ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
więcej ->

 
 

Löpper ... ?

O Klewkach, stripizie, wągliku i diamentach z Bogdanem Gasińskim rozmawia Leszek Bubel

Leszek Bubel - Chciałbym zapytać Pana o sprawę słynnych Klewek.
Proszę opowiedzieć jak to było od początku.
Bogdan Gasińskim - Sprawa z Klewkami dotyczyła tego, że Skowroński łatał kilka razy do Afganistanu. Miał jakieś powiązanie z Szachem Masudem. Ponoć jego żona projektowała dom, Skowroński budował szlifiernię kamieni szlachetnych na ulicy Barkocimskiej w Warszawie.
Podjął decyzje sprowadzania kamieni szlachetnych z Doliny Pancziru.
Zaczął sprowadzać te kamienie, je?dził kilka razy do Afganistanu, mówił mi ze chciał tam otworzyć elektrownię, elektryzować dolinę.
Zabrał na ten wyjazd mecenasa Smoktunowicza.
Byli tam 7-8 razy. Skowroński w ramach rewizyty zaprosił Afgańczyków do Polski.
Miał prywatny helikopter - kupił go sobie jako biznesmen, żeby szybko latać na Mazury na weekendy.
Ci panowie przylecieli któregoś dnia do Polski.
Skowroński wsadził ich na lotnisku na Bemowie w helikopter i przylecieli do Klewek.
Te wizyty miały miejsce 2-3 razy.
Ludzie widzieli, jak jacyś faceci w turbanach wysiadali z helikoptera.
Lepper chciał uderzyć w Skowrońskiego - po co on latał do Afganistanu.
Dla niego było nie do pomyślenie, że latał tam akurat Smoktunowicz, dlaczego latali tam inni politycy.
Lepper uknuł własną teorię, że musieli tam latać i sprzedawać polską broń, ewentualnie robić jakieś interesy z Masudem, a kto wie czy nie z talibami.
Tak stwierdził Lepper.

LB - Oczywiście, nie miał na to żadnych dowodów?
BG - Tak. Lepper z trybuny sejmowej nie powiedział o Klewkach.
Klewki wyszły na jaw w momencie, kiedy ja składałem w prokuraturze zeznania dotyczące łapówek.
Użyłem wtedy sformułowania, że Skowroński latał do Afganistanu ze Smoktunowiczem kupować szmaragdy afgańskie, że miał tam jakichś wspólników i w ramach interesów zaprosił tych ludzi do Polski.
Lepper pomyślał sobie różne rzeczy.
Ja mu powiedziałem, że Afgańczycy przylatywali jako biznesmeni, którzy tutaj mieli zainwestować, cokolwiek zobaczyć. Natomiast Lepper wymyślił sobie historyjkę, że Skowroński latał do Afganistanu po to, żeby przygotowywać zamach na USA.
I też, że ci Afgańczycy przylatywali do Polski na jakieś konsultacje.
Tak powstała cała historyjka.

LB - Skąd wziął się wąglik?
BG - Wąglik wziął się stąd, ze ochrona środowiska zaczęła badać całą sprawę.
Zarzucono mi, ze sprzedałem bydło oraz że się nad nim znęcałem.
Wtedy Lepper zaczął doszukiwać się prawdy w dokumentach i ktoś mu wtedy powiedział, ze w Klewkach był wąglik.
Lepper nie usłyszał dokładne o jakiego wąglika chodzi.
Wtedy była to głośna sprawa, mówiło się o tym dużo, ktoś gdzieś komuś za oceanem tego wąglika w kopercie podrzucił itd. Okazało się, że jeden z pracowników powiedział Lepperowi, że był tam wąglik, tylko Lepper nie usłyszał, że 20 lat temu i to jako zwykła choroba, która wtedy zdarzała się w PGR-ach.
Lepper usłyszał, że to był wąglik i natychmiast sobie to skojarzył.
Nie dało mu się wtedy powiedzieć, ponieważ był tak bojowo nastawiony do całej sprawy, że to, co mu się powiedziało łapał jednym uchem i już puszczał do prasy.
Był przekonany, że wąglika przywie?li ci Afgańczycy.
Potem on miał atakować całą Polskę, miały być potem przeprowadzane jakieś doświadczenia i inna cuda.
To są wszystko historyjki wymyślone przez Leppera, które miały uwiarygodnić sprawę Klewek i ujawnić, po co Skowroński łatał do Afganistanu.

LB - Ile czasu minęło od tamtej sprawy?
BG - Dwa lata.

LB - Czy Lepper albo ktokolwiek z Samoobrony Pana poszukuje?
BG - Poszukują.
Czasem jak mam komórkę i się o tym dowiedzą to ktoś się nagrywa.
Maksymiuk lub ktoś inny, ale ja nie szukam kontaktu z tymi lud?mi, bo nie chcę popełnić tego samego błędu.
Mogą znów mnie zmanipulować i oszukać albo nie wiadomo co jeszcze zrobić.

LB - Maksymiuk do Pana wydzwaniał?
BG - Tak jeszcze miesiąc temu.

LB - Czego chciał?
BG - Chciał się spotkać, porozmawiać. Najgorsze jest to, że ci ludzie są przekonani, że w Klewkach wylądował jakiś generał od talibów.
Są niereformowalni, do dziś myślą, że to wszystko prawda.
Była jeszcze jedna sytuacja.
W tym czasie, kiedy spałem w sejmie, zabierano mnie do klubu Samoobrony na Marszałkowską do siedziby partii.
Nawet dwie noce tam spałem, sam.
Przewertowałem wszystkie dokumenty, faktury sobie przeglądałem.
Kiedy zacząłem oglądać dokumenty dotyczące księgowości, finansowania Leppera, to aż dziś za głowę się złapałem.
W dokumentach księgowych panował totalny burdel - kompletnie nie było wiadomo, o co chodzi.
Po za tym w tym czasie, według salda widziałem w komputerze. Samoobrona miała prawie 57 mln długu.

LB Z jakiego tytułu?
BG - Lepper zamawiał gdzieś jakieś ulotki na kampanie do sejmu i inne rzeczy. Na fakturach było napisane - "płatne przelewem" i zawsze była przyczepiona kartka z informacją, że będzie zapłacone, kiedy Lepper dostanie od Skarbu Państwa zwrot za kampanię wyborczą. Była tego bardzo, bardzo dużo. Były też pisma, w których firmy zwracały się do Leppera o zapłatę.

LB - Dużo było takich pism?
BG - Dużo, chyba trzy segregatory.

LB - Tych niezapłaconych?
BG - Tak, niezapłaconych. Poza tym Lepper ludzi oszukuje.
Byłem świadkiem autentycznej rozmowy.
Posłanka Łyżwińska siedzi w biurze partii, obok jakaś starsza pani, była pielęgniarka, nazwiska nie znam.
Ta starsza pani, zaczęła to segregować.
W jednym z pism jakaś emerytka pisze do Samoobrona z prośbą o interwencję w jakiejś sprawie.
Ona daje to pismo Łyżwińskiej, na co posłanka - Ja tam się pierdołami zajmować nie będę, co mnie jakaś emerytka obchodzi, zobacz ile ja tego mam!
Wzięła to pismo i wyrzuciła do kosza.
Tak Samoobrona robi, ze wszystkimi pismami.
Mało tego, Lepper powiedział, ze muszą założyć jakieś centrum, do którego wszystkie te skargi będą spływały.
Gdy spytałem, po co, powiedział, ze to jest dobra metoda, bo możemy sobie to sobie dokładnie sprawdzić, pojechać do tej firmy i jakoś się z nimi dogadać.
Założyli CIA, tylko dlatego, że głupi ludzie w Polsce wysyłają im dokumenty, a Leppera w tej sprawie i tak nic nie zdziała. Lepper po prostu bierze te dokumenty, odwiedza firmy, które są oskarżane przez daną osobę i załatwia z nimi w ten sposób. "Albo mi płacicie, albo zrobię taką kampanię, że nie ma już waszej firmy".
Stąd Lepper bierze pieniądze.

LB - Może Pan podać jakieś przykłady?
BG - Była taka spółka Erbetim spod Piotrkowa, ale musiałbym sobie przypomnieć, bo to stare sprawy, sprzed 2 lat. Ale chodzi o sam sposób postępowania ludzi z Samoobrony z korespondencją ludzi, którzy piszą do partii.
Tak autentycznie postępowała posłanka Łyżwińska.
Do swojego asystenta, który teraz działa w młodzieżówce Samoobrony, powiedziała, żeby jej kupił nowy telefon, chociaż kupiła nowy telefon tydzień wcześniej, ale stwierdziła, że jej się już nie podoba i chce mieć taki, jak posłanka Zbyrowska.
I ciągle takie śmieszne przepychanki.
Nie załatwiali żadnych spraw, byłem tego świadkiem.
Gdy przychodziły pisma od ludzi, wkładali je do segregatora lub wyrzucali do kosza, żeby nie było tego za dużo.
Chodziło im, tylko o pieniądze a nie o załatwienie spraw. A wieczorami zawsze była libacja, albo chlali wódę w pokoju Samoobrony na górze, zawsze wódkę przywozili. Albo poseł Żywiec, Żywiec zawsze pijany wysiadał z samochodu. Albo Maksymiuk, albo Łyżwiński, który zawsze nawalony wieczorami chodził i mówił "Ty Bogdan zobaczysz, Ty będziesz agentem KGB". I tak mi palcem machał. "Ja z ciebie zrobię agenta."
To są, rzeczy śmieszne, ale prawdziwe.
Jak się zorientowałem, kto do tego sejmu trafił, to pomyślałem, że tak dalej być nie może. Podjąłem decyzję, żeby wydostać się z tego dziadostwa.

LB - Jak było za szczątkowa ustawą lustracyjną?
BG - Było tak.
Siedzieliśmy w pokoju na dole, u posłanki Zbyrowskiej.
Nagle wchodzi zapłakany poseł Żywiec. I mówi: "Andrzej, ratuj! Mają jakieś dokumenty, że współpracowałem z SB". Lepper na niego popatrzył, obok siedział Łyżwiński, więc powiedział do niego "Staszek bierz auto, zapieprzaj do Lublina i załatwiaj sprawę". Lepper polał kieliszki i powiedział do Żywca: "Nic się nie martw, my wszystko załatwimy".
Następnego dnia Filipek i Łyżwiński zniknęli, pojechali do Lublina i coś tam załatwiali.
A potem słyszę, ze Samoobrona poparła SLD, żeby nie było lustracji.
Więc myślę sobie, że tam chyba więcej jest tych cwaniaków.
Wie Pan, oni mnie wtedy traktowali jak swojego, mówili wszystkim o każdej błahostce przy mnie.
Wszyscy ci posłowie przychodzili do mnie, każdy chciał mieć zdjęcie ze mną, traktowali mnie jak tajną broń Leppera. Przychodził Szukała, Tomala, Żywiec i inni, bo byli przekonani, że jestem prawą ręką Leppera.
Uczestniczyłem tez w słynnym posiedzeniu klubu sejmowego, kiedy wyszedł Rutkowski.

LB Jak wyglądało to posiedzenie?

BG - Rutkowski wahał się, wyczułem, że nawet by został w klubie. Ale Lepper wstał i powiedział: "Nie będziemy tolerować chamstwa. Nie podoba się Rutkowski, to wypierdalaj", takiego sformułowania użył.
Więc Rutkowski się uniósł, spakował swoje rzeczy, pożegnał się ze łzami w oczach i wyszedł. Tak to wyglądało.
Lepper to tyran. Byłem na dwóch posiedzeniach klubu sejmowego. Te posiedzenia wyglądały w ten sposób, że nikt nie może się wychylać, bo siedzi Łyżwiński, ewentualnie Filipek przy stole jak pies gończy i już uciszają.
Załóżmy, że ręką podnosi jakiś poseł, Łyżwiński już do niego leci i pyta "O co chcesz pytać? nie zawracaj dupy"!
Więc tamten rękę w dół. Drugi rękę podnosi. "A ty co chcesz? nie zawracaj dupy"!
W tym czasie Lepper gada, gada, gada. W końcu pyta "czy są jakieś pytania"?
Nie ma, bo już wszyscy zostali zgaszeni i koniec posiedzenia.

Tak to wygląda, ci posłowie to marionetki.
Kto się nie zgadza z Lepperem, ten musi wylecieć.
Kiedy jeszcze Smolana był w Komisji śledczej, spotkałem się z nim w jego domu. Powiedziałem mu, że on tez się niedługo z tym wszystkim rozstanie.
On na to, że wierzy w pana Andrzeja. Ja mówię: "Zobaczysz, ciebie też w dupę kopnie".
Dwa, trzy miesiące pó?niej sam odszedł.

LB - Dlaczego odszedł?
BG - Nie wiem.
Oficjalnie tłumaczył, że dlatego, iż Lepper nie wykazywał żadnego zainteresowania jego osobą.
Chociaż ja mu powiedziałem, że byłem świadkiem rozmowy, w której Lepper wypowiadał się o Smolanie bardzo negatywnie. Powiedziałem mu to, żeby nie liczył na Leppera.

Ciekawa jest tez historyjka o Begerowej.
Podczas wieczoru, o którym wspomniałem wcześniej, przyszła Begerowa.
Była tak nawalona, że postawili ją na stole i zaczęła robić striptiz. Zaczęła się baba rozbierać do naga.
To było w pokoju poselskim, ja mówię: "co wy tu wyprawiacie"? Oni na to "Tu jest Samoobrona, nic się nie bój".
To było w grudniu 2001.

LB - Czy rzeczywiście się rozebrała?
BG - Cycki pokazała, w majtkach została.
Narąbana jak stodoła.
Lepper siedział w biało-czerwonym dresie z orłem, śpiewał jakieś piosenki, wszyscy byli pijani - pijacka banda, tak to można określić.
Pamiętam taką rozmowę, to też jest ważne. Zapytałem, przy lu?nej rozmowie Łyżwińskiego "jaką teraz aferę nowa wymyślicie"? Klewki już były On na to "Teraz wymyślimy cos nowego".
A będziecie mieli dowody? "A co się dowodami przejmujesz"?
Oskarży się kogoś a zanim prokuratura to sprawdzi, to my już dawno do władzy dojdziemy.
I to jest motto Samoobrony.
Oni na tej zasadzie działają.
Wszystkich opluć, oskarżyć, nie patrzą tylko na siebie.

Któregoś dnia Łyżwiński się strasznie spił, w sejmie siedzieliśmy.
Byłą rozmowa na temat egzekucji komorniczej.
Wanda Łyżwińska stwierdziła: "Dobrze, żesmy kurwa te samochody wywie?li. Mieliśmy takie Alfa Romeo".
Oficjalnie pokazali, że to spalili a naprawdę wywie?li przed komornikiem i dlatego sprawa sądowa toczy się teraz.
Wszystko powywozili i sprzedali, a teraz głupa udają.
Oni jak się napiją, to wszystko powiedzą, bo są to prości ludzie.

Tam dzieją się niesamowite cyrki.
Lepper zbierał pieniądze od posłów, po 500-600, 1200 zł.
Durni posłowie mu wpłacali, a on za te pieniądze rządził.
W 2002 mógł być lipiec lub sierpień, mogę się tu pomylić, ale można to ustalić, byłem na spotkaniu w Rakoniewiczach.
Zaprosił mnie poseł Wojtkowiak z Leszna.
Przyjechał Lepper, zaczął grzmieć, że Smithfield zatruwa środowisko, chodziło o te świnie. Po całej tej tyradzie, jaką Lepper wygłosił - trwała 1,5 godziny - Wojtkowiak do mnie mrugnął i powiedział: że jedziemy na spotkanie.
Zapytałem, o jakie spotkanie chodzi. "Z Lepperem".
Pytam: "Jak to, przecież Lepper już pojechał". "Nigdzie nie pojechał".
Pojechaliśmy do zajazdu "U Drzymały" w Rakoniwicach.
A tam był stół suto zastawiony, kurczaki, prosiak pieczony, rządzili tam aż do godziny 21.

LB - Kto?
BG - Wszyscy.
Posłanka Beger, Curyło, Lepper, Wojtkowiak, Bernard Ptak - szef Samoobrony leszczyńskiej, burmistrz czy wójt Rakoniewicz i inni zaproszeni goście.
Za każdym razem tak było.
W Łodzi, kiedy były wybory samorządowe, wybierali nowego przewodniczącego Samoobrony, to samo.
Lepper zawsze wybiera knajpę poza miastem, kilka kilometrów, tak ekskluzywnie przygotowaną, że trzeba by za to kilka tysięcy złoty zapłacić. Siedzą tam i piją do wieczora i się cieszą, knują i śmieją się z tego wszystkiego co omawiali wcześniej.

LB - Wróćmy jeszcze do sprawy Pańskiego noclegu w biurze partii, kiedy przeglądał Pan faktury, czy dostrzegł Pan cos jeszcze ciekawego?
BG - Oprócz tego, że było dużo faktur, niezapłaconych rachunków, to było dużo podpisów Łyżwińskiego, Filipka i Leppera pod pobieraniem pieniędzy z konta partii.
To mnie bardzo zaskoczyło.
Te dokumenty były na wierzchu, bo w najbliższych dniach miała przyjechać komisja z Państwowej Komisji Wyborczej.
Mieli sprawdzać wiarygodność tych dokumentów, wszystko było przygotowane.
Jest taki facet, nazywa się Jackowski czy Jacewicz z Białegostoku, obsługiwał Leppera medialnie.
To jest kmiotek, ma jakieś biuro, może jedną kamerę, zawsze je?dzi z Lepperem.
Wtedy była też nagrywana sprawa oświadczeń w prokuraturze, była też telewizja amerykańska, on tez był ze swoim sprzętem. Natrafiłem na fakturę, którą on wystawił Lepperowi - 2,5 mld starych złotych, i Lepper mu to podpisał.
Zacząłem się nad tym zastanawiać i spytałem o to posła Żywca.
Żywiec był pijany, a jak on był pijany, to się od niego można było dowiedzieć wszystkiego.
Zawsze mnie brał na flaszkę, siedzieliśmy we dwójkę i wszystko mi śpiewał.
Jak był pijany, to mogłem być nawet przewodniczącym partii w jego regionie - lubił wtedy przekazywać role i snuć opowieści. Gdy zapytałem się o faktury, bo taki Jackowski jak dostanie 2,5 mld to odpali zawsze temu miliard, tamtemu itd. Powiedział, ze faktura może być najwyżej na 20 tysięcy, jeżeli napiszą więcej, to się podzielą.

LB - Kto na tym korzystał?
BG - Łyżwiński, Filipek, Lepper - słynna trójka, tak mi powiedział.
Powiedział, że też tak robił.
Więcej nie pytałem. Takich sytuacji było bardzo dużo.
Lepper się boi w tej chwili jak ognia. Proszę zauważyć, że Lepper na mój temat nigdy się nie wypowiadał.

LB - Lepper lubi się jawić jako obrońca prostych, zwykłych ludzi - wszystkie jego hasła wyborcze, populizm.
Ja też przejrzałem jego grę, ale potrzebowałem na to pól roku.

BG - Od zarania dziejów w Polsce byli tacy ludzie jak Lepper, którzy próbowali robić na ludzkiej naiwności kokosy.
Do tych biednych ludzi, którzy pracują cale życie, nie maja w domu nawet radia, trafiają szczątkowe informacje.
Wiadomo, że ludzie, którzy znoszą biedę w Polsce i jest im ?le, obwiniają za to rząd.
Więc jeśli ktoś zrobi burdel w sejmie, będzie przez tych ludzi poważany, Lepper na tym bazuje.
Jest to perfidne skurwysyństwo, bo bazować na biedzie i krzywdzie ludzkiej to już świństwo.
On tym ludziom nic nie pomógł, wręcz przeciwnie.
Jego pojawienie się w różnych miejscach, np. na targowisku we Włocławku, ale nie tylko, zawsze pogarszało sytuację.
Pojawiał się, zrobił medialny rozgłos, że był przy tych ludziach- w efekcie tak im zaszkodził, ze potem nie było już możliwości rozmowy z władzami.

On jest gro?niejszy od Hitlera, bo Hitler, jaki był, taki był, ale był człowiekiem rozsądnym i potrafił myśleć strategicznie a Lepper tego nie potrafi.
Hitler, gdy cokolwiek robił, zawsze pomyślał, i się radził kogoś, swoich generałów i innych ludzi, a u Leppera tego nie ma. Kogo ma się radzić?
Takich durniów, jak Łyżwiński, Filipek, Maksymiuk?
Dlatego Lepper jest osobą bardzo niebezpieczną dla Polski.
Gdyby nie daj Boże przejął władzę, to nie ma już tego kraju.
Ten człowiek powinien być odstawiony na bok, ale władza rządząca, SLD, się z nim cacka, bo ona ma na nich temat, też coś wie. Po prostu SLD potrzeba Leppera, potrzeba człowieka, który będzie trzymał w ryzach tych buntowników.
SLD bardziej boi się OPPZ Zagórnego i innych, bo to są ludzie, którzy nie paktują z SLD, którzy robią swoje.
Natomiast Samoobrona paktuje i to jest świństwo Leppera wobec Samoobrony, bo gdyby nie paktowania, gdyby Lepper myślał starymi kategoriami, dawno by władzę przejął.
Jest to jednak człowiek, który nie nadaje się do rządzenia, bo nie potrafi rozwiązać nawet krzyżówki, czy zarządzać własnym gospodarstwem a co dopiero mówić o Polsce.
Stwierdzam, że Lepper ma zerowy poziom inteligencji tak jak jego współpracownicy.
Ten człowiek nie jest w stanie rozwiązać prostego zadanie matematycznego.
Więc jak można mówić o Polsce?
10 luty 2004

przysłał Adrian Dudkiewicz 

  

Archiwum

David Irving wypuszczony z austriackiego więzienia
grudzień 22, 2006
bibula- pismo niezależne
Ingerencja ambasadora Turcji w sprawy Kosciola Ormianskiego
marzec 9, 2004
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Kto z Was ma jeszcze jakiekolwiek złudzenia wobec PiS? (2)
kwiecień 22, 2006
Artur Łoboda
"Sondaż" czy kpiny ze społeczeństwa?
styczeń 24, 2003
PAP
Gówno wciska gówno
wrzesień 27, 2004
Komentarz
listopad 13, 2007
10
Równiarze
czerwiec 26, 2003
Andrzej Kumor
Włodzimierz Bukowski
Przesłanie do Polakow cz. 1

maj 13, 2003
przesłała Elżbieta
Zniszczone gniazda
czerwiec 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kto chce wojny?
marzec 20, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Świnki morskie w amerykańskich mundurach?
wrzesień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Brytyjski Żyd będzie nadzorował treningi policji w całej Unii Europejskiej, w zakresie tzw. przestępstw nienawiści i antysemi
grudzień 11, 2006
BIBUŁA - pismo
Dominacja na rynku "twardych" narkotykow.
sierpień 22, 2005
Goska
The Sordid Past of Former Polish President Aleksander Kwasniewski
luty 23, 2007
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Czasem się coś w Gazecie Wyborczej trafi, ale znika szybko...
styczeń 12, 2004
czytelnik
Replika pokoju Anny Frank powstanie w... anglikańskiej katedrze w Liverpool
wrzesień 20, 2007
bibula
Media pod żydowską okupacją
grudzień 11, 2003
Adrian Dudkiewicz
Piechota chce bronić Cegielskiego
czerwiec 18, 2002
PAP
STRACH  pomyśleć...
styczeń 24, 2008
Bolesław Szenicer
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2021 Polskie Niezależne Media