ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
więcej ->

 
 

Dla kogo jest prawo?


*Nie lada fantazją wykazał się mieszkaniec Parczewa. Zajechał wieczorem z fantazją pod same drzwi komendy policji. Chwiejąc się na nogach wszedł do budynku chcąc się dowiedzieć, jaki jest los tatusia zatrzymanego za znęcanie się nad rodziną. Okazało się, że kierowca ma ponad 2 promile alkoholu, a samochód, którym przyjechał, został kilka dni wcześniej skradziony.* - Fakt (1 kwietnia 2005).

Miejmy nadzieję, że dziennikarzom starczy werwy, aby to wydarzenie opisać do końca - ile gościu spędzi za kratownicą latek za oba czyny... Ciekawe, czy wyrok będzie odstraszający, bowiem przepełnione więzienia oraz niskie wyroki nie zniechęcają menelowego towarzystwa do zawieszenia półświatkowej działalności...

*Ta notariuszka dla pieniędzy zrobiłaby wszystko. Dla bossa mafii sfałszowała akt notarialny, żeby nie przepadło mu luksusowe mieszkanie. Sąd skazał oszustkę na dwa lata więzienia w zawieszeniu, 50 tys. zł grzywny i zakaz wykonywania zawodu przez 5 lat.* - Fakt (1 kwietnia 2005).
Zgoda, nawet wyrok dość ostry, choć owe "zawiasy" to jednak śmiech w żywe oczy... Przecież notariusz powinien świecić przykładem (jak ksiądz i... polityk). Pomogła przepisać mieszkanie mafioza na jego syna, aby skarb państwa nie przejął lokalu na poczet kar. Zatem ośmieszyła, upokorzyła i wykorzystała nasze Państwo, jego system prawny i nas wszystkich. I za to tylko kara w zawieszeniu? To jedynie przewałowa zachęta w stosunku do kolejnych prawników z Orłem na piersi. Może redakcja zainteresuje się owym zakazem wykonywania zawodu, bowiem znane są przypadki sędziego zawieszonego w wykonywaniu zawodu, który sobie nic z tego nie robi!

*Prawdopodobnie niewydolność serca, a nie - jak sądzono - oblanie wodą przez młodych ludzi było przyczyną zgonu 72-letniej mieszkanki Stalowej Woli. Kobieta miała wprawdzie mokry płaszcz, ale nie potwierdziły się przypuszczenia, że stało się to w wyniku ataku młodych ludzi z wiadrami wody.* - Dziennik Bałtycki (29 marca 2005).
Ongiś, na filmie pokazano wygłup polskiej młodzieży podczas wdrażania nowej tradycji - przebrali się za niemożebne stwory i nastraszyli brzemienną znajomą. Czyn był na tyle brzemienny w skutkach, że zmarły obie ofiary młodzieńczych figli. Trzeba wykazywać się niekiedy stalowymi nerwami (nie tylko stalową wolą), aby przetrzymać nieprzemyślane wyczyny rozwydrzonej młodzieży. Oczywiście - owa pani nie jest matką znanego polityka, zatem nikt nie będzie dowodził oczywistego związku wiadra z zimną wodą wylanego na spacerującą, z jej niespodziewaną śmiercią. Bowiem wówczas dolegliwości dla osądzonej młodzieży byłyby jednak przykre, a przecież nie można jej przeszkadzać w szkolnej nauce tudzież w poszukiwaniu pracy.

Kilka lat temu na Wybrzeżu, pewien młodzian tak się zagadał przez komórkę ze swą lubą, że znacznie przekroczył dozwoloną prędkość i wypadł z trasy zabijając na przystanku dwie uczennice. Kiedy ochłonął, skorzystał z dobrodziejstwa naszego prawa - pomógł mu szlachetny adwokat (taka jest jego obywatelska rola), który wystąpił o odroczenie kary z powodu sumiennego pobierania nauki. Przecież nie można młodemu a ambitnemu człowiekowi utrudniać pięcia się po społecznej drabinie i to już na szkolnym szczeblu - może mieć to bardzo negatywne skutki w rozwoju młodej osobowości.

Gdyby panią postrzelono kamieniem z procy, to uznano by związek rany z ową bronią, ale po wodolejstwie (także opiniotwórców) zarzut byłby poważniejszy, zatem udawajmy, że nie ma związku wiadra ze śmiercią. A ja wiem swoje - ta pani żyłaby dzisiaj, gdyby głupole nie oblali jej wodą!

*Pięciu księży podejrzanych jest o wyłudzenie dotacji z Agencji Rynku Rolnego na około 700 tys. zł. Duchowni przez ponad 3 lata mieli wyłudzać pieniądze za fikcyjne przechowywanie zboża.* - Fakt (18 marca 2005).

*Około 3 promili alkoholu miał kierowca, który uderzył samochodem w przydrożną kapliczkę. Kierowca był już dwukrotnie karany - nie ma prawa kierować pojazdami do 2008 r.* - Fakt (24 marca 2005).

Na obu przykładach widać, że polscy kontrolerzy nie potrafią sobie radzić ze sprawami już na dość niskim szczeblu. Jak można przez parę lat nie sprawdzać stanu faktycznego? Być może sądzili, że jeśli osoba jest duchowna, to jest również uduchowiona... Niestety, coraz więcej mamy sygnałów świadczących o doczesnych pokusach, którym ulegają nie tylko zwykli świeccy śmiertelnicy. Jeśli przestępstwa popełniają prawnicy, lekarze, politycy, księża (a zwłaszcza księża!), to nie powołujmy się na prawo, że będą traktowani jak przeciętni obywatele. Oni przynoszą wstyd nie tylko swoim grupom, zaś wyd?więk ich przestępstw jest daleko głośniejszy, niż gdyby zbłądzili zwykli rodacy (jakiś zwykły spawacz czy inżynier). Kodeks powinien przewidywać wyższe kary dla osób, które powinny świecić przykładem. Powinna być sporządzona lista takich odpowiedzialnych zawodów tudzież funkcji. Osoba szczególnego zaufania czerpie rozmaite profity (nawet niekoniecznie materialne), ale po blamażu swego imażu wobec społeczeństwa, powinna zostać sądowo cokolwiek surowiej potraktowana przez zawiedzionych obywateli.

A jakie możliwości ma Temida w walce z pijanymi kierowcami? Nie dopracowano się sposobu rozsądnego traktowania takich obywateli, którzy po utracie prawa jazdy, ponownie piją i prowadzą pojazdy bez uprawnień. I cóż można im zrobić? Odebrać prawko, którego nie mają? Przecież za taką jazdę grożą 2 lata paki, a tu pijacka recydywa i bezprawna jazda.

Od razu widać, że polskie prawo jest bezsilne tak wobec niewielu wysoko postawionych rodaków jak i wobec wąskiego marginesu społecznego. Najgorzej ma najliczniejszy środek zwykłych obywateli - można im dolegliwie zachwiać umiarkowaną stabilność życiową, ponieważ nie mają zasobów pozwalających im na przetrwanie sądowych przygód, natomiast jeszcze przejmują się swą opinią w rodzinie, środowisku sąsiadów i w zakładzie pracy. I obrońcy naszego prawa doskonale o tym wiedzą - precyzyjnie uderzają w tę grupę wiedząc, że tutaj będą mieli najlepsze efekty swego posłannictwa. Ta grupa podnosi prestiż sądownictwa, gdyby nie ona, prawnicy nie mieliby niemal żadnych osiągnięć.

*50-letni zakonnik z jasnogórskiego klasztoru paulinów spędził noc w kieleckiej izbie wytrze?wień. Prowadził auto po pijanemu - miał 2 promile.* - Fakt (1 kwietnia 2005).

No właśnie - i co zrobić z obywatelami zaprawiającymi się trunkami zamiast zaprawiać się w bojach z grzechami? Przecież za to grozi 2 lata pudła. Oczywiście, nikt nie traktuje tego przepisu poważnie, bowiem nie wystarczyłoby miejsc w więzieniach, chyba że wzniesiono by wielkie namioty z demobilu. I co - jeśli jedzie zygzakiem i rowerem prostolinijny chłopek roztropek, to go zamknąć, ale kiedy jedzie furą skomplikowany duchowo duchowny, to przymknąć oko? Co o tym sądzą władze świeckie i kościelne? I jakie są działania po wspólnym napiętnowaniu zła? A gdyby tak przejrzeć losy podobnych spraw, ale sprzed paru lat? Myślano o wysokich grzywnach, konfiskacie auta i czort (onże ci ich podkusza) wie o czym jeszcze, i co? Nico!

Natomiast policjanci w Gdyni, co pewien czas (np. 24 marca, tuż przed Wielkanocą) karzą przechodniów, którzy przechodzą przez jednokierunkową ulicę z hali targowej. Spieszą się na autobus, a do najbliższych pasów i z powrotem jest 150 m. Wyłapali dwoje młodych ludzi, bowiem wiedzieli, że są wypłacalni. Obok szła babinka z dwoma wielgachnymi siatami i to ona stwarzała większe zagrożenie dla ruchu drogowego, ale zapewne uznano, że jest biedna, że podniesie jazgot, że nie pokaże dokumentów, i że będzie kłopot z odstawieniem zrzędy i jej siat na komendę. Dziennie setki ludzi przechodzi w tym miejscu; ja przechodziłem tam wielokroć i nawet nie wiedziałem, że łamię przepisy...

Dlaczego Polska pełna jest afer i aferzystów, a policjanci
czepiają się drobiazgów? Skasują przed świętami parę osób, zepsują im nastrój, zniechęcą do siebie, a w kraju jak był chaos, tak i pozostanie. A można ustawić znak ograniczenia prędkości, można także nanieść dodatkową zebrę. I byłoby bezpieczniej, a Polska wyglądałaby nieco sympatyczniej. Czasami to podziwiam państwowych sabotażystów za brak politycznego myślenia - zamiast pomagać obywatelom to czynią wszystko, aby ich utwierdzić w przekonaniu, że Państwo poluje na maluczkich zamykając oczy na bokiem przemykające przestępcze watahy.
*Piłkarz Arsenalu skazany 1 marca na 3 miesiące więzienia za jazdę po pijaku, został po 31 dniach zwolniony. Założono mu jednak specjalną elektroniczna obrożę, dzięki której jest pod stałą kontrolą policji.* - Fakt (1 kwietnia 2005).

Ile u nas dostanie sportowiec za taką jazdę? Powinien również odsiedzieć miesiąc, a potem (na własny koszt!) zaopatrzyć się w obrożę. Ale zagraniczni obywatele traktują nasz kraj jak biedne trzecioligowe państwo - wiedzą, ile by u siebie dostali za pochlaj, ale u nas udają niewiniątka licząc na przychylność sądu. Znane są przypadki jazdy po pijaku zagranicznych sportowców grających w naszych klubach. Czy ktokolwiek z nich siedzi?

*Koszykarka Powell z Lotosu Gdynia odwołała się od decyzji Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, która zdyskwalifikowała ją do końca sezonu i nałożyła grzywnę 10 tys. zł. Koleżanki chcą, aby rozgrywająca, która dotąd decydowała o obliczu zespołu, nadal kierowała grą Lotosu. - Każdy widzi, że bez niej gramy dużo słabiej i możemy mieć kłopoty z obroną mistrzostwa Polski.* - Gazeta Wyborcza (1 kwietnia 2005).

Podczas meczu Powell sfaulowała Serbkę, która leżąc na parkiecie lekko ją kopnęła w stopę. W odwecie Amerykanka uderzyła ją pięścią w twarz. Po meczu przeprosiła i zaproponowała Serbce zapłatę, aby nie wytoczyła jej procesu o odszkodowanie z powództwa cywilnego. Krakowska Temida chciała wytoczyć Amerykance proces za chuligaństwo na obiekcie sportowym. Byłaby to dobra ilustracja na równość obywateli wobec prawa - kibice a zwłaszcza znani i zamożni sportowcy są jednakowo traktowani, cudzoziemcy nie mogą liczyć na taryfę ulgową, nie można zakulisowo dogadywać się w sprawie incydentu, którego świadkami było wielu sędziów, sportowców oraz kibiców, także telewizyjnych.

Byłaby to wspaniała lekcja konstytucyjnej obywatelskiej równości wobec prawa, znacznie bardziej pouczająca niż cały semestr wykładów na katedrze prawa, które pokończyli nasi prawnicy. Prawdopodobnie takiej lekcji nie będzie, ale nie przeszkodzi to naszym wykładowcom a profesorom prawa za niemałe pieniądze wykładać polskim studentom górnolotne zasady naszej konstytucji. Dobrze byłoby, gdyby dziennie choć parę minut poświęcili znanym przypadkom łamania prawa, choćby posiłkując się doniesieniami prasowymi. Tak na wszelki wypadek, aby przyszli sędziowie nie zapomnieli, w jakim państwie żyją...

A rektor znanej uczelni, moralnie odpowiedzialny za bajzel podczas przyjmowania studentów na wydział prawa oraz za przyjęcie swej córki na ten wydział z ważnych względów społecznych? Ma się całkiem dobrze - prolongowano mu piastowanie funkcji. W czasach komuny w prolongatę umoczona byłaby wiodąca partia i nie można byłoby o tym pisać. Teraz wszystko można pisywać, ale cóż z tego, skoro wybory były uczciwe i demokratyczne - tak życzył sobie akademicki światek. Podobnie obywatelskie są referenda dotyczące aresztowanych burmistrzów - zbyt niska frekwencja i gościu w państwie poległych robotników (pamiętamy za co oni zginęli?) nadal rządzi zza krat otrzymując stosowne gratyfikacje. Ateiści powiedzą - dobrze, że Oni tego nie widzą z nieistniejącego nieba, ale co mają powiedzieć wierzący? Że patrzą na tę całą naszą narodową głupotę? Że zginęli tylko po to, abyśmy teraz mieli pomniki, przed którymi możemy się zadumać - na ile odeszliśmy od naszych młodzieńczych marzeń i jak niewiele nam z nich zostało?

16 kwiecień 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Korporacyjna maszyna wojenna stosuje terror
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pierwsze 92 tys. m kw.
styczeń 15, 2004
Szyici jednoczą się w Iraku ale wojna domowa nadal tam trwa
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Reklamowanie Krakowa
wrzesień 30, 2004
Dziennik Polski
Tysiąc za dziecko
luty 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Why the West Hates Islam...
czerwiec 24, 2007
przysłał Marduk
"Cud Balcerowicza" i "dobrobyt" wg Kwaśniewskiego
październik 14, 2004
Danuta Walewska
Dobry i zły policjant
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
Wiedza aprioryczna
sierpień 31, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Śmierć czatuje na sportowców a Temida na urzędników
marzec 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie w naszym imieniu
marzec 24, 2003
zaprasza.net
Abp Józef Życiński powiedział
luty 11, 2003
zaprasza.net - przyjaciele Adama Chmielowskiego
Gulf War 1991:
Prefiguration and prelude to the 2003 Iraq debacle
Part one

luty 19, 2005
Stefan J. Śniegoski
List otwarty do Pana Brattmana, Editor@Isurvived.org
wrzesień 21, 2004
Piotr Bein
Sejm zdrady
grudzień 20, 2007
...
Między młotem a kowadłem
wrzesień 8, 2008
Bartłomiej Bartoszek
Biblijny Raj
październik 27, 2006
mik4
Wiek katastrofalnego kapitalizmu
październik 23, 2007
Naomi Klein
Po strzałach na Westerplatte i bombach na Wieluń
wrzesień 1, 2007
Marek Olżyński
Ile waży księżyc?
październik 26, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media