|
Olej opałowo-napędowy
|
|
***O nielegalnej stacji w Goręczynie, nieopodal Kartuz wiedzą wszyscy. Choć już dwa miesiące temu do miejscowej policji wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - stacja nadal funkcjonowała. Zamknięto ją dopiero po naszej wizycie. Właściciele dystrybutora mają w rodzinie krewnego policjanta, dlatego nikt nie reaguje.*** -*Uwaga*, TVN (15 czerwca 2005).
Na prywatnej posesji ustawiono cysternę z paroma metrami sześciennymi oleju opałowego. Redaktorom zajęło parę godzin zgromadzenie materiałów dowodowych, których nie zdołała zebrać ani policja, ani Urząd Celny w Gdyni. Każdy kierowca przejeżdżający przez wieś mógł zatankować owo paliwo nieprzeznaczone do stosowania w środkach transportu. Medium wlane do przezroczystego kanistra dekonspirowało się jako olej opałowy (barwiony na czerwono). Nielegalne jest już samo napełnianie baku pojazdu. A gdzie pozostałe zezwolenia - budowlane, pożarowe; gdzie zgoda na prowadzenie działalności gospodarczej? Prowadzący ten interesik ludzie nie sprawiali wrażenia krezusów - działka i budynek nie rzucały się w oczy. Prawdopodobnie dorabiali, aby jakoś w naszym kraju przeżyć do pierwszego. I w tym stylu wypowiadali się internauci broniący tych mieszkańców - zgoda, czynili to z biedy. Gdyby sobie coś tam cichcem tworzyli na własny użytek...
Mamy dobrotliwą naturę, np. krytykujemy lekarzy, że biorą w łapę, ale kiedy ujawniono parę dni temu słynnego chirurga (ortopedę, specjalistę od tej kończyny), to podniosły się głosy - jakże to, fachowiec, zatem należy mu się godna płaca (no i choć ma poważne zarzuty, jednak operuje... nadal).
W Kolumbii biedni rolnicy uprawiają podejrzane zielska a bogacą się na nich pośrednicy i jest to także karalne. Jednak tamtejsze wojsko - przy pomocy wielkich pieniędzy z USA - dość skutecznie przeczesuje nielegalne plantacje i wybuchłby wielki skandal, gdyby okazało się, że funkcjonariusze otrzymali sygnał, który zbagatelizowali. A u nas policja wie o przestępstwie i nic nie robi, choć ma zobowiązania nie tylko wobec naszej Temidy, ale wobec unijnej! Czy w demokratycznym państwie można wyprowadzić wojsko z koszar na drogi i kontrolować środki transportu?
Wystarczy taki materiał pokazać telewidzom zachodniej części Unii, aby tamtejsi zwykli obywatele i baczni urzędnicy, doznali szoku - oni nas przyjęli do siebie stawiając parę warunków; między innymi wymóg szczelności na granicach zewnętrznych oraz walkę z przestępczością gospodarczą. I obdarzyli nas "jakimś tam" zaufaniem. Na całym świecie obywatele starają się coś wyłowić ze wspólnego jeziora, ale jednak poza wiedzą policji. Jeśli funkcjonariusze państwowi są zamieszani w sprawę i nie jest to incydentalna sprawa, to afera może być przedstawiona na najwyższym unijnym szczeblu.
Istnieją kraje, w których stosowanie oleju opałowego w pojazdach grozi wysokimi karami, a u nas inspektorzy drogowi mają drogi sprzęt (zapewne z unijnych środków) i co - pozorują wykonywanie swych obowiązków? Należy wprowadzić międzynarodowe lotne brygady drogowe (także na granicach zewnętrznych), bowiem nasi funkcyjni rodacy są zbyt powiązani z rodakami konsumpcyjnymi. Prawdopodobnie kontrolowani są ludzie przypadkowi i drobni cwaniacy, a największe przekręty są udziałem funkcjonariuszy, którzy w najlepszym razie są zbyt leniwi, aby właściwie wykonywać swe obowiązki.
Ten popularny - a demaskujący działania współczesnych przestępców - program pokazał drobny epizod naszej gospodarki na małą skalę, ale wpleciony w wielkie paliwowe przekręty.
Wielu Polaków oburza się już na samo pytanie - czy należymy do Europy? Twierdzą - zawsze byliśmy w Europie.Szanowni Rodacy - nikt nie ma wątpliwości co do geografii, natomiast co do zwyczajów, to nie oburzajmy się - jeszcze nie jesteśmy w cywilizowanej Europie, o czym świadczą właśnie takie prezentowane programy.
Opisany przykład pokazuje ogromną przepaść pomiędzy starą Unią a nami. To co u większości tamtejszych obywateli uchodzi za oczywiste przestępstwo, u naszych jest tolerowane. Tam ludziska również kombinują, ale nie tak bezczelnie. Jest różnica - złodziejaszek czeka na noc i deszcz, aby wejść do sadu i urwać parę jabłek oraz - ostentacyjne wejście do sadu i grabież całego konara z jabłkami. W Holandii za złapanie kogoś na opałowym oleju grozi wysoka kara, że rzadko kto ryzykuje. A u nas niemal jawnie jeżdżą na takim paliwie. Prawdopodobnie właściciel firmy transportowej, który leje oranżadę (czerwony olej opałowy) do baków, kiedy ma jego wóz pojechać za Odrę, to każe kierowcy zmienić paliwo, bo w razie kontroli utraciłby koncesję albo samochód. Unia wyświadczyła nam wielką łaskę przyjmując do swego cywilizowanego towarzystwa. Nasz urząd skarbowy wezwie podatnika, bo pomylił się o złotówkę, ale nikt ze skarbówki nie interesuje się jawnymi a lewymi cysternami!
Po tym programie Policja i Główny Urząd Celny powinny przeprowadzić kontrolę w całej Polsce. A Bruksela powinna nałożyć na Polskę karę, abyśmy zrozumieli, że unijne zobowiązania prawne to nie socjalistyczne ustalenia w rodzaju książeczek mieszkaniowych czy posagowych, które nie są w pełni respektowane przez polski rząd. Sprawa akcyzy za sprowadzane auta to drugi przykład olewania (...to od tego oleju...) unijnego prawa, i to na jeszcze wyższym (bo ministerialnym!) szczeblu.
Gdyby podobny program powstał w "bardziej wschodnim państwie", kandydującym do (już) naszej Unii, to mielibyśmy doskonały argument przeciwko przyjmowaniu ich do naszej wspólnoty! A tu taka narodowa kompromitacja...
Nikt z nas zapewne nie jest święty - a to kafelki kupione na szwagra (i odliczone w ramach ulgi remontowej), a to komputerowy program bez koncesji, a to wiele innych małych przewalików - także wśród prawniczych, dziennikarskich i ministerialnych rodzin. Nikt nie zwalczy owych milionów drobnych cwaniactw, ale setki wielkokalibrowych, jawnych a publicznych przekrętów, to jednak przesada.
Możemy krytykować ostrą formę redaktorów programu *Uwaga*, ale oni działają jak lotna brygada. A gdyby nie polscy
dziennikarze, to największe afery pozostałyby nieujawnione.
|
|
16 czerwiec 2005
|
|
Mirosław Naleziński
|
|
|
|
Spadkobiercy "Solidarnosci"
grudzień 27, 2002
Elzbieta
|
Nie kijem go to pałką. Nie udało się umorzyć z powodu braku cech przestępstwa to doprowadzono do przedawnienia
grudzień 23, 2004
Adam Sandauer
|
Od Teharanu zależy zawieszenie broni w Libanie?
sierpień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rola nacisków i propagandy
czerwiec 1, 2003
przesłała Elżbieta
|
Ojciec Kopernik z Torunia objawił się na Jasnej Górze w Częstochowie dla PIS-ców.
wrzesień 16, 2007
Gregory Akko
|
Inteligenci jadą do Stoczni Gdańskiej
(jak powstała grupa "ekspertów" MKS)
czerwiec 2, 2002
Tadeusz Kowalik
|
TRYBUNAŁ STANU
wrzesień 9, 2003
www.dziennik.krakow.pl
|
Komputerowe wybieranie etyka do kontroli, czyli ekipa dla wipa
czerwiec 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Chucpa po Niemiecku
kwiecień 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Badany będzie tylko Rywin
luty 5, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Kolaboracja
sierpień 5, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Robotnicy amerykańscy najwydajniejsi na świecie
wrzesień 2, 2003
|
Wielkie systemy społeczne
Królestwo jednodniowego króla
doświadczenie społeczne
maj 23, 2003
|
Pozwolilem sobie skopiowac ten wiersz
sierpień 1, 2004
jasiek z toronto
|
Hołd muzyczny dla polskich partyzantów
maj 14, 2006
Cyprian
|
Szafranowa rewolucja w Birmie?
Powszechne prawo do informacji zmanipulowanej
październik 4, 2007
Kazimierz Murasiewicz
|
Nie ma pieniędzy dla pielęgniarek, nauczycieli, na zasiłki dla bezrobotnych, ale na eurodemagogię będzie 2 razy więcej.
grudzień 4, 2002
PAP
|
Naukowa konferencja na temat Holokaustu w Iranie
grudzień 7, 2006
bibula
|
Izrael Szamir „PaRDeS – studium Kabały” Rozdział 4
marzec 21, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
|
Bush pozostał sam ze swymi urojeniami
marzec 1, 2003
IAR
|
więcej -> |
|