ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
więcej ->

 
 

Czyja Sprawa?


Wśród urodzaju wydarzeń krajowych mamy bogactwo afer i spraw jak np. aferę Rywina już osądzoną choć nie wyjaśnioną i sprawę ks. Henryka J. nie wyjaśnioną, ale już poza sądem osądzoną. Ponieważ afery u nas kończą swój publiczny żywot na etapie ujawnienia a w wyjątkowych przypadkach osądzenie niewiele wyjaśnia, przeto ciekawiej przedstawiają się sprawy.

W przypadku sprawy ks. Henryka J. Mamy do czynienia z zarzutem bardzo modnym, zwłaszcza wobec duchownych /ale tylko katolickich/ o molestowanie seksualne nieletniego. Tak by się mogło wydawać zwłaszcza w początkowym stadium sprawy, tj. od 27-go lipca br.
Okres letniej kanikuły jest dogodnym dla atakowania osób politycznie niepoprawnych z uwagi na czas urlopowy w polityce, a co za tym idzie na absencję nośnych medialnie polityków. Nie udało się w tym czasie stworzyć sprawy luksusowego auta o. Tadeusza R. znalazł się kolejny obiekt zainteresowań dla założenia innej sprawy.

Jednak i w tym przypadku zarzut póki co nie został udowodniony. Powstała potrzeba stworzenia zarzutów zastępczych: zbytniej hojności wobec ministrantów, a co za tym idzie demoralizacji młodych ludzi niewłaściwie spożytkowujących otrzymane fundusze. Skoro już nie pedofilia, to przynajmniej brak nadzoru nad wydawaniem przez młodocianych pieniędzy, czyli demoralizacja. W międzyczasie podejmowano próby znalezienia oparcia dla zaistnienia sprawy w rozpijaniu, szerzeniu pornografii tychże wśród młodych ludzi. Środowiska żydowskie w trosce o Polskę wytoczyły zarzut szkodzenia Polsce przez ks. Henryka J.

Gorączkowe poszukiwanie zarzutów zdatnych do potwierdzenia przed sądem, a zwłaszcza przed opinią publiczną stało się na tyle nieskuteczne, że zwierzchnik i tak już osądzonego w mass-mediach ks. prałata, Abp Gocłowski poczuł się zmuszony do ujawnienia faktycznych zarzutów wobec ks. Henryka J. co uczynił był w liście do księży swej diecezji z dnia 30-go września br.
Z tegoż listu księża a również i wierni dowiedzieli się, że ks. Henryk J. „Z ambony uczynił trybunę polityczną”.
Abp Gocłowski uważa iż oznacza to, że dla „tego kapłana jakby się czas zatrzymał”. Można stąd wnioskować iż dawniej, w czasach minionego ustroju ambona mogła być polityczną trybuną, a obecnie już nie gdyż mamy tak doskonałą demokrację iż wszelkie bolączki życia w Polsce można rozwiązać przy wykorzystaniu instytucji demokratycznych. Najwidoczniej ks. arcybiskup nie dostrzega niedoskonałości, a często wręcz fikcji tychże instytucji. Stąd taka nadal popularność ks. prałata, pomimo zmiany ustroju, pomimo odzyskanej niepodległości, pomimo wolności m.in. słowa /zresztą przez uprawnionych nadużywanej, a wobec mniej godnych dławionej/. Ks. Henryk J. widać zbyt wychodził naprzeciw zapotrzebowaniu na słowa prawdy o naszej rzeczywistości.

Enigmatycznie, dając swobodę do domysłów czytelnikom listu ks. arcybiskup informuje, że „Wygłasza /ks. prałat – K.M./ poglądy, które nie odzwierciedlają stosunku Kościoła do niektórych ważnych problemów istniejących w relacjach między lud?mi.” Zapewne wskutek tego „podnieca nastroje”. Czyżby używając języka minionej epoki należało ks. Henryka J. uznać za podżegacza?

Eminencja ks. arcybiskup wsparł się w swym liście nawet o niekwestionowany autorytet Ks. Prymasa Wyszyńskiego: „Prymas Tysiąclecia prosił kapłanów aby tematów ściśle politycznych nie podejmowali”. Nie uściślił Abp Gocłowski, iż prośba Prymasa Tysiąclecia odnosiła się do innych czasów, odmiennych realiów. Dziś, gdy podobno jesteśmy wolni u siebie lecz politykom brakuje chęci lub odwagi służenia swojemu narodowi, ktoś żale tego narodu i obawy musiał wyartykułować, m.in. z nadzieją na ocknięcie się politycznych elit.

W komentarzu do swego listu Abp Gocłowski nie pozostawia złudzeń co do meritum sprawy ks. Henryka J. „Jest 10 tys. parafii i wszystkie normalnie funkcjonują, dlaczego ta jedna ma być jakąś trybuną polityczną.” Za normalność uznał więc Eminencja zgodę proboszczów na zamknięcie się w kruchcie, niewrażliwość na sprawy Polski i rodaków. Jak za minionych /podobno/ czasów ujmowanie się za ojczyzną i jej obywatelami jest godne potępienia. Szkoda tylko, że tę metodę kontynuuje zwierzchnik ks. prałata, kapłan przewodzący archidiecezji.

Abp Gocłowski użala się, iż niektórzy posłowie ingerują w jego „decyzje autonomiczne w sprawach personalnych”.
Szkoda jednak, że Eminencja dostrzegł swoje prawa dopiero z końcem września, podczas gdy „Gazeta Wyborcza” już 18-go sierpnia br. zapowiedziała na swoich łamach, że ks. Henryk J. zostanie kapelanem Centrum Ekumenicznego Sióstr Brygidek w Gdańsku.
Przy takim wyprzedzeniu informacyjnym zakrawającym na wyręczenie Abp Gocłowskiego przez „GW” w decyzjach personalnych trudno mówić o autonomii decyzyjnej gospodarza archidiecezji. Raczej o uprawnieniach „GW” na jej terenie, co jakoś Eminencji nie przeszkadza. Byliśmy świadkami niszczenia Stoczni Gdańskiej, kolebki „Solidarności”.

Obecnie obserwujemy próbę zniszczenia jednego z symbolicznych dla tamtych i obecnych czasów proboszcza.
Ks. Jerzy Popiełuszko już takim machinacjom nie da się poddać, ale ile jeszcze symboli naszych czasów ma ulec zniszczeniu na zamówienie pewnych środowisk?

W ilu jeszcze aferach i sprawach będą się bezkarnie przewijać?
W takiej sytuacji sprawa ks. Henryka J. nie jest li tylko jego sprawą. Z racji uzależnienia postaw i decyzji niektórych hierarchów /w tym przypadku Abp Gocłowskiego/ od opiniotwórczych środowisk stała się sprawą Kościoła w Polsce.
Z racji obrony polskości przed tymi środowiskami jest sprawą Polską.
10 listopad 2004

Kazimierz Murasiewicz 

  

Archiwum

Czyżby innych w przedbiegach usuwano?
Słowo o książce "Obława" Joanny Siedleckiej (wyd. Prószyński i S-ka S.A.)

listopad 6, 2005
Wiesław Sokołowski
Rocznicowe "kłamstwo oświęcimskie"
styczeń 26, 2005
Debata
wrzesień 28, 2007
( . ) bez podpisu
ONZ przeciw korupcji
listopad 1, 2003
PAP
Kołowrotek
październik 30, 2007
Słoneczny Zegar
David Irving wypuszczony z austriackiego więzienia
grudzień 22, 2006
bibula- pismo niezależne
2009.03.06. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 6, 2009
tłumacz
Samobojki
czerwiec 27, 2003
przesłała Elżbieta
Izrael Szamir „PaRDeS – studium Kabały” Rozdział 4
marzec 21, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
Karuzela stanowisk
wrzesień 6, 2003
"Egzekutorzy" czy gangsterzy?
luty 7, 2003
PAP
Strategia restrukturyzacji energetyki polskiej
maj 8, 2006
Co tanie to drogie
Rozszerzenie UE o wiele tańsze niż przewidywano

grudzień 17, 2002
PAP
Unia Europejska to szatan
lipiec 20, 2006
Tomasz Teluk
"Komisja Europejska" "lepsza" niż RWPG
marzec 11, 2004
PAP
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
styczeń 1, 2008
Co Wy, k... wiecie o Polsce?!
kwiecień 13, 2006
Artur Łoboda
Kto wygrał, kto przegrał?
czerwiec 14, 2003
Andrzej Kumor
Obronić Polskę - to też obronić polskiego rolnika
maj 3, 2003
przesłała Elżbieta
Niebo błękitne nade mną ...
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media