ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości 
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
 
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.

Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
więcej ->

 
 

Nie bąd? biernym odbiorcą

Pro domo sua

Kiedy "fiasko" jest "sukcesem"

Wielu z nas pamięta jeszcze dobrze ten czas, gdy po codziennej porcji kłamstwa, jaką wlewały w nas socjalistyczne instytucje - zarówno media, jak i miejsca pracy, szkoły - zasiadaliśmy przy radioodbiornikach, by przeżyć szczególne święto, święto oczyszczenia się z tego brudu. Przy zamkniętych oknach i drzwiach, przy przyćmionym świetle słuchaliśmy wolnego słowa. Zachodnie rozgłośnie radiowe: Głos Ameryki, Wolna Europa, BBC, a także Radio Watykańskie, pozwalały odzyskać godność, którą to wszechobecne kłamstwo, rozpanoszone najbezczelniej w całym życiu publicznym, deptało. Ten głos z wolnego świata nie był wcale miły w odbiorze. Chrapliwy, przerywany, zniekształcony. Nigdy nie słyszeliśmy aksamitnych głosów spikerów, bo peerelowskie zagłuszarki pracowały pełną parą. A jednak rodziny w wielkim skupieniu gromadziły się przy tych charczących i prychających radioodbiornikach, by wyłowić bodaj część serwisów informacyjnych, choćby trochę komentarza. To dodawało nadziei, utwierdzało w przekonaniu, że nie wszystko stracone, dopóki komuś zależy, by docierała do nas prawda o tym, co dzieje się w świecie, jak wygląda aktualna scena wojny z komunizmem prowadzonej przez tzw. wolny świat. Pod tym pojęciem kryły się państwa Zachodu, w szczególności Stany Zjednoczone.
Dziś mamy więcej danych, by ocenić pracę wolnych rozgłośni. Wiemy, że począwszy od 1957 roku, a zwłaszcza od roku 1968, przenikały do nich pewne wybrane osoby z PRL, uznawane za dysydentów. W istocie przeszły one z różnych agend PZPR na "nowe odcinki frontu ideologicznego" i prowadziły dalej, już w innej strefie politycznej, grę z polską opinią publiczną, grę bardziej wyrafinowaną. Główny cel pozostawał zawsze ten sam: zasiać nieufność do polskiego Kościoła, do Stolicy Apostolskiej, a także pomóc w zainstalowaniu w Polsce nowej "elity", tzw. intelektualistów, występujących również pod kryptonimem "autorytety moralne", skoro dawna, aparatczykowska elita była tak powszechnie znienawidzona. Najkrótszą i najcelniejszą definicję tego szczególnego rodzaju profesji, czy raczej roli społecznej, dał swego czasu Raymond Aron, francuski socjolog i filozof, mówiąc, że intelektualista to ktoś, kto podpisuje listy zbiorowe i o złożenie takich podpisów jest proszony (ostatnio przypomniał tę definicję Anatol Arciuch).
Wszystko to działo się wystarczająco dawno, by wspominać tamte czasy z rozrzewnieniem - bo chyba rzeczywiście nie było już nigdy pó?niej takiego napięcia emocjonalnego, które towarzyszyłoby odbiorowi przekazu informacyjnego - poza, rzecz jasna, wizytami Jana Pawła II, zwłaszcza w pierwszym okresie jego pontyfikatu, gdy nie mogliśmy liczyć na wyczerpujący przekaz wystąpień Papieża w komunistycznych gazetach. Zdumiewające, ale choć lata minęły i oficjalnie państwo nasze gwarantuje swoim obywatelom pełny dostęp do informacji, jesteśmy znów świadkami, a także uczestnikami walki o wolne słowo. Nie istnieje od lat z górą dziesięciu cenzura, owa instytucja symbolizująca komunizm, która zatrudniała nie tylko etatowych skreślaczy i wykropkowywaczy, ale niekiedy wybitnych filologów, z gruntowną wiedzą psychologiczną, specjalistów od ukrytych znaczeń, podwójnych sensów, od rodzaju emocji wywoływanych przez pewne sformułowania, od skojarzeń, które umysłowi człowieka może nasunąć zestawienie pozornie przypadkowo wyglądających informacji. Ach, jakże delikatna była materia ich poszukiwań zdradzieckich, podstępnych i wybuchowych słów, ich łowów, których ofiarą zawsze padała nasza nadzieja, choć cenzorski ołówek skreślał tylko zadrukowane znaki na papierze.
Nie ma cenzury, a przecież czujemy wszyscy, że informacja, która do nas dociera, nie jest informacją pełną. Sztuka manipulacji rozkwita dziś na nowo, jarzy się zupełnie bezwstydnie nowym blaskiem, czy to będzie światło odbite od czerwono-różowej poprawności politycznej, czy też cicha, a potężna łuna bijąca od kogoś zainteresowanego, by historia toczyła się po jego myśli. Pocieszające jest to, że dzieje się tak nie tylko u nas. Manipulowanie informacją jest paradoksem współczesnego świata, który przeżywa informatyczny wyścig, w którym w każdej sekundzie napływają informacje z najdalszych zakątków globu i przetwarzane są natychmiast przez miliony nośników, dostarczane setkom tysięcy agencji. Zjawisko manipulacji jest jednak chlebem codziennym współczesnych demokracji, zwłaszcza europejskich, przeżartych socjalizmem. Największe wojny toczące się dziś w świecie są w dużym stopniu wojnami informacyjnymi albo psychologicznymi. Kto wcześniej zdobędzie informacje i potrafi je należycie wykorzystać, ten wygrywa. Także władzę zdobywa się często i utrzymuje dzięki korzystnemu wizerunkowi w mediach, zaś korzystny wizerunek wymaga czasem ekwilibrystyki. Jest rzemiosłem, któremu trzeba się poddać tak jak innym.
Jeżeli przeciętny konsument informacji zda się na to, co słyszy, widzi i ogląda w codziennych serwisach, niechybnie stanie się ofiarą wyrafinowanej strategii propagandowej prowadzonej przez ludzi odpowiadających za ostateczny kształt informacji zawartych w słowie i obrazie. Prawdziwy sens wydarzeń umknie mu sprzed oczu i człowiek ów nawet nie zorientuje się, że widział właśnie przed chwilą uchylony rąbek prawdy. Z takich odbiorców składa się jednak przeważająca liczba ludzi zasiadających codziennie przed telewizorami, by obejrzeć najnowsze wiadomości etc.
Do korzystania z dzisiejszych ?ródeł informacji potrzebna jest wiedza. Znajomość historii, znajomość zasad prowadzenia gry politycznej, znajomość metod stosowanych w nowoczesnych technikach informacyjnych. Na przykład umiejętność odczytywania intencji, które kryją się za takim, a nie innym zestawieniem informacji.
Problemem, z którym spotykamy się na co dzień, jest informacja poddana obróbce ideologicznej. Można takie informacje łatwo wyodrębnić przez dostrzeżenie, jak są płytkie. Manipulatorzy zawsze bazowali na niewiedzy i na emocjach. Dostęp do sedna wydarzeń nie jest na rękę tym wszystkim, którzy zamierzają na przykład nasze moralne oburzenie wykorzystać do swoich celów politycznych.
Wraca więc - po trzynastu latach - do łask dawna, doprowadzona do perfekcji za PRL, sztuka czytania między wierszami. Ci zaś, którzy śledzą język doniesień dyplomatycznych, wiedzą, że ufać należy tylko zdementowanym informacjom. W tym aspekcie szczególnie pouczający jest tok wypadków i wypowiedzi związanych z tym wszystkim, co określa się mianem afery Rywina. Dzięki np. sztuce czytania między wierszami umysły wielu Polaków pozostały wolne, mimo że zewnętrznie rzecz biorąc, tkwili głęboko w teatrze absurdu. Warto analizować treści, które są nam podawane "na tacy", warto zestawiać informacje, warto zgłębiać prawdę zwłaszcza tam, gdzie jest najbardziej nachalnie zniekształcana. Wtedy wiadomo, że ktoś chce przed nami ukryć coś istotnego.
Pocieszający w tym wszystkim jest fakt, że dziś w Polsce walkę o nasze umysły toczy nie jeden - jak dawniej PZPR - ale kilka ośrodków. Każdy z nich ma swoje słabe strony - inne niż pozostałe - bo każdy stawia sobie inne cele. Dlatego też często zwalczają się one nawzajem. Jakże pouczające jest zatem korzystanie z różnych ?ródeł informacji, by pozostać sobą. A więc człowiekiem, który nie jest biernym odbiorcą tego, co ktoś chce mu narzucić, ale wybiera myślenie na własny rachunek, myślenie niezależne. Ma wtedy większe szanse, by zrozumieć, o co tak naprawdę toczy się gra w świecie wielkiej polityki. A także, jaki rodzaj gry prowadzą z nami dysponenci mediów.

Ewa Polak-Pałkiewicz

31 grudzień 2003

Nasz Dziennik 

  

Archiwum

2008.06.28. godzina 2000 Serwis wiadomości
czerwiec 28, 2008
tłumacz
Londyn taił prawdę o Katyniu
kwiecień 11, 2003
Refleksje z wakacji Opłacamy niemiecka i żydowską antypolską propagandę
sierpień 16, 2007
Dariusz Kosiur
Otwarcie wystawy "Zbrodnie w majestacie prawa 1944-1956"
luty 3, 2006
Promocja obydwu przemysłów
styczeń 13, 2007
Stanisław Michalkiewicz
Globalizacja - inna wojna
marzec 7, 2006
Dariusz Kosiur
prośba zmianę w galerii malarstwa polskiego
maj 3, 2008
Wiola
Planowane Zbrodnie na Polakach na Wołyniu i w Halicji w Latach 1939-1946
maj 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
HALLOW
październik 19, 2007
K.B.
Milczenie niektórych owiec i głos pasterzy
kwiecień 15, 2008
przesłala Elżbieta Gawlas
Zbiorcze sprostowanie jednej serii fałszywek PAP
czerwiec 18, 2008
tłumacz
Izrael niebezpieczny dla polityków w USA
marzec 24, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Ukryta potęga - Kapłan przed plutonem egzekucyjnym
listopad 5, 2007
...
Trzech kumpli i tyleż* spostrzeżeń
lipiec 16, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy Pan Prezydent
listopad 24, 2006
mik4
pl.j.Fiasko demokracji,czy tryumf medialnego prania móżdżków???
październik 25, 2007
D.DUZY MALKONTENT.
Czy to był zamach i komu służył ?
grudzień 5, 2003
PAP
Świadek koronny
listopad 15, 2004
Artur Łoboda
(...)
lipiec 4, 2006
A może nie warto zaglądać na ten Portal?
marzec 1, 2007
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media