|
Triumf woli
|
|

Leni Riefenstahl 1902-2003 (http://www.leni-riefenstahl.de) być może nie miała szczęśliwego życia, ale z pewnością żyła w ciekawych czasach. Do końca swych długich dni pozostała twórczym i myślącym człowiekiem.
Jej nieszczęście polegało m.in. na stworzeniu najlepszego propagandowego filmu wszech czasów, "Triumf woli" - dokumentalnej relacji ze zjazdu NSDAP w Norymberdze. Jej talent wzniósł się w hitlerowskich Niemczech na sam szczyt. Może dlatego do końca życia nie zapomniano jej mariażu z totalem. Gdy takiej Szymborskiej z rzadka wypomina się stalinowskie kołtuństwo, gdy całe chmary artystycznych miernot jak na zawołanie zmieniły sztandary, przeskakując z totalitarnych dworów na łono "demokracji", Leni zawiązano kulę u nogi. Jej losy były jednak, jak tytuł owego nieszczęsnego majstersztyku, triumfem woli.
Upór, wytrwałość, praca, pasja. Te wykształcone w młodości cechy dały jej możliwość przetrwania i tworzenia. O ile ostatnie filmy Leni - podwodne krajobrazy Malediwów czy Morza Czerwonego, nie są dziś niczym niezwykłym (pomijając fakt, że tworzyła je nurkująca 90-latka), o tyle afrykańskie zdjęcia plemienia Nuba zachwycają podobnie, jak kadry "Triumfu woli" czy "Olimpii".
Riefenstahl była genialna. Wymyślone przez nią nowatorskie techniki na stałe weszły do współczesnego warsztatu filmowego. Jej styl kopiowany był po wojnie przez niezliczoną rzeszę reżyserów i operatorów. Wielu z nas oglądało fragmenty filmów Leni, nie wiedząc, skąd pochodzą.
Riefenstahl znała tysiące ludzi - Marlenę Dietrich, Fritza Langa, Ernsta Udeta (asa niemieckiego lotnictwa, który wraz z młodym Goeringiem latał w eskadrze "czerwonego" barona Richthofena), Ericha Marię Remarque'a, Davida Bowie czy Mike'a Jaggera, hitlerowskiej wierchuszki nie wspominając.
Mimo że po wojnie oficjalnie traktowano ją jak trędowatą, Riefenstahl nadal przyciągała do siebie wielu ludzi.
Była też uosobieniem hitlerowskiego "wyzwolenia kobiet", ikoną nazi-feminizmu. W czasach faszystowskich miliony Niemek poszły pierwszy raz do pracy, uzyskały niezależność finansową, zaczęły uczestniczyć w życiu politycznymi i społecznym kraju.
Stereotyp "3xK" (Kinder, Kuche, Kirche), jedynie w części odpowiadał rzeczywistości.
Niemieckie kobiety kochały Hitlera nie dlatego, że zapędzał je do garów i dzieci, lecz dlatego, że otwierał przed nimi wiele nowych dróg.
Riefenstahl dla niejednej Niemki była tego przykładem. Jednocześnie jej wspomnienia (Leni Riefenstahl "A Memoir") pozwalają bardziej zrozumieć, na czym polegał czar hitleryzmu i dlaczego był on w stanie zatruć tylu uczciwych i inteligentnych ludzi.
Ciekawe to, bardzo ciekawe...
|
|
12 wrzesień 2003
|
|
Andrzej Kumor
|
|
|
|
Drugiej "nocnej zmiany" nie będzie!
lipiec 24, 2006
Wojciech Wybranowski
|
Mowić łagodnie ale Grozić maczugą?
marzec 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Globalizm szkodzi USA?
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
2006 - był rokiem politycznego szamba, burz i skandali...
styczeń 2, 2007
Zdzisław Raczkowski
|
Żeby moje zwłoki nie były przenoszone do Polski
kwiecień 16, 2003
|
Europejczyk
maj 12, 2003
|
Płatne studia
sierpień 2, 2005
|
Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (2)
listopad 21, 2002
http://www.naszdziennik.pl
|
Obama ulega lobby Izraela?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Próba podsumowania roku 2006
grudzień 31, 2006
przesłała Elzbieta
|
Zaginiona -poszukiwana
kwiecień 29, 2006
przesłał Marek Olżyński
|
Naród, który głupotę nazywa odwagą
lipiec 21, 2006
Artur Łoboda
|
Sędziowskie bagno płynie dalej
luty 7, 2006
PAP
|
Gross
sierpień 26, 2006
Bogusław
|
Oleksy: czy komisja rozjaśni "zakryte pole"?
styczeń 11, 2003
PAP
|
Po wyborach
czerwiec 23, 2004
SOBCZAK i SZPAK
|
Oskarżeni i oskarżeni
maj 10, 2005
Adam Zieliński
|
Szokujący Moment w Historii Demokracji USA
grudzień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Scenariusze i reżyseria, po polsku
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
|
Nieodrodny syn stalinowskiej agentury
sierpień 15, 2004
|
więcej -> |
|