|
Co z Brakiem, mężem Picassa?
|
|
Pod tytułem *Mąż Picassa* ukazał się obszerny artykuł na portalu Onet ('The Guardian', 13 czerwca 2005). Tytuł tyle skandalizujący co w modnym ostatnio stylu, zwłaszcza w aspekcie parad maści wszelakiej. Treść również wskazująca (może tutaj akurat niesłusznie), że artyści mają szczególny dar kierowania uczuć "w niewłaściwą" stronę.
Oto fragmenty obfitujące w odmianę interesującego nazwiska.***Był pierwszym kubistą - Picasso zabiegał o jego względy,jak o względy kochanki. Co takiego miał w sobie Georges Braque, który uchodzi za jednego z trzech najważniejszych twórców modernizmu, lecz to Matisse i Picasso dzierżą prym.Braque pozostaje w cieniu... Podobnie było z Brakiem, którego nie interesowały niekończące się rozmyślania nad interpretacją treści obrazu... Tak czy inaczej, znane słowa Picassa, który mówił o Braque'u jako o swojej żonie lub eksżonie („to kobieta, która kochała mnie najbardziej”),stały się pożywką dla pó?niejszych komentarzy... Znajomość z Braque'em była do pewnego stopnia najbardziej satysfakcjonującym związkiem w jego życiu... Picasso nie byłby Picassem bez Georges'a Braque'a...***
We?my takie nazwisko (również firma, marka samochodów)Peugeot - tego Peugeota, o tym Peugeocie. Owszem, t przechodzi w c, co jest w naszym języku powszechne (kot/kocie) i taką deklinację przeciętny Polak znosi dość dzielnie, ale z owym malarzem Brakiem (czyli o nazwisku Braque) to już jednak przesada. Tego nie wymyślił "lud pracujący miast i wsi"(zwykle RJP oraz twórcy słowników powołują się na zwyczaje panujące pośród wspomnianego ludu), to musiał wymyślić finezyjny polonista (oczywiście, nie musiał - zachciało mu się)... Braque to po polsku rasa psa, a dokładniej - wyżeł (w kabaretowych kręgach określany jako łyżew). Gdybyśmy na wyżła mawiali z francuska, czyli brak, to pewnie większość Polaków, zwłaszcza psich miłośników, nie miałaby kłopotów z dziwną odmianą nazwiska (dziwnego?)twórcy. Można nadmienić, że polski brak (manko) to francuskie manque a. manquant. Natomiast nasz barak to ichni baraque. Podobnie - bank/banque, barok/baroque,Bask/Basque.
Aby wiedzieć, że deklinujemy - Georges'a Braque'a,Georges'owi Braque'owi, Georges'em Brakiem, o Georges'u Braque'u to należy wiedzieć "jak piszemy imię" oraz "jak odmieniamy imię". Powiedzmy, że większość Polaków przebrnie przez te wstępne problemy, ale z nazwiskiem - zwłaszcza w aspekcie Braka (Braque'a) - to już niewielu rodaków sobie poradzi. Abyśmy nie mieli zbyt wielu braków w wykształceniu (i kompleksów), należałoby dopuścić formę z Braquem albo z Braque'em (taką też formę zastosował tłumacz w przedostatnim cytowanym zdaniu), skoro podobnie zakończone nazwisko Paul Cézanne odmieniamy - Paula Cézanne'a, Paulowi Cézanne'owi, Paulem Cézanne'em, o Paulu Cézannie.
Najwięcej problemów mamy bodaj z francuskimi nazwami, przy czym układacze dyktand mają szczególne zamiłowanie do ich zamieszczania w swych tekstowych pułapkach.
Może spolszczyć owego Braque'a na Braka? Jak wielu innych, choćby - Descartes/Kartezjusz, Montesquieu/Monteskiusz, Chopin/Szopen. Mielibyśmy - Brak, Braka, Brakowi, Brakiem, Braku, państwo Brakowie.
Ten dość sławny facet całemu światu namieszał (farbami) w kubizmie (cubique - sześcienny); więcej - on go stworzył! Można by go żartobliwie określić jako pan Kubik i odmieniać - Kubika, Kubikowi, Kubikiem, Kubiku albo (dla ambitniejszych tudzież frankofilów) - Cubique, Cubique'a, Cubique'owi, Cubikiem a. Cubiquem a. Cubique'em, Cubique'u. Choć dobrze, że kubrak oraz żebrak to nie cubraque oraz zebraque...
Tacy zachodni Europi* sobie napiszą tylko Braque i na tym kończą się ich umiejętności oraz wymagania - nie obchodzi ich niemal żadna odmiana, a dla nas (także biednego tłumacza) to dopiero początek męki przeszukiwania szarokomórkowych zasobów i ułatwiających katorgę słowników... Nie dość, że bogatsi, to jeszcze na dyktandach nie zawracają im głowy polskimi wyrazami typu - Wałęsa, Łód? czy Śląsk. I jak tu nie zazdrościć? Tak czy owak - na każdym kroku (również w języku polskim, choć nazwiska zupełnie niepolskie) mamy poważne braki...
* - Europejczycy (krócej) |
|
18 czerwiec 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Kontrola energii na świecie „kością niezgody”
czerwiec 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wynarodawianie XXI wieku
styczeń 10, 2003
Artur Łoboda
|
Sugestia
kwiecień 22, 2005
|
Inflacja rośnie na świecie
kwiecień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Słowom naszym zmienionym chytrze przez krętaczy ...
Orędzie noworoczne "prezydenta" RP
styczeń 1, 2003
zaprasza.net
|
Polityka polska
sierpień 26, 2003
Nowy Przegląd
|
Podług siebie
marzec 15, 2008
Artur Łoboda
|
Krzywdy wyrządzone Czechom przez Polskę
kwiecień 17, 2005
czechofil
|
Chcieliście UE, no to ją macie (1)
styczeń 11, 2005
|
Sąd Boży
sierpień 12, 2003
przesłała Elżbieta
|
Rewinski o komunie i III Rzeczypospolitej.
wrzesień 1, 2007
_____
|
Dziennikarska zbrodnia
marzec 21, 2003
|
Brytyjscy parlamentarzyści. Udają naiwnych, czy faktycznei są aż tacy głupi
kwiecień 19, 2003
PAP
|
Akcja bezpośrednia, czyli o bezużyteczności uległości
luty 14, 2007
Piotr Ciszewski
|
Żydowskie media i "niedojrzałość polityczna".
czerwiec 14, 2004
Artur Łoboda
|
Masoni i cykliści.Polski - polityczny świat przestępczy
grudzień 27, 2002
Artur Łoboda
|
Budżet Krakowa 2004
styczeń 5, 2004
Dziennik Polski
|
Israel shocked by image of soldiers forcing violinist to play at roadblock
grudzień 2, 2004
|
Kolejne buble i robota dla Trybunału
październik 30, 2004
Mirosław Naleziński
|
Koniec z jarmarkami na krakowskim Rynku
wrzesień 5, 2007
|
więcej -> |
|