ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
więcej ->

 
 

Skandal w mięsie


***Nie ma zepsutych wędlin. Kontrola inspektorów weterynaryjnych w zakładach mięsnych Constar wykazała uchybienia, ale nie znaleziono zepsutych produktów. Przewodniczący rady nadzorczej poinformował, że "były błędy, przyznaliśmy się, naprawiliśmy wszystko. Zmierzamy do tego, żeby spełnić wszystkie zalecenia, które otrzymaliśmy od służb weterynaryjnych i żeby rozpocząć produkcję". Dziennikarze wykryli, iż Constarze zapleśniałe kiełbasy pracownicy odświeżają olejem, a wędlinom na etykietach przedłużają terminy ważności. Inspekcja Weterynaryjna wstrzymała pakowanie i wysyłanie wędlin w zakładach mięsnych. Tego samego dnia rada nadzorcza spółki podjęła decyzję o wstrzymaniu całej produkcji. Odwołała także prezesa firmy.*** - Onet (20 kwietnia 2005, w południe).

Cały kraj został wstrząśnięty dziennikarskimi rezultatami śledztwa przy zastosowaniu ukrytej kamery. Czołowe zakłady miały wszelkie atesty na technologię wytwarzanych wyrobów, także zachodniounijnych. Dotychczasowe marudzenia strony rosyjskiej uznawaliśmy za polityczne - jakże to, wymagający Zachód bierze od nas świetne wędliny, zaś łapczywy Wschód stawia dziwne wymagania (polityka albo ktoś dał za mało w łapę). Cóż za kompromitacja! Zachód czeka na wyjaśnienia, zaś Wschód tryumfuje - a nie mówiliśmy, że coś w Polsce kuleje (najwyra?niej zwierzyna po uboju)? Być może Wschód doskonale orientuje się w pełnej gamie szwindli i uników wobec kontroli (przecież to nasi pobratymcy po języku i zwyczajach), zaś Zachodowi do głowy nawet by nie przyszło, aby inspekcja weterynaryjna ustalała swe wizyty z producentem... Miejmy nadzieję (taka jest teraz nasza racja stanu!), że przerabiane mięsiwo trafiało wyłącznie na polski stół - rodacy fałszowali, niech i oni zajadają się, natomiast niewinni cudzoziemcy nie powinni trzymać się za brzuchy, co najwyżej z powodu śmiechów - a to sprytni Polacy nas wykołowali z całym tym zachodnim ISO...

No, ale powyższe wieści nie potwierdzały najważniejszych zarzutów - do czasu. 'Onet' po sześciu godzinach wyjaśnił sprawę - *Były zepsute produkty. Wcześniej dyrektor powiedział, że nie stwierdzono produktów przeterminowanych, a jedynie mające krótki termin przydatności do spożycia oraz produkty nieoznakowane. W drugiej rozmowie wyjaśnił, że nie zajrzał do drugiego protokołu kontroli, który zawierał informacje o przeterminowanych produktach. Uchybienia nie zagrażały zdrowiu konsumentów. Nieprawidłowości zostały już wyeliminowane.*

Pracownicy zamkniętych zakładów protestowali przed kamerami twierdząc, że telewizja pokazała nieprawdziwe wydarzenia. Oczywiście - dla nich to bezrobocie, a jeśli latami widywali i tolerowali karygodne i nielegalne odświeżanie mięs wszelakich, to przywykli do tego i nie widzieli w tym nic zdrożnego. Zresztą pewnie nie oni to jadali. Gdyby tak z pracownikami innych zakładów (choćby mleczarnie) uczciwie porozmawiać (kiedy są już na emeryturze...). Jeśli u progu trzeciego tysiąclecia kontrolerzy dystrybuowanych paliw na stacjach donoszą, że co dziesiąty litr jest oszukany i nie ma mocnych na ów równie haniebny proceder, to w którym miejscu jest nasze praworządne państwo? W sektorze mięsnym i paliwowym zawsze dochodziło do największych przekrętów już w poprzedniej epoce, ale wówczas nie było dociekliwych dziennikarzy i całe pokolenia rodzin tam zatrudnionych czerpało garściami nieuzasadnione korzyści. Przecież tylko wścibskim mediom i coraz sprytniejszej obserwacyjnej technice zawdzięczamy gwałtowny wzrost ujawnień omawianych spraw oraz korupcyjnych z udziałem urzędników, lekarzy, prawników i celników. Wyobra?my sobie, ile ci nieuczciwi ludzie przejmowali naszych dóbr bez podatków i bez większego wysiłku. I czynią to nadal, ale już z widocznymi trudnościami. Tak się przyzwyczaili do szwindli, że po złapaniu twierdzą, że to nie ich rękę ucapiono. Nawet po okazaniu nagrania!

Prokuratura chce zbadać, na ile ujawnione metody poprawiania żywności mogły być szkodliwe dla nabywców. Szczerze mówiąc niewiele mnie to obchodzi - przecież jeśli do kotła wpadnie czyjaś sztuczna szczęka, to nie jest dla mnie aż tak istotne, czy ta osoba była chorowita. Niech nawet wykażą, że była zdrowa i codziennie traktowała specjalnymi tabletkami (przy okazji reklama mile widziana) owe zębate precjoza, zaś wyrób został potraktowany izotopem albo zalany lizolem - co mnie to obchodzi! Przecież w restauracji wskazujemy muchę czy włos w zupie niezupełnie z powodów zdrowotnych i higienicznych. Idzie o zwykłą estetykę i przyzwoitość - nie można kupować wędlin, do których wpadają "surowce" spoza specyfikacji materiałowej oraz artykułów przeterminowanych, odzielenionych i ponownie elegancko zapakowanych. Myśl o obrzydliwych technologiach powoduje niechęć do konsumpcji nawet najlepszych wyrobów wędliniarskich w naszym kraju. Zwykle jadamy nie wnikając w recepturę i procedury, choć wiele w życiu nasłuchaliśmy się - dopóki dokładnie nie pokazano obrzydliwych zachowań, dopóty łudziliśmy się, że to niemożliwe, że to nieprawda, że może inni jedzą byle co, ale nie my. Woleliśmy tego nie wiedzieć, nawet jeśli były przecieki informacyjne (tak przecież zachowuje się większość "normalnych" ludzi w znacznie poważniejszych sprawach - patrz zbrodnia katyńska, eliminacja Żydów, niedawne wojny na Bałkanach).

Ale teraz wiemy i co? A może jako patrioci i obywatele zwalczający bezrobocie oraz (coraz mniejsze) luki rynkowe powinniśmy na owe bezeceństwa przymknąć swe oczęta i ochrzanić media za wścibstwo, chęć rozgłosu i podniesienia swej wartości (także wynagrodzenia) kosztem może niezbyt uczciwych pracowników, ale za to ciężko pracujących, wręcz w czoła pocie cieknącego do mieszalnika. Jeśli jednak dojdziemy do takich wniosków, to uznamy, że niewiele się zmieniło w naszej mentalności i w podejściu do obowiązków zawodowych, że nie wspomnę o zwykłej uczciwości wobec klientów, którymi w istocie przecież my wszyscy bywamy.

22 kwietnia, tuż po północy, 'Onet' spostrzega - *Constar mętnie się tłumaczy. Przedstawiciele zaprzeczają, że w zakładzie miał miejsce proceder "odświeżania" wędlin, tj. przemetkowywania produktów celem ponownego wprowadzenia ich do obiegu. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Starachowicach. Rozważane jest przejęcie sprawy przez Prokuraturę Okręgową w Kielcach - poinformował rzecznik tej prokuratury, Bogdan Karp.*

Pan Karp reprezentuje jakby inną frakcję - wygląda na szczęśliwą rybę, zaś w sprawę zamieszane są ssaki, tak naczelne (rządzące) jak i stadne (konsumpcyjne), ale może właśnie dlatego wytypowano go jako najbardziej bezstronnego fachowca.

Wieczorem, w porze 'Teleekspresu' (niesłusznie określającego się jako 'Teleexpress'), 'Onet' kontynuuje sprawę - *Wycofane wyroby wędliniarskie krążą w samochodach po Polsce, gdyż nie można znale?ć miejsca na ich składowanie. Wskutek braku systemowych uregulowań prawnych o sposobie postępowania w takich przypadkach samochody te przez kilka dni je?dziły po Polsce.*

Teraz wiemy, czyja to wina. Nie ludzi, ale przepisów. Pół wieku mamy po wojnie a spore europejskie państwo (już unijne!) nie ma uregulowań prawnych... Z powodu ich braku samochody sobie je?dziły parę dni - pewnie bez kierowców i bez paliwa. Proponuję ustanowić kolejne (ale kardynalne) prawo - jeśli nie ma uregulowań, to kierowcy wyłączają silniki.

Czy my, konsumenci, możemy poprosić, aby producenci pasztetów i innych wyrobów (przy których wzrok może nas zawodzić), zamieszczali w internecie dokładny skład oraz technologiczny opis przetwarzania. Wczytywalibyśmy kod producenta z opakowania i ze smakiem zapoznawalibyśmy się z danymi i to potwierdzonymi przez niezależną właściwą inspekcję.

Przy okazji - w jaki sposób nabiera się klientów w słodszej branży. Na tabliczce umieszczamy napis 'Czekolada deserowa' o czarującej nazwie 'Fascynacja' firmy nazwą nawiązującej do Kujaw. Umieszczamy ją pośród innych, ale z wabikiem 'Promocja'. Nie dziwimy się więc niskawej cenie i spokojnie kupujemy, zwłaszcza że opisana jest w czterech językach. Podczas domowej degustacji, "czekolada" okazuje się być tabliczką czekoladopodobną... Termin przydatności do spożycia został jedynie wytłoczony (bez druku) i trzeba specjalnego oświetlenia tudzież lupy do przeczytania - 250X05 (najważniejsze, ale nieczytelne X). Ktoś powie - nazwa czekolada zobowiązuje, języki również, w Unii jesteśmy (pewnie firma spełnia ISO), a towar nie odpowiada nazwie, zaś sposób oznakowania skandaliczny. I co? Nic!
26 kwiecień 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Belka wiedział o mafii
lipiec 9, 2005
Prostowanie krętaczy
wrzesień 7, 2003
przesłała Elżbieta
Awerroizm sejmowy
październik 8, 2006
Adam Wielomski
Dyplom dla idioty - kontynuacja cyklu zapoczątkowanego przez Pana Witolda Filipowicza
grudzień 23, 2008
tłumacz
Elegia na Bronka Wildsteina
maj 14, 2006
tadeusz
" O wasze głosy "
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
Dzień dobry, ja już się boję(!)
grudzień 1, 2005
Marek Olżyński
Żydzi
grudzień 22, 2004
aaa
Piąta kolumna Papieża Polaka
maj 5, 2003
Artur Łoboda
Izraelskie czołgi wróciły do Strefy Gazy
sierpień 8, 2002
PAP
Artykuł na zamówienie - Interia odsłania oblicze
listopad 9, 2004
Zarobki w systemie ochrony zdrowia
maj 9, 2006
Adam Sandauer
I śmieszno, i straszno...
grudzień 10, 2002
Aresztowanie wiceprezesa "Wólczanki"
grudzień 17, 2002
PAP
Media -IV władza ta kryształowa
grudzień 11, 2006
A.Sandauer
Wywiad przeprowadzony przez Wolf'a Blitzer'a z David'em Duke dla CNN. 13 grudzień 2006
grudzień 19, 2006
Tezlav von Roya
Dlaczego będą (?) wieszać Saddama Husseina ?
grudzień 28, 2006
tezlav von roya
„Islamo-faszym” czy „energo-faszyzm?”
styczeń 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Guru polskiej ekonomii ma głos -
czeka nas upadek

listopad 30, 2003
PAP
POLISH PROGENITOR AND STALIN
kwiecień 9, 2008
Bogdan "Trzy Radla"
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media