ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny 
Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
więcej ->

 
 

Proste rozwiązania

CZY WYSTARCZˇ NAM PROSTE ROZWIˇZANIA?

Jan Zoil


Wystarczy jednak wystawić nos poza rzeczywistość medialną, ponad złote góry, które prezentują bardzo mały wycinek rzeczywistości, aby spróbować zrozumieć, czego ludzie w Polsce potrzebują.
Są dwie podstawowe rzeczy: praca i mieszkanie.
Łatwo jest narzekać na złą sytuację w Polsce. Równie łatwo jest stworzyć proste recepty na rozwiązanie problemów, z którymi borykamy się od dziesięcioleci. Pewne wnioski narzucają się wręcz same. I chociaż brzmią prosto, słychać je nie tylko na sejmowej trybunie, ale w szkołach, na ulicy, w autobusie, w sklepie.

Co oferuje polityka gospodarcza rządu? Jeśli ktoś powie, że szkoda czasu, aby się nad tym zastanawiać, to trudno się z nie zgodzić z taką opinią. Polityka rządów ostatniej dekady to slogany plus utrzymywanie status quo. Nie ma na pewno gotowych i w dodatku cudownych rozwiązań na ożywienie ekonomiczne kraju, ale kilka rzeczy wyra?nie rzuca się w oczy. Na początku propaganda, która tworzy obraz złotych gór.

Ponad szczytami złotych gór

Te złote góry to wska?niki - PKB, dług publiczny, inflacja itp. Przeciętny obywatel nie bardzo potrafi sobie wyobrazić, co to realnie dla niego znaczy. Co z tego, że mamy przyrost PKB, skoro trudno znale?ć pracę. Kogo dotyczy tak naprawdę dług publiczny, skoro za przekroczenie ustawowo zapisanych limitów, gro?by dotyczą tylko sfer rządowych i parlamentu. Przy poruszaniu sprawy długu najczęściej wspomina się mgliście o tym, co powie Unia Europejska. To działa oczywiście tylko negatywnie na fanclub brukselski w elitach politycznych. Ale praktycznie znaczy dla szarego obywatela niewiele.
A inflacja? Wynosi mniej niż 1 procent. To tylko przeciętny wska?nik, średnia statystyczna. Dozorczyni przynosi podwyżkę czynszu z 300 zł na 330 zł, czyli o 10 procent, chleb drożeje o 10-20 groszy, czyli znowu kilka-kilkanaście razy więcej, niż wynosi inflacja. Czego zatem ona dotyczy? Wska?niki podawane przez rząd wydają się być tylko intelektualną rozrywką dla ekonomistów, jakimś ich tajnym kodem. I niczym więcej. Znając różne sztuczki statystyczne - przesuwanie kategorii w długu publicznym, manipulacje definicjami bezrobocia itp., nikt realnie patrzący na świat nie wierzy we wska?niki.
Oprócz wska?ników rząd ma nowe pomysły. W ich ramach tworzy nowe urzędy do realizacji nowych pomysłów. Nowe rozwiązania to najczęściej nowa instytucja, nowe posady i nowe budżety. Gąszcz instytucji państwowych, samorządowych, parapublicznych, które biorą się z kolejnych kilogramów aktów prawnych - to nowa rzeczywistość. W tym kopiowanie najbogatszych państw idzie kolejnym rządom najlepiej. Tylko, że bogate państwa najpierw miały pieniądze, potem budowały struktury biurokratyczne a nie na odwrót. W administracyjnej dżungli drogę do kokosów znają nieliczni i to jest dla nich najlepszy interes - skomplikowane procedury prawne, nowe legislacje, złożone struktury biurokratyczne.
Wystarczy jednak wystawić nos poza rzeczywistość medialną, ponad złote góry, które prezentują bardzo mały wycinek rzeczywistości, aby spróbować zrozumieć, czego ludzie w Polsce potrzebują. Są dwie podstawowe rzeczy, tematy które przewijają się w każdej rozmowie, jeśli schodzi ona na tematy ekonomiczne, ale nie tylko. Te dwa wątki to praca i mieszkanie.

Polscy imigranci w Polsce?

Nie trzeba prowadzić skomplikowanych badań statystycznych, aby domyślać się, czego ludzie potrzebują. Sięgając do tradycji historycznej, napotkamy przynajmniej dwa bliskie nurty bliskie wartościom czytelników "Polskiego Jutra" - św. Tomasza z Akwinu i Adama Doboszyńskiego. Pierwszy z nich, wzięty średniowieczny teolog, pisał o funkcjach pracy. Wyróżnił cztery cechy pracy jako zjawiska psycho-społecznego: zapobieganie lenistwu, zajęcie czasu w ciągu dnia, dostarczenie środków na życie oraz stworzenie warunków do zbawienia duszy.
Także jeden z najwybitniejszych narodowych ekonomistów dwudziestolecia międzywojennego pisał o teorii pracy. Wspominał on na kanwie rozważań św. Tomasza, że praca obok zapobiegania lenistwu czy zajęcia czasu, hamuje nastroje rewolucyjne szerokich mas społecznych. Obok wymienionych myślicieli tysiące innych, o jakże odmiennych poglądach, podejmowało temat pracy i nikt nie uznawał jej za rzecz niepotrzebną a wręcz przeciwnie, uznawano ją za podstawę egzystencji ludzkiej, która zapewnia głębszy sens naszemu życiu.
Dzisiaj patrząc na podział Polski na Polskę A i B, nie trudno zrozumieć treść teoretycznych rozważań nad zagadnieniem pracy. Polska B to właśnie ta część naszego kraju, gdzie brak pracy rodzi nową rzeczywistość. Są miejscowości, gdzie większość ludzi nie ma pracy, ale "jakoś" żyją. To tamto życie pokazują reportaże telewizyjne o miejscach, gdzie jedyny towar, jaki ludzie kupują w lokalnym sklepie - to alkohol. Gdzie dzieci razem z bezrobotnymi rodzicami spędzają przed telewizorem większość czasu. Powód jest prosty - nie mają innego zajęcia.
Socjologowie biją na alarm - postawy długoletniego bezrobocia rozpowszechniają się w biedniejszych regionach Polski. Człowiek, który pozostaje bez pracy przez kilka lat, zostaje trwałym klientem opieki społecznej. Jego sytuację można porównać do imigrantów afrykańskich, koczujących w państwach Zachodniej Europy. Różnica polega na tym, że nikt ich tam specjalnie nie zapraszał - przyjechali, bo sami tak chcieli. A Polacy mieszkający w Polsce B, to nasi rodacy. Zostają oni imigrantami we własnym kraju.

Mieszkania zamiast imigrantów

Druga kwestia to mieszkalnictwo. Tutaj także wiele się mówi, ale skutków nie widać. Jest to podstawowa bolączka kolejnych rządów, które dużo w tej mierze obiecują i na tym się kończy. Według badań przeprowadzonych w latach 90-tych przez Polską Akademię Nauk, rozwój budownictwa mieszkaniowego to świetny sposób na nakręcenie koniunktury. Według tych badań złotówka wydana na produkcję lub usługi budownictwa, to dwa złote wydane przez konsumentów w dziedzinach uzupełniających, np. w przemyśle meblarskim, bąd? elektrotechnicznym. Jest wciąż wielki popyt na mieszkania, więc są tu potencjalnie duże pieniądze. Problem polega na tym, że popyt na mieszkania oznacza bardziej chęci, niż możliwości finansowe. W krajach rozwiniętych państwo w dużej mierze wspiera rozwój mieszkalnictwa - szczególnie mniej zamożnych grup społecznych, jak młode rodziny bąd? emeryci. U nas ostatnie pomysły to kredyty z EBOiR na Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, który finansuje luksusowe mieszkania na wynajem w Towarzystwach Budownictwa Społecznego.
Rozwój mieszkalnictwa to także kwestie związane z sytuacją demograficzną. Ostatni Narodowy Spis Powszechny przyniósł niepomyślne wieści. Tak więc rozwój budownictwa mieszkaniowego mógłby stanowić skuteczne rozwiązanie nie tylko kwestii stricte mieszkaniowych, ale także i demograficznych oraz bezrobocia. Kwestie demograficzne są bardzo burzliwe w państwach zachodniej Europy. Zostały one zaniedbane a przyjęto masy imigrantów, którzy teraz stanowią istną kulę u nogi państw dobrobytu. Pamiętajmy - nauka na cudzych błędach jest zawsze tańsza, niż na własnych.
22 październik 2003

Polskie Jutro 

  

Archiwum

Nieruchawi Bryci
maj 19, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Oburzeni "antysemicką Drogą Krzyżową"
kwiecień 27, 2006
Do Redaktorów i Właścicieli liberalnych portali i prasy
kwiecień 2, 2008
Dariusz Kosiuir
Hydraulik wita w Krakowie
marzec 24, 2006
Nie przestrzegali przed Balcerowiczem, Bieleckim, Buzkiem
marzec 15, 2004
PAP
Manuela Gretkowska Nowa partia polityczna
listopad 29, 2006
mik4
Gruba kreska Solidarności
kwiecień 25, 2005
Leszek Skonka
Zakon Księży Inwestorów
grudzień 14, 2006
Igor T. Miecik Agnieszka Jędrzejczak
Własność i grabież
listopad 21, 2003
Lech Pruchno Wróblewski
Rosja ma nową ideę
listopad 30, 2007
Igor Panarin
7 mld zł deficytu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
maj 18, 2004
Geszefciarze, czyli o standardach polityków
październik 13, 2007
Marek Olżyński
Hitler zawsze atakował na wiosnę. Wyjątkiem atak na Polskę.
luty 22, 2003
PAP
Miller nie bąd? głupi
marzec 27, 2003
Artur Łoboda
Wielka dysproporcja kar za podobne przestępstwo
marzec 12, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ojciec Kopernik z Torunia objawił się na Jasnej Górze w Częstochowie dla PIS-ców.
wrzesień 16, 2007
Gregory Akko
Dokąd zmierza prawo
luty 23, 2007
Marek Olżyński .
Brońmy integralności terytorialnej mordowanej Serbii !!!
luty 19, 2008
w.w.
Komunikat z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej
czerwiec 26, 2002
PAP
"Gdyby nie Balcerowicz to bylibyśmy drugą Ukrainą"
listopad 6, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media