporcji potencjału ekonomicznego, militarnego i demograficznego mogłoby się to zakończyć pełnym zwasalizowaniem Polski.
Jeżeli sobie uświadomimy, że 1 hektar ziemi kosztuje w Niemczech ponad dziesięciokrotnie więcej niż w Polsce, to uznamy raczej za mało prawdopodobne, aby Polacy kupowali ziemię w Niemczech, raczej odwrotnie... Jeżeli wiemy, że nasze banki dysponują możliwością udzielania kredytów w wysokości 45 mld dolarów, a zdolność kredytowa banków niemieckich wynosi 5000 mld dolarów. Jeżeli dostrzeżemy, że w Niemczech nasilają się tendencje do "kolonizacji Wschodu", pojawiają się pomysły o przerzuceniu kilku milionów Niemców z byłego ZSRR i osiedleniu ich w Polsce, jeżeli kwestionuje się naszą zachodnią granicę, a politycy oficjalnie mówią o konieczności zadośćuczynienia przez Polaków krzywd niemieckich i uwarunkowują nasze wstąpienie do Unii pozwoleniem na osiedlanie się z powrotem na Ziemiach Odzyskanych, co zresztą już poniekąd uzyskali, to nietrudno wyobrazić sobie, jakie relacje będą między naszymi krajami. Przecież do dziś w znacznym stopniu są nieuregulowane od strony prawnej kwestie dotyczące własności na Ziemiach Zachodnich i Odzyskanych. O ile sprawy te nie zostaną ostatecznie rozwiązane przed przystąpieniem do Wspólnot Europejskich, to obecność Polski na tych terenach będzie iluzoryczna. Wejście do Unii, a więc przystąpienie do jednego obszaru jurysdykcyjnego z Niemcami, spowoduje bowiem rewindykacje i roszczenia na ogromną skalę, które w praktyce doprowadzą do przejęcia na własność przez Niemców większości terenów i nieruchomości w tej części Polski. Będzie to w zasadzie równoznaczne z faktycznym przyłączeniem tych obszarów do Niemiec.
Jeżeli przypatrzymy się statusowi i poczynaniom niektórych kręgów mniejszości niemieckiej w Polsce i uświadomimy sobie, że już dzisiaj przy wsparciu finansowym polskich władz, a więc za pieniądze polskiego podatnika jest wydawany w Opolu tygodnik "Schlesisches Wochenblatt", w którym pobrzmiewają tony szowinistyczno-nacjonalistyczne. Jeżeli zobaczymy, jak duże udziały w polskich mediach mają koncerny niemieckie, zwłaszcza w sektorze masowej prasy kolorowej i tytułach prasy lokalnej w Gclańsku, Katowicach i Wrocławiu. Jeżeli sobie uświadomimy, że pojawiły się projekty wystawienia do międzynarodowej licytacji 4,5 miliona hektarów ziemi (co stanowi 13 proc. ogólnej powierzchni kraju i 22 proc. powierzchni produkcyjnej naszego rolnictwa) będącej obecnie w rękach Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, i to głównie na terenach, które Niemców szczególnie interesują`.
Jeżeli sobie policzymy, jak wiele kapitał niemiecki wykupił cementowni i innych kluczowych zakładów, jeżeli poobserwujemy, kto nabywa ziemię i nieruchomości mniej więcej na obszarze zasięgu Zakonu Krzyżackiego w XIV wieku - to może zrozumiemy, dlaczego Niemcy byé może tak szybko i chętnie widzą nas w Unii Europejskiej, którą wielu z nich traktuje jako wygodne narzędzie dominacji i ekspansji.
Od zjednoczenia Niemiec w 1990 roku - co zresztą nastąpiło dzięki rozwojowi sytuacji w Polsce - niestety, wzrastają w Niemczech marzenia o wielkiej Rzeszy. Nawet nie tyle w starszym pokoleniu, które pamięta, jak straszliwie Niemcy doświadczyli Polaków i inne narody, ile wśród młodzieży. Według ankiety "Der Spiegel" aż 87 proc. młodych Niemców uważa się "za lepszych od Polaków", lokując nas na skali prestiżu poniżej Rosjan i Turków`. W 1992 roku 35 proc. licealistów wypowiadało się za Wielkimi Niemcami, włącznie ze wschodnimi ziemiami`.
Jaką więc mamy gwarancję, że w nieodległej przyszłości nie zostanie postawiona sprawa rewizji naszej granicy zachodniej? Przecież niemiecka Konstytucja zawiera wciąż artykuł 116 o istnieniu Rzeszy Niemieckiej (w sensie prawnym) w granicach według stanu z 31 grudnia 1937 roku w odniesieniu do przynależności do narodu niemieckiego. Może zatem układ o uznaniu granicy na Odrze i Nysie miał chwilowe znaczenie taktyczne?
Oczywiście, że bardzo wielu Niemców jest demokratami i chce wspólnej Europy na zasadach sprawiedliwego rozwoju. Nie ma ciągot odwetowych i wcale nie dąży do zmiany status quo obecnych granic w Europie. Lecz olbrzymi potencjał ekonomiczny stwarza pokusę łatwej kolonizacji, energia tkwiąca w tym potencjale chce znale?ć dla siebie ujście w postaci nowych obszarów.
Dlatego należy rozwijać dobrosąsiedzkie stosunki i współpracę gospodarczą, ale w zgodzie z prawami narodów, a nie na zasadach Maastricht, promujących silniejszego i bogatszego. To jest nie tylko problem Polski, ale zaczyna być problemem europejskim. Nawet w bogatej Francji Niemcy masowo wykupują ziemię i nieruchomości przede wszystkim w Alzacji i Lotaryngii, z których stratą do dziś nie pogodziło się wielu Niemców`.
Bardzo łatwo jest zburzyć kruchą równowagę, lecz wtedy dyskusje, czy Niemcy są zeuropeizowane, czy Europa zgermanizowana, miałyby znaczenie raczej teoretyczne.

17 wrzesień 2002

 

  

Archiwum

Siła koszmarów – manipulowanie strachem
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
III Kongres Polski Suwerennej - z nadzieją w Nowy Rok 2005
styczeń 4, 2005
Paweł Ziemiński
Ks. Zaleski: TW "Filozof" to abp Życiński
listopad 14, 2008
PAP
Dobra wiadomość
luty 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Big Cyc" i "Mały Fiutek"
styczeń 22, 2007
Jacek Zychowicz
Odwracanie kota ogonem
luty 20, 2003
Artur Łoboda
Doktryna Breżniewa po amerykańsku
czerwiec 7, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Biskupi
wrzesień 22, 2004
Bajer dla młodzieży
czerwiec 4, 2003
Marek Rowicki
Przymusowi robotnicy dwudziestego pierwszego wieku
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Prowodyrzy
październik 16, 2005
Artur Łoboda
Uniki jako strategia obronna
sierpień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kontrola i eksploatacja mediów w USA i w Polsce
czerwiec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Żądanie ujawnienie kulis prozydowskiej poltyki państwa polskiego
sierpień 27, 2007
tłumacz
W Cieniu "Wojny Ostatecznej"
wrzesień 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
"Klucze Wład-ctwa", lub "Pierścienie Wład-ctwa" - czyli o sposobach wytwarzania Miazgi
czerwiec 17, 2006
Robert "RODMAN" Łapiński
List otwarty do biskupa J.Życińskiego
luty 26, 2005
Drugie dno
kwiecień 8, 2003
Bogdan
Muzeum Polskie w Rapperswilu zagrożone likwidacją
maj 31, 2008
PAP
"Nie udaje"
kwiecień 14, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media